evenjo
06.12.09, 16:05
Były tu jakieś wypowiedzi o tym, ale chyba rozproszone i przy
okazji...ojciec moich synów ma 4 rodzeństwa. Oprócz niego nikt z nich
nie jest dzieciaty. Ich rodzice-normalni raczej, katolicy, wierzący,
praktykujący, tylko dzieci jakieś takie wychłodzone wyhodowali-niby nie
patologia, ale...nie dziwię się najstarszej-niańczyła wszystkie
pozostałe-że nie planuje i nie tęskni chyba do niańczenia. Trzeba nie
lada wysiłku chyba, żeby, posiadając większą gromadkę, nie zniechęcić-
zwłaszcza chyba córek-do rozmnażania.