boże...

23.04.06, 13:19
wiecie co, ja już nie wiem co otym myśleć...mój Miś od miesiąca się
leczy...wcześniej atak miał co jakieś pół roku...teraz...raz w tygodniu??no,
przynajmniej coaz częściej...nigdy nie miał ataków w nocy a jeszcze do tego
dziś w nocy miał atak z aurą...i co ja o tym mam myśleć?? tak się cieszyłam
że wreszcie zaczął się leczyć...
    • very_martini Re: boże... 23.04.06, 16:35
      skonsultować jak najszybciej z lekarzem, może trzeba zmienić lek.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • gozia22wr Re: boże... 09.06.06, 18:54
      wiesz, że jak miał atak z aura to tylko sie cieszyc?
      aura mu sie sprzyda. a na początku przyjmowania leku może się cos dziać.
      pozatyk kiedys mógł nawet nie wiedzieć co się dzieje. teraz wie, że to EPI.
      spokojnie ;)
      • very_martini Re: boże... 09.06.06, 20:06
        Gozia, chodzi o to, że źle dobrany lek może wywołać napad i trzeba o tym
        powiedzieć lekarzowi i to on decyduje, czy to jest objaw typowy dla początkowego
        okresu brania leku, czy raczej nie bardzo i trzeba modyfikować terapię.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • marcinyst Re: boże... 09.06.06, 20:15
      A co się wydarzył w ciągu tego czasu? Zmiana leku, dawki,.... Nie popadaj w
      histerię. Wszystko -no może prawie- da się ustawić. A z tym prawie, to właśnie
      wczoraj czytałem o Keprze. Podobno coś nowego dla lekoopornych. A aura! super.
      jak ją ma to zdąży przed sie zabezpieczyć. Rozómiem, że te napady, które Ci
      przeszkadzają najbardziej, to te nocne:)
    • jakubsky Re: boże... 10.06.06, 01:07
      wiecie...
      czlowiek tyle chodzi po swiecie i zawsze sie czegos nowego dowie:)
      co nazywacie aurą? jesli jest to takie poczucie ze "już za chwileczkę, już za momencik :)) (pytanie - skąd to cytat, dla prawidłowej odpowiedzi pieciogodzinna wycieczka palcem po mapie:)) ) bede miał napad, więc coś ze sobą muszę zrobić - to wiem, o czym mówimy.

      ale jesli nie, to powiedzcie... zawsze się przyda do krzyżówek :))
      • marcinyst Re: boże... 10.06.06, 10:09
        W/g mnie chodzi o jakiś stan, który nastaje przed napadem. Przynajmniej u mnie
        tak jest. Moge wtedy jak dodrze pujdzie jeszczecoś zrobić. Zdaża sie tak, że
        wiem, czuje że zaraz będzie atak, ale już nic nie moge.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja