Dodaj do ulubionych

tak się zastanawiamczy czy często was głowa boli..

13.03.07, 21:37
i czy to ma jakiś związek z naszą chorobą. Zauważyłam, że przed rozpoznaniem
mojej choroby baardzo często bolała mie głowa, leki nie pomagały, rycząłam z
bólu. Po napadzie dostałąm leki i ból głowy jakby ręką odjął. Co prawda
bolało czasem, ale teraz bardzo rzadko i nie tak strasznie jak wcześniej. No
myślę że to chyba tylko przypadek
Obserwuj wątek
    • szara_w Re: tak się zastanawiamczy czy często was głowa b 15.03.07, 09:00
      Ja mam od czasu do czasu migrenowe bóle głowy - mój neurolog twierdzi, że to
      zbieg okolicznosci, po prostu mam pecha i obie zarazy mnie dopadły. Bóle
      nasiliły mi sie w ciaży (raz aż do szpitala trafiłam), pojawiła sie aura
      migrenowa, którą na początku uznałam za jakąś nową formę małego ataku epi, ale
      ataków epi przez całą ciążę nie miałam. Neurolog uprzedził mnie, ze jeśli po
      ciąży nadal bedzie mnie migrena meczyła, to da mi nowe leki na epi, które
      działają też na migrenę (ponoć zapis EEG jest podobny dla obu chorób). Może Ty
      taki lek właśnie bierzesz? I dlatego bóle ustąpiły?
      Na szczęście po ciąży mi przeszło, migrena pojawia się jak przez ciażą, czyli
      rzadko.
      pozdrawiam
        • szara_w Re: tak się zastanawiamczy czy często was głowa b 16.03.07, 09:25
          dawida, a chodzi ci o napady epi, czy napady migreny?
          jeśli o migrenę - to sam napad bólu niebezpieczny chyba nie jest, natomiast
          zastanawiać sie można nad lekami przeciwbólowymi, ja łykałam, jak już nie
          mogłam wytrzymać paracetamol i było oki, w ciąży można go brać

          do szpitala trafiłam dlatego, że często z migreną występują sensacje żołądkowe:
          wymiotowałam wtedy okropnie i doszło do tego, że nie mogłam łyknać ani
          Trileptalu na epi, ani tabletki przeciwbólowej, wszystko wracało z powrotem.
          Bałam sie, ze sie odwodnię i ten ból wściekły i wycieńczenie doprowadzą mnie do
          ataku epi - tym bardziej, ze zwracałam lek. W szpitalu dali mi relanium w
          tyłek, środki przeciwbólowe, kroplówkę i cuuuuudnie mi sie po tym spało :)
          Potem do końca ciąży sytuacja sie nie powtórzyła, Ludzik urodził sie zdrowy.

          A poza tym z tą migreną, to ja pecha miałam, bo neurog powiedział mi, ze u
          migreniczek w czasie ciaży migrena często znika, albo jest rzadziej i słabsza.
          Odwrotnie jest u 10% osób - no i sie załapałam do tych "szczęśliwych" . Ty
          możesz sie znaleźć w tych 90%, więc nie zamartwiaj się na zapas.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka