Wielodzietność a libido

22.11.09, 18:21
Dlaczego nie wypowiadaja się na tym forum wielodzietni ojcowie? Może
nie mają czasu, napłodzili to teraz zasuwają...a tak przy okazji
płodzenia i czynności z tym związanych...jak się kształtuje poziom
libido wielodzietnej kobiety? Czy rośnie w związku z chęcią poczęcia
kolejnego dziecka a potem zanika na czas jakiś? Czy jest jednostajnie
wysoki i stąd kolejne ciąże? Może tylko ciąża sprawia, że chęć do
bzykania się pojawia, "samoistnie"? Pewnie są i inne warianty.
    • skowgosi Znowu prowokacja 22.11.09, 21:56
      A ty co, badania do pracy magisterskiej na temat wielodzietności
      robisz?
    • sli-maczek Re: Wielodzietność a libido 22.11.09, 22:39
      Temat nie jest zly...ale troche prowokacyjnie zadany.Chociaz sama
      sie niedawno zastanawialam co z tymi tatusiami...bo tu tematy
      zamykaja sie wokol dzieci i ich matek.Chyba nie bylo watku o mezach
      od czasu powstania forum. Kiedys pewien dumny maz i ojciec piatki
      dzieci powiedzial mi, ze odkad pojawilo sie trzecie (razem z drugim)
      dziecko, jego zona przestala miec dla niego czas. Kiedy to mowil
      mial po 50tce i cieszyl sie ze znow sa razem tylko dla siebie.Moze
      to troche tak? Nie wiem...tez mam tysiac pytan o ta wielodzietnosc,
      nie z powodu pracy naukowej, ale wielkiej ochoty zeby dolaczyc.Wiec
      jak temat sie rozwinie, chetnie poczytam
      • nata76 Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 08:00
        ojcowie pewnie tu nie zagladaja, tak jak nie zagladaja na e-mame czy
        inne takie fora. ale np. na wielodzietni.net sa aktywni ojcowie,
        jakbys chciała,mozesz tam popytac.
        • modrooczka Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 11:40
          Jeśli prowadzisz badania to ja się chętnie włączę i odpowiem na sensownie
          skonstruowaną ankietę, ale wybacz, pytanie czy mamy dużo dzieci bo mamy wysokie
          libido jest trochę poniżej poziomu.
          • tolka11 Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 13:34
            Przypuszczam, ze chciałaś zadać prowokacyjny temat.
            Ale wyszło żałośnie.
            • tolka11 Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 13:37
              Na wielodzietnych.net jest sporo ojców. Fakt. Się tu nie
              wypowiadają, bo może nie lubią internetu, tematy nie w ich typie,
              nie chce im się, są na spacerze z dziećmi, itepe.
              A twój czego się nie pyta jak tam nasz seks?
              • evenjo Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 14:27
                żałośnie, nieżałośnie-a jednak coś cię ruszyło z tym seksem, czyż
                nie?
          • evenjo Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 14:25
            poniżej poziomu...poziomu - czego? Pytam bo to mnie ciekawi-jak ma
            sie popęd do życia małżeńskiego, jak się zmienia w zależności od
            przyrastania bąź nieprzyrastania przychówku, od czego zależy, czemu
            podlega. Nie prowadzę badań "naukowych"-zastanawiam się sama dla
            siebie i dlatego, że ciekawi mnie takie zjawisko jak-kobieta. A
            że "kobieta nie istnieje" (to ci wstrętni psychoanalitycy...błeee,
            wiec ciekawią mnie wypoiedzi każdej, osobnej kobiety. Nawe jeśli
            pisze o sobie w liczbie mnogiej-"u nas jest tak samo jak u was"...
            • stasihelenka Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 14:50
              skoro sama masz dwoje dzieci to chyba wiesz chociaz trochę JAK i CZY Ci sie
              CHCIALO po pierwszym, po drugim... uncertain (?)

              bez obrazy, ale przedstawiłaś temat na poziomie (nie ublizajac nikomu) robotnika
              budowlanego próbującego zagaić "yntelygentną" rozmowę wśród kolegów z
              roboty...(BTW Ci sami ludzie poza miejscem pracy wykazują się zgoła odmiennym
              językiem i sposobem zachowania smile )
            • modrooczka Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 19:05
              evenjo napisała:

              > poniżej poziomu...poziomu - czego?
              Czy ja wiem? Dobrego tonu?
              I co Ci mamy odpowiedzieć? Ze tak nam zalezy na fantastycznym seksie bez
              zabezpieczeń ze nawet dzieci jako produkt uboczny nie przeszkadzają? Czy może że
              nasi mężowie mają takie libido że nie wiedzą kiedy przestać?
              Pytanie w stylu moich wścibskich sąsiadek: czy mąż naprawdę tak bardzo
              potrzebuje że ja nieszczęsna juz w czwartej ciąży chodzę.
              • evenjo Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 20:19
                Nie interesuje mnie dobry ton, ciekawią mnie kobiece sprawy. Ludzkie
                sprawy. Ale dobra, widzę, że seks to nie jest temat do dyskusji na
                forum dla rodzin wielodzietnych z wyboru. Rodziny wielodzietne z wyboru
                rozmnażają się przez podział. Albo pączkowanie.
                • modrooczka Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 20:47
                  evenjo napisała:

                  > Nie interesuje mnie dobry ton

                  Acha, to wiele wyjaśnia. Każdy temat można omówić, ale dla mie jest także
                  istotne JAK. Kwestia smaku.
    • kasiask Re: Wielodzietność a libido 24.11.09, 20:38
      Z tym libido i ilością dzieci to wielka ściema. Miałam kiedyś
      koleżankę, matkę 4 dzieci, która twierdziła,że ma tyle dzieci ile
      razy udało jej się z mężem współżyć. smile
      • barbie-torun Re: Wielodzietność a libido 25.11.09, 14:11
        znałam inną kobietę mamę 3 dzieci która mówiła
        co orgazm to dziecko wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja