ewaibartek
17.11.09, 12:00
Witam.Na tym forum jeszcze sie nie wypowiadałam,tylko z zazdroscią
czytałam.Na razie mam tylko jedno dziecko,Bartek 2,5 roku,ale marzy
mi sie wielka gromadka,ile konkretnie nie wiem. Ale nie w ty rzecz.
Chodzi o to,ze jak wspomnę komuś,ze nie moge sie doczekać kolejnego
dziecka to ludzie tak na mnie patrzą jakbym powiedziala,ósmego
dziecka!!! A dla mnie jedno to jest nic,dwa to też ledwo zauważalne.
Sama mam 3 rodzeństwa i jest czadowo.
Wszystko rozmumiem,ze ciezkie czasy,ale trzeba troche ufac Temu na
gorze,ze jak bedzie sie mialo 2,3,4 dziecko to zaraz nie bedzie sie
jadło suchego chleba.Moj mąż niestety chetnie slucha tych glupot i
na razie nie chce slyszec o drugim dziecku,a ja nie moge sluchac
jego durnych argumentów,o forsie,o zmeczeniu( przy 1
dziecku,haha),obowiazkach(haha).
A ja,jak siedzimy sami w trojeczke w niedzielne popoludnie to plakac
mi sie chce,ze tak cicho w domu i smutno.Tęsknie za dziecmi,ktorych
jeszcze nie mam.