aura: - co to takiego?

22.09.07, 23:06
    • kingusia_17 Re: aura: - co to takiego? 22.09.07, 23:09
      Co prawda o swojej chorobie dowiedziałam się 5 lat temu. Ale nie wiele o niej wiem.
      czytałam na forum, że jest takie zjawisko jak -aura- jak ono wygląda, czym się
      charakteryzuje, jak mogę rozpoznać czy mam "aure"?
      Moje ataki są dość dziwne bo się "wyłączam i mówię od rzeczy... Może to mieć coś
      wspólnego z aurą?
      • ilolilo Re: aura: - co to takiego? 23.09.07, 13:53
        ja tez malo sie znam bo choruje od 4 lat ale mysle ze to "wyłaczenie i mowienie
        od rzeczy" to juz jest sam napad (maly)a aura to jakby przeczucie ze on nastapi.
        U mnie to byl dziwny stan w glowie, bol glowy lekki, mdlosci, zapach dziwny
        nieznany mi temu towarzyszyl, zaraz po tym przychodzil napad ale poniewaz mialam
        tylko male napady bez wylaczenia swiadomosci, po prostu jakby dziwna projekcje
        filmu w glowie - to mnie tez trudno rozdzielic co bylo sama aurą a co juz
        napadem, wiec nie wiem czy dobrze Ci to wyjasnilam :) W skrocie to jakby
        przeczucie ze nastapi napad
        • mama_maxia Re: aura: - co to takiego? 26.09.07, 12:29
          U mojego prawie 5-cio letnie synka aura przed napadem tonicznym to
          była widoczna zmiana zachowania, bez przyczyny stał się ageresywny w
          przedszkolu (trwało to prawie 2 tygodnie) był rozkojarzony, a w noc
          napadu obudził się i powiedział, że miał 2 złe sny - nawet chciał
          opwiedzieć, ale uznałam, że to go może zestresować i przytuliłam go
          do siebie, żeby usnął. Usnął, albo i nie bo po paru min. już był
          napad.
          W odróżnieniu od napadu, sen i to co się działo pamięta, choć nie
          rozumie.
          Pani doktor wytłumaczyła mi, że to właśnie aura, czyli już
          kumulująca się energia, bądź już nawet małe wyładowania 'sterują'
          myślami, zachowaniani i można przeczuć, że napad się zliża.
          Pozdrawiam
          • woj.1 Re: aura: - co to takiego? 26.09.07, 23:28
            Witam . Mam na imię wojtek i od 5 roku zycia choruje na Epi mam w
            tej chwili 20 lat prawie 21 . jesli chodzi o twoje pytanie aura to
            jest takie cos w rodzaju wyłaczenia się człowieka . objawia się to u
            mnie np tym , ze jestem wpatrzony w jeden punkt mama czy ktokolwiek
            może do mnie mówić a ja ';' patrze sie jak szpak w pięć groszy ''
            nie wiedząc w ogóle co sie do mnie mówi czyli nie kontaktuje z
            otoczeniem . jest to taki mały atak padaczki nie klasyczny bo
            klasyczny jak to ja nazywam wyglada u mnie przynajmniej tak ze padam
            na ziemie zaczynają się drgawki całe ciało sie trzęsie . pozdrawiam
            wszystkich epileptyków i zycze wam dużo zdrowia i oby jak najmniej
            napadów .
            • msskn Re: aura: - co to takiego? 27.09.07, 07:12
              hej, ja to nawet polubiłam te moje aury.
              Mam takie odczucie,że wchodze w białą gestą chmurę, wyłączam się na
              kilka chwil, nic nie moge powiedzieć, bo jestem jak wyłączona
              a potem ponoć wracam do zajęcia, które przerwałam.
              Czy to jest aura , czy już mały napad?
              • ilolilo Re: aura: - co to takiego? 27.09.07, 11:43
                wg to co sie naczytalam to juz jest napad.

                Tutaj wiecej o rodzajach napadow:
                www.neuronet.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=29&Itemid=72
                Ja mam napady zmyslowe, a aura im towarzyszaca to bylo dziwne cisnienie w glowie
                i mdłosci, tak charakterystyczne ze nie mialam watpliwosci ze zaraz bede miala
                napad, nie dalo sie ich pomylic ze zwyklym bolem glowy.
                • egil19 Re: aura: - co to takiego? 19.10.07, 15:13
                  Dobrze was rozumiem. Mam 19 lat a choruje od 8 roku życia.
                  Z tego co wiem aura, to przeczucie nadchodzącego ataku. Wstępne bodźce w
                  postaci, suchości w ustach, ogłuszenia, zawrotów głowy, bólu brzucha.
                  Nie zawsze musi się skończyć grand malem. Ale tak jak panie mówiły wcześniej,
                  wiele osób potrafi wyczuć moment ataku.
                  • biedroneczka2432 Re: aura: - co to takiego? 14.11.07, 09:28
                    przed pierwszym atakiem toniczno-klonicznym czułam ze nie mogę mówić mimo ze
                    "rozmawiałam" przez telefon, czułam fale gorąca i tyle, więcej nie pamiętam.
                    czasami czuje coś takiego dziwnego w głowie, mam ochotę się schować, mam to już
                    dobre kilka lat, może ok 7. czasami idę sobie np ulicą sama i nagle czuje ze
                    muszę coś (cokolwiek )powiedzieć, dziwne prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja