wla
15.05.04, 11:55
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2074069.html
Rosja i USA prowadzą konsultacje w sprawie Iraku
maw, Moskwa 14-05-2004, ostatnia aktualizacja 14-05-2004 17:19
Rosjanie chcą, by przed końcem czerwca odbyła się wielka konferencja
międzynarodowa o przyszłości Iraku. Zaś nowa iracka rezolucja Rady
Bezpieczeństwa ONZ będzie tematem dwudniowych rozmów Condoleezzy Rice w
Moskwie
Doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa zaczęła w piątek od spotkania z
prezydentem Władimirem Putinem. W tym samym czasie rosyjski szef MSZ Siergiej
Ławrow prowadzi w USA konsultacje z szefami dyplomacji G7 - siedmiu
najbogatszych państw świata. Pośpiech w sprawie rezolucji irackiej jest
potrzebny, bo 30 czerwca władza w Bagdadzie ma przejść w ręce Irakijczyków.
Powołany wtedy rząd tymczasowy, który będzie już suwerenny a nie podległy
okupantom, ma przygotować kraj do nowych, wolnych wyborów.
Rosja chce, by już teraz ustalono wszystkie szczegóły przyszłości Iraku, by
przed 30 czerwca odbyła się wielka konferencja z udziałem wszystkich sił
politycznych Iraku, jego sąsiadów i członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Na
konferencji wypracowanoby zasady działalności rządu tymczasowego. - Dzięki
temu nowe władze będą prawomocne. Irakijczycy muszą zrozumieć, czym nowy rząd
będzie się różnił od poprzednich władz - mówi Jurij Fiedotow, wiceszef MSZ.
Gdyby proces się przeciągał, to Moskwa proponuje, by Rada Bezpieczeństwa
przyjęła dwie rezolucje w sprawie Iraku: pierwszą przed 30 czerwca, żeby w
ogóle mógł powstać rząd tymczasowy, i drugą, która szczegółowo ustali
scenariusz na przyszłość.