nata76
12.11.09, 08:27
ech....
Jaki śliczny film....Pewnie zapózniona jestem ,bo za chwilke druga
częśc wchodzi,ale...ech....jaki sliczny film...
Historia miłosna z wampirami w tle.
Oczuwiscie, odrzucają mnie wszelkie romansy, komedie romantyczne
itp.
Ale ten film WARTO obejrzec, chociazby z tego powodu,ze napisany
jest na podstawie ksiązek S. Meyer-nastolatki. I własnie film mnie
tym urzekł. Wiecie, miłosc oczami nastolatków. Czyli wszystko musi
byc takie gorące, takie aż do bólu a jednocześnie takie świeże i
niewinne...
Uwielbiam patrzeć na świat oczyma nastolatków. ONI sa niesamowici. I
ten film dlatego jest tak piekny...MIłosc az po grób...Wiecie....Tak
potrafia kochać tylko nastolatkowie PIerwsza MIłością
najintensywniejsza i najniewinniejsza....
Poza tym wspaniała ,mroczna scenografia, dopełnia klimatu muzyka i
swietnie dobrani aktorzy. O filmowym Eduardzie( Znany Cedrik Diggory
z HP) nie pisze, bo naprawde w 200% dobrany do roli i fajny
chłopak,ale...tozto tęsciową jedo mogłabym za niedługo być
fajny film do obejrzenia ze starszymi córkami. Musze sobie ksiązki
kupic i zazdraszczam dobrze wladajacym angielskim, bo podobno juz
czwatra czesc wyszła....
No i bardzi sie ciesze,ze ten film jest modny, bo to nie zadna
bezmoózgowa produkcja typu Hana Montana,ale klasyczny romans dla
młodziezy....piekny...