lena_lodz 25.05.06, 12:53 Czy przy ataku dochodzi do szczękościsku ?? mozna przygryść sobie język tak mocno żeby leciała krew ? i czy mięsnie sie napinają ? a po ataku bolą dziekuje pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ania_1609 Re: kilka pytań, dla mnie waznych 25.05.06, 13:06 Witaj! To zależy od rodzaju napadu, ale może się tak zdarzyć. Mnie zawsze po dużym ataku bolą mięśnie. Szczękościsk i przygryzienie języka do krwi też się zdarza. Pozdrawiam, Ania (gg: 6930002) Odpowiedz Link
very_martini Re: kilka pytań, dla mnie waznych 25.05.06, 17:19 ja się przygryzam. a mięśnie mi się kurczę ostatnio tak napięły, że od dwóch tygodni chodzę na rehabilitację i końca nie widać, ale to miłe - bujanie się na piłce i masażyk plecków:) 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
grzesp3x Re: kilka pytań, dla mnie waznych 26.05.06, 12:05 lena_lodz napisała: Cześć! Mało tego. Oprócz przygryzienia języka -gdy dojdzie do bardzo silnego szczękościsku-, można go nawet odgryźć. Dlatego w naszym społeczeństwie panuje przekonanie (oczywiście z niewiedzy), że podczas ataku padaczki należy choremu coś włożyć do buzi... Ale nie martw się. To dzieje się bardzo rzadko. Kiedyś miałem napad w autobusie PKSu i ludzie kazali kierowcy zatrzymać się, a kilku chłopaków wyskoczyło do lasu po... kawałki gałązek. Tak, aby włożyć mi je do buzi, chociaż nie miałem nawet szczękościsku. Na szczęście nie połamali mi zębów, ani nie zatkali gardła. A robili to za przyzwoleniem i aprobatą wspólpasażerów! Pozdrawiam! > Czy przy ataku dochodzi do szczękościsku ?? > mozna przygryść sobie język tak mocno żeby leciała krew ? > i czy mięsnie sie napinają ? a po ataku bolą > > dziekuje > pozdrawiam Odpowiedz Link
very_martini Re: kilka pytań, dla mnie waznych 26.05.06, 21:40 > nie zatkali gardła. A robili to za przyzwoleniem i aprobatą wspólpasażerów! I, dodałabym, w najlepszej wierze, a nie złośliwie. Jakaś pretensja do nich bije z Twojego postu... 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
meti84 Re: kilka pytań, dla mnie waznych 27.05.06, 15:32 Witam! No to Grzesiu miales szczescie! Dawno Cie tu nie widzialam:) A wracajac do tematu. Miesnie raczej mnie nie bola po ataku, chociaz zdarza sie,jezyk prawie za kazdym razem mam przygryziony i jeszcze na dokladke ostatnio coraz czesciej zdarza mi sie zesikac. nie jest to mile, kiedy atak mam w miejscu publicznym, ale to juz nie jest zalezne ode mnie. Zreszta sami wiecie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i trzymajcie sie cieplutko!!! Odpowiedz Link
justyna302 Re: kilka pytań, dla mnie waznych 28.05.06, 21:03 To na pewno nie była pretensja ( wspaniale, że ludzie chcieli dopomóc ) ale żal, że taka jest cała wiedza ludzi o naszej chorobie: cos na kształt wiary, że wampira zabija sie przez przebicie osinowym kołkiem, a na suchoty najlepsze jest niedźwiedzie sadło, czy jakos tak :) Odpowiedz Link
gozia22wr Re: kilka pytań, dla mnie waznych 08.06.06, 22:06 do szczękościsku czasem dochodzi. ja go mam zawsze przy ataku, czsem nawet w trakcie aury. a język to raz tak pogryzlam, że na podstawie tego jęzorka mi wogóle epilepsje stwierdzali.tylko przypadiem nie wpychajcie do ust niczego w czasie drgawek. takie pomysly sie kończą ponoć połamaniem zębów i nawet dzien po ataku grand mall- takim najgorszym, bolamnie mięśnie. często łydki, twarz. papa Odpowiedz Link