Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie

04.08.04, 16:11
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2212759.html
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, że nie ma powodu, by Rosja
przeprosiła Polskę za nieudzielenie wsparcia uczestnikom Powstania Warszawskiego.

W oświadczeniu ministerstwa napisano, że twierdzenie, iż Powstanie upadło,
ponieważ nie miało wystarczającego wsparcia sojuszników, opiera się na
"tendencyjnej i subiektywnej ocenie wydarzeń historycznych".

Podkreślono również, że w walce o wyzwolenie Polski spod niemieckiej okupacji
zginęło ponad 600 tysięcy sowieckich żołnierzy. "Uznajemy za niestosowne i
świętokradcze wobec pamięci poległych, by angażować się w publiczne polemiki
na ten temat" - napisano w oświadczeniu.

Rosyjski MSZ przypomniał również stwierdzenie z listu prezydenta Władimira
Putina, wysłanego z okazji 60 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, że
powinniśmy patrzeć w przyszłość i zjednoczyć wysiłki na rzecz rozwoju
polsko-rosyjskich stosunków, wolnych od stereotypów.
    • stary.prochazka Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 04.08.04, 16:21
      Brawo dla MSZ Rosji za wspanialy krok na drodze pojednania polsko-rosyjskiego!
      Aby nie pozostac dluznymi i odwdzieeczyc sie pieknym za nadobne, powinnismy
      zorganizowac huczne obchody rocznicy 15 sierpnia 1920 albo wyprawy moskiewskiej
      (swietna okazja, zbliza sie okragla 400 rocznica za pare lat), takie zeby w
      calej Europie i na swiecie o nich bylo glosno.
      Niedawno czytalem ksiazke "Rosja w XX wieku" Jozefa Szmagi (Wydawnictwo "Znak")i
      wlos mi sie na glowie jezyl. Rosyjskie podreczniki do historii nawet jeszcze
      teraz (wymieniono podrecznik z 1999 roku) za zafalszowane, juz nie tak jak w
      czasach ZSRR ale w dalszym ciagu sa utrzymane w duchu megalomanii narodowej i
      pokazuja nieprawdziwa role ZSRR w wyzwoleniu Polski, wedlug ktorej powinnismy
      byc im wdzieczni za to ze sprowadzili nam na glowe terror, NKWD i 40 lat
      totalitarnego ustroju.
      • yigor Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 04.08.04, 22:27
        Pod czas obchodow rocznicy Powstania w tym roku kilkakrotnie bylo powiedziane,
        ze w istocie Powstanie Warszawskie bylo skierowane przeciwko armii Zwiazku
        Radzieckiego. Kwasniewski w swoim przemowieniu ujal to tak, ze bylo skierowane
        przeciwko "nadchodzacemu rezymowi".
        Wszystcy to zawsze rozumieli, ale teraz to nareszcie otwacie zostalo
        powiedziane.
        Prosze mi wytlumaczyc, jak w tym kontekscie mozna spodziewac sie przeprosin za
        to, ze Zwiazek Radziecki nie podtrzymal Powstania, skierowanego przeciwko niemu?
        • kontrkultura Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 05.08.04, 18:52
          Mozna zrozumiec, ze mogli nie pomagac, ale mogliby przynajmniej nie
          przeszkadzac (chodzi o zakazanie lotow samolotow alianckich z pomoca dla
          powstancow, nad terytoriami okupowanymi przez ZSSR). Jako, ze w Polsce
          powiedziane juz, ze Powstanie bylo wymierzone przeciwko interesom Stalina, to
          moze i w Rosji czas przyznac, ze armia spoznila sie nie przypadkiem i ze nie
          tyle wyzwolila ile sama podporzadkowala Polske?
        • stary.prochazka Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 05.08.04, 19:12
          Powstanie absolutnie nie bylo skierowane przeciwko Zwiazkowi Radzieckiemu,Polska
          walczyla po stronie aliantow a wiec i Zwiazku Radzieckiego (co nas szczegolnie
          boli) choc jego celem politycznym bylo zapobiezenie wprowadzeniu w Polsce
          ustroju komunistycznego, czego chcial Stalin. We wszystkich polskich
          podrecznikach mowi sie o tym ze AK miala wyzwalac ziemie polskie przed Armia
          Czerwona, walczyc na tylach Niemcow wycofujacych sie ze wschodu i przyjmowac
          Armie Czerwona jako "gospodarze". Kiedy tylko doszlo do pierwszej takiej
          konfrontacji, AK-owcy zostali rozbrojeni i aresztowani a wielu z nich zginelo
          nie z rak Niemcow tylko NKWD czyli de facto sojusznika.
          Yigorze, czy tym samym utozsamiasz Zwiazek Radziecki z Federacja Rosyjska? Bo mi
          wydaje sie ze to jednak dwa calkiem inne panstwa. Okres stalinizmu zostal
          jeszcze w ZSRR potepiony, dojrzalosc narodowa, uczciwosc i dobre obyczaje
          nakazywalyby przyznac sie do swoich bledow albo do tego co niekoniecznie jest
          chlubne a nie udawac oburzenie. To nie jest latwe ale konieczne bo w ten sposob
          powiela sie falsz.Polacy umieli to zrobic to w przypadku Jedwabnego, w przypadku
          pogromu kieleckiego, przyznalismy sie do rzezi na Wolyniu i wcale ujmy to nam
          nie przynosi. Jako Polak nie boje sie powiedziec ze byli wsrod nas ci ktorzy
          ratowali Zydow w czasie wojny jak tez i ci ktorzy ich sprzedawali
          Niemcom.Dlaczego Rosjanie mielby byc pod tym wzgledem gorsi?
          • yigor Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 05.08.04, 22:52
            Mozemy porozmawiac o Stalinizmie, lub o spadkobierstwie ZSRR.
            Ale tu byl temat Powstania Warszawskiego i Armii Czerwonej. Powstancy prosili o
            pomoc Brytanie, a nie ZSRR, a dopiero Brytania zwracala sie do Stalina. Prosze
            wiec nie mowic, ze Stalin odmawial Powstancom. On odmawial Brytanii, a
            widocznie nie zabardzo im zalezalo na tej pomocy, skoro Stalin mogl im odmowic.

            Co do szczerosci, to tu mamy powazny problem. Przeciez strona Polska do tej
            pory nie powiedziala prawdy o celach Powstania, nie przeprosila swoj narod za
            ten zryw.
            W rzeczywistosci byla to proba dojscia do wladzy, podjeta RZadem na uchodstwie,
            rowniez proba stworzenia problemowi Sowietam. Ofiarami byli 18 tys uczestnikow,
            ktorzy uwierzyli organizatorom, 180 tys mieszkancow oraz miasto, zrownane z
            ziemia. Organizatorzy zostali w bezpiecznej odleglosci. O tym, jaki ten Rzad
            mialby byc narodowy, swiadczy wlasnie ta gotowosc przyniec takie ofiary dla
            marnej szansy.
            Nie dziwie sie, ze potrzebny byl Brytyjski pisaz, zeby "prawidlowo" opisac
            wydarzenia.
            Najpierw musicie otworzyc oczy na swoja historje, a potem domagac sie tego od
            innych. Do Perestrojki to wam jeszcze baaardzo daleko.

            Pozdrawiam
            • stary.prochazka Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 06.08.04, 09:55
              Tak, to była próba dojścia do władzy a ofiary zawdzięczamy głównie Stalinowi,
              ktory nie dość że nie ułatwiał działań aliantom to jeszcze utrudniał nie
              zgadzając się na lądowanie alianckich samolotów na terenach zajętych przez
              Armię Czerwoną.
              W przeciwieństwie do tego który przyszedł później z Moskwy, rząd w Londynie był
              prawdziwym polskim rządem na emigracji i wywodził się z czasów II
              Rzeczypospolitej. Rząd londyński działał na terytorium Polski za pomocą
              emisariuszy i nie potrzebował radzieckich czołgów (jak garstka komunistów) żeby
              ludzie go szanowali.
              Historia jest jednym z najważniejszych elementów polskiej tradycji i do dziś
              tym żyjemy, każde dziecko od maleńkości jest uczone historii swojego kraju. W
              przeciwieństwie do Rosji my odkłamaliśmy swoją historię.
              Notabene:nie byłoby pierestrojki i Gorbaczowa, gdyby nie zaczął się ferment
              systemu w Polsce.
              • vik20044 Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 01.09.04, 14:43
                Ok, Moim zdaniem, nie ma po co sie klocic, juz dawno pora przeprosic wszystkich
                za wszystko - nawzajem - i razem tworzyc wspolczesna historie! Jestem
                Rosjaninem i kocham Polske!!!
            • stary.prochazka Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 06.08.04, 10:07
              yigor napisał:

              > Mozemy porozmawiac o Stalinizmie, lub o spadkobierstwie ZSRR.
              > Ale tu byl temat Powstania Warszawskiego i Armii Czerwonej. Powstancy prosili
              o
              >
              > pomoc Brytanie, a nie ZSRR, a dopiero Brytania zwracala sie do Stalina.
              Prosze
              > wiec nie mowic, ze Stalin odmawial Powstancom. On odmawial Brytanii, a
              > widocznie nie zabardzo im zalezalo na tej pomocy, skoro Stalin mogl im
              odmowic.

              Yigorze, albo nie znasz historii albo powtarzasz brednie z radzieckich
              podręczników. Churchill był jednym z największych sojuszników Polski i dobrze
              wiedział, czego można się spodziewać po Stalinie ale sam nie mógł zrobić zbyt
              wiele, poza tym Stalin go okłamał twierdząc że "nad Wisłą nie dzieje się nic
              szczególnego". Churchill był zwolennikiem desantu w południowej Europie a nie w
              Normandii w wyniku którego można byłoby wyzwolić kraje Europy Środkowej przed
              Armią Czerwoną i bardzo do tego dążył ale w tym czasie najważniejszą rolę w
              koalicji odgrywał Roosevelt,ze względu na gospodarkę USA, która przejęła na
              siebie cały ciężar działań i bez której ZSRR nie miałby szans w walce z
              Niemcami ("Lend-lease Act"). Niestety Rosevelt nie miał bladego pojęcia o
              sprawach europejskich i był uległy wpływom "wujaszka Joe", o którym też
              niewiele wiedział.



              >
              • kontrkultura Re: Rosja: Nie przeprosimy Polski za Powstanie 06.08.04, 12:53
                stary.prochazka napisał:

                > ... Churchill był zwolennikiem desantu w południowej Europie a
                > nie w Normandii w wyniku którego można byłoby wyzwolić kraje Europy Środkowej
                > przed Armią Czerwoną i bardzo do tego dążył
                =======
                Winston niejednokrotnie chcial rozpoczac wojne ze Zwiazkiem Radzieckim. Na
                poczatku rozwazal nawet prowadzenia wojny z Niemcami i ZSSR jednoczesnie,
                pozniej chcial niezwlocznie rozpoczac wojne przeciwko Stalinowi odrazu po
                upadku Niemiec.

                > ale w tym czasie najważniejszą rolę w koalicji odgrywał Roosevelt,ze względu
                > na gospodarkę USA, która przejęła na siebie cały ciężar działań i bez której
                > ZSRR nie miałby szans w walce z Niemcami ("Lend-lease Act") ...
                =======
                Zreszta i Wielka Brytania nie mialaby szans bez USA. Wyspa odparla Niemcow
                tylko dzieki przestawieniu calej gospodarki na produkcje amunicji. takie
                rozwiazanie nie byloby to bez pomocy od USA.
    • kontrkultura GW // Szef IPN w Moskwie o ocenie zbrodni katyński 06.08.04, 12:55
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,2215098.html
      Szef IPN w Moskwie o ocenie zbrodni katyński
      Marcin Wojciechowski, Moskwa 05-08-2004, ostatnia aktualizacja 05-08-2004 19:48

      Jeśli nie uda się nam znaleźć wspólnej oceny prawnej zbrodni katyńskiej, to
      zamknijmy tę sprawę, zachowując szacunek dla stanowisk obydwu stron - to
      konkluzja zakończonej w czwartek wizyty szefa Instytutu Pamięci Narodowej w
      Moskwie

      Prof. Leon Kieres, szef Instytutu Pamięci Narodowej, drugi dzień przekonywał
      Rosjan, by w swoim dobiegającym końca śledztwie o zbrodni katyńskiej nazwali ją
      po imieniu ludobójstwem. - Do zbrodni katyńskiej doszło ze względu na
      przynależność narodową ofiar. Dlatego naszym zdaniem to ludobójstwo.
      Jednocześnie stanowczo podkreślam, że nie ponosi za nią odpowiedzialności ani
      dzisiejsza Rosja, ani społeczeństwo rosyjskie. Chodzi nam wyłącznie o
      odpowiedzialność indywidualną sprawców - mówi prof. Kieres, który rozmawiał w
      cztery oczy na Kremlu z ministrem Siergiejem Jastrzembskim, przedstawicielem
      prezydenta Putina ds. kontaktów z UE.

      Jastrzembski powtórzył - jak dzień wcześniej uczynili to przedstawiciele
      głównej prokuratury wojskowej i MSZ - że Moskwa nie widzi podstaw, by
      zakwalifikować tę zbrodnię jako ludobójstwo. - To by postawiło nas na równi z
      faszystami. A przecież, wyzwalając Polskę spod okupacji hitlerowskiej zginęło
      600 tys. żołnierzy radzieckich - argumentował Jastrzembski. Również inni
      Rosjanie przekonywali, że ze względu na ogrom cierpień narodów ZSRR w czasie
      wojny II światowej nie są w stanie zgodzić się, by w materiałach ich śledztwa
      znalazło się słowo "ludobójstwo" na określenie zbrodni katyńskiej. - Przyznaję,
      że szanse na uzgodnienie stanowisk są minimalne, ale jako człowiek wierzący nie
      tracę nadziei - mówi prof. Kieres.

      Obie strony ustaliły, że wymienią się notami, w którym przedstawią argumenty na
      rzecz swoich stanowisk. Noty zostaną włączone do materiałów rosyjskiego
      śledztwa i być może polskiego, jeśli zostanie ono wszczęte. Pracownicy IPN
      podkreślali, że podczas wizyty w Moskwie po raz pierwszy od 14 lat mogli
      przedstawić Rosjanom wprost swoją ocenę zbrodni w Katyniu. Dostali także dostęp
      do kilkudziesięciu tomów nowych akt i dokumentów w tej sprawie, które dotąd
      były znane wyłącznie Rosjanom. Będą one teraz służyć nie tylko prokuratorom,
      ale i naszym historykom. - Rozumiem znaczenie słowa "ludobójstwo" dla
      wrażliwości rosyjskiej - mówił po zakończeniu rozmów "Gazecie" prof. Kieres. -
      Jeśli nie uda się nam znaleźć wspólnej oceny prawnej tej zbrodni, to zamknijmy
      tę sprawę, zachowując szacunek dla stanowisk obydwu stron.

      Zakończenie śledztwa katyńskiego ma być jednym z głównych tematów rozmów
      podczas oficjalnej wizyty prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w Moskwie pod
      koniec września.
Pełna wersja