evolution123 Re: Smieszne historie z epi 29.04.07, 13:44 Sorki ze pierwsze wysłałem puste ale mała siostra mi klikneła myszką.Otoz chce opowiedziec wam swoją jedną historie ktora mi sie przedarzyła kiedys jadac ze szkoły troszke niewiarygodna ale dla mnie smieszna. We wstepie chce napisac ze zawsze u mnie po ataku grand mal wyzwala sie agresja w tym sensie ze nie daje sie dotykac obcym osobom.Jadąc kiedys autobusem ze szkoły po lekcjach dostałem ataku full wypas gdy sie ocknąłem wstałem i probowałem dosjc do siebie i szukałem kolegow ktorzy jechali ze mna wkoło otaczał mnie tłum wiec juz poczułem sie jak w klatce ale nikt mnie nie dotykał tylko wszyscy sie patrzyli nagle podszedł do mnie policjant i mowi zebym usiadł on chyba nie wiedział za bardzo co mi sie stało podchodzi i sie pyta co brałem jakie narkotyki co piłem hehe ale dalej ja mu mowie ze nic a on dalej juz taki troszke innym tonem co brałem a ja Panie władzo jade ze szkoły wiec jak mogłem cos brac a on dalej co brałem i podszedł do mnie i mowi siadaj a ja ze nie i tu sie zaczeło połozył reke na moim ramienu wiec juz załączył mi sie agresor ale wkoncu nic mi nie robił wiec powtorzył siadaj a ja ze nie złapał mnie za ramie i mocno nacisnał to spodowało ze sie przestraszyłem strach zamienił sie w agresje i lekko mowiac ja miałem usiasc a on padł hehe(kiedys uprwaiałem sport i no 3 latka na siłce wiec siły troszke mam) ale ja sie broniłem nie wiedziałem co robie tym bardziej ze byłem jeszcze bardzo otłumiony.wsatł i juz idzie do mnie gdy kolega stanał załapał mnie za ramie i mowi to ja Łukasz spokojnie wiec sie uspokiłem i powiedziałem wez reke ode mnie.A moj kuzyn uspokaiał policajanta i mu tłumaczył ze jestem w szoku.Myslałem ze to juz koniec wsiadłem do karetki a tam jakis durny lekarz i debilni sanitariusze.Jeden mowi połoz sie wiec ja mowie ze wole posiedziec a on masz lezec wiec juz sie połozyłem a ten chce mnie przpyinac pasami oj i znowu mnie agresja złapała ale probowałem sie opanowac i mowie niech pan wezmie te rece bo bedzie zle no i chyba widzac co zrobiłen policjantowi bo soe odsunął.Gdy byłem na izbie przyjec ten lekarz chciał mi zastrzyk na uspokojenie zeby dał sie zbadac a ja mowie ze moze mnie Pan badac bez obaw sanitariusz przyszedł i mowi prosze o kontakt ja mowie ze jestem jeszcze ,,Pijany" i mam numer w plcaku ale nie zycze sobie zeby po kogos dzwonic a on do mojego plecaka na siłe wiec znow sie zaczeło wstałem i odszedł przyszedł w tym czasie inny lekarz dokałdnie Pani doktor kobieta boska.Podeszła do mnie mowiac do wszystkich prosze wszyscy wyjsc i nie denertwowac mi pacjenta a oni czy sie nie boi ze mną zostac a ona ze ja jestem fajnym młodym chłopakiem i co ja jej moge zrobic hehe i wygoniła ich.Pogadała ze mną posmialismy sie zbadała mi cisnienie mowi ze ksiazkowe chciała mnie zatrzymac w szpsitalu ale wypisałem sie na własne zyczenie i podobało mi sie ze o wszystko mi sie pytała a nie wydawała rozkazy.Co ja przezyłem wtedy miałem niezłego stracha ale teraz kupa smiechu z tego.Atak a ile musiałm sie nawalczyc nagadac>Czekam na wasze historie Odpowiedz Link
michailm Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 13:45 Witajcie Dawno mnie tu nie było ale to szczegół.... Historie która Cię spotkała mogę śmiało nazwać totalna jazda bez trzymanki:) Wniosek jest prosty nadal w społeczeństwie się nic nie zmieniło a może się cofneliśmy lub cofamy w poznaniu taj choroby.Cóż tu dużo pisać my jesteśmy zdrowi a społeczeństwo chore:( P.s Prywatnie Stary trzymaj się epi to całkiem fajna jazda:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
gdynianin01 Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 15:10 michailm napisał: > P.s > Prywatnie Stary trzymaj się epi to całkiem fajna jazda:) > Pozdrawiam z całym szacunkiem, ale jak możesz pisać, że Epi to fajna jazda? przez to jesteś pozbawiony wielu rzeczy, musisz łykac lekarstwa, chodzić po lekarzach i badania robić, tracisz czas, nerwy, zdrowie, kasę - zamiast cieszyć się życiem i korzystać z niego w pełni to żyjesz z pewnymi ograniczeniami. sorry stary ale to dziwnie brzmi "fajna jazda" Odpowiedz Link
gaudia Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 16:27 koniec drugiego roku studiów koleżanka, kolega i ja wchodzimy na umówioną z wielkim trudem audiencję u dziekana, celem błagania go o przedłużenie sesji sekretariat, gabinet w gabinecie od progu aura zdołałam tylko rzucić rozkazująco do widzianego po raz pierwszy z tak bliska dziekana: prosze wstać facet wstał oszołomiony ja padłam na jego fotel i grand :) przedłużenie sesji dostalismy :D potem, ilekroć coś chciałam z dziekanami - pani sekretarka załatwiała od reki, twierdząc, że nigdy już nie wpuści mnie za próg gabinetu:) poza tym pełno sytuacji typu: przyjeżdża pogotowie, a ja już spokojna, pije herbatkę i nie wiadomo co z nimi robić, na ogół w radosnych nastrojach odwozili mnie do domu Odpowiedz Link
michailm Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 17:38 gdynianin01 napisał: > michailm napisał: > > > P.s > > Prywatnie Stary trzymaj się epi to całkiem fajna jazda:) > > Pozdrawiam > > z całym szacunkiem, ale jak możesz pisać, że Epi to fajna jazda? przez to > jesteś pozbawiony wielu rzeczy, musisz łykac lekarstwa, chodzić po lekarzach i > badania robić, tracisz czas, nerwy, zdrowie, kasę - zamiast cieszyć się życiem > i korzystać z niego w pełni to żyjesz z pewnymi ograniczeniami. sorry stary ale > > to dziwnie brzmi "fajna jazda" Witaj Epi nie przeszkadza mi w życiu zawodowym jak i prywatnym i wogóle mnie nie ogranicza.Nie zamartwiam się tym czy będę miał atak czy też nie.Jak ma wystąpic to i tak to nastanie my nie mamy na to żadnego wpływu. Jeśli chodzi o leki nie da się bez nich funkcjonować lekarz jest od dego by sprawdzał nasz stan zdrowia,kasa zależy od wielu czynników a nerwy po co się denerwować to szkodzi zdrowiu. Mimo że mam epi posiadam prawo jazdy często jeżdzę,chodze od Beskidów po Tatry jeżdzę na rowerze po jurze bywam na imprezach sportowych LM i cieszę się życiem każdą chwilą gdyż życie jest zbyt krótkie by zamartwiać się chorobą. Życzę dużo zdrowia i pozytywnego zakręcenia:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
gaudia Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 19:31 gdynianin01 napisał: przez to > jesteś pozbawiony wielu rzeczy jakich rzeczy????????????? Odpowiedz Link
very.martini Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 17:58 > Prywatnie Stary trzymaj się epi to całkiem fajna jazda:) No normalnie jaka wypasiona zabawa, ja pieprzę. Cukrzyca, Parkinson i tętniak aorty to takie nudy, a my, epileptycy, tak fantastycznie się bawimy... Muszę sobie wpisać Twoją mądrość w powitanie w telefonie, bo się boję, że zapomnę. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
michailm Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 19:03 very.martini napisała: > > Prywatnie Stary trzymaj się epi to całkiem fajna jazda:) > > No normalnie jaka wypasiona zabawa, ja pieprzę. Cukrzyca, Parkinson i tętniak a > orty to takie nudy, a > my, epileptycy, tak fantastycznie się bawimy... > Muszę sobie wpisać Twoją mądrość w powitanie w telefonie, bo się boję, że zapom > nę. > > > 16%VOL > 22%VAT > > -- > takie tam... forum homeopatia Możesz piep....Mnie to nie rusza Odpowiedz Link
jakubsky Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 20:28 1. gaweda z dziekanem jest hiciorem dnia 2. wrzut o bawiacych sie epileptykach tez ma jaja, zas telefon to intelektualny majsterstrzyk pozdrawiam Odpowiedz Link
evolution123 Re: Smieszne historie z epi 10.05.07, 20:36 Kłocicie sie i po cio!!wiecie co ja sadze fakt ze epi to nie jest cos fajnego koledze w niczym to nie przeszkadza dlaetgo tak napisał ale pomysl kolego jakbys miał czesto napady to ciekawe czy bys tak napisał??ja np nie mam napadow ale stałem sie zombie teraz koncze mature jak sie z tym nie uporam to boje sie isc do pracy bo co ze mnie bedzie tam za pozytek.Trzeba sie trzymac i walczyc z tym.Moim zdanie nie mozna sie załamywac choroba to choroba ale trzeba sie z nia pogodzic i funkcjonowac.Njabrdziej co mnie boli to zachowanie społeczenstwa oczywiscie nie całego ale to boli jak traktują Cie jak tredowatego a tym bardziej wzywaja policje jakbysmy byli jakims zagrozeniem 21 wiek a takie rzeczy si dzieją smieszne ale mi nie jest do smiechu pozdrawiam i zycze duzo optymizmu Odpowiedz Link
gdynianin01 Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 15:09 to nie jest kłótnia, tylko coś mnie ponosi jak słyszę, że epi to fajna jazda, cool sprawa, ktoś sie zapytał a czego nie można robić a odpowiadam: prowadzić urządzeń mechanicznych patrz samochód, motocykl, siedzieć długo przed komputerem - gry komputerowe, dobrze, że mam Sony Playstation; pić alkoholu i patrzeć jak inni toasty wnoszą a Ty - zero, kawa rozpuszczalna z mlekiem i cukrem; kontrolowanie i lęk aby tylko publicznie nie dostać ataku, a po ataku: dziwne samopoczucie, niedowierzanie, że się miało atak, człowiek by tylko spał a potem znów kolejka do lekarza, wkurzanie się bo Służba Zdrowia przecież ma czas, na badania się miesiącami czeka i życie w tym okresie w niepewności czy się jest już epileptykiem i dadzą wymarzone prochy czy jeszcze odwloką to wszystko Odpowiedz Link
evolution123 Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 17:31 Ale nie musisz mi tego wszystkiego mowic ja to wszystko wiem bo przechodze przez to tak samo jak Ty!!!a kolege troche poniosło pozdrawiam i 3majmy sie razem!! Odpowiedz Link
jakubsky Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 20:39 ...a mialo byc tak pieknie... (czytaj o smiesznych historiach) > czego nie można robić a odpowiadam: prowadzić > urządzeń mechanicznych patrz samochód, motocykl, nie prowadze > siedzieć długo przed komputerem - gry komputerowe, dobrze, że mam Sony > Playstation; polemizowalbym - sam siedze przed kompem godzinami, bo takie mam zajecie, zas wczesniej siedzialem sam w labie, gdzie czesto pies z kulawa noga nie przychodzil zas sama chemia jaka sie zajmowalem juz na dzien dobry predestynowala mnie do zwolnienia - i jakos nigdy nie mialem ataku bezposrednio przy aparaturze zarowno cisnieniowej jak i prozniowej, a moglbym miec > nie pić alkoholu czemu mialbys nie pic terapeutycznie czerwonego winka czy martini;) do obiadku / wieczornego filmu - owszem, nie trzeba sie zachlewac, ale nie znaczy to tez jest zabronione > patrzeć jak inni toasty wnoszą a Ty - zero, jak Ci tak smutno to walnij bezalkoholowe - Shrek juz to proponowal ;) > kawa rozpuszczalna z mlekiem i cukrem; Cukier TWOJ WROG!!! mozna bez cukru. mozna normalna, ale bez kofeiny, zas taka esspesso tez mozna na zasadzie bo tak - jedno essresso wiosny nie czyni - i ataku nie - no chyba ze sie jest wyjatkowo podatny, alergie majacy ale sa tez alergie na nikotyne i inne gowna > kontrolowanie i lęk aby tylko publicznie nie dostać ataku, a wiesz jak fajnie? - krzyczysz tylko - prosze Panstwa, bez paniki, mam atak, potrzesie Cie, otrzepujesz sie i idziesz w swoja strone czy to wstyd dla ciebie ze masz epi? > a po ataku: dziwne samopoczucie, niedowierzanie, że się miało atak, człowiek > by tylko spał a, ze kac moralny, ze sie urodzilo odmiencem? > a potem znów kolejka do lekarza, wkurzanie się bo Służba Zdrowia przecież ma > czas, na badania się miesiącami czeka i życie w tym okresie w niepewności czy > się jest już epileptykiem i dadzą wymarzone prochy czy jeszcze odwloką to > wszystko zawsze mozna isc prywatnie - jak ma sie za co a jesli nie - to czekanie nas czeka - niezaleznie od systemu Odpowiedz Link
jakubsky Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 20:46 de facto siny plejstejszyn daje taki sam efekt dla twoich oczek dokladnie taki sam jak komp nie oszukuj sam siebie Odpowiedz Link
aiszo Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 21:52 gdynianin01, miało być śmiesznie, a nie ponuro. Zresztą już Cię wszyscy pocieszali forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16674&w=61371716 Nie psuj zabawy. Historia z dziekanem super. Porównywalna z moją ulubioną gutka w wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16674&w=61371716 Odpowiedz Link
aiszo Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 21:54 Ups, drugi link miał być inny forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16674&w=36249256&wv.x=1&a=36935829 Odpowiedz Link
very.martini Re: Smieszne historie z epi 11.05.07, 23:13 > nie pić alkoholu czemu mialbys nie pic terapeutycznie czerwonego winka czy martini;) do obiadku / wieczornego filmu - owszem, nie trzeba sie zachlewac, ale nie znaczy to tez jest zabronione No bardzo fajnie powiedziane, tylko zapominasz, że jest epi i epi. Jednym po prostu nie wolno i koniec, w żadnej dawce. Wszystko bardzo fajnie, tylko nie zapominajmy, że większość z nas nie cierpi na jakąś szczególnie ciężką padaczkę, co często tu podkreślamy. Jest jednak grupa osób, której padaczka całkowicie rozwala życie, i dlatego uważam, że rzucanie haseł typu "fantastyczna jazda" jest nie do końca na miejscu. O chorych na Parkinona albo Huntingtona też tak na pewno można powiedzieć: zobaczcie, jak fajnie tańczą, na pewno świetnie się bawią. Ale jakoś nikt nie wyskakuje z takimi złotymi myślami - bo przewlekłe choroby to według mnie nie jest "jazda" w pozytywnym tego słowa znaczeniu, nawet jeśli optymistycznie się nastawiamy. Czego sobie i wszystkim życzę. 16%VOL 22%VAT -- takie tam... forum homeopatia Odpowiedz Link
gaudia Re: Smieszne historie z epi 13.05.07, 10:33 gdynianin01 napisał: prowadzić > urządzeń mechanicznych patrz samochód, motocykl, najbardziej mi szkoda motocykla, dlatego czasem łapię się jako pasażer:) siedzieć długo przed > komputerem - gry komputerowe, dobrze, że mam Sony Playstation siedzę przed kompem po 12 h dziennie, bo taka praca + rozrywki natomiast wiele godzin gier i zdrowemu nie posłuży:D pić alkoholu nie służy, jak i zdrowym ale nigdy z powodu epi nie rezygnowałam kac jest przykry, bo moze owocować atakiem, ale i zdrowym się zdarza poalkoholowa epi, wniosek: pić z duuuzym umiarem i szlachetne trunki kawa rozpuszczalna z mlekiem i > cukrem; bleeeee, pije duzo "po turecku", bez cukru kontrolowanie i lęk aby tylko publicznie nie dostać ataku ekhm...im mniej myslę o epi, tym lepiej Gdynianin, serio - mamy epi, ale nie powinnismy dać się jej zwariować po ataku: > dziwne samopoczucie, niedowierzanie, że się miało atak, człowiek by tylko spał ojjj, nie tylko...miałam fazy, ze dzwoniłam do eksmęża pytać czy my mamy dziecko i gdzie ono może być. I zyje dalej... a potem znów kolejka do lekarza, wkurzanie się bo Służba Zdrowia przecież ma > czas, na badania się miesiącami czeka i życie w tym okresie w niepewności czy > się jest już epileptykiem i dadzą wymarzone prochy czy jeszcze odwloką to > wszystko no i tu nie rozumiem leki na epi, jesli bardzo chcę - wypisuje mi lekarz pierwszego kontaktu badania zawsze miałam w porzo, więc dałam sobie spokój rezonans zrobiłam raz - kiedy walnęłąm głową w granitowe schody i zrobił mi sie krwiak (ale sie wchłonął:) mnie naprawde pomogl psychiatra, oczywiscie prywatny, oczywiscie dobry, oczywiscie przerobiłam wczesniej trzech bez sensu Gdynianin - nie marudź, zyj Jak chcesz sie bardziej pokłocic to pisz na mail:) Odpowiedz Link
michailm Re: Smieszne historie z epi 16.05.07, 20:36 Goudia jestem za tym co napisałaś i nie mam nic przeciw...Jak żyć i szaleć to na całego:)Szkoda czasu i życia by się zamartwiać epi.Życie jest zbyt krótkie... Pozdrawiam Odpowiedz Link