Dodaj do ulubionych

Prowokacja rosyjska?

01.08.05, 18:06
Sława!
Pobite dzieci: Rosja oczekuje przeprosin
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2849916.html



POSŁUCHAJ


PUTIN. Pobite dzieciaki dyplomatów. 01.08 00:13 0,09MB







PAP, mf 01-08-2005, ostatnia aktualizacja 01-08-2005 15:54

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji "oczekuje od polskiej strony
oficjalnych przeprosin" w związku z pobiciem w Warszawie dzieci rosyjskich
dyplomatów - poinformował w poniedziałek przedstawiciel MSZ Borys Małachow.

Według niego, incydent w Warszawie nie był przypadkowy i świadczy o istnieniu
w Polsce antyrosyjskiego nastawienia, co - zdaniem Małachowa - daje się
zauważyć w oświadczeniach niektórych polskich polityków.

"Potrzebujemy zapewnienia bezpieczeństwa rosyjskim dyplomatom i ich rodzinom.
Polska strona powinna podjąć kroki, aby w przyszłości nie dochodziło do
podobnych sytuacji" - powiedział Małachow.

Wcześniej w poniedziałek w związku z incydentem do rosyjskiego MSZ został
poproszony ambasador RP Stefan Meller.

Tymczasem polskie MSZ traktuje niedzielny napad na dzieci pracowników
rosyjskiej ambasady w Warszawie jako "ubolewania godny akt bandytyzmu i
chuligaństwa", pozbawiony jednak podtekstów politycznych czy międzynarodowych.

"Rzecz traktujemy jako absolutnie pozbawioną podtekstów politycznych czy
międzynarodowych. Uważamy, że jest to ubolewania godny akt bandytyzmu, akt
chuligaństwa" - powiedział w poniedziałek PAP rzecznik MSZ Aleksander Chećko.

Jak dodał, według oceny MSZ, wydarzenie miało charakter absolutnie
incydentalny i przypadkowy. "Tego nie należy w żaden sposób łączyć z
jakąkolwiek akcją polityczną przeciwko Federacji Rosyjskiej" - wyjaśnił.

Poinformował też, że w poniedziałek radca ambasady rosyjskiej złożył w
polskim MSZ notę na ręce szefa protokołu dyplomatycznego, w której prosi - w
związku z niedzielnym incydentem - o zwiększenie bezpieczeństwa pracowników
ambasady rosyjskiej i ich rodzin oraz wyraża nadzieję, że sprawcy zostaną
zatrzymani i ukarani.

Jak zaznaczył Chećko, szef polskiego protokołu wyraził z kolei "ubolewanie",
że do tego "bandyckiego aktu" doszło. "Z naszej strony padło zapewnienie, że
polskie władze zrobią wszystko, żeby sprawcy zostali odnalezieni i ukarani za
to, co uczynili" - dodał Chećko.

Polska strona ma też informować na bieżąco rosyjską ambasadę o wszystkim, co
się w tej sprawie będzie działo. Rzecznik MSZ zapewnił, że prośba o
zwiększenie bezpieczeństwa pracowników ambasady, automatycznie, poprzez
protokół dyplomatyczny, została przekazana odpowiednim służbom.

Troje dzieci pracowników rosyjskiej ambasady i młody Kazach padło w niedzielę
w Warszawie ofiarą chuligańskiej napaści. Chłopcy w wieku 16-17 lat zostali
zaatakowani w jednym z warszawskich parków przez grupę Polaków. Zostali
pobici, skradziono im telefony komórkowe i pieniądze. Cała czwórka znalazła
się w szpitalu. Lekarze stwierdzili u dwójki z nich lekki wstrząs mózgu.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik komendanta stołecznego policji
Mariusz Sokołowski, stołeczna policja zatrzymała dziewięć osób, które mogły
mieć związek z niedzielnym napadem i pobiciem.

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Ten incydent nie był przypadkiem:))) 01.08.05, 18:09
      Sława!

      Rozwydrzona bananowa młodzież rosyjska szukała zaczepki na warszwaskich
      ulicach.., więc oberwała od warszwaskich cwaniaczków.

      Polska prokuratura powinna postawić zarzut udziału w bójce.

      Myslę, że status dyplomatyczny nie przysługuje młodocianym chuliganom, nawet
      gdy sa one dziećmi obywateli osciennego mocarstwa.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • zwierz.alpuhary Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 18:23
      dla mnie to jakaś bzdura, Polska nie będzie odpowiadać za dzieciaki dyplomatów,
      które sie szwendają po niebezpiecznych okolicach i dostają tam w mordę (bo Pola
      Mokotowskie to jest raczej nieciekawa okolica, o czym można się łatwo przekonać
      kosztem telefonu i portfela). A łączenie tego z kryzysem politycznym między
      Polską a Rosją świadczy raczej o kryzysie umysłowym pana Małachowa i o usilnym
      szukaniu okazji do konfliktu
      • kontrkultura Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 19:11
        Strona Polska nie powinna udowadniać, że nie jest wielbłądem. Nawet jeśli owych
        dzieci dyplomatów pobito z uwagi na ich pochodzenie (na co nie ma dowodów,
        chyba, że gazety nie piszą wszystkiego) nie ma powodu, żeby przepraszało całe
        państwo. A że w Warszawie nie jest bezpiecznie to nie od dziś wiadomo.

        Co do Pola Mokotowskiego, nie wydaje mi się, że w jakiś szczególny sposób
        należy go wyróżniać wśród miejsc niebezpiecznych.
        • ignorant11 Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 19:21
          kontrkultura napisał:

          > Strona Polska nie powinna udowadniać, że nie jest wielbłądem. Nawet jeśli
          owych
          >
          > dzieci dyplomatów pobito z uwagi na ich pochodzenie (na co nie ma dowodów,
          > chyba, że gazety nie piszą wszystkiego) nie ma powodu, żeby przepraszało całe
          > państwo. A że w Warszawie nie jest bezpiecznie to nie od dziś wiadomo.
          >
          > Co do Pola Mokotowskiego, nie wydaje mi się, że w jakiś szczególny sposób
          > należy go wyróżniać wśród miejsc niebezpiecznych.


          Sława!

          To mniej wiecej jakby Polska żądała przeprosin od UK za ofiary w Londynie:)))


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
        • zwierz.alpuhary Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 20:06
          > Co do Pola Mokotowskiego, nie wydaje mi się, że w jakiś szczególny sposób
          > należy go wyróżniać wśród miejsc niebezpiecznych.

          taka opinia panuje wśrod moich znajomych z pobliskiego SGH, kiedyś było w
          porządu ale teraz Pola Mokotowskie zeszły na psy, dresiarze się tam zbierają i
          wieczorami lepiej się nie kręcić. Ja sam miałem nieciekawą sytuacje i to nie
          wieczorem ale ok. 13 pod Biblioteką Narodową
          • kontrkultura Re: Prowokacja rosyjska? 03.08.05, 23:55
            Mi tylko od kiedy tu mieszkam (od dwóch lat) jedną komórkę skradziono, oraz
            parę innych nieprzyjemnych incydentów miałem, przy czym raz w pół-pełnym
            autobusie niedaleko centrum. Coraz więcej moich znajomych twierdzi, że kiedyś
            tylko na Pradze, a teraz nigdzie w Warszawie nie jest bezpiecznie :/
            Chyba, że gdzieś na południu...
            • ignorant11 Re: Prowokacja rosyjska? 13.08.05, 16:21
              kontrkultura napisał:

              > Mi tylko od kiedy tu mieszkam (od dwóch lat) jedną komórkę skradziono, oraz
              > parę innych nieprzyjemnych incydentów miałem, przy czym raz w pół-pełnym
              > autobusie niedaleko centrum. Coraz więcej moich znajomych twierdzi, że kiedyś
              > tylko na Pradze, a teraz nigdzie w Warszawie nie jest bezpiecznie :/
              > Chyba, że gdzieś na południu...


              Sława!

              A mówisz z akcentem rosyjskim?

              Bo wydaje mi sie,ze bez...


              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
      • ignorant11 Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 19:19
        zwierz.alpuhary napisał:

        > dla mnie to jakaś bzdura, Polska nie będzie odpowiadać za dzieciaki
        dyplomatów,
        > które sie szwendają po niebezpiecznych okolicach i dostają tam w mordę (bo
        Pola
        > Mokotowskie to jest raczej nieciekawa okolica, o czym można się łatwo
        przekonać
        > kosztem telefonu i portfela). A łączenie tego z kryzysem politycznym między
        > Polską a Rosją świadczy raczej o kryzysie umysłowym pana Małachowa i o usilnym
        > szukaniu okazji do konfliktu


        Sława!
        Ale o tu osobiście Putin w telewizorze(sic!!!)

        A gdy jakis sowiecki dyplomata złapie syfa w jakim praskim burdelu, to tez
        bedzie polski atak bronia bilogiczna:)))


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • kali301 Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 21:35
      --------------------------------------------------------------------------------
      - Powiedz mi - zapytał Staś - co to jest zły uczynek?

      - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy - to jest zły uczynek.

      - Doskonale! - zawołał Staś - a dobry?

      - Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.

      Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki

      wygłaszają i w Europie - nie tylko politycy, ale i całe narody.
      -------------------------------
      Pozdrowienia
      • ignorant11 Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 21:41
        kali301 napisał:

        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > - Powiedz mi - zapytał Staś - co to jest zły uczynek?
        >
        > - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy - to jest zły uczynek.
        >
        > - Doskonale! - zawołał Staś - a dobry?
        >
        > - Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.
        >
        > Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki
        >
        > wygłaszają i w Europie - nie tylko politycy, ale i całe narody.
        > -------------------------------
        > Pozdrowienia



        Sława!

        I dlatego nalezy pilnowac naszych krowa i nie dać nikomu krasc nasza krowa:)))


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
    • zwierz.alpuhary Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 21:57
      teraz się okazuje że ich pobili na Idzikowskiego koło Powsińskiej, niedaleko
      mojego osiedla (trochę dalej na Sobieskiego jest blok pracowników ambasady
      rosyjskiej, cokolwiek by to nie znaczyło;)
      ja myślę że pod pewnymi względami Putin i Pawłowski mają rację. Od tej pory
      każdy pracownik i członek rodziny pracownika ambasady rosyjskiej powinien być 24
      godziny na dobę i siedem dni w tygodniu dyskretnie pilnowany i obserwowany przez
      odpowiednie polskie służby, żeby mu się coś złego nie stało;))) Polskie służby
      powiny sobie wziąć za punkt honoru to, aby zawsze wiedzieć co robi i np. z kim
      się spotyka każdy pracownik ambasady rosyjskiej, żyjemy wszak w takim
      niebezpiecznym kraju i tych biednych beztroskich Rosjan trzeba chronić, trzeba
      nad nimi roztoczyć dyskretną acz troskliwą opiekę:)))
      • ignorant11 Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 22:19
        zwierz.alpuhary napisał:

        > teraz się okazuje że ich pobili na Idzikowskiego koło Powsińskiej, niedaleko
        > mojego osiedla (trochę dalej na Sobieskiego jest blok pracowników ambasady
        > rosyjskiej, cokolwiek by to nie znaczyło;)
        > ja myślę że pod pewnymi względami Putin i Pawłowski mają rację. Od tej pory
        > każdy pracownik i członek rodziny pracownika ambasady rosyjskiej powinien być
        2
        > 4
        > godziny na dobę i siedem dni w tygodniu dyskretnie pilnowany i obserwowany
        prze
        > z
        > odpowiednie polskie służby, żeby mu się coś złego nie stało;))) Polskie służby
        > powiny sobie wziąć za punkt honoru to, aby zawsze wiedzieć co robi i np. z kim
        > się spotyka każdy pracownik ambasady rosyjskiej, żyjemy wszak w takim
        > niebezpiecznym kraju i tych biednych beztroskich Rosjan trzeba chronić, trzeba
        > nad nimi roztoczyć dyskretną acz troskliwą opiekę:)))


        Sława!

        TAAAAAAAAAAA


        I trzeba im kontrolowac telefony, bo gdyby ktos im naublizał w smsach, to
        powinny zając się blyskawicznie polskie słuzby:)))


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • zwierz.alpuhary Re: Prowokacja rosyjska? 01.08.05, 22:36
          >
          > Listy i paczki do nich tez trzeba sprawdzać:)))

          racja, ignorancie bo przecież jakaś bomba może być w takiej paczce albo wąglik
          czy list z pogróżkami od terrorystów, przecież nie możemy dopuścić żeby
          rosyjskim dyplomatom stała się jakaś krzywda. We wszytskich samochodach
          pracowników i rodzin ambasady rosyjskiej nalezałoby zamontować nadajniki GPS,
          żeby w razie najgorszego móc szybko pośpieszyć im z pomocą, tak na wypadek,
          gdyby piloci śledzący ich z helikoptera zgubili ich z oczu. Poza tym w samej
          ambasadzie należałoby pod pretekstem remontu założyć szereg kamer, żeby uchronić
          ich przed jakimś wewnętrznym zagrożeniem. Przed ambasadą i w okolicy bloku w
          którym mieszkają, trzeba zamontować mikrofony o dalekim zasięgu żeby wyłapywać
          rozmowy czeczeńskich terrorystów, którzy chcieliby zrobić im coś złego. Ogólnie
          trzeba ich objąć takim telekomunikacyjnym parasolem bezpieczeństwa, żeby
          przeciwdziałać wszelkim nieszczęściom jakie moglyby ich spotkać
          Oczywiście wszystko to trzeba robić w absolutnej tajemnicy, żeby nasi kochani
          goście nie stresowali się bezpotrzebnie, żeby nawet nie pomyśleli że coś im
          zagraża, prawda ignorancie?:))))
      • egon.olsen Re: A tu okazuje sie,ze... 02.08.05, 10:10
        Ale zawsze jest to niezła okazja do dokopania pańskim Polaczkom...

        Ostatnio jechałem z pewną Rosjanką pociągiem BWE (pani jechała 1kl. z Berka) i
        doszliśmy po dłuuugiej rozmowie do wniosku, że jednak między nami (Polakami i
        Rosjanami) w kwestiach politycznych jest zbyt duża różnica płci.

        My namiętnie krytykujemy nasze władze i każden jeden u steru jest niemiłosiernie
        krytykowany, natomiast Putin traktowany jest jak bat'ka. I poddani przyjmują to,
        co on zaserwuje bez cienia głębszej krytyki. Dlatego niepokoją mnie te filmy na
        Białorusi o Polsce.

        Acha, jak mnie czyta jakiś dziennikarz to proszę o zadanie pytania Panu
        Ambasadorowi sąsiedniego sowchozu dlaczego, skoro tam taka szalejąca demokracja
        się pleni to w ani jednym z tych filmów nie ma wypowiedzi nikogo ze strony
        polskiej. Natomiast Pan Ambasador się wypowiada tu i tam i plecie te swoje
        androny (dostarczając mi niekłamanej uciechy - bo wygląda jakby wierzył w to, co
        mówi) i nikt mu w tym nie wadzi.
        • ignorant11 Re: A tu okazuje sie,ze... 02.08.05, 10:24
          Sława!

          W Moskwie i w MIńsku jest taka sama demokracja jak Warszawie...


          BO w Warszawie wolno krytykowac prezydenta Kwaśniewskiego.., a w Mińsku i w
          Moskwie tez wolno krytykować....
          :)))

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
    • kali301 Re: Prowokacja rosyjska? 02.08.05, 13:58
      Opowiadał mi radiooperator ambasady polskiej w Berlinie o mordach jej
      pracowników

      przez podjudzoną, hitlerowską histeryczną antypolską propagandą, tłuszczę
      niemiecką

      w 1939 roku. W użyciu były noże rzeźnickie, siekiery, tasaki - nie było litości
      dla

      Polaków, mordowano powoli, systematycznie. W razie potrzeby, służę nazwiskiem
      tego

      śp. radiooperatora, może się przyda polskim politykom. Nie pozdrawiam
      bezmyślnych

      osobników tej dyskusjii.
      ------------------------
      - Powiedz mi - zapytał Staś - co to jest zły uczynek?

      - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy - to jest zły uczynek.

      - Doskonale! - zawołał Staś - a dobry?

      - Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.

      Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki

      wygłaszają i w Europie - nie tylko politycy, ale i całe narody, a w zamian
      proponuję przypomnieć sobie za co został skazany na karę śmierci Zbyszko z
      Bogdańca.
      • kontrkultura Re: Prowokacja rosyjska? 02.08.05, 15:21
        Jeśli się nie mylę porównujesz rabunek na dzieciach ambasady rosyjskiej,
        dokonany przez meneli, jakich wielu, a stałym zagrożeniem życia pracowników
        ambasady polskiej powodowanym przez faszyzującą młodzież i państwową ideologię
        III Rzeszy???
      • kontrkultura bardzo na czasie ten post 13.08.05, 13:41
        kali301 napisał:

        > Opowiadał mi radiooperator ambasady polskiej w Berlinie o mordach jej
        > pracowników
        >
        > przez podjudzoną, hitlerowską histeryczną antypolską propagandą, tłuszczę
        > niemiecką
        >
        > w 1939 roku. W użyciu były noże rzeźnickie, siekiery, tasaki - nie było
        litości
        >
        > dla
        >
        > Polaków, mordowano powoli, systematycznie. W razie potrzeby, służę nazwiskiem
        > tego
        >
        > śp. radiooperatora, może się przyda polskim politykom. Nie pozdrawiam
        > bezmyślnych
        >
        > osobników tej dyskusjii.
        > ------------------------
        > - Powiedz mi - zapytał Staś - co to jest zły uczynek?
        >
        > - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy - to jest zły uczynek.
        >
        > - Doskonale! - zawołał Staś - a dobry?
        >
        > - Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.
        >
        > Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki
        >
        > wygłaszają i w Europie - nie tylko politycy, ale i całe narody, a w zamian
        > proponuję przypomnieć sobie za co został skazany na karę śmierci Zbyszko z
        > Bogdańca.
    • kontrkultura a jednak... MSZ... 03.08.05, 21:46
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2853030.html
      MSZ ubolewa z powodu pobicia Rosjan
      PAP 03-08-2005, ostatnia aktualizacja 03-08-2005 17:27

      Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w
      Warszawie notę będącą odpowiedzią na poniedziałkową notę ambasady w sprawie
      pobicia trzech obywateli rosyjskich, członków rodzin pracowników
      dyplomatycznych ambasady - poinformował Tomasz Szeratics z Departamentu Systemu
      Informacji MSZ

      Jak dodał, MSZ wyraża w nocie szczere ubolewanie wobec zaistniałej sytuacji, a
      zarazem podkreśla, że w świetle dotychczasowych ustaleń zajście miało charakter
      czysto kryminalny.

      Zdaniem, MSZ nie istnieją powody, by interpretować zajście w kategoriach
      politycznych - zaznaczył Szeratics.

      Jak podkreślił, MSZ wyraża nadzieję, że "godny pożałowania incydent" nie odbije
      się negatywnie na relacjach polsko-rosyjskich.

      W niedzielę w Warszawie czterech nastolatków - trzej Rosjanie (dzieci
      pracowników ambasady rosyjskiej) i Kazach - zostało pobitych przez grupę
      Polaków. Skradziono im telefony komórkowe i pieniądze.

      Na napaść na nastolatków natychmiast zareagowało rosyjskie MSZ. W poniedziałek
      poinformowało, że "oczekuje od polskiej strony oficjalnych przeprosin" w
      związku z tą sprawą. Zdaniem przedstawiciela rosyjskiego MSZ, "incydent w
      Warszawie nie był przypadkowy i świadczy o istnieniu w Polsce antyrosyjskiego
      nastawienia".

      W środę agencja ITAR-TASS podała, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji
      wciąż oczekuje oficjalnych przeprosin w związku z pobiciem w Warszawie dzieci
      rosyjskich dyplomatów.
      • ignorant11 Re: P.S. warto dodać 04.08.05, 01:20
        kontrkultura napisał:

        > W Rosji też zdarzały się incydenty z dziećmi pracowników polskiej ambasady
        > (ostatnio rok temu). Też rabunki, też z pobiciem...



        Sława!

        Nikt nie żadał przpeosin?

        A czy Kreml wyraził ubolewanie?


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka