Moskwa na 3-m miejscu, żałuję, że nie na 103-m

13.06.04, 23:09
top.rbc.ru/index.shtml?/news/policy/2004/06/14/14000344_bod.shtml
    • stary.prochazka Re: Moskwa na 3-m miejscu, żałuję, że nie na 103- 14.06.04, 10:41
      a jak pod tym względem oceniasz Warszawę?
      • 3axap Re: Moskwa na 3-m miejscu, żałuję, że nie na 103- 14.06.04, 15:29
        Mysle, ze jezeli w W-wie nie wynajmowac mieszkania, a miec swoje; i nie
        tankowac samochodu na ful raz na 2-3 dni, to na razie jest w miare dobrze.
        Wiadomo, ze wszystko zalezy od zarobkow.
        Ostatnio bardzo rzadko i tylko na 2-3 dni wpadam do M-wy, ale pamietam, ze
        jedzenie w sklepach kosztuje o 1,5-2,5 razy tyle, dobra mala kawa w knajpie-
        okolo 20zl. Mimo wszystko wiekszosc ludzi jakos sobie radzi.
        Poza tym moja dobra kolezanka Monika z W-wy juz od Stycznia jest sama w
        Londynie i nie zle sobie radzi.
      • kontrkultura Re: Moskwa na 3-m miejscu, żałuję, że nie na 103- 14.06.04, 17:07
        ksiazki sa drogie, jak diable... ale reszta calkiem tanio wychodzi... nie
        liczac takie makabry jak TP SA, uslugi medyczne i wydatki na transport
        miejski.
    • kontrkultura Re: Moskwa na 3-m miejscu, żałuję, że nie na 103- 14.06.04, 17:03
      Musze powiedziec, ze Petersburg az taki drogi (po Moskwie) dla mnie nie
      wygladal, mozna tam tanio sie zatrzymac w calkiem niezlym hoteliku, smacznie
      zjesc, kupic odziez...

      Tak ogolnie mysle, ze te takie dzikie statystyki biora sie glownie z tego, ze
      sa zwykle i sklepy dla nowych ruskich i gdy sie to wszystko bierze razem w
      statystyce, wychodzi zawyzona. Jednak wiele rzeczy jest rzeczywiscie calkiem
      drozszych glownie art. spozywcze, odziez, nieruchomosci itd.
Pełna wersja