Dodaj do ulubionych

jak wygląda życie z padaczką skroniową?

25.10.11, 16:33
Witajcie :),
podczytuję Was od jakiegoś czasu i nie ukrywam, iż wiele się dowiedziałam.
Przeczesywanie internetu w poszukiwaniu przyczyn częstego deja vu (trwającego już 7 lat!), sprowadziło mnie na padaczkę skroniową. Gdy czytalam Wasze wypowiedzi doznałam olśnienia.
Na jutro mam umówioną wizytę u neurologa.

Moje "ataki" to kilkusekundowe deja vu (czasem połączone z próbą przypomnienia sobie czegoś), które zdarza się dość często, ale nieregularnie. To znaczy po kilku razach dziennie, znika na dwa tygodnie, na miesiąc lub na pół roku.

Nie utrudnia mi to życia, jednak niepokoi. Zastanawiam się co ewentualna diagnoza i wprowadzenie leczenia może zmienić.
Czy może uchronić mnie przed "dużymi" atakami w przyszłości?

Nie ukrywam, że obawiam się skutków ubocznych leków (studiuję, chcę też podjąć pracę).

Podzielcie się proszę ze mną waszymi doświadczeniami. Widziałam kilka postów, gdzie ludzie opisywali "moje" objawy, jednak znikali potem bez śladu, a ja tak bardzo chciałabym wiedzieć jak ta choroba się u nich potoczyła.
Obserwuj wątek
    • tussea Re: jak wygląda życie z padaczką skroniową? 27.10.11, 09:47
      Witajcie ponownie ;-)
      jak już wspominałam, wczoraj miałam wizytę u neurologa.
      Jestem bardzo pozytywnie nastawiona, ponieważ powiedział mi, że moje deja-vu albo nie świadczy o żadnej zmianie chorobowej (nie występuje aż tak często, choć jednak częściej niż normalnie), albo o bardzo delikatnych zmianach, które będzie można bez problemu wyeliminować poprzez ok 2 lata przyjmowania leków. Za tydzień ma mi zrobić eeg osobiście i powiedział, że jeżeli cokolwiek jest nie tak, to on na 100% to wychwyci.
      Także jestem dobrej myśli.
      Powiem jeszcze (tym którzy może tak jak ja szukają takich tematów), że deja vu pojawia się u mnie w różnych odstępach czasu, ostatnia przerwa to około 10 dni, czasem występuje raz dziennie, maksymalnie trzy razy w ciągu dnia.
      Jak myślicie, czy rzeczywiście nie mam powodów do niepokoju?
    • tussea Re: jak wygląda życie z padaczką skroniową? 03.11.11, 08:48
      To znowu ja, kontynuując swój monolog ;)
      Po wczorajszej wizycie dowiedziałam się , ze moje eeg jest w normie, a moje deja vu nie są na tyle częste, żeby móc podejrzewać zmiany padaczkowe. Lekarz powiedział, że nic nie robimy i mam po prostu żyć z tym normalnie. Co o tym myślicie?

    • rafallo234 Re: jak wygląda życie z padaczką skroniową? 03.11.11, 20:42
      Cześć u mnie ataki są dosyć ciężkie tzn. tracę świadomość na kilka sekund czyli daną chwilę, lecz jednak są to omdlenia, które zdarzają się czasami na mieście. Nie raz się pokaleczyłem przez to że zemdlałem na mieście. Padaczkę mam już od 4 roku życia trochę się z tym pogodziłem lecz problemy są inne, a mianowicie problemy mam nie tylko z chorobą ale też ze znalezieniem pracy. Ciężko jest mi podjąć stałą pracę mimo że po studiach jestem tylko dlatego że mam ataki. Przedsiębiorcy jak się dowiadują że zataiłem chorobę to nawet nie chcą ze mną rozmawiać. Lekarz nie chce mi dać zezwolenia na prawo jazdy więc ogólnie jestem narazie bezrobotny. Jak byś chciała porozmawiać to zapraszam na moje gg: 6454915
    • arek13210 Re: jak wygląda życie z padaczką skroniową? 07.11.11, 22:53
      Witaj
      Ja też mam padaczkę skroniowa i mam tak samo jak ty, że kilka ataków jest skupionych w ciągu 1-2dni a potem 2 miesiące przerwy. Do tego mam problemy z pamięcia z uczeniem się zapamietywaniem nowych nazw. U mnie przed atakiem występuja aury więc ja wyczówam swoje ataki i po ataku wiem że atak był mimo tego że nie upadam ani głowa mnie nie boli i nikt mi o tym nie mówi.
      Nie wiem czy wszystkie padaczki skroniowe wyglądaja tak samo, ale mój lekarz mi powiedział, że to padaczka skroniowa. Ja też jestem tego przekonany bo miałem wiele róznych badań robionych na podstawie których lekarz stwierdził padaczkę skroniąwa
    • doda0802 Re: jak wygląda życie z padaczką skroniową? 08.11.11, 15:51
      witam panią ja mam synka z padaczką czołowo skroniową u kturego atak pojawił się we wrześniu tego roku a był to niestety tak ciężki atak ze wylądował na OIOP było bardzo żle z synkiem ale juz jestesmy w domku bierze leki no i czekamy teraz na drugi atak itd itd ta padaczka spadła na nas nagle nawet nie wiedzielismy ze synek choruje na padaczke nawet nie był na nią leczony no ale cóż trudno się mówi musimy z tym życ boję się strasznie tego drugiego ataku u synka pozdrawiam panią
    • tussea Re: jak wygląda życie z padaczką skroniową? 08.11.11, 20:47
      Kochani, jestem bardzo optymistycznie nastawiona na przyszłość, ze względu na to, czego w ostatnich dniach się dowiedziałam. Ale od początku.
      Przez ostatni okres najbardziej niepokoiło mnie (jak już wiecie) sekundowe uczucie deja vu, które pojawiało się co jakiś czas. Ale zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę to tylko jeden z objawów, które mi dokuczają. Ciągle jestem zmęczona, często boli mnie głowa, mam pogorszony nastrój, szumi mi w uszach, przed oczami mam mroczki, lekko drętwieją mi kończyny, nie mam apetytu, i jeszcze kilka innych. W zasadzie to takie "odjazdy" zaczęły się (już wspominałam, że około 7 lat temu) mniej więcej w czasie kiedy przestałam jeść mięso. Nigdy nie byłam jakąś zapaloną wegetarianką, ale mięso po prostu mi nie podchodziło i prawie w ogóle go nie tykałam (i nie tykam).
      Pewna mądra osoba, bez zastanowienia wysłała mnie na zbadanie poziomu witaminy b12 we krwi, twierdząc, że wszystkie moje objawy pasują do niedoboru b12, a deja vu może być zaburzeniem pamięci, które są także bardzo powszechne w takim stanie.

      Okazuje się, że niedobór witaminy b12 może manifestować się w bardzo dramatyczny sposób, dając przede wszystkim objawy psychiatryczne i neurologiczne! W życiu bym nie pomyślała o tak "prostej" diagnozie.

      Aktualnie czekam na wyniki badania, ale mam nadzieję, że w końcu trafię na przyczynę swoich dolegliwości, bo chyba najgorsze w całej sytuacji jest fakt, że wciąż nie wiem co mi dolega i nie mogę się w żaden sposób doprowadzić do 100% normalności.

      Mam nadzieję, że komuś, kto zmaga się z podobnymi objawami i także próbuje dociec ich przyczyny, wskazałam jeszcze jedną z możliwych dróg.

      Pozdrawiam serdecznie!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka