stary prochazka

21.09.04, 18:38
W XIX w. Czechy stanowily czesc monarchii austro-wegierskiej.Mieszkali w jej
austriackiej czesci, czyli tzw. Przedlitawii. Silne byly wsrod nich tendencje
slowianofilskie i duzo sympatii do Rosji. Ta z kolei od konca XIX stawala sie
rywalem czarno-zoltej monarchii na Balkanach. Wiek XIX to takze okres
odrodzenia narodowego Czechów po 300 latach intensywnej germanizacji .
Dlugowiecznego monarche , cesarza Austrii i króla Wegier Franza Josepha I
von Habsburga (zyl 1830-1916-panowal od r.1848) Czesi nazywali
zlosliwie "starym prochazka", przypisujac mu zrzedliwosc
i "pierdolowatosc"(osobna historia to dziej pewnej rzoprawy sadowej Polaka,
ktory nazwal FJ I wlasnie 'starym pierdola`)
Znany byl skandal wywolany podpisem pod fotografia zamieszczona w praskiej
gazecie z okazji wizyty Najjasniejszego Pana (tego samego, ktorego portret
obsrywaly muchy w odwiedzanej przez dzielnego wojaka Szwejka gospodzie)-
fotografia przedstawiala FJ na praskim moscie , a podpis "Prochazka na
moste" (prochazka- to po czesku - "przechadzka").
    • stary.prochazka Re: stary prochazka 21.09.04, 21:33
      Dziękuję za przypomnienie, wyjaśniałem to juz wielokrotnie na kilku forach (na
      tym również) bo wszyscy byli bardzo zainteresowani pochodzeniem mojego nicka,
      więc chyba wszyscy już znają tą historyjkę. Jako miłośnik prozy Jaroslava
      Haszka nie mogłem sobie chyba wybrać innego nicka.
      Czemu zawdzięczam tak miły gest?
      • shanti Re: stary prochazka 21.09.04, 21:44
        Jako miłośnik prozy Jaroslava
        > Haszka nie mogłem sobie chyba wybrać innego nicka.

        mogles: Feldkurat Katz.
        • stary.prochazka Re: stary prochazka 21.09.04, 21:52
          shanti napisał:

          > Jako miłośnik prozy Jaroslava
          > > Haszka nie mogłem sobie chyba wybrać innego nicka.
          >
          > mogles: Feldkurat Katz.

          też prawda, albo "kapitan Sagner", "wicepierdoła", "pieski dziadyga" (o
          generale, który przyjechał na wizytację, jedno z moich ulubionych:) "Pepiku
          skocz no", ale tylko stary prochazka którego "muszą ponoć pilnować żeby nie
          zapaskudził Schonnbrunnu" wiązał się z anegdotą albo skandalem, tym o którym
          napisałeś/aś. A ja lubię być przewrotny:)
          Skoro ludzie mogą się nazywać na forum Piecyk.Gazowy to ja mogę być starym
          prochazką:)
          • kontrkultura Re: stary prochazka 22.09.04, 16:11
            Chciałem zauważyć, że są i tacy bezbożnicy, co podpisują się: "kontrkultura"! ;)
            • clickkey Re: stary prochazka 22.09.04, 16:14
              kontrkultura napisał:

              > Chciałem zauważyć, że są i tacy bezbożnicy, co podpisują
              się: "kontrkultura"! ;> )
              ---------------------------------------------------

              A to może po rewolucji kulturalnej w Chinach zostal Ci taki nick?:-o)))))))
              • kontrkultura Re: stary prochazka 22.09.04, 16:27
                Nie! Nie!
                Z Chinami nic wspólnego nie mam. Chyba, że koputer, monitor i większość art.
                elektronicznych, jakie są w moim (i kazdym chyba) domu ;)
          • zenta1 Re: stary prochazka 26.09.04, 14:34
            ...nick "stary prochazka" jest fajny.
Pełna wersja