kontrkultura
28.11.04, 18:35
www.dni.ru/news/polit/2004/11/25/53489.html
Znany politolog Marat Gelman w specjalnym wywiadzie dla Dni.ru alizuje kryzys
na Ukrainie, wyjaśnia jakie polityczne błędy Rosji doprowadziły do konfliktu,
prognozuje rozwój wydarzeń i daje rady dla kremla.
- Maracie, teraz na Ukrainie ułożyła się skrajnie napięta sytuacja - ludność
państwa praktycznie rozbita na dwie prawie równe części. Rosja brała
najaktywniejszy udział w kampanii wyborczej na Ukrainie, czyli w obecnej
sytuacji jest nasza wina. Jakie są błędy? Co Kreml zrobił nie tak?
- Po pierwsze nie powinniśmy byli wysyłać Putina osobiście. Fakt, że
Janukowicz, jako prezydent Ukrainy rzeczywiście bardziej się opłaca Rosji,
niż Juszczenko, ale narzucony, nieuznawany przez opinią świarową Janukowicz -
to kolosalny problem dla Putina, a nie wygodny partner, jak zakładano. Trzeba
było przewidzieć, jak donieccy mają zamiar wygrać, i przy maksymalnym ukrytym
poparciu samemu prezydentowi dystansować się. Wówczas w obecnej sytuacji
Rosja mogłaby być samodzielnym rozjemcą w procesie ustabilizowania sytuacji.
A teraz jesteśmy stroną konfliktu? Sędzią będzie UE, Niemcy, Polska. Tak
właściwie, przy takiej skali falsyfikacji donieccy podpisaliby sobie jeszcze
3 procenty, które dałoby im osobiste poparcie Putina.
--
Dziś już nie mam czasu. Jutro dokończę tłumaczenie, ale sam tekst jest bardzo
trafny i na temat.