Dodaj do ulubionych

Jak myślicie, czy to możliwe?

19.09.09, 09:45
Moja córka w sobotę i we wtorek rano miała ataki: takie ledwo zauważalne, polegają na tym, że budząc się mlaska i ślini się. Ostatnio takie ataki miała w styczniu, wtedy neurolog kazała jej zwiększyć dawkę leku. Myślałam intensywnie i stwierdziłam, że jedyne co łączy tamte ataki i obecne to to, że i wtedy i teraz zaczęłam małej dawać czosnek w kapsułkach (przeciw choróbskom, bo ona mało odporna jest). Wtedy po zwiększeniu dawki leku przeciwpadaczkowego nadal jej przez jakiś czas ten czosnek dawałam i nic się nie działo. Nie chciałabym jej zwiększać dawki, bo nie utyła przez ten czas nic a nic.
Od środy nie łyka czosnku, ataków nie ma (chyba, bo one są tak subtelne, że teoretycznie rzecz biorąc mogę ich nie zauważać).
Jak myślicie, czy ten czosnek może mieć jakiś wpływ? Dostawała w tej samej chwili czosnek i dekapine. Może czosnek w jakiś sposób zmniejsza przyswajalność depakine? Poprzednio nawet pytałam neurolożki, czy suplementy diety mogą mieć jakieś znaczenie (wtedy dostawała więcej różnych wynalazków, nie tylko czosnek), ale ona stwierdziła, że nie.
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: Jak myślicie, czy to możliwe? 21.09.09, 15:02
      Nie wiem, czy jest jakaś reguła, ja pożeram czosnek w dużych
      ilościach i nie wpływa to na leki - też biorę kwas walproinowy.

      Czosnek jednak osłabia trochę wątrobę, a leki z tej grupy, co
      depakina też metabolizowane są w wątrobie - może o to chodzi? Tak
      kombinuję na chłopski rozum trochę.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • jagandra Re: Jak myślicie, czy to możliwe? 21.09.09, 22:22
        Hmmm... Ale to by mogło tak od razu działać? Podaję czosnek i bach - po kilku dniach napady?
        Ona miała pasożyty i grzybicę, jest już dużo lepiej ale jeszcze nie całkiem dobrze, więc wątroba na pewno obciążona. Ale próby w normie, któryś wskaźnik na granicy.
        W ogóle cała ta padaczka zaczęła się, gdy ją przestawiłam na dietę przeciwgrzybiczą. I ciągle myślę, czy to wszystko nie ma JAKIEGOŚ związku.
        • kam-i-nia Re: Jak myślicie, czy to możliwe? 21.09.09, 23:48
          ello
          nie wiem jaki to ma wpływ ale właśnie wyszłam ze szpitala ze swoja
          małą córcia i poznałam tam mame której synek od ponad roku był na
          depakinie... wyobras sobie że wczesniej miał bardzo złe wyniki eeg
          które typowo wskazywały padaczke i jescze te napady które
          potwierdzały chorobę więc ona była tak zrozpaczona i poradziła sie
          jakiejs tam pani doktor która leczy alergie (bo jej synek jest
          alelgikiem)czy leki czasem nie zaszkodzą w druga stronę a ona
          powidziałą jej że ma odstawić wszystkie koserwanty a chociaz je
          zminimalizować do mnimum i wiesz co sie wydażyło po dwóch miesiącah
          ataki ustały. a lekarze zachodzą w głowę jak to sie stało, że był
          leczony na padaczke skoro tak naprwde jej nie ma ta kobitka jest
          taka szczęśliwa że szok.

          a więc może jakieś powiązanie z tymi lekami i z tym co jemy jednak
          jest.

          pozdrawiam i nie martw sie napewno będzie dobrze ja przynajmniej
          bardzo w to wierze:)
          • jagandra Re: Jak myślicie, czy to możliwe? 22.09.09, 22:31
            Kaminia, optymistyczna ta Twoja historia :)

            Dieta przeciwgrzybicza polega na wykluczenia cukru i słodzików, mleka, pszenicy, konserwantów właśnie i sztucznych barwników, wzmacniaczy smaku i zapachu, octu, drożdży, białego ryżu. Mała przez kilka miesięcy była na takiej dość restrykcyjnej diecie (i wtedy pojawiły się pierwsze napady, ustały po wprowadzeniu leku przeciwpadaczkowego), potem puściłam ją znowu do przedszkola, więc diety przestrzegamy po południu, a w przedszkolu nie pije tylko mleka i staramy się ją odbierać przed podwieczorkiem, żeby nie jadła słodyczy. Posłanie do przedszkola nie wywołało napadów, potem brała serię leków na odrobaczenie - też nie było napadów. No a potem dostała różne suplementy, w tym czosnek i napady wróciły, po większej dawce leku przestały się pojawiać.
            Czy robale wytępione? W badaniach nie wychodzą na ogół, więc ciężko to sprawdzić. U niej głównym objawem było atopowe zapalenie skóry, teraz skóra jest w porządku. Ale rano śmierdzi jej z buzi, a to też objaw pasożytów, więc myślę, że to jeszcze nie koniec. Lekarka, u której ją leczyłam, twierdzi, że wszyscy mamy owsiki i prawie wszyscy lamblie, ale u zdrowego człowieka jest ich mało i nie dają objawów, za to przy znacznym obniżeniu odporności namnażają się i zaczynają stanowić problem.
            • very.martini Re: Jak myślicie, czy to możliwe? 23.09.09, 01:07
              Czyli standard, już myślałam, że jakieś cuda:)
              Wiesz co, ja pomyślałam o jakichś problemach z glutenem, teraz, jak
              poczytałam o tych przygodach w układzie pokarmowym. Napady
              padaczkowe mogą być objawem celiakii na przykład, szczególnie u
              małych dzieci. Nie wiem, jak to połączyć z zastosowaną przez Ciebie
              dietą przeciw kandydozie, nie jestem lekarzem, ale chodzi mi ten
              gluten po głowie, naczytałam się ostatnio. Może oczyszczenie jelit
              doprowadziło do tego, że jakoś bardziej zaatakował kosmki? Ale to
              moje gdybanie na chłopski rozum, nie znam się na tym zupełnie.
              Na mnie się to sprawdza, zrobiłam sobie testy na nietolerancje
              pokarmowe, wyszło, że nie powinnam jeść glutenu.

              16%VOL
              22%VAT

              --
              takie tam... forum homeopatia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka