Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie na życie

08.07.10, 14:40
Mam do Was pytanie. Czy ktoś z Was jest prywatnie ubezpieczony? Mam
padaczkę chciałam się ubezpieczyc i okazało się, że nie moge. Znalazłam
tylko jedną polisę na życie gdzie nie wymagają ode mnie ankiety
medycznej. Jak mówię, że choruje od kilku lat słyszę, ze jestem
nieubezpieczalna. Czy ktoś z was myślał kiedyś o dodatkowym
ubezpieczeniu? A może ktoś z Was ma, bądź chce miec. Proszę o Wasze
uwagi i sugestie.
Obserwuj wątek
    • jrychtik Re: ubezpieczenie na życie 08.07.10, 15:36
      Dawno nie pisałam. Aż wstyd, bo jako założyciel forum powinnam. Nie
      ukrywam, że zaglądam często, ale jednak trochę mi wstyd, ze nie
      pisałam.
      Wracajac do tematu ubezpieczenia i czemu akurat ten temamt skłonił
      mnie by napisać słów kilka.
      A więc tak sięskłada, że temat zwiazany z ubezpieczeniami i ich
      funkcjonowaniem znam całkiem nieźle. Zajmuję sie finansami i
      ubezpieczeniami zawodowo.
      Każdy może zawrzeć polisę. Nie zawsze jednak na tych samych
      warunkach. Epileptycy rzeczywiscie moga mieć problem, ale każdy
      problem można rozwiązać. Nie będę reklamowała firm, które mogą
      ubezpieczyć chorego i jakie produkty oferują. Ale jeśli ktoś jest
      zainteresowany proszę o kontakt na priv. a z checią odpowiem.
      Amomile wysyłam Ci sczegóły na mail.:) mam nadzieję , ze się
      przydadzą.
      A swoja drogą zachecam wszystkich EPI do zawrcia jakiejś polisy na
      życie, zwłaszcza jeśli to Wasze dziecko ma Epi. Naprawdę warto. Różne
      rzeczy się dzieja a my niestety nie wiemy co bedzie jutro.
      Służe pomocą zainteresowanym i dziękuję , ze tak czynnie budujecie
      moje "małe" forum

      Pozdrawiam Was goraco Asia

      jrychtik@gazeta.pl
      • sysa26374 Re: ubezpieczenie na życie 04.11.10, 13:35
        Ach te ubezpieczenia!
        Ja też mam poważny problem, tak to odczuwam... Dotychczas lecząc się w W-wie miałam ubezpieczenie rodzinne, okazywałam legitymację w rejestracjach. Niestety od kilku miesięcy przebywam poza miejscem zameldowania, mieszkanie tylko wynajmuję. Wykupiłam prywatną polisę na opiekę medyczną. Pod koniec października byłam zapisana na wizytę kontrolną, ale dla pewności zadzwoniłam do znajomej, która robiła mi dotychczas EEG. Jak się okazało, mogłam odbyć wizytę tylko dzięki temu, że ona zadzwoniła do rejestracji, by pani wyciągnęła moją kartę leczenia, bez okazywania dokumentu poświadczającego ubezpieczenie. EEG miałam zrobione bez żadnych problemów, jednak juz sama wizyta na oddziale (specjalnie poza przychodnia) zmartwiła mnie. Lekarz wydał mi skierowanie na rezonans, a gdy spytałam czy musze robić prywatnie, zdziwil się: to pani jest u mnie bez ubezpieczenia? Wymagał u. z NFZ, a prywatna polisa mu nie wystarczyła. Nawet recepty mi nie wypisał. Na skierowaniu do rezonansu podkreslil, że nie posiadam ubezpieczenia z NFZ... i nie wiem co mam teraz robić.
        W tutejszym PUP-ie nie chcą mnie zarejestrować, bowiem konieczne jest choć tymczasowe zameldowanie, albo bezdomność.
        Najprawdopodobniej szykują się duże wydatki na prywatne badanie RM z kontrastem i każda wizyta lekarska też będzie odpłatna... Czy gdziekolwiek można zrobić to badanie posiadając prywatne ubezpieczenie?
      • awera86666 do jrychtik 16.12.10, 22:47
        do jrychtik
        przecież ammomile to twój drugi nick
        rozumiem ze pracujac jako przedstawiciel ubezpieczeniowy i chcesz zarobic ale po co zakładasz topik od innym pseudonimem, zeby zachwile jako TY odpowiadać ochoczo na ten temat udajac wielce pomagającą:D
    • madziulec Re: ubezpieczenie na życie 11.07.10, 19:13
      Mam zarowno i ubezpieczenie medyczne i ubezpieczenie na zycie.
      Przyznam, ze ze wzgledu na epi stawka ubezpieczenia medycznego ejst nieco wyzsza
      (kalkulacja tak wychodzi).
      Po prostu kalkuluja badania typu eeg, rezonans itp.
      Ale przydaje sie, bo ostatnio mialam napad i w ciagu 2 dni mialam komplet badan.
    • ania_1609 Re: ubezpieczenie na życie 04.11.10, 14:02
      Mnie ubezpiecza mąż. Nie mam prywatnej polisy zdrowotnej ani żadnej na życie, ale wykupuję zawsze okresową polisę przed każdym wyjazdem.

      Ubezpieczenie "mężowskie" wymagało jednak ode mnie dostarczenia dowodów w postaci RMUA i ZUS- czegoś tam - jak np. szłam rodzić. Ech...

      Z ciekawostek - mój mąż jako jedyny pracujący w domu, chciał się ubezpieczyć na życie, ale na znacznie wyższą kwotę (i jakąś polisę taką już na stałe miał mieć). I też miał problemy, bo jest chory na astmę i ma HCV. Podpisał plisę okrojoną i czasową.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka