przed posiłkiem czy po ?

13.06.06, 15:34
chodzi mi kiedy bierzecie leki czy przed posiłkiem czy po . jadna lekarka
powiedziala, ze lepiej wziąć na pusty żołądek jak ma się zamiar jeść produkty
bogate w błonnik, a to dlatego, że te produkty szybko sie trawią i mogą
pociągnąc z żołądka tabletki, które jeszcze nie spełniły swoich funkcji. co
wy na to ?
    • very_martini Re: przed posiłkiem czy po ? 13.06.06, 15:54
      ja rano tuż po wstaniu (jak najszybciej, więc nic nie jem), a wieczorem to jak
      mi się przypomni:)
      Instrukcji od lekarza nie było, na ulotce też nie ma.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • niteczka51 Re: przed posiłkiem czy po ? 13.06.06, 16:34
        Moj syn bierze leki wyłacznie po jedzeniu..jak próbowal barc na
        czczo..wystepowały silne bóle brzucha ,żałądka ..teraz nie ma takiego problemu..
        chociaz lekarz nie miał jakichkolwiek ku temu zalecen.Osobiście wydaje mi
        sie ,ze jest to idywidualna sprawa chorego ..POzdrawiam niteczka mama Marcina
        chorego na EPI:):)
    • grzesp3x Re: przed posiłkiem czy po ? 13.06.06, 20:18
      W moim przypadku nigdy nie miałem wskazań od lekarza, jak również producent
      leków nie podpowiadał sposobu ich brania. Biorę je po jedzeniu oraz na czczo i
      w tym zakresie nie widzę różnicy w ich oddziaływaniu na organizm. Chyba
      wszystko zależne jest od producenta leku, jak również od wytycznych lekarza...
      Pozdrowienia dla wszystkich!
    • agakoziorowska Re: przed posiłkiem czy po ? 16.06.06, 23:50
      prawde mowiac jesli chodzi o praktyke w przyjmowaniu tych lekow to nie jestem w
      stanie sie wypowiedziec, ale napisze jak to powinno wygladac w teorii: po
      pierwsze tlumaczenie o jakims blonniku wyciagajacym tabletki z zoladka jest
      troche dziwne, zwlaszcza ze wiekszosc lekow przeciwpadaczkowych to leki o
      przedluzonym uwalnianiu ( tzn. dawka zawarta w leku wchlania sie stopniowo, a
      nie wszystko naraz) i w zwiazku z tym wchlaniaja sie i tak glownie w jelicie (w
      zoladku pokarm i tabletka jest gora 3 godz, a na ogol z półtorej). Blonnik nieco
      zmienia wchłanianie ale bez przesady - jak sie czlowiek nie odzywia wylacznie
      otrebami, tylko w miare normalnie to wrecz usprawnia cale trawienie, w tym i
      przyswajanie roznych zwiazkow odzywczych. Gorzej na wchlanianie (generalizujac)
      wplywa wypelnienie po brzegi zoladka tlusta kielbasa niz zjedzenie dwoch jablek.
      Po drugie nalezy sie trzymac wskazan z ulotki ( zależnie od tego czy substancja
      jest kwasem czy zasada, jaka ma budowe itd. moze wymagac np.obecnosci tluszczu
      czyli posilku zeby sie wchlonela do organizmu albo wrecz przeciwnie, podanie np.
      z mlekiem moze ja unieczynniac - sa to problemy dosc zlozone i najlepiej trzymac
      sie wskazan producenta ). Po trzecie potrzeba troche zdrowego rozsadku np.
      zelazo stosowane w anemii najlepiej sie wchlania z przewodu pokarmowego gdy jest
      podane na czczo, ale poniewaz gdy jest podane na czczo wywoluje tez najwieksze
      nudnosci trzeba tak sobie dobrac jedzenie zeby czuc sie dobrze (kazdy inaczej
      reaguje - jednemu wystarczy przekasic kromeczke a drugiemu obiad). Po czwarte na
      wiekszosc lekow przeciwpadaczkowych nie wplywa posilek, a niektore wywoluja
      nudnosci wiec pewnie trzeba po prostu siebie troche pooobserwowac :)
      • very_martini pytanie laika 17.06.06, 22:35
        Aga, pytanie trochę od czapy, ale jesteś ekspertem, a mnie od jakiegoś czasu
        nurtuje pytanie, jak się z leków-leków robi leki o przedłużonym uwalnianiu?

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
        • agakoziorowska Re: pytanie laika 17.06.06, 23:02
          to też długie pytanie :)..tak w kilku zdaniach albo sie je zamyka w otoczkach
          lub kapsulkach odpornych na sok zoladkowy tak zeby przeszly niezmienione do
          jelita (dlatego nie wolno takich tabletek rozgryzac a kapsulek wysypywac), albo
          w specjalny sposób tabletkuje (czesc dawki jest w zewnetrznej czesci tabletki o
          innych wlasciwosciach i np. rozpuszcza sie juz w srodowisku kwasnym żoladka i w
          zwiazku z tym wchlania sie wczesniej a druga czesc dawki jest w czesci wewn.
          tabletki, ktora np.rozpuszcza sie dopiero w srodowisku zasadowym jelita i
          wchlania sie pozniej).Podobnie z kaspulkami - czasami sa w nich takie kuleczki o
          roznych wlasciwosciach-czesc kuleczek uwalnia substancje czynna wczesniej a
          czesc pozniej. Sa tez tabletki porowate lub o specjalnej strukturze gabki- maja
          niewidoczne kanaliki albo pory a to powoduje ze dawka uwalnia siez nich
          stopniowo ( to tak jak z tubka - paste do zebow z konca tubki najtrudniej
          wydobyc tak jak z takiego kanalika w tabletce). Mozna tez zmienic samą
          substancje- czesc substancji czynnej moze byc w formie tzw. leku prekursorowego
          czyli wymaga przeksztalcenia w organizmie przez np.enzymy do formy czynnej co
          powoduje ze dopiero po pewnym czesie substancja dziala. A najczesciej stosuje
          sie kilka sposobow jednoczesnie. Hmm mam nadzieje ze nie zamotalam za bardzo:)
    • marcinyst Re: przed posiłkiem czy po ? 17.06.06, 23:09
      myślę , że to bez znaczenia. Teki bardzo szybko się rozpószczają i jeszcZe
      szybciej wchłaniają.Jak połkniesz i przeją całą swoją drogę, to spełnią swoje
      zadanie. Jedyną eczą na którą zwracam uwagę to sytuacja, w której spodziewam się
      że leki nie pobędą zbyt dłógo w moim przewodzie pokarmowym. Wtedy staram się
      poczekać aż będzie zemną lepiej.
      • agakoziorowska Re: przed posiłkiem czy po ? 17.06.06, 23:59
        no takie znowu proste to to nie jest:) rzeczywiscie w przypadku wymiotow czy
        biegunki problem jest najwiekszy ale nalezy zwracac przy niektorych substancjach
        uwage co i kiedy sie je ( pierwszy z brzegu przyklad przy zazywaniu antybiotykow
        z grupy tetracyklin nie wolno jesc nabiału bo leki wtedy w ogole nie dzialaja ),
        a tak na marginesie pewnie wszyscy wiedza że leki nalezy popijac tylko i
        wyłącznie wodą ale przypominania nigdy za wiele. Absolutnie żadnego popijania
        sokiem grejpefrutowym czy mlekiem!!!! Herbata w przypadku leków
        przeciwpadaczkowych jeszcze ujdzie ale przy innych lekach niekoniecznie. W
        ogóle przy przewlekłym stosowaniu leków takich jak np. fenytoina (nie tylko!!!)
        należy ograniczyc soki cytrusowe (zwłaszcza wspomniany grejpefrutowy) bo
        wpływają na metabolizm (przemiany) leków w wątrobie - po co sobie szkodzic
        • bt29049 Re: przed posiłkiem czy po ? 18.06.06, 00:27
          Witaj ponownie Ago,

          Musze Ci powiedziec, ze same ciekawe rzeczy piszesz i sledze wszystkie Twoje
          posty z wielkim zainteresowaniem. Dzieki ze jestes!
          Mam w zwiazku z tym pytanie do fragmentu z tego postu:
          "W ogóle przy przewlekłym stosowaniu leków takich jak np. fenytoina (nie
          tylko!!!) należy ograniczyc soki cytrusowe (zwłaszcza wspomniany grejpefrutowy)
          bo wpływają na metabolizm (przemiany) leków w wątrobie - po co sobie szkodzic."

          W jakim znaczeniu zle wplywaja? Czy mam rozumiec, ze rowniez osoby chore
          przewlekle na epi przyjmujace niektore leki nie powinny pic tego typu sokow? W
          jaki sposob tego typu soki cytrusowe zle wplywaja na watrobe?

          Pozdrawiam i z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz :)

          Beata
          • agakoziorowska Re: przed posiłkiem czy po ? 18.06.06, 13:45
            Miło mi-też sie cieszę że moge cos wytłumaczyc :) Jesli chodzi o soki i owoce
            cytrusowe (zwłaszcza grapefruty bo działają najsilniej) to chodzi o to że
            zawierają związki blokujące pewnien enzym w wątrobie o nazwie cytochrom P450,
            który to odpowiada za metabolizm wielu substancji w organizmie w tym i leków
            (zwłaszcza tych które ulegają przemianom w wątrobie- są leki które przechodzą
            np.przemiany czyli metabolizm w nerkach albo w ogóle sie nie zmieniają i wtedy
            nie ma problemu). Przy zablokowaniu tego enzymu moze dojśc do zwiększenia
            stęzenia leku we krwi albo powstania alternatywnej dla leku drogi przemian i
            często do powstania jakis szkodliwych dla organizmu produktów. Udowodniono jeden
            zgon z powodu wspólnego przyjęcia soku grapefrutowego z lekiem (w tej chwili nie
            pamiętam co to było- może jak sobie odswieże to napiszę). Przy lekach
            przeciwpadaczkowych nalezy uważac zwłaszcza przy fenytoinie (Phentoinum,
            Phenytoin,Dilantin ), karbamazepinie (Carbatrol, Tegretol),okskarbazepinie
            (Trileptal) oraz lekach z grupy benzodiazepin. Oczywiście nie wszystkie leki są
            zbadane w tym kierunku i należy zachowac ostrożnosc przy wszystkich (ktore maja
            cos wspólnego z wątrobą). Przy tak szczególnych lekach jak przeciwpadaczkowe
            lepiej miec to na uwadze, ale też znowu bez paniki:) Najlepiej nie pic samego
            soku grapefrutowego (lepiej juz wziąc pomarańczowy albo rozcienczyc sok woda)
            albo ograniczyc jego ilosc do niecalej szklanki dziennie (150-180 ml) i to
            najlepiej nie wczesniej niz 4 godz przed i po przyjeciu leku. To samo sie tyczy
            jedzenia grapefrutów. Jeden mały to największa bezpieczna ilośc. Z innymi
            cytrusami sprawa jest duzo prostsza bo maja mniej zwiazku blokujacego enzym, ale
            wypicie calego kartonu soku pomaranczowego zaraz przed lub po leku tez nie jest
            wskazane. Napisalam ze jest to wazne przy przewleklym stosowaniu lekow poniewaz
            organizm i watroba i tak jest tutaj codziennie obciazona takze lepiej jej
            dodatkowo nie trudzic, ale oczywiscie tez bez przesady - jesli nie pije sie tego
            codziennie przez miesiac to tak znowu mocno sobie nie szkodzimy. Najlepszy jest
            zdrowy rozsadek i sama swiadomosc ze istnieje cos takiego. Ale popijania samych
            tabletek czy kapsułek wyłącznie wodą nalezy sie trzymac bezwzglednie :) Pozdrawiam
        • frida26 Re: przed posiłkiem czy po ? 19.06.06, 20:37
          Wielkie dzięki Wam wszystkim za informacje ,bo ja niedbale popijam leki czym
          popadnie. Co prawda biorę małą dawkę Trileptalu 1-0-1 ale zawsze to chemia.
          • 17amelia17 Re: przed posiłkiem czy po ? 20.06.06, 20:40
            Ja zawsze jem coś przed zażyciem leków i popijam (czymkolwiek, co mi wpadnie w
            ręce i nadaje się do picia:)).
Pełna wersja