Mi-24 po modernizacji będą jak nowe

26.02.04, 11:05
"Rzeczpospolita" 26.02.04:

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Wszystko wskazuje na to, że po wielu tygodniach intensywnych negocjacji
Rosjanie zgodzą się na gruntowną modernizację w polskich Wojskowych Zakładach
Lotniczych nr 1 w Łodzi szturmowych śmigłowców Mi-24. W tym roku zgodnie z
umową podpisaną z MON WZL nr 1 za ponad 60 mln zł przygotuje dwa prototypy
odnowionych maszyn w ramach programu o kryptonimie "Pluszcz". Może być to
początek znacznie poważniejszych zamówień.


Modernizacja używanych Mi-24 jest jednym z największych przedsięwzięć w
polskiej armii - realizacja programu miałaby kosztować ok. 80 mln USD.
Jeszcze dwa lata temu temu Polska, Węgry, Czechy i Słowacja planowały, że
wspólnie zmodernizują ponad 100 helikopterów, co wyceniano na gigantyczną
kwotę 600 mln euro. Interesy uczestników konsorcjum okazały się rozbieżne,
problemy stwarzali też Rosjanie, właściciele praw autorskich.

Opóźnienie w realizacji programu przystosowania "starego" śmigłowca do
działań w nocy i trudnych warunkach atmosferycznych i unowocześnienia jego
oręża, tak by mógł wykorzystywać środki bojowe np. z zachodnich źródeł -
spowodowało, iż część używanych przez wojsko maszyn zestarzała się na tyle,
że nie warto ich już modernizować. W ramach polskiego już projektu "Pluszcz"
pod technicznym nadzorem ekspertów z rosyjskich Zakładów Rostvertol w
Rostowie nad Donem, przebudowanych zostanie 16 (z używanych 40) najnowszych
śmigłowców (w tym prototyp) stanowić ma wersję bojową - wyposażoną w
najnowsze systemy nawigacyjno-celownicze, obrony przed atakiem, łączności i
transmisji danych, wyposażone w nowoczesny pocisk kierowany. Zgodnie ze
standardami NATO zmodernizowane mają być także 3 kolejne helikoptery
przystosowane do poszukiwań i ratownictwa bojowego.

Konstrukcja śmigłowców ma być wzmocniona, a generalny remont płatowca i
silników powinien przedłużyć życie szturmowych Mi-24 o co najmniej 10 - 15
lat ( do 2015 - 2018 r).

W najbliższych miesiącach w drodze przetargu zostanie wybrana firma , która
zintegruje nowoczesne systemy awioniczne i bojowe odnowionych Mi-24.
Zainteresowanych udziałem w gruntownej modernizacji poradzieckiego sprzętu i
dostosowaniu go do wymogów NATO nie brakuje. Gra idzie o setki milionów
dolarów kolejnych zamówień. Oprócz Słowacji, która zainteresowana jest nadal
współdziałaniem z Polską, własne programy modernizacji Mi-24 rozwijać będą
Węgrzy i Czesi. W grę wchodzą też zlecenia chorwackie i bułgarskie, co daje w
sumie zamówienia na modernizację przynajmniej 70 maszyn.

W polskim przetargu modernizacyjnym o wyposażenie śmigłowców w zaawansowaną i
najdroższą obecnie - elektronikę rywalizować będą, jak sądzi Andrzej Kiński,
redaktor naczelny fachowego pisma "Nowa Technika Wojskowa" m.in.
zachodnioeuropejskie konsorcja Sagem, Eurocopter, BAE Systems, a także czeski
Aviation Service i dwie firmy izraelskie IAI i Elbit.

Według Kińskiego podstawowym przeciwpancernym orężem zmodernizowanego
helikoptera mogłaby być skuteczna rosyjska kierowana rakieta Ataka, następca
Szturma, w którą wyposażone są dziś służące w armii Mi-24.

Jak donosi prasa, WZL - nr 1 z Łodzi, główny wykonawca przyszłego
wielomilionowego kontraktu śmigłowcowego musi się na razie uporać z
wyjaśnianiem afery: według doniesień Polskiego Radia Łódź i "Gazety
Wyborczej" Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 kupowały śmigłowcowe łopaty ze
sfałszowaną dokumentacją. Do zakładów trafiło co najmniej 11 kompletów łopat
o wartości ponad miliona dolarów, które miały podrobione tzw. paszporty
techniczne. Kierownictwo zakładu wyjaśniło wczoraj , że wadliwe części
ujawnione przez wewnętrzną kontrolę w 1997 r zostały rok później wycofane.

Zbigniew Lentowicz
Pełna wersja