Moskalska buta na ORT

13.04.04, 10:55
We wczorajszych "Wriemiach" na "Pierwom" powiedziano, że teraz w Iraku to
najlepiej być rosyjskim obywatelem, bo oni sobie spokojnie pracują i nikt ich
nie rusza. No i jakby któryś z bojówkarzy oglądał ten przejaw buty i
arogancji i chciał dać Moskalom prztyczka w nos! Bum - porwano kilku Rosjan.
Nie znam ludzi - wiec nie wiem czy akurat tych kilku zasłużyło sobie na taki
los (zapewne nie), ale myślę, że to miły kopniak w wielko ruska arogancję...
    • michamina Re: Moskalska buta na ORT 16.04.04, 00:34
      lacietis napisał:

      > We wczorajszych "Wriemiach" na "Pierwom" powiedziano, że teraz w Iraku to
      > najlepiej być rosyjskim obywatelem, bo oni sobie spokojnie pracują i nikt ich
      > nie rusza. No i jakby któryś z bojówkarzy oglądał ten przejaw buty i
      > arogancji i chciał dać Moskalom prztyczka w nos! Bum - porwano kilku Rosjan.

      Może ich pomylono z Polakami, tak jak wczesniej Chechów ;-]
    • brruno Re: Moskalska buta na ORT 23.04.04, 06:34
      Jaka buta i arogancja? Tam akurat Rosjanie nie okupują. A mój kraj ustamy
      swoich przedstawicieli wpakował mnie w tę wojnę mimo tego, że bodaj 75%
      wspóobywateli było przeciwko interwencji. Oj jak mi sie podobał Olo w tv
      mamrocący, że społeczeństwo (ja - jego wyborca, na ten przykład), które nie
      chce wojny, jest niepoważne i widać nieuświadomione, ktoś musi za nie podjąć
      męską decyzję. Zdarzało mi się zagadywać Rosjan, jak też czują się jako
      obywatele demokratycznego ponoć państwa, które wyprawia co wyprawia w
      Czeczenii. Teraz już nie pytam - też jestem pieprzonym najeźdźcą. Jakże
      demokratycznie.
    • kontrkultura dziwny bieg zdarzen, ale 24.04.04, 12:36
      Mniej wiecej godzine po tym, jak napisales ten post Rosjanie zostali
      wypuszczeni :))

      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Porwania ludzi to barbarzynstwo i tchurzostwo nie godne kogos, kto chce byc
      okreslany jako "partyzant", bo w ten wlasnie sposob staje sie bandziorem. Co do
      rosyjskich mediow sa zgodne, ze ewentualna kleska USA w Iraku to rowniez kleska
      calego Zachodu.
      • lacietis Bandyckie państwo, bandyckie metody 04.05.04, 12:59
        kontrkultura napisał:

        > Mniej wiecej godzine po tym, jak napisales ten post Rosjanie zostali
        > wypuszczeni :))

        ++I bardzo dobrze! Przecież nie o to mi chodziło, żeby ich tam pozabijano, albo
        poobcinano "palcziki". Chodzi tylko o to jak to (niektórzy) panowie moskale,
        mają sie za coś lepszego. Oglądanie rosyjskich programów informacyjnych, może
        pozbawić wielu złudzen, w stosunku do Rosji.
        >
        > >>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        > 2>>>>>>>>
        >
        > Porwania ludzi to barbarzynstwo i tchurzostwo nie godne kogos, kto chce byc
        > okreslany jako "partyzant", bo w ten wlasnie sposob staje sie bandziorem. Co
        do rosyjskich mediow sa zgodne, ze ewentualna kleska USA w Iraku to rowniez
        kleska calego Zachodu.
        >
        ++Kwestia: Bandyta, czy partyzant? Jest dla mnie dosyć jednoznaczna! Partyzant
        kieruje swą broń przeciw wrogiemu: wojsku, policji, wywiadowi i pracownikom
        administracji. Ma prawo do strzelania zza węgła, podkładania min i bomb - ale
        tylko wobec tych sił. Jeżeli zaś porywa cywilów, morduje ich, lub choćby
        dokonuje zamachów wkalkulowując w nie ofiary cywilne - to jest bandziorem.
        Dlatego oburza mnie jak nasza telewizja mówi, o terrorystach kiedy dokonano
        ostrzału moździerzowego bazy wojsk koalicyjnych, albo zaatakowano konwój.
        Osobiście jestem za interwencją w Iraku - ale jeszcze bardziej, jestem za
        traktowaniem spraw tak jak na to zasługują...
        Kilka dni temu, znowusz b.ORT cieszyła się ze skazania na dożywocie
        czeczeńskiego partyzanta, za to że zestrzelił śmigłowiec ze
        stukilkudziesięcioma rosyjskim bojówkarzami na pokładzie. To - zbrodnia
        wojenna, skazywać człowieka za walkę z bronią w ręku!!! Goście lecieli
        smigłowcem wojskowym, byli członkami sił zbrojnych - więc każdy partyzant miał
        prawo strzelić do nch i ich ubić! A skazać to się powinno zbrodniarzy w togach,
        którzy taki wyrok wydali...
        • kontrkultura uzasadnienie wojn 04.05.04, 16:18
          W Iraku za przywodce rebeliantow uwaza sie osobe poszukiwana za morderstwo -
          Muhtade Al Sadra, ktory tak na dobra sprawe nie wiele panuje nad sutuacja - cos
          obiecuje, duzo przemawia, ale zadne z obietnic nie spelnia, a wlasciwie nie ma
          takiej mozliwosci jak w przypadku obietnicy zyczliwego traktowania wycofujacych
          sie Hiszpanow, zawieszenia broni itp.

          Wydaje mi sie, ze to dla tego, ze w Iraku walcza z Amerykanami w duzej mieze
          bojowkarze innych krajow i w interesie tych wlasnie innych krajow (Iran) i
          traktowanie ich jako partyzanci bedzie naduzyciem, rowniez ze wzgledu na typowe
          dla nich metody walki - porwania, zamachy na cywili, rzadziej wojska koalicji.


          Tak czy inaczej bez wzgledu na to, czy slusznie rozpetano wojne, koalicja nie
          ma prawa jej przegrac, bo w takim ukladzie przegraja wszystcy, oprocz tych od
          kogo te wszystkie wojny mialy nas wszystkich chronic.

          Podobne zdanie mam na temat Czeczenii.

          =====
          Co do sprawy z helikopterem nie duzo o niej czytalem, nie znajac szczegolow nie
          chce brac glosu w tej sprawie.
Pełna wersja