Dodaj do ulubionych

szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyka

28.10.10, 15:39
Wydaje się iż rząd chce nam pomóc w znalezieniu pracodawcy ,proponując aby epileptyk miał automatycznie znaczny stopień niepełnosprawności .Ciekawe tylko czy te regulacje zachęcą potencjalnych pracodawców do zatrudnienia takich właśnie osób .Poczekamy zobaczymy .
Obserwuj wątek
    • zielonavet Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 30.10.10, 21:22
      jan1144w napisał:

      > Wydaje się iż rząd chce nam pomóc w znalezieniu pracodawcy ,proponując aby epil
      > eptyk miał automatycznie znaczny stopień niepełnosprawności .Ciekawe tylko czy
      > te regulacje zachęcą potencjalnych pracodawców do zatrudnienia takich właśnie o
      > sób .Poczekamy zobaczymy .
      cześć
      nie mam orzeczenia o niepełnosprawności, chociaż ostatanio nowy neurolog zaproponował mi taka opcję, ale zawsze bałam się, że to uniemożliwi mi wykonywanie mojego zawodu- kto zatrudni niepełnosprawnego weta.
      pozdrawiam
        • oazowiczka2 Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 31.10.10, 10:56
          Fakt, lekki stopień nic nie daje. Ja mam umiarkowany i to już jest coś. Dostaję 153 zł - co prawda jest to kropla w morzu potrzeb, ale zawsze już coś - mam wyrobioną legitymację osoby niepełnosprawnej, gdy jadę do lekarza pociągiem lub autobusem to mam zniżkę 78% co już jest baaardzo dużo, bo jeżdżę z Wrocławia do Warszawy do neurochirurga i na bilecie zyskuję co najmniej 100 zł, oraz po Wrocławiu mogę jeździć za darmo komunikacją miejską. No i nie wspominam, że należy mi się dofinansowane z PEFRONu do turnusów rehabilitacyjnych. To już jest dużo.
    • ak-69 Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 31.10.10, 11:16
      Każdy rząd, nie tylko aktualny, zapowiada rewolucyjne zmiany w każdej dziedzinie. Już 2 lata temu była mowa o zniesieniu limitu zarobkowego niepełnosprawnych na rencie socjalnej i do tej pory nic. Znalazłem w tym tygodniu pracę, ustaloną pensję, ale ogromnym problemem pracodawcy są wszelkie ulgi jakie dostanie. Na epilepsji można mieć dodatkowe 40% niż dla innych niepełnosprawnych i dostaje się wręcz 90% tyle co w zakładzie pracy chronionej. Denerwowało go to, że na zaświadczeniu o niepełnosprawności i zdolności do pracy nie miałem słowa "epilepsja". Gdy pokazałem mu, że na pieczątce jest wyraźnie zapis "neurolog epileptolog" ciągle kręcił nosem, ale przecież oczywiste, że do takiego specjalisty nie chodzą ludzie z cukrzycą, a bez epilepsji.
      Tak samo w zniżkach za komunikację. W trójmieskiej SKM (szybka kolej miejska) muszę płacić 100%, a mam niepełnosprawność umiarkowaną i jestem studentem, ale już powyżej limitu 26 lat. W autobusach, tramwajach i PKP mam 50%, a tu żadnych ulg. Niedługo wybory samorządowe, a za rok parlamentarne, więc obietnice będą szokujące, ale tylko na czas kampanii.
    • ak-69 Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 05.11.10, 21:10
      Też choruję na epilepsję. Dobrze się teraz czuję i postanowiłem uaktywnić się zawodowo. Gdy przyjął mnie pracodawca, miałem wrażenie, że najważniejsze było dla niego moje orzeczenie. Przy tej chorobie dofinansowanie jest o 40% wyższe niż dla innych. Dałem mu zaświadczenie, że stan zdrowia stabilny, mogę pracować w pełnym wymiarze, przeciwskazania (na wysokości, pojazdy). Był jednak rozczarowany, że nie było napisane na co choruję. Trochę dziwne, bo na pieczątce była napisana specjalizacja dr epileptolog. Mówił, że przez to może mieć niższe dofinansowanie. Robiłem mu wszystko dobrze. Szło mi to dosyć wolno (biorę dużo leków), ale trzeba przecież w pracy nabrać wprawy i na drugi dzień robiłbym kilka razy więcej. Mówił mi nawet o możliwościach szkoleń, późniejszej pracy przez internet. Po 1 dniu mi "delikatnie" podziękował. Pewnie liczył,że zarobi na mnie więcej.
      • very.martini Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 08.11.10, 23:17
        No a co Ci szkodziło przynieść mu ten świstek z wypisanym czarno na białym "epilepsja"? Szczerze mówiąc, jestem w stanie go zrozumieć, bo bycie pracodawcą w naszym obesranym systemie to naprawdę zajęcie dla wytrwałych i twardych psychicznie. On na Tobie wcale nie zarabia, tylko mniej więcej wychodzi na zero - jest mu zwracane DO 75% kosztów, a nie na przykład 175% - wtedy by zarabiał. To nie działa na tej zasadzie, że on Ci płaci, powiedzmy, 1000 złotych, a dostaje 1750, tylko zwracają mu 750, a sam musi zapłacić 350 - w najlepszym przypadku, a tutaj miał, domyślam się, przypadek standardowy, bo nie było napisane, co to za choroba. Dlatego nie rozumiem, czemu nie śmignąłeś do lekarza po kwit, że chorujesz na epi. To nie jest zła wola pracodawcy, tylko biurokracja i papierologia.

        16%VOL
        22%VAT
      • qbishtal Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 10.11.10, 16:48
        Wiesz AK69, gdybym ja miał do wyboru zatrudnić pracownika, który robi mi coś lepiej i pracownika, który robi mi coś wolniej, czyli jakby nie patrzeć gorzej i mam na niego jakieś dofinansowanie, wybrałbym tego pierwszego - tego lepszego. Z prostego względu, potrzebny mi ktoś lepszy firmie. Jeżeli rząd będzie mi zwracał naprawdę korzystne pieniądze za zatrudnienie kogoś niepełnosprawnego, nie ma sprawy. Nie musi mi dopłacać za to ale zwracać koszty ryzyka, że ten ktoś nie przyjdzie do pracy, zachoruje, nagle zawali jakąś robotę. Doskonale rozumiem firmy które zatrudniają do 5 osób. Tam nikt nie weźmie niepełnosprawnego.

        Jeden dzień Twojego testu w nowej firmie - też rozumiem. Sprawdzian co potrafisz i jak wszystko robisz. Prawdopodobnie nie byłeś jedyną osobą testowaną przez jeden dzień w pracy.

        > "Pewnie liczył,że zarobi na mnie więcej."
        A gdybyś Ty był pracodawcą, wybrałbyś tego na którym zarobisz więcej, czy tego na którym zarobisz mniej? Czy byś się zlitował i wybrał tego na którym zarobisz mniej kasy? Wyobraź sobie że Ty założyłeś firmę i odpowiedz sobie na to pytanie. Wyobraź sobie że masz zatrudnić pierwszego pracownika. Co wtedy zrobisz?
        • qbishtal Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 11.11.10, 13:08
          ... jeszcze raz ja
          Powiem szczerze że powoli zaczyna mnie denerwować to jęczenie na temat zatrudnienia epileptyków.

          Zaryzykujcie i załóżcie swoją działalność. Co miesiąc ZUS 840 zł, wynajęcie najtańszego pomieszczenia na działalność ok. 500 zł, materiały które są potrzebne do funkcjonowania, tonery, papier do faktur, do ksero, płyty CD - najtaniej ok 100 zł, telefon najtaniej 50 zł, internet najtaniej ok. 50 zł., prąd i woda mało 30-50 zł, zimą dodatkowo ogrzewanie 100 zł. Dojazdu nie liczę, samochodu zakładam że nie ma (bo epi), księgowej nie liczę, chociaż kogoś oszczędnego za 100 zł na początek bym wziął bo kompletnie nie wiadomo o co chodzi. Materiałów na start nie liczę, zakładam że wszystko jest.
          Wychodzi 1650 zł.

          Do tego musisz zarobić na swoje życie mieszkając we własnym mieszkaniu, (nie wynajmowanym!): czynsz (ile?) 400 zł, woda i prąd(?) 50-80 zł miesięcznie, tel. kom. 30 zł najtaniej, ubranie (?), nie wiem co jeszcze, nic mi na szybko nie przychodzi do głowy + ... jedzenie w wersji oszczędnej 700 zł. Zakładam, że dziecka i żony/męża nie ma (w dużym przybliżeniu domowe wydatki x3)

          Firma + Dom = 2840 zł

          Tyle trzeba zarobić na czysto, czyli już po odliczeniu 22% podatku, tzn. że musisz na fakturach co miesiąc mieć 3464 zł + VAT (4227 zł).

          To jest tak prawdę mówiąc minimum, bo musisz kupować buty, żarówki, czajniki, szampon, pastę do zębów, kurtkę na zimę co jakiś czas, jeździć komunikacją miejską, spotykać się ze znajomymi itp. Obliczyłem minimum na przeżycie. I nie ma zlituj się, musisz tyle zarobić bo nie przeżyjesz. Do 10go MUSISZ zapłacić ZUS, do 25go MUSISZ zapłacić VAT i podatek. Nie ma że później! Nie ma co miesiąc czegoś takiego, że ci się pieniądze pojawiają z jakiejś firmy na koncie i nic cię więcej nie obchodzi.

          Spróbujcie sami i przestańcie gadać, że ludzie nie chcą zatrudniać epileptyków. Spróbujcie sami rozkręcić firmę i kogoś zatrudnić. Zatrudnisz wtedy lepszego, czy gorszego? Lepszego czy gorszego w sensie, takiego który lepiej będzie pracował, czy gorzej?

          Sorry ale po prostu mam dosyć takiego jęczenia.
          Spróbujcie sami...
          • oazowiczka2 Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 11.11.10, 18:20
            Zauważ, że nie każdy ma możliwość założenia własnej firmy.
            I jeżeli drażni Cię to co tu piszą - to nie czytaj. Proste i logiczne.
            To że Tobie się udało - bo to wnioskuję z Twoich postów - to nie znaczy, że innym się udaje i wcale się nie dziwię jeżeli ktoś jest załamany bo po raz X nie dostał pracy.
            Niby tak się trąbi o przyjmowaniu do pracy niepełnosprawnych, ale jakoś tego nie widać.
            Dlaczego mamy czuć się gorsi od innych?
            • qbishtal Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 12.11.10, 14:06
              > Zauważ, że nie każdy ma możliwość założenia własnej firmy.

              Nie każdy ma możliwość założenia własnej firmy ale niestety większość. I ta większość czeka na to co chciałaby najbardziej robić. A czemu nie składać długopisów? Nie będę liczył ile można zarobić - sprawdź sama. Wiem oazowiczka jaką masz sytuację z Twoich postów ale to chyba możesz robić od czasu do czasu?. Też można spróbować, prawda? To jakaś ujma w składaniu długopisów?
              Czy ja mam wam dawać na tacy informacje, co można robić?

              > I jeżeli drażni Cię to co tu piszą - to nie czytaj. Proste i logiczne.

              Jasne, mogę tego nie czytać i nie pisać tego co mam na myśli i co mnie drażni, możecie się zamknąć w takiej grupie i narzekać nie słuchając takich opinii, wasza sprawa. Najlepiej nie robić nic, nie interesować się co można zrobić i jęczeć że jest do dupy.

              > Niby tak się trąbi o przyjmowaniu do pracy niepełnosprawnych, ale jakoś tego nie widać.

              Tzn, że trzeba czekać?
              Nie można zacząć się uczyć składać stron internetowych, na co jest w tej chwili największy popyt i robić tego później w domu?
              Nie można skręcać głupich długopisów, jeżeli masz ataki codziennie?
              Może trzeba się przekwalifikować? Robić coś co można robić jak jest się epileptykiem.

              Po prostu trzeba czekać aż ktoś inny cię przyjmie do pracy.... czekać.... czekać.... czekać....
    • ak-69 Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 11.11.10, 20:59
      >Zaryzykujcie i załóżcie swoją działalność.

      Nie każdy nadaje się do wszystkiego. Może zaczniesz zajmować się programowaniem? To się opłaca jeszcze bardziej (min 5 tys. netto mies.) i można robić w domu. Dla niepełnosprawnych idealne. Tylko nie każdy ma zdolności do nauk ścisłych.
      • qbishtal Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 12.11.10, 13:54
        Więc w czym problem? Czemu nie zaczniesz tego robić?
        Jeżeli będziesz dobry, myślę że nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy na zasadzie freelancera. Będziesz mógł pracować w domu, o której godzinie będziesz tylko chciał, byle tylko wywiązać się z ustalonego terminu, który sam podasz i byle tylko nie było błędów. Idealna praca. Tylko trzeba być dobrym, a EPI nie ma tu chyba nic do rzeczy.
        • qbishtal Re: szykujące się zmiany w zatrudnieniu epileptyk 12.11.10, 14:18
          > Nie każdy nadaje się do wszystkiego. Może zaczniesz zajmować się programowaniem?
          > To sięopłaca jeszcze bardziej (min 5 tys. netto mies.) i można robić w domu. Dla niepełnosprawnych
          > idealne. Tylko nie każdy ma zdolności do nauk ścisłych.

          Rozumiem, że miałeś na myśli, czemu ja się nie zajmę programowaniem?
          Proste rzeczy potrafię zrobić, nie jestem może jakimś wielkim programistą ale podstawy, które wystarczą mi do tego co robię mam. Wcześniej, jak sam zresztą wiesz, szukałem kogoś do robienia stron. Od jakiegoś czasu radzę sobie sam.

          I nie pisz: "To się opłaca jeszcze bardziej (min 5 tys. netto mies.)". To łatwo napisać. Znajdź sobie co miesiąc kogoś, kto ci zleci robienie stron. Jeżeli znajdziesz miesiąc w miesiąc - gratuluję, tzn że jesteś dobry i się sprawdziłeś, możesz rozkręcać swój biznes. Ale zacznij coś robić a z chęcią Ci w tym nawet pomogę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka