stary.prochazka
04.08.04, 16:11
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2212759.html
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, że nie ma powodu, by Rosja
przeprosiła Polskę za nieudzielenie wsparcia uczestnikom Powstania Warszawskiego.
W oświadczeniu ministerstwa napisano, że twierdzenie, iż Powstanie upadło,
ponieważ nie miało wystarczającego wsparcia sojuszników, opiera się na
"tendencyjnej i subiektywnej ocenie wydarzeń historycznych".
Podkreślono również, że w walce o wyzwolenie Polski spod niemieckiej okupacji
zginęło ponad 600 tysięcy sowieckich żołnierzy. "Uznajemy za niestosowne i
świętokradcze wobec pamięci poległych, by angażować się w publiczne polemiki
na ten temat" - napisano w oświadczeniu.
Rosyjski MSZ przypomniał również stwierdzenie z listu prezydenta Władimira
Putina, wysłanego z okazji 60 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, że
powinniśmy patrzeć w przyszłość i zjednoczyć wysiłki na rzecz rozwoju
polsko-rosyjskich stosunków, wolnych od stereotypów.