stary.prochazka
17.09.04, 11:20
Jelcyn krytykuje Putina
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2289367.html
ricz, mn.ru 16-09-2004, ostatnia aktualizacja 16-09-2004 20:46
Borys Jelcyn, do tej pory lojalny swego następcy Władimira Putina, wczoraj
skrytykował jego propozycje reform państwa
Nie pozwolimy sobie na odejście od litery i ducha tej konstytucji, którą kraj
przyjął w wyniku ogólnonarodowego referendum w 1993 roku. Chociażby dlatego,
że ograniczanie wolności, odbieranie praw demokratycznych oznacza też
zwycięstwo terrorystów - powiedział Borys Jelcyn. Pierwszy prezydent Rosji
mówił to w wywiadzie, który dziś ukaże się w opiniotwórczym
tygodniku "Moskowskije Nowosti". Zareagował tym samym na temat zmian
ustrojowych w Rosji, wprowadzenie których zapowiedział w poniedziałek
Władimir Putin. Dzisiejszy gospodarz Kremla, ogłaszając swój plan walki z
terroryzmem, powiedział, że chce, by gubernatorzy byli nie jak dziś wybierani
przez mieszkańców swych regionów, lecz wyznaczani przez Moskwę. Zapowiedział
też, że do Dumy nie będą już mogli trafiać kandydaci niezależni, lecz tylko
ludzie zgłaszani przez partie. Takie zmiany oznaczałyby odejście od
jelcynowskiej konstytucji.
Jelcyn do tej pory nie pozwalał sobie na krytykę swego następcy i pomazańca,
któremu 31 grudnia 1999 roku ustąpił miejsca na Kremlu. Rozmawiając z Ludmiłą
Tieleń z "Moskowskich Nowostiej", też zastrzegł, że nie ma
zamiaru "komentować poczynań tych, którzy przyszli po mnie" , tym bardziej że
zawsze "mogę osobiście podzielić się z Władimirem Putinem tymi myślami, które
mnie niepokoją". Dodał też, że wierzy, iż decyzje, które podejmą władze Rosji
po tragedii w Biesłanie "będą zgodne z wolnościami demokratycznymi, które
stały się najważniejszym osiągnięciem Rosji w ostatnim dziesięcioleciu".
Jelcyn przypomniał też, że "tylko kraj demokratyczny może z powodzeniem
przeciwstawiać się terroryzmowi i liczyć na to, że w tej walce stać będzie
ramię w ramię ze wszystkimi krajami cywilizowanymi".