Dodaj do ulubionych

Rondo Dudajewa w Warszawie

22.03.05, 11:22
Pewno słyszeliście, że w Warszawie jest od niedawna rondo Dudajewa.

Chociaż ostanio Rosjanie nie zachowywali się zbyt ładnie wobec Polski, to
numer z rondem uważam za przegięcie władz Warszawy. Tak się po prostu nie
robi, nie wpycha się kija w mrowisko.
Obserwuj wątek
    • stary.prochazka a święto wyzwolenia Kremla... 22.03.05, 12:00
      ..od polskich najeźdźców, niedawno ustanowione i obchodzone po raz pierwszy,
      które wywołuje u Rosjan ponoć uśmiech politowania? A kłamstwa i prowokacje
      naczelnego propagandzisty Kremla, Gleba Pawłowskiego.
      Tak też się nie robi. I to nie my zaczęliśmy.
    • zenta1 Re: Rondo Dudajewa w Warszawie 22.03.05, 13:46
      ...pomysł Ligi Republikańskiej a realizacja PiSu. No tak, idea świetnie wpisuje
      sie w nurt konrontacyjny. Sam Dżochar Dudajew (sowiecki generał lotnictwa)
      chyba nie wpisał się zbyt pozytywnie w budowę państwowości czeczeńskiej, z tego
      co pamiętam - gigantyczna korupcja, anarchia, przekręty bankowe, paliwowe itd,
      ale to zdaje się na terenie postsowieckim - norma.
      Czy są nam potrzebne takie inicjatywy ? Wątpię.
      • stary.prochazka Re: Rondo Dudajewa w Warszawie 22.03.05, 14:00
        Dżochar Dudajew (sowiecki generał lotnictwa)
        > chyba nie wpisał się zbyt pozytywnie w budowę państwowości czeczeńskiej

        mówimy o stworzeniu państwa niemal od zera, na terenie przesiąkniętym sowieckim
        tradycjami gospodarowania

        czy mamy pozwalać żeby ambasador obcego państwa i to jeszcze tak skompromitowany
        jak pan Afanasjewskij wpływał na to jak nazywamy ulice?
        A co robi do tej pory w Moskwie pomnik Kuźmy Minina i kniazia Pożarskiego? Może
        to nas też boli?
        • yigor Re: Rondo Dudajewa w Warszawie 23.03.05, 20:28
          stary.prochazka napisał:

          > A co robi do tej pory w Moskwie pomnik Kuźmy Minina i kniazia Pożarskiego?
          Może
          > to nas też boli?

          :))))))
          Bardzo dowcipnie.
          Kazde panstwo stawia pomniki tym, co to wyparli tego czy innego najezdzce.
          Bardzo rzadko stawia sie takie pomniki poprzez panstwa, tylko przyznajace sie
          do wspolnej wrogosci wobec jakiegos panstwa. Bo chyba nie prowadzace wspolnych
          dzalan wojennych? Co?
          Ale czyba bardzo wielkim wyjatkiem jest stawianie pomnikow tym wojskowym, czyje
          najwieksze wyczyny to sa okupacje szpitali, teatrow i szkol.
          • stary.prochazka Re: Rondo Dudajewa w Warszawie 23.03.05, 22:03
            > Bardzo rzadko stawia sie takie pomniki poprzez panstwa, tylko przyznajace sie
            > do wspolnej wrogosci wobec jakiegos panstwa. Bo chyba nie prowadzace wspolnych
            > dzalan wojennych? Co?

            trochę nie rozumiem tej konstrukcji myślowej. Czy mam rozumieć, że pomnik Kuźmy
            Minina był przejawem wrogości Rosji wobec Polski?Sprecyzuj, co chciałeś powiedzieć.
            Polacy odpowiedzieli skromną prowokacyjką na powtarzające się w ostatnim czasie
            prowokacje Rosji, do jakich zalicza się np. potraktowanie sprawy Katynia.
            Zadziałała tu zasada "Nie rób drugiemu co tobie niemiłe".
            Od połowy lat 90 Warszawa jest miastem siostrzanym Groznego. Troche o tym
            ostatnio zapomniano ale radni odświeżyli sobie pamięć w wyniku działań
            rosyjskiego MSZ.
            • orangesex Re: Rondo Dudajewa w Warszawie 23.03.05, 22:55
              Ja bym tam ulicę Woronicza zamienił na ulicę Basajewa a Piotrkowską na
              Chodorkowskiego oj ruskie by dopiero szoku doznały ale kto mieczem zaczyna ten
              od miecza ginie panie Putin. Ponoć mamy dziękować za Jałtę przecież to ponoć
              wielkie. dobrodziejtwo wg rosyjskiego MSZ. Trzeba pokazać ruskim że są kolosem
              na glinianych nogach. Tak trzmać radni Warszawy !
    • stary.prochazka Rosja mści się za Rondo Dudajewa 24.03.05, 12:23
      info.onet.pl/1072717,12,item.html
      Świat
      IAR, JP /2005-03-24 08:58:00

      Rosja mści się za rondo Dudajewa?

      Moskiewscy radni chcą nadać ulicy przy polskiej ambasadzie nazwę Michaił
      Murawjowa "Wieszatiela". Według gazety "Wriemia Nowostiej", ma to być odwet za
      nadanie warszawskiemu rondu imienia Dżochara Dudajewa.

      Dziennik twierdzi, że radni stolicy Rosji długo zastanawiali się, jaką postać
      wybrać, aby dokuczyć Polakom. Wybór padł na Michaiła Murawjowa, znienawidzonego
      w Polsce za krwawe stłumienie Powstania Styczniowego.

      Według gazety ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Władze Moskwy czekają
      bowiem na reakcję radnych Warszawy. Dziennik zwraca uwagę, że wojna na
      oświadczenia i wzajemne złośliwości między Polską a Rosją przekroczyła już
      wszelkie racjonalne granice.

      Gazeta nie ukrywa, że władze Moskwy działają z inspiracji rosyjskiego
      MSZ. "Moskwa zemści się na Warszawie za pamięć o Dudajewie" - pisze na
      pierwszej stronie "Wriemia Nowostiej".

      Dudajew był pierwszym prezydentem Czeczenii i to on proklamował jej
      niepodległość. Został zabity przez Rosjan podczas pierwszej wojny czeczeńskiej.
      • stary.prochazka Re: Rosja mści się za Rondo Dudajewa 24.03.05, 12:59
        fajnie, wobec tego proponuję aby strona polska w ramach wykonania umów
        podpisanych w l.70 między PRL a ZSRR, które nie zostały zrealizowane przez
        stronę rosyjską, wyeksmitowała ambasadę rosyjską do budynku przysługującego jej
        wedle warunków postawionych w tych umowach tj. równoważnego do budynku
        zajmowanego przez ambasadę RP w Moskwie:

        Czy rzeczywiście użytkowane przez Rosję budynki w newralgicznych miejscach
        stolicy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa? W 1973 roku w USA
        wybuchł skandal. Okazało się, że z zaprojektowanej na wzgórzu ambasady
        rosyjskiej można byłoby inwigilować Pentagon, Biały Dom, Kapitol i Departament
        Stanu. Mimo rosyjskich protestów Amerykanie wstrzymali budowę. W Warszawie
        gmach ambasady rosyjskiej przy Belwederskiej wprost przytłacza sąsiadujące z
        nim polskie Ministerstwo Obrony Narodowej. Jeden z oficerów żartobliwie
        komentuje, że ściana ambasady od strony MON jest aż niebieska od rosyjskiej
        aparatury szpiegowskiej.
        Jako pierwszy sprawę rosyjskich nieruchomości wziął pod lupę gabinet Buzka. -
        Był niesamowity bałagan w dokumentacji - wspomina Janusz Pałubicki, minister
        koordynator ds. służb specjalnych w rządzie Buzka. Specjalna komisja
        funkcjonowała do końca kadencji. - Opracowano nawet przebiegły plan odzyskania
        dzierżawionych przez Rosjan nieruchomości - ujawnia nam jeden ze
        współpracowników Buzka. Podstawione firmy miały wynajmować powierzchnie od
        Rosjan, następnie odmawiać płacenia za wynajem. Strona rosyjska musiałaby wtedy
        skierować sprawę do sądu i tam to na nich spoczywałby obowiązek udowodnienia,
        że mają prawa do budynku oraz że jest on wykorzystywany zgodnie z
        przeznaczeniem. Do żadnych rozwiązań jednak nie doszło.
        Sprawą rosyjskich włości zajął się też rząd Millera. Pod koniec 2002 roku
        powołano specjalny zespół, który pracuje do dziś. Z jakim skutkiem? W lipcu i w
        grudniu 2003 roku odbyły się spotkania konsultacyjne ze stroną rosyjską.
        Kolejne planowane jest do końca roku, być może w Moskwie.
        Wtedy też rozpatrywana ma być kwestia niedotrzymania przez Rosjan umów z lat
        70. Na ich mocy Polska i Rosja miały przekazać sobie tereny na potrzeby
        przedstawicielstw dyplomatycznych na zasadzie wzajemności. Polska wywiązała się
        z tej umowy. Strona radziecka - nie. - Niech Rosjanie nam oddadzą niektóre
        obiekty w Polsce albo niech dadzą równowartość w budynkach czy gruntach w
        Moskwie - mówi płk Zbigniew Nowek, były szef UOP. Stanowcze stawianie spraw
        podoba się też byłemu ambasadorowi Polski w Rosji Stanisławowi Cioskowi. -
        Zawsze postulowałem twardą walkę o wyegzekwowanie zasady: metr za metr - mówi
        Ciosek, obecnie doradca prezydenta Kwaśniewskiego.

        pisał o tym zeszłoroczny Newsweek, do artykułu można się dostać przez kopię
        Googlem wpisując hasło "Umowy+Polska+Rosja+ambasady"

        64.233.183.104/search?q=cache:lnFwS-
        fh_JwJ:newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp%3FArtykul%3D10937%26Strona%
        3D3+Umowy%2BPolska%2BRosja%2Bambasady&hl=pl%20target=nw
      • stary.prochazka Rosja oburzona na Szwecję 24.03.05, 21:05
        Zamach na samochód rosyjskiej ambasady w Sztokholmie
        Rosja oburzona na Szwecję

        Ambasador Szwecji w Moskwie został wczoraj wezwany na dywanik do rosyjskiego
        MSZ. Wszystko przez to, że we wtorek doszło do podpalenia samochodu rosyjskiego
        dyplomaty w Sztokholmie.

        Auto było zaparkowane przed domem, w którym mieszkają pracownicy Ambasady
        Federacji Rosyjskiej w Szwecji. Doszczętnie spłonęło. Do podpalenia przyznała
        się organizacja Globalna Intifada, która kilka tygodni temu protestowała
        przeciwko wojnie w Iraku, atakując m.in. polski konsulat w Sundbyberg i ambasadę
        duńską w Sztokholmie. Tym razem - w liście przesłanym pocztą elektroniczną -
        ugrupowanie stwierdziło, że ostatni zamach to protest przeciwko wojnie w Czeczenii.

        Ambasador Nikołaj Sadczikow uważa jednak, że podpalenie samochodu z rosyjską
        rejestracją ma ścisły związek z wywiadem z przywódcą czeczeńskich separatystów,
        który dzień wcześniej opublikowała agencja informacyjna TT. Szamil Basajew
        pochwalił w nim Szwecję za "godne" krytykowanie Moskwy i otwarcie zagroził
        nowymi aktami terrorystycznymi przeciwko Rosji oraz jej obywatelom. - Nasz
        ambasador zaprotestował przeciwko agencji informacyjnej, przeciwko Szwedom, że
        pozwalają na to, by międzynarodowi terroryści mogli zupełnie swobodnie i
        otwarcie wypowiadać się w szwedzkich mediach. To niedopuszczalne - powiedział
        Siergiej Pietrowicz, attaché prasowy rosyjskiej ambasady.

        Oburzenia nie kryło MSZ w Moskwie. Wczoraj na rozmowę wezwano szwedzkiego
        ambasadora. Johan Molander usłyszał, że niedopuszczalne jest stosowanie przez
        Sztokholm "podwójnych standardów w walce z międzynarodowym terroryzmem".

        Wiceminister spraw zagranicznych Władimir Cziżow zażądał od szwedzkich władz
        wzmocnienia ochrony rosyjskiej placówki w Sztokholmie oraz jej pracowników.
        Szwedzki ambasador zapewnił, że postulat ten zostanie spełniony.
        Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu, K.Z., PAP

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050324/swiat/swiat_a_8.html
    • stary.prochazka Dymitr Samozwaniec za Michaiła Murawiowa 25.03.05, 11:24
      co prawda sprawa zmiany nazwy ulicy przy której stoi polska ambasada w Moskwie
      nieco przycichła ale prezydent Warszawy, Lech Kaczyński zdążył na nią odpowiedzieć

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2620893.html
      Lech Kaczyński (PiS), prezydent Warszawy

      Mam nadzieję, że pomysł nazwania ulicy przy polskiej ambasadzie imieniem
      Murawjowa "Wieszatiela" narodził się w skrajnie źle nastawionej do nas grupie
      radnych Moskwy i nigdy nie doczeka się realizacji. Gdyby jednak duma na to
      poszła, możemy odpowiedzieć np. nazwaniem części położonej przy ambasadzie Rosji
      ul. Belwederskiej imieniem Dymitra Samozwańca I [przy pomocy wojsk polskich
      objął rosyjski tron w 1605 r. - red.] lub np. zmienić ulicę Gagarina na hetmana
      Stanisława Żółkiewskiego [pogromca wojsk rosyjskich w bitwie pod Kłuszynem -
      red.]. Nie chcę prowadzić wojen o nazwę. Jednak stoję na stanowisku, że Rosję
      powinniśmy traktować tak jak inne państwa. Nie może być tak, że pozwalamy jej na
      więcej, tylko dlatego, że jest dużym i silnym krajem. Polityka ustępstw wobec
      Moskwy może umożliwić jej odbudowę sfer wpływów w naszym regionie.
      • gunther Re: Dymitr Samozwaniec za Michaiła Murawiowa 01.04.05, 21:31
        Szanowni Państwo

        Jak miło posłuchać takich dyskusji. Rozmowy na poziomie - my im a oni nam - są
        cudowne.
        A to wszysko służy budowaniu barier by nas, piszę NAS jako Polaków, Rosjan,
        Rusinów etc., podzielić i by zawsze można było NAS skłócić.
        Łączmy się w oporze tak przeciw skompromitowanemu Prezydentowi RP, nadambitnemu
        Prezydentowi Wszechrusi a przede wszystkim przeciw Wielkiemu Kołchoźnikowi,
        Słońcu Zabuża, by jak najszybciej witał się ze Słońcem Karpat

        ______________________________
        A na drzewach zamiast liści...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka