Pierwsza Dama Rosji

24.09.04, 18:40
W każdym kraju małżonka głowy państwa jest niemal drugą połową jego
tożsamości politycznej, co widać w Polsce, Wlk. Brytanii, USA, Niemczech.
Dlaczego tak mało słychac o Ludmile Putin?
    • zenta1 Re: Pierwsza Dama Rosji 26.09.04, 14:22
      ...wydaje mi sie, że trzeba troche poszperać w historii, i w tej dawniejszej
      jak i współczesnej.
      Zona Jelcyna była wyjątkowo "mało reprezentacyjna" i przypominała elegancją
      panią Gienię Gierkową. Ot, ruska babuszka, z ktorą na salony, no... tak nie
      bardzo... Zupełnie inna sprawa była z Raisą G. Tamta pani była inteligentna,
      wykształcona i miała szyk. Sami Rosjanie jej nie cierpieli. Wydawała im się
      przemądrzała, wściubiająca nos w nie swoje sprawy. Obwiniano ją o niecne
      zamiary i sterowanie małżonkiem - Michaiłem.Nawet średnio inteligetni ludzie z
      którymi często rozmawiałem w czasie mojego rocznego pobytu w Kijowie (1989),
      przypisywali pani Raisie zamiary sprawowania władzy w ZSRR. Otrzeźwienie
      przyszło po jej przedwczesnej śmierci.
      W okresie rządów gerontokratów (Breżniew i jego nastepcy) kobiety - małzonki
      stały w głębokim cieniu, nie pamietam aby jakakolwiek żona sekretarza
      generalnego była publicznie eksponowana. Tak też było z żoną Chruszczowa.
      Co do żony Stalina - Alilujewej, do dnia dzisiejszego sprawa jej tajemniczej
      śmierci czeka na wyjasnienie... O, Nadieżda Krupska !!! No tak ale trudno ja
      nazwać Pierwszą Damą.
      • zenta1 Re: Pierwsza Dama Rosji 26.09.04, 14:28
        ...no tak. Jest jeszcze Ludmiła Putin. Z tergo co mi wiadomo, jest inteligetna,
        zna języki, niezalezna. Może ze względu na pamięć Raisy G., którą nienawidzono
        w Rosji, pani Ludmiła stoi w cieniu ?
        Podobało mi się kiedys stwierdzenie Ludy, że jej szanowny małżonek chodzi jak
        kaczka, gdy ten wspomniał, że Rosjanki są zachwycone jego "męskim krokiem".
        Poza tym wydaje mi się, że Luda nie ma dobrego krawca i fattalnie dobiera
        kolorystykę swoich kreacji. I ma za dużo sadełka. A tak , na marginesie - jest
        sympatyczna.
    • kontrkultura Re: Pierwsza Dama Rosji 27.09.04, 14:28
      Zaciekawiłeś mnie na tyle, że zdecydowałem poszperać w mediach i natknąłem się
      na Na żywo, gdzie akurat pisano o Władimirze Putinie i jego małżonce. Ponoć po
      prostu się nie lubia i to tak, że Putin miał powiedzieć: "Należy mi się pomnik,
      za to, że tyle z nią wytzymałem". Sama zaś Ludmiła na dodatek nie lubi
      afiszować się w mediach.
    • kol.3 Re: Pierwsza Dama Rosji 11.11.04, 11:52
      Robienie z Pani Putinowej ostatniej parafianki to gruba przesada. Z jej
      życiorysu wynika, że zna języki, jest zdaje się absolwentką iberystyki, tu i
      ówdzie była. Pani Barbara Bush w swoim czasie oświadczyła, że bardziej od
      pokazywania się, obchodzi ją rodzina i pieczenie ciasta i nikt nie miał jej
      tego za złe. Niech każdy będzie jakim chce być i nie czepiajmy się. I nie ma co
      komentować czyjegoś życia osobistego.
      • zenta1 Re: Pierwsza Dama Rosji 11.11.04, 13:34
        zarówno ja, jak i gospodarz tego forum - kontrkultura - napisalismy z dużą dozą
        sympatii o Ludmile Putin. Nikt z nas nie robi z Niej "ostatniej parafianki".
Pełna wersja