robicie z dziećmi głupie rzeczy?

14.02.10, 15:40
takie kompletnie zwariowane,bez sensu,brudzące od których włos się jeży?
mój mąż i dzieci właśnie się obrzucają makaronem,resztkami z obiadu.ja
wymiękłam,zrobiłam sobie kawę i wyszłam.mają to posprzątać,ale na razie kwiczą
z radości...szczególnie najmłodsza(lat niecałe dwasmile).
    • sophie2202 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 15:49
      no az tak szaleńczo to nie, my dziś z nudów malowałysmy sobie buźki
      tymi farbkami do twarzy, wyszedł fajny tygrysek i klaun.
    • bibba Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 15:55
      niee, jedzeniem nie pozwalam rzucac nawet w ogrodzie, i nawet takie
      brudne szalenstwo zazwyczaj probuje jednak miec po dkontrola, wiec,
      jesli malujemy stopami, to mam cala podloge w gazecie a wariaci
      lataja od talerzykow z farbami tu i tam i robia slady wszedzie, nie
      dbam wowczas o ubrania czy wlosy, ale o sciany juz tak.

      latem jest duzo prosciej - jestesmy w ogrodzie i jesli maja ochote
      kapac sie w blocie - nie mam nic przeciwko smile
      • mroofka94 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 16:13
        Jedzeniem nie, ale wariactwo nie jest nam obce smile

        Szczegolnie ze mna, bo meza mam sztywniaka, raczej trzyma fason i
        dyscypline, wiec jak go nie ma, to robimy dicho, przebieramy sie,
        szalejemy itd smile
    • 3bitt Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 16:23
      U mnie niestety jedzeniem nieraz rzucają, ale nic się nie zmarnuje. Wpuszczam do
      kuchni psa i kota a potem tylko przecieram podłogę tongue_out
      Heh wiem jak to brzmi. Wiat higiena big_grinbig_grinbig_grin

      Jeśli chodzi o inne zabawy po których dom wygląda jak wysypisko śmieci to my
      uznajemy tylko i wyłącznie takie.
      Darcie gazety na strzępy i rozrzucanie po całym domu, malowanie farbami bez
      ograniczeń (tzn nie warto ograniczać się tylko do kartki papieru i stołu. Ściany
      również wymagają renowacji)
      Bawienie się plasteliną i lepienie nowego dywanu smile
      A najlepsza frajda to ciapanie się kosmetykami mamy. Malowanie paznokci u nóg na
      bordowo (myślicie że chłopcy nie powinni?) i rysowanie konturówką ciekawych
      wzorków na czole śpiącego tatusia.
      Gotowanie to też fajna zabawa. Najlepsze efekty uzyskuje się mieszając dwa
      rodzaje karmy dla kota (suchej i mokrej) z mlekiem i odrobiną cukru. Potem kot
      musi przeprowadzić degustacje.

      • mroofka94 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 16:32

        3bitt !!! Darcie gazet - super pomysl!!!
        Wcielam od dzissmile Moge? wink
        • 3bitt Mroofka prosze bardzo :) 14.02.10, 16:59
          To co prawda patent mojego syna, ale myślę, że nie będzie miał nic przeciwko.
          Naszą zabawę gazetami sponsoruje "Twój maluszek". Co jakiś czas znajduje to
          czasopismo w mojej skrzynce na listy i nie bardzo wiem czemu i po co.
      • agni71 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 19:56
        3bitt napisała:

        > U mnie niestety jedzeniem nieraz rzucają, ale nic się nie
        zmarnuje. Wpuszczam d
        > o
        > kuchni psa i kota a potem tylko przecieram podłogę tongue_out
        > Heh wiem jak to brzmi. Wiat higiena big_grinbig_grinbig_grin

        U mnie bywalo jeszcze drastyczniej. Moja najstarsza strasznie
        wymiotowala jako niemowlak i wtedy tez uzywalam psa zamiast to
        wszystko zbierać. Wiem, obrzydliwe, ale po ktoryms razie czlowiek
        juz obojetnieje na takie niuanse....
    • nata76 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 16:39
      jedzeniem nie. z zasady. ale raz sie obrzucali spaghetti bo chcieli
      jak we filmie. kazałam im to pozniej posprzatac. i ...juz nikt
      wiecej nie chce.

      maz wariuje na materacach z dziecmi,poduszkami sie rzucaja i nawet
      nie wiem co jeszcze, bo ja po prostu wychodze. jak raz widziłam te
      ekwilibrystyki, to zaczełam meza upominac, na co corka mi
      powiedziła,ze ja to tylko zrzaedze. wiec wyszłam. czego oczy nie
      widza....

      z brudzacych to nie szaleje w domu, bo ja musze pozniej sprzatac. na
      dworze i owszem.
      • mroofka94 3Bitt 14.02.10, 17:03
        Jestesmy po !!!!!!!!!! Bylo Cudownie !!!!!!! smilesmilesmile
        Po bitwie zrobilismy z gazet 2 pilki - tzn maz zrobil smile

        Dzieki wielkie !!!
        • mama.rozy Re: co do jedzenia 14.02.10, 17:21
          z zasady ja tez nie pozwalam.ale dzisiaj był dzień z tatą...
          a jamnik tylko czekał na ten makaronsmile
      • agni71 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 14.02.10, 19:59
        > maz wariuje na materacach z dziecmi,poduszkami sie rzucaja i nawet
        > nie wiem co jeszcze, bo ja po prostu wychodze. jak raz widziłam te
        > ekwilibrystyki, to zaczełam meza upominac, na co corka mi
        > powiedziła,ze ja to tylko zrzaedze. wiec wyszłam. czego oczy nie
        > widza....

        Mam podobnie. Tez wole nie patrzeć.

        Od tegorocznych ferii zimowych mamy jeszcze nazwę dla takich zabaw
        (u nas sie na to mówi "kotłowanie") - za ściana naszego domku na
        wyjeżdzie była kotłownia: dzieci uslyszały to slowo i reakcja była
        natychmiastowa: "To tam sie mozna kotłować?" Tak więc teraz, jak sie
        chcą kotłować, to mąz idzie z nimi do "kotłowni" (ktora bywa u nas w
        sypialni albo w pokoju goscinnym) smile
        • nata76 Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 15.02.10, 13:59
          agni71 napisała:

          >
          > Mam podobnie. Tez wole nie patrzeć.
          >
          > Od tegorocznych ferii zimowych mamy jeszcze nazwę dla takich zabaw
          > (u nas sie na to mówi "kotłowanie") - za ściana naszego domku na
          > wyjeżdzie była kotłownia: dzieci uslyszały to slowo i reakcja była
          > natychmiastowa: "To tam sie mozna kotłować?" Tak więc teraz, jak
          sie
          > chcą kotłować, to mąz idzie z nimi do "kotłowni" (ktora bywa u nas
          w
          > sypialni albo w pokoju goscinnym) smile




          ale fajnie!!!!

          u nas syn mowi (testosteron sie w nim odzywawink
          -tata,idziemy sie zabijac poduszakami?
          • modrooczka Re: robicie z dziećmi głupie rzeczy? 15.02.10, 22:56
            Nie cierpie takich zabaw, chyba ze na otwartej przestrzeni. Jak chcą to mogą iść
            się tarzać po śniegu albo latem w błocie czy po piachu na plaży. Zabaw jedzeniem
            nie ma nigdy, i nie chodzi tu o sprzątanie tylko o zasadę, ja z tych co to
            nauczona przez babcię suchego chleba nigdy do śmieci nie wyrzucam. Jak zaczynają
            się rzucać poduszkami to u siebie w pokoju i najlepiej z tatusiem. Co do moich
            głupich zabaw, to potrafię godzinami odstawiać im jakieś scenki, robić miny,
            udawać w kuchni że coś dziwnego wrzucam do garnków (klocki, zupa z pluszowej
            małpy). Dzieci zaśmiewają się z tego do łez, a najbardziej wtedy, kiedy inni
            obecni dorośli (tata, babcia) nie wiedzą o co chodzi bo robię te wymałpianki
            tylko kiedy oni nie patrzą.
Pełna wersja