Dodaj do ulubionych

atak przez zbyt krótki sen?

15.11.09, 21:29
Witam, kilka dni temu miałam nawrót padaczki po 6 latach..a wczesniej atak
mialam tylko 2 razy na samym poczatku choroby.
i teraz zastanawiam sie co moglo byc przyczyna, czy zmeczenie, zbyt krotki
sen? bo mialam za soba impreze i cala nie przespana noc, wrocilam do domu,
spalam moze 4 godziny i po przebudzeniu stalo sie :(
czy może zbyt duza ilosc alkoholu:/ ktorego ostatnio duzo naduzywalam, ale
jakos szybciej nic mi nie bylo kiedy pilam. i teraz nie wiem czy moj
organizm po prostu juz nie wytrzymal tego picia czy to poprzez zbyt krotki
sen, albo ta mieszanka. miewal ktos z was moze ataki ze zmeczenia?
Teraz nie moge przestac o tym myslec, jestem nie odpowiedzialna :( wiem ze
choruje a imprezuje, pije chociaz nie powinnam :/ Przez tak dlugi czas nic sie
nie działo i byłam pewna ze już nie wroci, zapominalam o tej chorobie:/
Obserwuj wątek
    • ak-69 Re: atak przez zbyt krótki sen? 16.11.09, 00:05
      Bardzo możliwe, że ataki mogą być wywoływane alkoholem, a już na pewno może on powodować stymulację ataków. Ja gdy zaczynałem chorować 20 lat temu, często piłem kilka piw dziennie i jednocześnie brałem leki. Efekt był taki, że po pewnym czasie wylądowałem w szpitalu. Od tamtej pory nie wypiłem już nawet jednego piwa, a co tu dopiero mówić o czymś mocniejszym. Zresztą teraz mój ogólny stosunek do alkoholu jest teraz zupełnie inny. Nawet u osoby nie chorującej na epilepsję nie powinno się pić więcej niż 1 piwo po obiedzie lub meczu w telewizji. Każda osoba, która zapadła na chorobę alkoholową przyznaje, że zaczęła o od 1 piwa dziennie, potem było po 2, aż doszło do momentu, że kilka było już za mało. Ja lekarzem nie jestem, ale słyszałem opinie, że alkohol może być bezpośrednią przyczyną epilepsji.
      • alakoala00 Re: atak przez zbyt krótki sen? 16.11.09, 08:31
        no tak i jeszcze kazdy lekarz mowil ze nie wolno mi pic, ale ja i tak swoje bo
        nic mi nie bylo az do teraz. to moze mam jak ty, ze po pewnym czasie alkohol
        zaszkodzil. Jeden powiedzial ze jak juz cos pije to mam chociaz brac lekarstwo
        wieczorem, a ja nawet jego nie bralam. i teraz sie zastanawiam czy wkoncu mi to
        zaszkodzilo czy to ze zmeczenia.
        teraz sie boje ze ataki beda sie powtarzac
          • vivunia81 Re: atak przez zbyt krótki sen? 16.11.09, 13:59
            Mój mąż pije okazjonalnie.Może raz na pół roku.U nas nic się nie
            działo ale jak mąż wypił wieczorem drinka.Bierze regularnie leki to
            rano(tez poszedł późno spać)miał zaniki pamięci kilka minut ale
            zawsze i tu miał bezpośredni wpływ alkohol.Może twój organizm się
            wyeksploatował.Tak było u mojego męża.Dużo pracy,brak dnia
            wolnego,mnóstwo stresu,zmęczenie,brak snu i dostał ataku
            padaczki.Niestety teraz czeka cię trochę inne życie,spokojne, bez
            alkoholu,na początku będzie ciężko ale da się przyzwyczaić.życzę ci
            dużo siły:)!!!!
    • very.martini Re: atak przez zbyt krótki sen? 16.11.09, 14:38
      Większość moich wczesnych napadów były właśnie po niedoborze snu,
      albo - jak podejrzewam - po przerwaniu go nieodpowiednim momencie.
      Potem bywało już różnie, ale zazwyczaj to był najważniejszy czynnik.
      Jak byłam wyspana, to nic mi - w zasadzie - nie groziło.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
        • vivunia81 Re: atak przez zbyt krótki sen? 16.11.09, 20:47
          Nie chcę cię starszyć ,ale ja tez szukałam różnych przyczyn
          ataków.Zawszę się czegoś doszukałam.Dziś mój mąż rano miał
          atak.Wczoraj rodzinny dzień.Spacerek.Wizyta u teściowej.Zero
          stresu,alkoholu też zero.Przespana noc 9 godzin.A rano atak:(A
          przyczyna żadna.Ja siedzę i płaczę i zastanawiam się co dalej.Mąż
          pracuje sam i zarabia na rodzinę.Ja siedzę w domu z małym dzieckiem
          i czasem mam wrażenie że wariuje już od tego wszystkiego.Ze strachu
          bezsilności -co dalej będzie-z barku poczucia bezpieczeństwa ,które
          zawsze miałam przy mężu a teraz go nie mam.Do tego mąż mój wszystko
          bagatelizuje.Jeździ autem i nie przejmuje się tym tak bardzo a ja
          modlę się za niego i martwię 24 godziny na dobę.Czasem myśle że ta
          jego choroba to mnie zabija pomału:(
          • alakoala00 Re: atak przez zbyt krótki sen? 16.11.09, 21:05
            A często ma takie ataki, bez żadnej przyczyny?? to jest straszne, bo nie wiadomo
            kiedy się tego spodziewac, to moze wydarzyc sie w najbardziej niechcianym
            momecie.. nic tylko zamknac sie w domu i z niego nie wychodzic :((
            a nie dajesz rady jakos mu wytlumaczyc zeby zrezygnował z prowadzenia samochodu
            dla wlasnego bezpieczeństwa i innych? ja tyle lat nie miałam ataków i myślałam o
            zrobieniu prawa jazdy ale jednak muszę zapomniec..
            • tawerek Re: atak przez zbyt krótki sen? 23.11.09, 12:13
              A ja uważam, że mimo wszystko jak dawno nie miałaś ataku to powinnaś
              mieć prawko a przynajmniej nauczyć się jeździć jak samochód jest w
              domu. Przecież nie musisz jeździć codziennie i zawsze na zawołanie.
              Ja dzięki temu mam dalej żonę. Ukąsił ją szerszeń w plecy i
              dowiedzieliśmy się po ukąszeniu że jest uczulona jak zaczeła
              póchnąc. Pogotowie odpowiedziało że może za 40 minut będą bo coś
              tam. To szybko w samochód i do szpitala, no i zdążyliśmy. Także nie
              zawsze wiemy co nas spotka.........
        • very.martini Re: atak przez zbyt krótki sen? 24.11.09, 21:23
          > To tylko od niewyspania masz ataki? alkoholu pewnie nie pijesz?
          > ja chyba zwariuje czuje jakby caly swiat mi sie zawalil nie moge
          przestac mysle
          > c
          > o chorobie

          Cholera wie, od czego, ale najprawdopobniej tak - od nieregularnego
          trybu życia, tak to się określa. Ale zdarzało mi się nie przespać
          nocy z powody nawału zaległości i nic się nie działo. Nigdy nie
          byłam natomiast z tych imprezujących po lokalach. Teraz jeszcze
          zaczynam szukać przyczyn w zaniedbanej celiakii albo czegoś
          podobnego, ale muszę się zabrać za diagnozowanie jej, pochodzenie po
          lekarzach itd, a to czasochłonne.
          Związku z alkoholem nie zauważyłam.

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • karolina1984_niunia Re: atak przez zbyt krótki sen? 29.11.09, 13:34
            Nie wiem jak Wam to napisać ale moim zdaniem pomijajac alkohol czy niewyspanie, bo to jak dla mnie jest oczywiste, osoba która choruje powienna dobrze wiedziec czego robic nie może, najważniejsze jest to, że stres wywałuje ataki. Przykład: choruje na epilepsje lekooporna i tak mniej wiecej raz na 1 lub 2 miesiace mam atak. Bywają jednak okresy dluższe kiedy raczej prowadze regularny tryb zycie, tak było rok temu nie miałam ataków przez 6 miesięcy a w dniu kiedy każdy człowiek sie stresuje w dniu swojego slubu dostałam ataku. A i jeszcze jedno ludzie z epilepsją to normalnie ludzie i jak kazdy ma czasem ochote na cos co dla niego zakazane, jedno piwo raz na jakis czas nie ma większego wpływu ale oczywiście nie można tego bagatelizowac. Zachorowałam kiedy miałam 15 lat więc te lata mlodzieńczych szaleństw wiązały się z wyrzeczeniami z ktorych ludzie sie śmiali. Taki niestety juz nasz los przykre ale prawdziwe. Przykro tylko, że niektorzy nie mysla o przyszłości żyja chwilą a potem jak sie coś stanie i maja niestety na to wpływ na takich forach żaląc sie myslą ze sami pomoga sobie bo im z tym zle i ktos ich pocieszy. Sorry nie chce nikogo obrażac i chyba moge sobie wyobrazic jak to jest jak od kilki lat nie mialo sie ataków i znowu wracaja. okropne uczucie zapewne ale no niesty takich ludzi jak my czekaja wyrzeczenia. Nie ważne czy jest przerwa w atakach czy nie. a tak szczerze to wkurzyłam sie trochę czytajac tego posta bo jestem po operacji i moldę sie żeby atakow niebylo a ty zapominajac jak to jest czuc sie chorym na cos co dla ludzi wydaje sie inne i głupe wstydliwe dajesz czadu z tym co wiesz ze nie tylko tobie szkodzi. domyslam sie, że nie jestem jedyna osoba ktora marzy o tym co posiadasz ty spokój w atakach. Spróbuj sobie przypomniec jak to jest fajnie nie bać sie wyjść z domu czy nie musiec sie tlumaczyc bo nie możesz tegio czy tego, czy poprostu boisz sie ze ktos zobaczy cie kiedy masz atak. może teraz to troche ci przypomni co może ci zaszkodzi i troche sie uspokoisz z szalenstwami. Zycze ci zeby ten atak był takim pojedyńczym i więcej sie nie powrózył.
    • ak-69 Re: atak przez zbyt krótki sen? 29.11.09, 22:24
      Na mnie duży wpływ ma pogoda. O wiele lepiej czuję się i mam rzadziej napady, gdy z oknem świeci słońce niż gdy jest zimno i szumi deszcz. Zauważyłem, że jeszcze ważniejsze jest ogólne podejście do otoczenia. Dawniej, gdy praktycznie nic nie robiłem, siedziałem w domu na rencie i załamywałem chorobą, to miałem kilka poważnych ataków miesięcznie, a tych krótkich już nawet nie liczyłem. Gdy 2 lata temu po 20 latach przerwy wznowiłem naukę, przez pół roku nie miałem nawet żadnych słabych stanów zamroczeń, a co tu dopiero mówić o poważnych atakach. Potem już te przerwy się zmniejszyły, ale i tak jest o wiele lepiej niż dawniej. Po sobie więc widzę, że ogólne optymistyczne nastawienie na przyszłość i bardziej aktywny tryb życia może mieć bardzo duży wpływ na chorobę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka