mama.rozy
14.02.10, 15:40
takie kompletnie zwariowane,bez sensu,brudzące od których włos się jeży?
mój mąż i dzieci właśnie się obrzucają makaronem,resztkami z obiadu.ja
wymiękłam,zrobiłam sobie kawę i wyszłam.mają to posprzątać,ale na razie kwiczą
z radości...szczególnie najmłodsza(lat niecałe dwa

).