kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich

02.09.04, 09:59
Kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich:

Współżycie Polski i Rosji jest możliwe tylko przez separację. Tylko kiedy
jeden kraj od drugiego, jeden naród od drugiego oddziela wyraźna
nieprzekraczalna linia. Kiedy życie nie przenika się nawzajem, kiedy z innych
zrodzone początków po innych, niezależnych wzajem biegnie torach – tylko
wtedy, gdy oba państwa rozgrodzi wyraźna granica, dzieląca od zarania życia
historycznego nie tylko dwa narody, ale dwa różne światy – tylko wtedy
możliwe jest dobre sąsiedztwo.
I. Matuszewski, Wola Polski, „Wiadomości Polskie” nr 40 (80), 5 X 1941.

Rosja bizantyńska, mongolska, pruska, antychrześcijańska, nosząca w swoim
rodowodzie wszystko to, co powstało przeciw Europie i przeciw Polsce,
wszystko to z czym Polska walczyła, Rosja skupiająca w sobie wszystkie
przeciwieństwa zewnętrzne Zachodu i wszystkie sprzeczności, które tkwiły nim
samym – jest dziś siła apokaliptyczną. (…) Stoją przeciw sobie dwa światy
pojęć, dwie skale wartościowania, dwa porządki moralno – prawne, różne wzory
życia: dążność równająca, ujednostajniająca, właściwa już bizantynizmowi i
dążność różniczkująca, wyzwalająca i wielbiąca znamiona odrębne. Człowiek
wdeptany w ziemię i człowiek wyniesiony na szczyt wszystkich rzeczy,
człowiek „rab” i człowiek – syn Boży. Państwo – moloch i państwo w służbie
zbiorowości i jednostki.
Terlecki Polska a Zachód. Próba syntezy, Londyn 1947

Rosja jest absolutnym, całkowitym i definitywnym zaprzeczeniem wszelkich
wartości, już nie chrześcijańskich, ale po prostu ludzkich: troglodyci byli
bliżej nam i naszej skali wartości, niż monstra rosyjskie . We mnie
słowo „Rosja” – wszystko jedno jaka, carska, republikańska, bolszewicka –
budzi tylko wstręt, odrazę, pogardę bardziej niż nienawiść; obojętne jest mi
zupełnie, czy istnieje, jak istnieje. Bóg stworzył Rosję na to by była
jednym, wielkim naturalnym więzieniem, olbrzymim łagrem – i żadne zmiany
wewnętrzne nie mogą tego wyroku bożego odwrócić. Nie ma „dobrych” Rosjan, bo
w tym kraju nie ma ludzi – są tylko „raby”, niewolnicy.
W. A. Zbyszewski, St. Baliński na księżycu, „Dziennik Polski i Dziennik
Żołnierza”, 25 V 1972.
W. A. Zbyszewski, Czapski o Rosji, „Wiadomości” nr 20, 15 V 1949

========


mam takich opinii mnostwo, zbieranie polskich opinii o Rosji i Rosjanach to
moje hobby ;)
    • kontrkultura Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 02.09.04, 12:36
      >
      > mam takich opinii mnostwo, zbieranie polskich opinii o Rosji i Rosjanach to
      > moje hobby ;)
      ======
      A sam co myślisz?
      • defensor zbratanie narodów 02.09.04, 18:15
        jestem gorącym zwolennikiem pojednania
        nawet prace o tym piszę ;)
        • kontrkultura Re: zbratanie narodów 04.09.04, 18:53
          Hmm, ciekawe!

          Może kiedy na forum podrzucisz?
      • maaax Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 04.09.04, 19:26
        a masz w zbiorach Wladyslawa Gizbert Studnickiego, np. jego "Z przezyc i walk"?
        -jest tam taki fragm. (cyt. z pamieci),autor (m.in.zeslaniec syberyjski) stal
        spogladajac na marsz rosyjskiej kolumny wojskowej (koniec XIX w.)" mongolskie
        szerokie twarze, tfu! wole sie dac zgermanizowac niz pójsc na nawoz dla
        Mongolów"---
        -z perpektywy 100 ponad lat- nie zgadzam sie z nim- ale rozumiem ówczesne
        poglady...
    • taaniej Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 02.09.04, 20:23
      dostrzeganie w rosji tylko barbarzyństwa to uproszczenie, które każdego autora
      dyskredytuje. w rosji tkwi jakieś szaleństwo i nieobliczalność, ale ich źródła
      nie wynikają z ciemnoty lecz ze specyficznego postrzegania się rosjan. rosja
      nie może być ot takim zwykłym krajem, to mać, dusza świata i zbawca ludzkości.
      rosja niosąc przemocą piękne idee pańswom sąsiednim robi to dla ich dobra
      tylko... zresztą postawa "ja wiem lepiej", mesjanizm są charakterystyczne i dla
      polaków. na nasze nieszczęście rosja jest od nas silniejsza i leży tak
      blisko ;).
      i jeszcze jedno: nie powinniśmy rosji porównywać do europy, tak jak nie
      porównujemy chin, bo to są zupełnie inne cywilizacje. rosja wchłonęła z europy
      mnóstwo idei (mnie wydaje się najważniejszą idealizm niemiecki) ale
      zasymilowała je do swoich potrzeb. to zupełnie inna jakość. i chyba dlatego dla
      nas i świata zachodniego tak fascynująca.
      • bimbalimba Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 04.09.04, 21:36
        rosja dalej pielegnuje mit 3 rzymu- nic z tego dobrego nie wyniknie ...
        • kontrkultura Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 05.09.04, 11:56
          Czytając polskie fora wiele można się o sobie dowiedzieć... ;)
        • maaax Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 05.09.04, 16:16
          mistrzem komunalow jestes, i stereotypow-przyklad wrecz akademicki!
          Radze spojrzec na mape. Wszelkie dyskusje nt. Rosji od tego zaczac trzeba.
          • zenta1 Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 05.09.04, 18:19
            ...samo gapienie sie w mapę nic nie da.
            • maaax Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 05.09.04, 21:29
              jasne, ale od czegos zaczac trzeba-dlatego bimnalimbie trzeba bylo o tym
              przypomniec...jak to pisal o Rosji Fiodor Tiutczew...? No, moze jakis konkursik
              dla Rosjan..?
              • bimbalimba Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 06.09.04, 00:22
                do czego pijesz z ta mapa bo 'nie rozumię'?
      • ardzuna Re: kilka opinii o stosunkach polsko-rosyjskich 06.09.04, 00:30
        taaniej napisała:

        > dyskredytuje. w rosji tkwi jakieś szaleństwo i nieobliczalność, ale ich
        źródła
        > nie wynikają z ciemnoty lecz ze specyficznego postrzegania się rosjan. rosja
        > nie może być ot takim zwykłym krajem, to mać, dusza świata i zbawca
        ludzkości.
        > rosja niosąc przemocą piękne idee pańswom sąsiednim robi to dla ich dobra
        > tylko...

        No właśnie, może czas, żeby Rosjanie sie wyleczyli z urojeń wielkosciowych i
        zaczeli funkcjonować w zgodzie z faktycznym miejscem swojego kraju w porządku
        międzynarodowym. Urojenia wielkościowe jeszcze nikomu nie pomogły w realnym
        życiu (vide Francuzi, ale oni to i tak pikuś w porównaniu z Rosjnami).
Pełna wersja