Trzecie dziecko

17.01.10, 20:00
Witam serdecznie. Oczekujemy na narodziny trzeciego dziecka. Mamy już córeczkę
(6 lat) i synka (3 lata). Czekamy na trzecie dziecko - planowane i
wyczekiwane. Reakcja najbliższej rodziny na wiadomość- dyplomatycznie mówiąc
chłodna. My w ogólnym ujęciu jesteśmy dobrej myśli, zawsze marzyliśmy o
większej rodzinie choć nie ukrywam, że zdarzają się momenty obaw. Jestem
ciekawa jak u Was wygląda organizacja życia rodzinnego i zawodowego. A przy
okazji życzę wszystkim bywalcom tego forum Dobrego Roku.
    • sdec Re: Trzecie dziecko 17.01.10, 20:40
      Ja mam bardzo duże obawy co do trzeciego dziecka, choć bardzo chciałabym mieć.
      Po pierwsze: dzieci mam żywe, nie za bardzo słuchające i dość uparte, po drugie:
      mam obawy co do różnicy wieku, najstarsze ma 13 lat i 5 lat, no i najmłodsze
      byłaby różnica ponad 5. Wydaje mi się, że tylko moje są takie żywe i
      niesłuchające się, poza tym przy takiej różnicy nie mają wspólnych zabaw i nie
      mają wspólnego języka. Jakoś mam teraz załamanie, bo jakoś jest ciężko z nimi
      wytrzymać.
      Może trochę nie na temat, ale nie chcę zakładać podobnego wątku.
      No i nas też nie oczekuję reakcji ze strony rodziny: zadowolenia, bo już teraz
      wiem, jak to jest postrzegane. Ostatnio mama nazwała moje dzieci: "wstrętnymi
      bachorami", trochę mnie to przygnębiło.
      Ja zawsze sobie wyobrażałam, że będę miała dzieci z małą różnicą wieku, tak jak
      u autorki wątku, to było moje marzenie, ale już nie do zrealizowania.
      • basiakrk Re: Trzecie dziecko 17.01.10, 23:20

        > Ja zawsze sobie wyobrażałam, że będę miała dzieci z małą różnicą wieku, tak jak
        > u autorki wątku, to było moje marzenie, ale już nie do zrealizowania.

        Dlaczego? Przecież możesz mieć małą różnicę między 3 i 4tym! big_grin
      • mamanadii Re: Trzecie dziecko 18.01.10, 08:56
        U mnie trzecie pojawi sie za 1-1,5 mięsiąca. Rożnica to 2 lata. Otoczenie i rodzina reaguja bardzo symatycznie. Ja mam teraz pewne obawy co to bedzie ... bo zbliża sie czas porodu i to wszystko jest coraz bardziej realne.
    • nata76 Re: Trzecie dziecko 18.01.10, 09:15
      Witaj w naszym gronie!!!!
    • 2007e Re: Trzecie dziecko 18.01.10, 11:42
      Ja nie przejmowałabym sie tym, co powiedza inni (nawet rodzina). U nas 3
      dzidzius byl wielkim zaskoczeniem i pojawil sie naprawde w najmniej oczekiwanym
      dla nas momencie. W planach bylo 3 dziecko ale za okolo 2 lata. Przydarzylo sie
      wczesniej i nie bylo łatwo. A nie powiem, ze najgorsze co mozna bylo uslyszec
      niejednokrotnie od tesciowej to "Po co Wam bylo to trzecie dziecko?" Zamiast
      dobrego słowa i pocieszenia, ze damy rade, tylko pogarda. Od razu, ze rodzina
      wielodzietne to rodzina patologiczna, ze w ten sposob to bedziemy miec 10-cioro
      itd. Po prostu, to co uslyszalam (a wiadomo hormony robia swoje), to lepiej nie
      powtarzac. Dlatego rozumiem, ze nie jest to najprzyjemniejsze, ale nie uwazam ze
      ci, co maja 1-2 dzieci sa w czyms lepsi. Wrecz przeciwnie. Ta moja trojeczka to
      taka super gromadka, ktora chcialabym jeszcze powiekszyc. Niestety nie za szybko
      ze wzgledow finansowych, ale bede na pewno do tego dazyc. I bynajmniej nie widze
      powodow do tego by polozyc po sobie uszy, ze ma sie wiecej dzieci niz
      przecietnie. To przeciez tylko powod do dumy.
      • luxnordynka Re: Trzecie dziecko 18.01.10, 13:40
        witaj na forumsmile. U nas rodzina tez chlodnie zareagowala na 3
        dziecko, na 4 rownież, taraz jest czas godzenia sie z naszymi
        zyciem, ale to juz ich sprawa na ile nas zaakceptują, ale
        zdecydowanie latwiej sie zyje wiedząc, że rodzice maja do nas,
        dorosłych dzieci, zaufanie... Mam nadzieje ze i u was czas okaże sie
        zbawienny w tej poprawie relacji rodzinnych, Ewa
    • anna335 Re: Trzecie dziecko 19.01.10, 14:33
      moj trzeciaczek to byl szok dla wszystkich i dla nas rowniez,ale nie spotkalam
      sie raczej z niemilym przyjeciem choc nie wiem co kto tam sobie pomyslal. W
      gruncie rzeczy nie interesuje mnie to jakos, moje dzieci sa w stanie sie same
      soba zajac, troche wyniklo to z przymusu, bo jak trzeba to troche dorabiam.
      Organizacja zycia domowego przebiega roznie ze tak powiem, sa momenty ze
      swietnie sie wszystko uklada, kazdy pamieta o swoich obowiazkach i jest dobrze,
      ale sa momenty totalnego chaosu i wtedy grzmię jak letnia burza z piorunami
      (wtedy znowu przez chwile wszystko idzie jak w zegarku)
      Organizacja zycia zawodowego wyglada tak, ze maz pracuje na zmiany wiec czesto
      jest w domu, a ja moje dodatkowe prace wykonuje w domu wiec mam oko na dzieci.
      Troche to bywa uciazliwe ale ciesze sie ze mam mozliwosci ktore wykorzystujesmile
      Ogolnie jednak jestem zadowolona z naszego zycia czego i Tobie zycze, wszystko
      sie pouklada, zobaczyszsmile
    • cicuta Re: Trzecie dziecko 19.01.10, 14:41
      po pierwsze - gratulacje
      po drugie - nie daj sobie wmowic, ze rodzina z trojka to patologia!
      Oczywiscie, ze masz byc dobrej mysli, bo dlaczego nie?? Organizacja
      nie roznis ie przesadnie czy ma sie dwoje, troje czy czworo...
      po trzecie - olej rodzine i innych - bo glupi sa. Pamietaj to, co ja
      mowie swoim dzieciom (bo tak, juz mis ie darzylo uslyszec pytanie "a
      dlaczego u nas jest tak duzo dzieci, skoro w normalnych rodzinach
      tak nie jest?" - mojej corce sprzedali takie informacje w
      przedszkolu) - im wiecej milosci, tym wiecej dzieci, bo dzieci sa z
      milosci...
      i nie daj sie kiss
    • lodziazero Re: Trzecie dziecko 08.02.10, 22:44
      przy trójce są i upadki i wzloty smile)))
      urodzilam córke 2 miesiace temu. cieszymy sie bardzo.... ale z
      gorszych stron zycia to organizacja zimą. najstarszy chodzi do
      przedszkola niedaleko. średni do żlobka w centrum. Mala wlasciwie
      wiekszosc czasu spedza w domu z racji tej mroźnej i długiej zimy.
      kosmosem jest pozbieranie ich w ciagu dnia. odbieranie z przedszkola
      i żlobka zajmuje mi nie mniej niż 2h dziennie. Mala nie moze ze mna
      jezdzić (ubieranie, płacz, nieporadnosc środkowego dziecka i
      koniecznosc noszenia go na rekach w tych kombinezonach) musze jej
      zorganizowac opieke na 2h dziennie. nie jest to proste. do tego
      sredni ciagle choruje.... bywaja momenty ze mam ochote strzelic
      sobie w głowę smile))))

      jest i łatwo i ciężko..... ale nie na tyle ciezko zebym zalowala ze
      mam tyle dzieci ile mam smile
    • sophie2202 Re: Trzecie dziecko 08.02.10, 23:48
      Ja przyznam ze nie planowałam trzeciego dziecka, pojawiło sie i było
      wielkim zaskoczeniem. Bardzo sie bałam, bo córeczki miałam w wieku 2
      i 3 lata. Teraz jestem najszczesliwszą mamą, nasz trzeci to cudowny
      synek i przynosi naszej rodzinie najwięcej radosci. Powodzenia
Pełna wersja