Martini - dwa pytania

15.06.10, 23:00
1. Pisałaś kiedyś, że miałaś kłopoty żołądkowe po depakinie. Jak to
zgłosiłaś lekarzowi, zamienił Ci na convulex. Dobrze kojarzę?
Pytam, bo ostatnio windowałam leki ostro w górę i takich nudności i
rozstroju juz dawno nie pamiętam. Ide jutro do lekarza, powiem jej o
tym, tylko własnie tak mi się przypomniało, że chyba kiedys o tym
pisałaś...

2. Jakiego języka uczysz? :-)
    • very.martini Re: Martini - dwa pytania 15.06.10, 23:51
      1. Depakine nie brałam nigdy, ale brałam convulex i to po nim mi
      było źle. Dostalam Valprolek. Ale wiesz co, potem jak się naczytałam
      o nietolerancjach pokarmowych, to jeszcze zaczęłam podejrzewać
      substancje pomocnicze - convulex miał taką kolorową żelatynową
      otoczkę, nie wykluczam, że to MOGŁO byc od tego. Valprolek to
      klasyczna pigula, sama skrobia. Wszystkie wcześniejsze leki, które
      bralam, też nie miały żadnych bajerów w skladzie.

      2. Angielskiego i obcokrajowców polskiego:) Zaskoczyłaś mnie
      pytaniem:)

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • ania_1609 Re: Martini - dwa pytania 16.06.10, 08:44
      Obcokrajowców polskiego? To jest moje marzenie!!!

      Jak Krzyś podrośnie chce iść na podyplomowe w tym kierunku!
      Na razie zostaje mi w obwodzie jedynie język polski w podstawówce,
      gimnazjum lib liceum :-)
      • very.martini Re: Martini - dwa pytania 16.06.10, 20:48
        > Jak Krzyś podrośnie chce iść na podyplomowe w tym kierunku!

        Jak Ci nie szkoda czasu... Moim zdaniem lepiej załapać się w jakiejś
        komercyjnej szkole, która najpierw Cię wyszkoli (jeśli im się
        spodobasz, oczywiście), a potem od razu każe iść uczyć:). Bardzo
        wiele osób tak zaczyna karierę w tym zawodzie, a potem na
        podyplomówki się już nawet nie ogląda, bo i tak się w nich za wiele
        nie nauczy - o ile mają potrzebę się dokształcać i znają angielski,
        bo w gruncie rzeczy o metodyce pisze się po angielsku, jako że to
        najpopularniejszy język. Mogę Ci zdradzić, że hospitowałam parę
        lekcji prowadzonych przez absolwentów studiow podyplomowych i pod
        względem metodycznym byly... hmmm... dyskusyjne;).
        Ale plusem jest niewątpliwie to, że masz papierek, wiele instytucji
        patrzy na niego przychylnym okiem.

        To Ty polonistka:)?

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
        • ania_1609 Re: Martini - dwa pytania 16.06.10, 23:12
          Ano polonistka :-)

          Powiem Ci, jeśli chodzi o te studia, to ja bym z ciekawości poszła,
          bo mnie to strasznie interesuje. Uczyłam kiedyś Kolumbijczyka i tak
          się wciągnęłam, że kupiłam sobie akademickie podręczniki do metodyki
          i sobie je czytałam do poduszki. Fascynujące jest to, jak różni się
          polski dla Polaków i dla obcokrajowców :-)
          Ten pierwszy też uwielbiam (choć podstawówka mi nie przypadła do
          gustu), ale posmak tego drugiego wzbudził wieeelki apetyt :-)

          A z ciekawostek, to właśnie mimo, że znam angielski, to mi się z tym
          Kolumbijczykiem nic nie przydał, ponieważ on mówił tylko po
          hiszpańsku i trochę po niemiecku (ciekawe czemu akurat po
          niemiecku). No więc, ja trochę po niemiecku, on trochę po
          niemiecku :-) Wesoło było :-)
          • very.martini Re: Martini - dwa pytania 17.06.10, 16:43
            Pęd do metodyki rozumiem, bo sama kończę właśnie
            kolegium językowe, w którym jest tylko metodyka, więc
            w niej pływam od paru lat:).
            Jeśli znasz angielski, to zaglądaj na strony wydawców
            podręczników, organizują konferencje i warsztaty, na
            których można trafić na VIPy metodycznego światka,
            dostać skrzydeł i przy okazji sporo się nauczyć.

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
Pełna wersja