Dodaj do ulubionych

Studia doktoranckie...

17.11.08, 15:28
Proszę o pomoc...
Czy wybranie studiów podyplomowych na uczelni na której chce napisać w drugiej
kolejności pracę doktorską ułatwi mi możliwość pisania doktoratu jako asystent
- pracownik uczelni? Zaznaczam, że mgr robiłem na innej uczelni. Studia
podoplomowe umożliwiłyby tez profesorom poznanie mojej osoby jako przyszłego
naukowca... Czy może podyplomówka bedzie stratą czasu...?
Obserwuj wątek
    • nickwmig Re: Studia doktoranckie... 17.11.08, 15:46
      Jeżeli podyplomówka ma stanowić jedynie trampolinę do doktoratu, to
      tak - będzie to strata czasu.
      I nie łudź się, że dadzą Tobie-człowiekowi z ulicy etat na uczelni,
      jeśli będziesz miał mgr przed nazwiskiem. Zajrzyj na sąsiednie forum
      ("Po doktoracie"), a dowiesz się, ilu jest sfrustrowanych doktorów,
      dla których zabrakło etatu.
      Instytucja asysenta odchodzi do lamusa i teraz modne jest
      zatrudnianie doktorantów-wiecznych studentów na arcyprestiżową i
      szalenie korzystną dla zleceniobiorcy "umowę licencyjną o
      przeniesieniu praw autorskich do utworu dydaktycznego".
    • niewyspany77 Re: Studia doktoranckie... 17.11.08, 16:38
      Ma racje toc, ma racje tez nickwmig. najlepiej to polaczyc i zrobic
      podyplomowke, ktora da nam jakies korzystne kwalifikacje czy umiejetnosci, przy
      okazji polujac na potencjalnego promotora. Bo tak dla sportu to raczej nie ma
      sensu, no chyba ze masz full wolnego czasu i full wolnej kasy. A na prace na
      uczelni to inna droga - polowanie na konkursy asystenckie oglaszane przez
      docelowa uczelnie, jednak z gory uprzedzam, ze teraz szanse na szybkie i latwe
      zatrudnienie daje habilitacja, nie wczesniej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka