Dodaj do ulubionych

szczupłe niech tu nie zagladają;)

20.02.10, 06:19
Mam dół, chcę wiosny, lata, słońca... więcej radości i uśmiechu...
Ale mój dół pewnie nie minie, bo bierze się ze mnie, a nie z tego co
na zewnątrz. A konkretnie z mojego permanennetnego niezadowolenia ze
swojego wyglądu, a konkretnie zbędnych kg, które nie wiadomo kiedy
się pojawiły. Po bliźniakach schudłam i tak sobie pofolgowałam, że w
kilka miesięcy przybyło mi.... nie napiszę ile sad Kuchnia jest
miejscem, krtóre lubię, uwielbiam piec ciasta i chleby i gotować i
piochcić i tak wyżywałam się kulinarnie i degustowałam, a teraz
problem. Próbuję walczyć ze sobą, jestem na diecie, ale parę razy
się złamałam (upodliłam jak mawia mój szwagier) przy lodówce. Czy
któraś też tak ma? Że ma za dużo tu i ówdzie i chce się tego pozbyć,
zmienić styl życia, a raczej jedzenia? może w grupie będzie nam
łatwiej ? Mnie gubi podjadanie, no i miłość do pieczywa, ciast (na
te słodycze jazdę mam właściwie od pojawienia się bliźniaków,
wcześniej mogłyby dla mnie nie istnieć), od kiedy nie karmię lubię
też napić się piwa...
Obecnie katuję dietę South Beach (od 5 dni raptem), zastanawiałam
się też nad hit ostatnich miesiecy czyli proteinową, ale miłośc do
warzyw zwyciężyła. To co, któraś z Was podejmuje wyzwanie? Proszę!!!!
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 20.02.10, 11:36
      dolaczam
      nazbieralo mi sie z trzech ciaz, a w kuchni tez lubie sie krecic i latwo mi
      wpadaja ekstra kiloski
      mi sie klania jakies 20 kilo do idealu, od dwoch tygodni sie zbieram jak pies do
      jeza smile
      maz tez potrzebuje, my raczej proteinowo i niskoweglowo, warzywa i owoce moge
      odpuscic najakis czas

      south beach fajne jest, jak lubisz gotowac to sie go trzymaj, znam osoby ktore
      ponad 2o kilo na tym zrzucily
      zmotywowalas mnie, wejde dzis na bieznie i od jutra zaczniemy

      ide po chlebek, czas sie pozegnac hihi
    • zebra12 Ja się odchudzam od kwietnia 2009 20.02.10, 11:43
      Zaczęłam po świętach wielkanocnych. Teraz już powoli kończę i już
      się martwię jak ja tą wagę utrzymam.
      Uwielbiam gorzką czekoladę z gorącą herbatką cytrynową, ciasta,
      zwłąszcza sernik, świeże, chrupiące pieczywo...
      No i odstawiłam to wszystko. Przede wszystkim zero chleba i
      słodyczy - to podstawa. Najpierw waga spada szybko. 10 kg w ciągu
      miesiąca to nic. Czy dalej, tym wolniej. Ale w sumie z wagi 92 kg,
      schudłam do 64 obecnie. I marzy mi się zrzucić jeszcze ze 4 kg, ale
      musiałam od października dać na luz, bo źle się czułam, robiło mi
      się słabo, miałam białe paznokcie, zamiast różowych. Chyba anemia. W
      każdym razie odpuściłam sobie, zaczęłam brać suplementy z żelazem i
      magnezem i teraz jest dobrze. Jak tylko słonko ogrzeje świat, biorę
      się za resztę kg.
      Będę trzymać kciuki, bo wiem, jakie to trudne. Uzbrój się w
      cierpliwość. Nie wiem ile masz do zrzucenia, bo ja miałam wiele.
      Teraz jednak szczupłe jest moje ciało, a ja nadal jestem żarłokiem.
      Mózg się nie zmienił. to wieczna walka z uzależnieniem - jak w
      alkoholiźmie.
      • marrakuja Re: Ja się odchudzam od kwietnia 2009 20.02.10, 13:19
        Zebra, chylę czoła! Mnóstwo samozaparcia musiało Cię to kosztować,
        ale fajnie musisz się teraz czuć smile Co do chleba, serników (ach
        sernik nowojorski to jest to!) rozumiem Cię świetnie. Mam tak smao.
        Przestałam piec, dzieci będą zawiedzione, ale nie dam rady piec i
        nie jeść sad
        Donkaczko, czyli Ty od jutra? Super. Zawsze z kimś raźniej, szkoda
        tylko, że też nie na SB.Fajnie masz, że do diety przyłącza się u
        Ciebie mąż. Mój choćby nie wiem co jadł i w jakich ilościach -
        figura modela.... Dziewczyny, nic to... do wiosny będziemy piękne i
        młode!!!
        buziaki
        M.
        Właśnie gotuję sobie przerobione chili wegetariańskie z soczewicy.
        Wygląda odrzucająco, ale pachnie wybornie wink no i mieści się w
        wymogach 1 fazy smile
        • zebra12 A ja piekę namiętnie odkąd się odchudzam 20.02.10, 14:06
          Wcześniej nie piekłam. A teraz uwielbiam ten zapach i cieszy mnie,
          jak one jedzą. Tak samo, jak kupuję im słodycze, to podświadomie
          wybieram to, co sama lubię. I jest mi tak lepiej. Właśnie dziś piekę
          ciasto czekoladowo-brzoskwiniowe z orzechami włoskimi i migdałami.
          Zrobię polewę z gorzkiej czekolady, a na wierzchu położę chipsy
          babanowe w kształt buźki dziecięcej smile Polecam i mogę dać przepis.
          To nie dla Was, tylko dla innych nieodchudzających się domowników.
          No.
          • verdana Re: A ja piekę namiętnie odkąd się odchudzam 20.02.10, 14:34
            Jako weteranka odchudzania bardzo przestrzegam wszystkie tu obecne
            przez odchudzaniem typu "odstawiam wszystkie słodycze i ciasta na
            rok". To działa tylko raz. Po dłuższym czasie takiego odchudzania
            nie można już sobie pofolgować - waga wraca w szybszym tempie niż
            jej ubywało. Rok niejedzenia słodyczy oznacza praktycznie, ze należy
            nie jeść juz slodyczy do końca życia - cos o tym wiem. A potem, przy
            nastepnym odchudzaniu nie ma już łatwego rozwiązania -
            trzeba "odstawic" kolejny produkt. A czym człowiek starszy, tym
            trudniej chudnie. A im dłużej się odchudza, tym wolniejsza przemiana
            materii.
            Ja tak odstawilam slodycze i cukier (prócz gorzkiej czekolady) masło
            i margarynę, większość tłuszczów (np smietanę), soki z kartonu,
            wiecej niż 2 kawałki pieczywa dziennie. A odchudzić się znowu
            powinnam - nawet na diecie wyznaczonej przez dietetyka nie schudłam,
            mimo skrupulatnego się jej trzymania, bo nie było już z czego
            zrezygnować (próćz żółtego sera, zleconego przez lekarza i majonezu,
            ktorym grzeszę).
            Jestem teraz przekonana, ze jedyna dobra dieta, to jedzenie mniej,
            ale wszystkiego, z ograniczeniem - ale nie wykluczeniem - pewnych
            produktów. A;bo dieta krótka i intensywna. Inaczej urzadzicie się
            tak, jak ja.
        • donkaczka Re: Ja się odchudzam od kwietnia 2009 20.02.10, 15:14
          ja nie umiem sie sama dieta odchudzac, zazwyczaj jem sporo i duzo cwicze, wiec u
          mnie najlepiej sie manipuluje skladnikami - diety ketogeniczne i niskoweglowe mi
          sluza
          gdyby nie okresowe lakomstwo i leki ktore mi ostatnio apetyt napedzaja, pewnie
          niewiele mialabym juz do zrzucenia
          energia mnie zaczela roznosic, wiec skorzystam, pocwicze i ponapycham sie
          kotletami ze smalcem wink

          south beach jest fajne, ale ja i tak sporo glowkuje nad jedzeniem dla dzieci i
          juz mi sie nie chce zaglebiac znowu, mozliwe ze pod koniec odchudzania wroce do
          montignaca albo SB wlasnie, bo mi ogolnie ich sposob zywienia odpowiada
          • marrakuja Re: Ja się odchudzam od kwietnia 2009 20.02.10, 16:22
            Verdana, ja to wiem, że najmądrzejsza i najskuteczniejsza dieta
            polega na jedzeniu zdrowo i mniej...i ponoć nie ma wtedy efektu jo-
            jo. Ale ja tak lubię jeść, że nie umiem przystopować. Łatwiej nie
            jeść w ogóle np. słodyczy. A jak już schudnę tyle
            ile chcę (a chcę tylko 12-15 kg wink) to posiadając już zmnieszony
            żołądeczek spróbuję jeść mądrze. Nie ukrywam też, że chcę szybko
            wyglądać jak człowiek, tym bardziej, że nie mieszczę się w swoje
            stare ciuchy, a w większym rozmarze nie kupię już niczego.
            pozdrawiam
            M
            • donkaczka Re: Ja się odchudzam od kwietnia 2009 20.02.10, 16:27
              no nie do konca wystarczy jesc troche mniej i poczekac
              organizm dostosowuje sie do zmniejszonej ilosci kalorii, niezbedna jest
              manipulacj kaloriami, skladnikami i wysilek fizyczny
              inaczej dupa blada
              malo kto jest w stanie schudnac sporo na samym jesc mniej, chyba ze sie
              wczesniej naprawde nieludzko obzeral i glupio zywil
    • anna_sla jestem na diecie od stycznia 2007 20.02.10, 20:42
      po tylu latach wypracowałam wiele: słodycze nie są mi potrzebne do życia (ale
      czasem skubnę), umiem odmówić sobie już ciasta, ale torty z kremami to dla mnie
      zguba, rzadko kiedy potrafię sobie odmówić. Dużo warzyw, minimum smażonego,
      ogrom sałaty zielonej, nauczyłam się jeść ser mozzarella i oliwki, okazało się,
      że bez pieczywa życie nadal jest piękne big_grinbig_grin Nauczyłam się jeść mało a często.
      Przerobiłam wiele diet, herbatek odchudzających, ćwiczeń, rowerek, bieżnia, ale
      mam niedoczynność tarczycy, więc kto wie co to, ten wie, że to walka z
      wiatrakami. Gdyby nie meridia nie zrzuciłabym zbyt wiele bez efektów jojo.

      Podjadam, owszem.. ale warzywa i owoce. Nie jem czasem od 19 a czasem i od 16
      (oprócz tych warzyw/owoców).

      .. i wciąż mam 20kg nadwagi sad a teraz wycofali meridię i... jestem podłamana sad
      Wciąż wisi mi wstrętny worek brzuszny po bliźniakach sad choć dużo w nim już
      mięśni a nie tłuszczu, ale on NADAL JEST!!! buuuuuuu!!

      więc powiedzmy, że też zaczynam choć wciąż kontynuuję. Powodzenia nam życzę!
      • mroofka94 Re: jestem na diecie od stycznia 2007 20.02.10, 23:32

        Rozumiem temat, az Za .... smile
        -14 kg na NAJLEPSZEJ diecie - DUKANA w 2 miesiace. Przerwalam.
        Zachciankami ciazowymi. O dziwo jakos nie mam mega efektu jojo
        chociaz juz 3 miesiace jem normalnie bez przejscia wszystkich etapow
        diety.
        Chce wrocic na ta diete, bo zwyczajnie czulam sie na niej
        rewelacyjnie!!!!!!!!!!!! JAk nigdy w zyciu !!!!!!!!!!
        Zero wzdec, zaparcia szybko sie uregulowaly - tzn zniknely.
        Czulam sie bardzo lekko, radosnie!!! smilesmilesmile i chudlam pieknie.
        Jadlam naprawde ile chcialam, a nie jakies tam mega pilnowanie sie.
        NA poczatku naprawde kiedy tylko chcialam.
        JEdyne czego nie stosowalam to słodziki.
        Wroce na Dukana, jeszcze w ciazy! Zbieram psyche z podlogi w
        kuchni wink
        • marrakuja Re: jestem na diecie od stycznia 2007 21.02.10, 06:14
          Dziewczyny, do dzieła!
          Anna_sla ja też mam bliźniaki, jednak 2 tyg po porodzie weszłam w
          sukienkę z paskiem (na komunię córki) w którą teraz nie wchodzę w
          ogóle, czyli moje krągłości i inne są wynikiem nie ciąży, a raczej
          późniejszych zaniedbań (i rozgrzeszania się, że musze jeść, żeby
          mieć siłę, a przy bliźniakach i tak to spalę wink
          Mroofka, gratuluję 14 kg w 2 miesiace...Ho ho ho! jak Ty na Dukanie
          wytrwałaś bez warzyw? wiem, ze to tylko 10 dni, ale ja warzywa jadam
          w dużych ilosciach i jest to połowa mojego menu. Myślę, że byłoby
          trudno. A na SB mogę jeść wszystkie warzywa poza marchewką,
          ziemniakami, burakiami, no i warzywami z puszki.
          pozdrawiam
          M.
          a co sądzicie o akcji Gazety i Vitalii? Sensownie to wygląda, menu
          urozmaicone...I jeszcze jedno: jak jest u Was ze sportem? Moim
          jedynym jest bieganie przy dzieciach i dreptanie po mieszkaniu,
          niestety. Spaceruję codziennie, ale z wózkiem, więc szybkim marszem
          tego bym nie nazywała sad
          • donkaczka Re: jestem na diecie od stycznia 2007 21.02.10, 09:57
            no bo bialkowe diety szybko odchudzaja, w stanie ketozy pali sie tluszczyk
            ladnie, a jesli je sie sporo, to nie grozi spowolnienie przemiany materii i jojo
            my mamy gosci na weekend i dieta rusz jutro, plus wiosna za oknem - bardzo
            doobrze mnie to nastraja smile


            vitalie i gazete odradzam, te jadlospisy sa niezbyt przemyslane, nie wiem skad
            ci dietetycy w vitalii sa, chyba z lapanki
            generalnie efekty moga byc mizerne, kolezanki przynajmniej niewiele schudly przy
            duzych wyrzeczeniach niestety


            ja mam ze sportem dosc latwo, w piwnicy mam bieznie i ciezarki, kolezanka moja
            tez chetnie korzysta, wiec czesto przychodzim i na zmiane opiekujemy sie
            dziecmi/cwiczymy na biezni

            polecam nordic walking, z wozkiem tez jak najbardziej sie da, liczy sie tempo smile
            • zeitung89 Re: jestem na diecie od stycznia 2007 24.06.11, 14:20
              ja akurat diety vitalii mogę polecić. mi jadłospis przypasował. miałam 4 posiłki, w tym lunch do zjedzenia w pracy. przepisy były fajne. na niektóre pomysły łączenie produktów sama bym nie wpadła, a okazały się mega smaczne np. tuńczyk z truskawkami smile chudłam też prawie, że planowo, ale to już wiadomo też kwestia tego jak mi sie udawało trzymać planu. tam każdy dostaje inny jadłospis według tego co zaznaczysz w ustawieniach. może te twoje koleżanki wybrały za duży reżim? mi jak coś nie pasowało to pisałam do dietetyka i jeśli to nie były moje fanaberie to zmieniała smile
          • anna_sla Re: jestem na diecie od stycznia 2007 21.02.10, 11:03
            marrakuja ja przed zajściem w ciążę z bliźniakami ważyłam 86kg, a zaraz po
            porodzie 75kg, w ciąży przytyłam tylko 7kg. Okazało się, że w ciąży miałam
            nadczynność tarczycy, a po porodzie przeszłam w niedoczynność (tak to właśnie
            wygląda najczęściej). Nim stwierdzono niedoczynność ważyłam już 90kg! Waga
            dobiła do 98-99kg!!

            Warto zanim cokolwiek zaczniesz robić zbadać sobie TSH, bo waga mogła wzrosnąć
            Ci nie tylko przez to, że więcej jadłaś.
          • anna_sla Re: jestem na diecie od stycznia 2007 21.02.10, 12:43
            a co do sportu to ostatnio naprzemiennie albo ćwiczenia w domu wieczorem (a
            raczej już w nocy smile) albo rowerek i mam jeszcze bieżnię mechaniczną, ale
            ciężkie to cholerstwo i jak mam rozkładać i składać to mi się odechciewa big_grin
            niemniej czasem rozkładam. Kiedyś biegałam częściej. Muszę wymyślić jakieś
            wygodne miejsce na tą bieżnię aby rozkładanie i składanie było wygodniejsze, bo
            mam zamiar znów zacząć biegać. No a poza tym mam to samo co Ty + noszenie żywych
            ciężarków big_grinbig_grin Ostatnio wózkiem to nie bardzo było jak się wybrać, chyba, że
            czasem pojedynczym. Wtedy brałam niemowlaczka lub jakiegoś dwulatka w chustę a
            reszta obok za rączki lub samopas (moje własne rodzone pociechy), bo ja oprócz
            opieki nad własnymi dziećmi sprawuję ją również nad obcymi dodatkowymi dziećmi.
            W tej chwili następuje "wymiana" ekipy i póki co dużo czasu spędzamy w domu, bo
            muszę najpierw dzieci poznać i one mnie też. Jak już zaczniemy sobie ufać
            będziemy więcej wychodzić, bo teraz to tylko sporadycznie. Zależy mi na
            bezpieczeństwie tych wyjść, a jak nie wiem czego się po danym dziecku spodziewać
            to skąd mogę wiedzieć czy zapewnię mu bezpieczeństwo.

            Niemniej obecnie moje ciężarki, które będę znosić z 3-go piętra ważą: 10kg
            (8m-czne niemowlę) i drugie 10kg (14m-czna dziewczynka). To też prawie jak
            siłownia i fitnes z aerobikiem ganiając dodatkowo za trójką dwulatków i dwoma
            3-latkami big_grinbig_grin

            A ćwiczenia polecam te:
            www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=474
            www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=176
            naprawdę, ale to naprawdę widać duże efekty stosując je. Te ostatnie po
            zakończeniu całej serii należy zrobić ok. 2-4 tygodni przerwy i zacząć od nowa.
            W tej przerwie można wykonywać inne ćwiczenia. Ja stosując je jakoś 8-9 m-cy po
            porodzie widziałam, że zmienia się nieco elastyczność brzucha, ale nie było aż
            takich efektów jak teraz!! Stosowałam je wtedy przez ok. 2-3 miesiące
            naprzemiennie. Teraz stosuję je półtora miesiąca naprzemiennie z przerwami kiedy
            nic z bezsilności nie robię tongue_out (np. nie ćwiczę w trakcie okresu) i naprawdę
            zajebiste są efekty. Mam koszmarny cellulit i rozstępy wielkości porządnej
            wypasionej glizdy ziemskiej. Po miesiącu połowa zniknęła!! surprised Nie wiem co
            powodowało, że wcześniej mimo dłuższego okresu stosowania ćwiczeń nie było aż
            takich zmian a teraz są. Może to kwestia diety? Wtedy dopiero uczyłam się silnej
            woli, więc i więcej grzeszków dietetycznych miałam na sumieniu big_grinbig_grin
      • maman3 Re: szczupłe niech tu 21.02.10, 17:36
        Witam w gronie, nareszcie znalazłam swoichsmile. Jestem na Dukanie iod
        5 dni, straciłam 2 kg, głodna nie chodzę, samopoczucie ok, tylko mam
        zaparciesad. Mroofka! Pociesz, kiedy sie ureguluje, co ewentualnie
        zrobić? Olej parafinowy? Na Dunkanie je się ptoteiny i warzywa,
        pierwsza faza(ta bez warzyw) trwa od 1 do 10 dni, okresla to test
        Dukana, mnie(zrzucam 6 kg.)wyszło, że ma trwać 3 dni- i choc jestem
        mocno warzywna i owocowa(SB nie wytrzymałam) spokojnie dałam radę.
        • marrakuja Re: szczupłe niech tu 21.02.10, 19:42
          witaj
          jak miło wiedzieć, że nie tylko ja się męczę smile Piszesz, że na SB
          nie dałaś rady, a na Dukanie tak. A przecież na SB więcej produktów
          można jeść, menu jest bardziej urozmaicone, czy się mylę?
          pozdrawiam
          M.
          • maman3 Re: szczupłe niech tu 21.02.10, 20:35
            Sama nie wiem, dlaczego tak było. Na SB ograniczenie jest do
            konkretnych warzyw-u Dukana odpada kukurydza,oliwki-to chyba
            wszystko... Szczerze mówiąc, to właśnie zabierałam się do SB, kiedy
            trafiłam na Dukana. Poczytałam, poczytałam i doszłam do wniosku,że
            chyba w sumie pewniejsza- potem można jeść wszystkosmile. Co do menu:
            na SB nie można kawy, odpada część produktów nabiałowych-dla mnie
            była trudniejsza(ta kawa!).
            • pirania211 Re: szczupłe niech tu 21.02.10, 22:00
              Ja na tej diecie 7 dzień jestem. czuję się świetnie, głodna nie jestem. W 6 dni
              3 kg zrzuciłam a mam do zrzucenia w sumie jakieś 20. Mam wrażenie że teraz
              wszyscy tak się odchudzają. Ze mną odchudza się moja mama i moja kuzynka a o
              diecie powiedziała mi koleżanka. Pozdrawiam i życzę nam wszystkim wytrwałości.
              • marrakuja Re: szczupłe niech tu 21.02.10, 22:20
                co do kawy i SB - można pić tylko nie przeginać z ilością i jeśli z
                mlekiem tu chudym (ja używam o proc. albo 0.5). Moja siostra na SB
                schudła kilkanaście kg i zawsze kawę piła.
                pozdrawiam
                M.
                  • marrakuja Re: szczupłe niech tu 22.02.10, 09:42
                    Moja siostra po raz pierwszy zastosowała SB ok 3 lat temu. Przez
                    ponad rok była super szczupła, jednak zaczęła sobie folgować....
                    Przytyła jednak nie tyle, co wcześniej, no i zaraz znowu dieta...ma
                    tak góra-dół, niestety trzeba się pilnować cały czas. Jak ktoś ma
                    tendencję do tycia to mało potrzeba, by waga zaczęła iść w górę.
                    Obecnie też jest na diecie, no i zauważyła, że waga znacznie wolniej
                    spada - charakterystyczne dla odchudzających się, organizm wie już,
                    co go czeka i broni się jak może sad
                    pozdrawiam
                    M.
                • pirania211 Re: szczupłe niech tu 22.02.10, 12:27
                  Wczoraj zaczęłam II fazę i dzisiaj ważę tyle samo co wczoraj. Ale wiem że tak
                  może być gdy są te dni z jedzeniem warzyw. Dlatego zastanawiam się nad ważeniem
                  raz w tygodniu żeby nie martwić się wahaniami.
                  • maman3 Re: szczupłe niech tu 22.02.10, 15:19
                    Własniesad. Wczoraj rano ważyłam 59,9kg, dziś rano(po warzywach-i
                    dałam czadu)-60,4kg! Też zastanawiam się, czy nie ważyc się
                    rzadziej, a z drugiej strony- chciałabym jakoś tak "naukowo" do tego
                    podejśćsmile.
    • fantastic-aligatorka Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 23.02.10, 10:21
      To i ja dołączam smile Niby tragicznie nie jest, do rozmiarów
      hipopotama trochę mi brak (57kg przy 160cm), ale to nie mój ideał sad
      Po poprzednich pięciu ciążach jakoś samo znikało bez diet, ćwiczeń
      więc zupełnie nie przywykłam do poświęceń, a waga wracała sobie
      spokojnie do 48, brzuszek śliczny i płaściutki. Od dwóch lat, czyli
      od urodzenia bliźniaków walczę nieustannie, już nie tyle z waga, bo
      do tej piórkowej wracać nie chcę (choć wolałabym żeby była bardziej
      w kierunku 50 niż 60), ale z paskudnym wylewającym się brzucholem i
      bokami z paskudną naciągnięta i pomarszczona skórą... bleee. Gubi
      mnie dotychczasowa łatwość pozbywania się nadmiarów i nabyte latami
      złe nawyki. Za słodyczami nie przepadam... ale jak mnie najdzie
      obrzucę sporo, posiłki na godziny jakoś mi nie idą, kladę się późno
      spać, a lodówka tak uwielbia mnie kusić zawartościa w okolicach np
      północy uncertain Nie jadam chleba, makaronów, ziemniaków... ale jak były
      łazanki, które uwielbiam pochłonęłam dwa talerze, jak najdzie mnie
      smak na chleb z czymś to pochłaniam z cztery kromy. No i
      uwielbiaaaaam piwo. Ćwiczenia... nabyłam wii fit, żeby się trochę
      poruszać, ale to czasu brak, to mi się nie chce, to zapomnę. Kremy
      jw. Próbowałam kiedyś diety z mamą, ale to ten sam typ co ja, odkąd
      pamiętam to sie odchudza wink Może z taka grupa wsparcia pójdzie
      lepiej smile
      • donkaczka Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 23.02.10, 11:32
        z tego co piszesz, tobie ruch jest potrzebny nie dieta
        od diety skora sie niz robi jedrniejsza, wlasnie zrzucajac wage trzeba dbac -
        smarowac, masowac, cwiczyc, zeby nie byc potem szczuplakiem w ubraniu i masakra
        w kostiumie z obwisla skora

        szczuplaczkom bywa trudniej smile wlasnie przez to ze nie nawykle do diet hihi, za
        to jak sie wezma w garsc to dobrze idzie, wiec powodzenia


        ja robie 3 tygodnie ketozy z porzadnym cwiczeniem i zaczne dukana, musze tylko
        ksiazke przeczytac
        do zrzutu - zamierzam 20 kilo, do jesieni, dyche mam zamiar do wiosny, potem
        dyche na spokojnie do jesieni
        zobaczymy jak wyjdzie
      • anna_sla fantastic... 23.02.10, 17:14
        ja naprawdę polecam Ci te ćwiczenia:
        www.kulturystyka.org.pl/modules/news/article.php?storyid=474
        naprawdę, szczerze przyznaję, że bardzo, ale to bardzo zmienił się wygląd mojego
        brzucha. Byłam "popękana" i wzdłuż i w szerz od pod piersiami aż do kroku,
        rozstępy grube i szerokie i połowa zniknęła już! Trudno od razu wykonywać aż
        tyle ćwiczeń po tyle serii jak tam piszą i jeszcze z taką dokładnością. Ja
        dopiero po prawie dwóch miesiącach wykonuje wszystkie i prawie dokładnie smilesmile
        https://www.ptsmluban.vipserv.org/magda/183.jpg
    • nata76 dołaczam do Was 23.02.10, 17:40
      odchudzam sie całe zycie. Mysle,ze jestem uzalezniona od jedzenia.
      Zwłaszcza weglowodanów......

      Kazda ciaza to +40 kg. PO kazdej zrzuciłam. Teraz jeszcze mi 10 kg
      zostało, których nie moge zgubić....

      Jestem łakomczuchem wieczornym, głod mi sie wieczorem uruchamia i
      wtedy jestem jak odkurzacz.....

      acha, chce 10 kg zrzucic,zeby 70 kg wazyc,bo ja nigdy szczupla nie
      byłam,ale te 70 jest ok.

      musze sobie o tej dukana poczytac. to jest jakas ksiazka?
      • verdana Re: dołaczam do Was 23.02.10, 18:22
        Dziewczyny, moze warto by sobie jednak przypomnieć jedną wazną
        prawdę - odchudzanie ma służyć zdrowiu, nie tylko temu, aby być
        piekniejszym.
        Dieta Ducana jest rewelacyjna, bo szybko sie traci kilogramy. I
        zdrowie jednioczesnie. To jest dieta niezbilansowana. Widzialam
        efekty tej diety u mojej przyjaciółki, fakt, sporo od Was starszej.
        Schudła ponad 20 kg. i ze zdrowej, grubej kobiety stała sie kobieta
        z nadwaga, zaburzeniami pamięci i stale chorą.
    • bess Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 23.02.10, 22:51
      cześć, ostatnio rozmawiałam z diabetologiem o odchudzaniu- jako zapobieganiu
      cukrzycy. pani doktor z duzym doświadczeniem powiedziała, ze bardzo wazne jest
      a) jedzenie śniadań, b) codzienny regularny nieintensywny wysiłek fizyczny c)
      niepodjadanie pomiędzy posiłkami i wnocy d)niekoniecznie jakieś super diety, ale
      po prostu zrównoważona dieta bez pustych kalorii - to powoduje trwałe
      przestawienie metabolizmu, bo dorywcze diety przestawiają go na krótko i dlatego
      jest jojo
      pozdrawiam serdecznie
      • mroofka94 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 24.02.10, 15:35
        Verdana to dziwne, przeciez Dukan to jedna z najzdrowszych diet o
        jakich syszalam!

        Brak Warzyw ????????????????? W ktorej chwili??????????
        Faza uderzeniowa raptem od 5 do 7 dni.
        Szczerze, to spokojnie 5 dni warzyw moglam nie jesc kiedys. Chociaz
        bardzo lubie, ale zima i nie bardzo...

        2 faza to jest nabia +mieso+ warzywa wlasnie.
        Salatki, miesko duszone z warzywami,gaareki miesne z warzywami lub
        jajkami.
        Podam niej wiecej co jadalam na 2 fazie.
        Zupa mleczna z jajkami - tzw wyspa jajeczna [ nie wiem jak zdjecie
        wstawic, ale robi sie taki pudding z melka i zoltek do tego z bialek
        robi sie takie bezy gotowane. Mozna czesc tych bez zrbic z kakao]
        Pycha moglby jesc to codziennie, jadlam o wiele wiecej otrab niz
        Dukan zaleca ale pieknie itak chudlam.
        Nastepnie 2 sniadanie to twarog + salatka [salata,
        ogorek,pomido,cebulka,szczypiorek]
        Obiad - Żurek + kotlety mielone z wolowiny [pieczone] + salatka z
        kiszonej kapusty
        Kolacja -szynka z indyka + jajko na twardo + ogorki kiszone

        Do tego jadlam wg wlasnego przepisu : bigos, golabki, pomidorowa,
        jarzynowa, rybke po grecku, flaki, rosol, barszcz czerwony, ukrainski
        [zmodyfikowany], nutelle moja wlasna bez slodzika, moje wlasne
        ciasteczka owsane itd itd itd
        zaparcia ustapily po 2 tygodniach.
        Jedyna moja rada - wykluczyc z diety slodzik oraz olej parafinowy.
        Sa zbedne!

        Nie wiem dlaczego Verdano napisalas ze to szkodliwa dieta. Mi sie
        bardzo poprawily wyniki potej diecie i czula sie naprawde dobrze na
        niej. Zapomnialam czym sa wzdecia - calkowicie. Teraz jak jem
        normalnie, znow to wrocilo, uczucie pelnosci i wzdec uncertain

        W razie pytan piszce dziewczyny!!! Mysle, ze wazne by nie stc sie
        fanatykiem Dukana, a tak sie dzieje, jak sie poczyta fora, kobiety
        by mu zycie oddaly sad

        Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mroofka94 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 24.02.10, 15:39
          Bardzo duzo trzeba pic!!!
          Kiedy plam mniej chudlam mniej!

          Jesli wsrod najomych wiele osob sie nia odchudza i nie ma jojo.
          Odchudzja sie ludzie z chorobami tarczycy, oraz tacy co na innych
          nawet nie drgneli. Nie wiem kazdy ma swoj rozum.
          Powodzenia

          PS. u mnie tak wlasnie bylo. Mam niedoczynnosc tarczycy, taka
          pojawiajaca sie i znikajaca,
          Zadna dieta nic nie dawala. ZAryzykowalam Dukana i pieknie poszlo.
          • 3-mamuska dziwczyny i mroofka94 witam sie 24.02.10, 16:04
            Witam jestem mam 3 dzieci,w ostatniej ciazy strasznie przytylam,po ciazy
            schudlam,ale jak skonczylam karmic piersia to znow waga poszla do gory i
            zatrzymala sie na 85kilo,pozniej zaczelam leczenie i schudlam 18 kilo w 11
            miesiecy(brak apetytu i ogranicznie wlachanaiania)Teaz skonczyla leki i waga
            jest 67kilo,ja chcialabym sopas jeszcze okolo 7-10 kilo.
            Niestety brak mi pomyslow na jadlospis,kurcze 4 dni dieta a potem juz nie chce
            mi sie myslec.Moze piszcie co codziennie jecie bedzie latwiej cos sobie zaplanowac.
            Diete zaczne w poniedzialek ,bo w niedziele mam 30 urodziny,wiec zaczyna od
            poniedzialku.
            A do mroofka94,ja po lekach tez mam problem z tarczyca i super ze napisalas ze
            na tej diecie tez mozna byc z problemami z tarczyca.A kedys z powodzeniem
            schudlam 15 kilo na diecie i cwiczeniach i maial silna wole ale teraz strasznie
            krucho z ta wola.
    • elgosia Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 25.02.10, 12:11
      Ja też mam nadwagę. 162 i 74 kg sad Po każdej ciąży przybywa mi 10 kg sad Po
      pierwszych dwóch zrzuciłam, a po trzeciej znowu sad Chciałabym mieć czwarte
      dziecko, ale nie mogę zaciążyć z taka nadwagą! Karmie piersią, nie mogę jeść
      jajek i nabiału, no i żadna dieta mi nie pasuje sad Jadłabym mięcho i warzywa?
      Teraz to się chlebem, niestety, zapycham. Brakuje mi nabiału sad Co robić?
        • marrakuja Polecam chrom!!! lubiącym słodkości 25.02.10, 21:21
          Maman3, nie, nie poddałam się, walczę nadal smile tylko mam mnóstwo
          różnych rzeczy do załatwienia i ciągle ze wszystkim jestem do tyłu
          (ale nie ma tego złego, bo nie myślę o jedzeniu.
          Przede wszystkim chciałam pochwalić się małym sukcesem /nie, nie
          spadkiem wagi - wizualnie nic nie widać, ani też nie czuć po
          ciuchach sad, a wagi jeszcze nie zakupiłam) - upiekłam dwa ciasta i
          nawet nie liznęłam okruszka! A to wszystko za sprawą chromu. Łykam
          go od jakiegoś czas (ponad tydzień) i faktycznie przestałam mieć
          ochotę na słodkości. Bosko!
          pozdrawiam
          M
      • maman3 elgosia 25.02.10, 20:38
        Sprawa trudna, miałam podobnie, kiedy karmiłam małego-eliminacje
        najpierw doprowadziły do mojego tycia, potem do schudnięcia, w
        efekcie(kiedy zaczęłam jeść normalnie)-jojo. Nic nie zrobisz, nie
        denerwuj się tym i ćwicz, jeśli możesz. Przyjdzie czas-rozpoczniesz
        dietęsmile.
              • 3-mamuska mroofka94 01.03.10, 12:01
                Hej i jak ,ja wystartowalam,wczoraj mega obzarstowo,mialam 30 urodziny,zakupy na
                5 dni proteinowych.I dzis sniadanko zgodne z zaleceniami.trzymajcie kciuki.
                • marrakuja Re: mroofka94 01.03.10, 17:42
                  Trzymamy kciuki!

                  ja trzymam się nieźle, w sumie jem znacznie mniej niż nawet bym
                  mogła na SB. Już mi się żołądek przestawił na inny tryb
                  buziaki
                  M
                  • pirania211 Re: mroofka94 01.03.10, 22:20
                    U mnie prawie 4,5 kg mniej w 2 tygodnie. Głodna nie jestem ale za to wymyślam
                    coraz to inne posiłki i już wszyscy jedzą lekko na obiad. A jak u Was? Czego wam
                    najbardziej brakuje? Bo mi pieczywa, jak patrzę na świeże kajzerki to mi ślinka
                    cieknie.
                    • maman3 Re: mroofka94 02.03.10, 08:11
                      Kurcze, pirania, ale poszłaś! U mnie w dwa tygodnie spadło niecałe 4
                      kg, ale lżejsza czuję się na więcej. Strasznie brakuje mi jabłek,
                      podgryzam ogryzkismile po dzieciach i wącham chlebsmile.
                      • 3-mamuska przepis na Chlebek Klary 02.03.10, 11:47
                        Z forum proteinki
                        PRZEPIS:
                        Składniki/na 3 chlebki z foremek 30x12,dwa do konsumpcji,jeden
                        zamrażam/
                        4szklanki otrąb owsianych
                        2szklanki otrąb pszennych
                        1 szklanka mąki kukurydzianej
                        2 serki wiejskie lekkie z Piątnicy/0% tł.,każdy po 250gr/
                        8 jajek/białka należy ubić na pianę/
                        O,5l maslanki niskotłuszczowej
                        1 łyżka soli
                        1 i 1/3 torebki proszku do pieczenia (takiego na 1kg mąki)
                        po 1 łyżce suszonego kopru,tymianku,czosnku niedźwiedziego i
                        suszonych pomidorów z bazylią/kamis/
                        1 łyżeczka kminku/dla lubiących kminek/

                        Jeżeli ktoś nie ma czosnku niedźwiedziego,to moża dodać łyżeczkę
                        czosnku suszonego,lub 3-4 duże wyciśnięte ząbki czosnku.
                        Wszystkie suche składniki należy dokładnie wymieszać,ser rozgnieść i
                        wymieszać z żółtkami,dodać z maślanką/najpierw 3/3 maślanki,potem
                        resztę porcjami,zeby ciasto nie było lejące.Całość wymieszać i dodać
                        pianę z białek i jeszcze raz delikatnie wymieszać.Wyłożyć foremki
                        papierem do pieczenia/inaczej chlebki się przykleją-
                        sprawdziłam/.Foremki wstawiam do częściowo rozgrzanego piekarnika i
                        od chwili uzyskania temp. 200-220 stopni piekę godzinę i 20-30
                        minut.Przygotowanie ciasta zajmuje 15 minut.
                        Dziewczyny strasznie chwala.
                        • mroofka94 Szczuple itd 02.03.10, 21:12

                          Czesc dziewczyny smile

                          Dzis moj 1 dzien !!!!!! Trzymam sie,ale glowa mnie boli jak nie
                          wiem. Brak mi chleba, oraz ziemniakow i jablek, o herbacie z cukrem
                          nie wspomne. Wiec ze to mija... wiec sie trzymam

                          Moj system to 1/1 wiec jutro juz salatki itd.
                          w zasadzie ja chce jedynie nic nie utyc w tej ciazy, o schudniecie
                          pomartwie sie po porodzie.
                          Powodzenia i razie czego sluze przepisami, chociaz malo bywam sad


                          --

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/vf/nd/arml/KPUzYcZArnLzKLLJZA.jpg
                          • verdana Re: Szczuple itd 02.03.10, 21:46
                            Czy ja dobrze rozumiem, ze stosujesz dietę eliminujacą niektóre
                            produkty będąc w ciąży?
                            To nie jest dobry pomysł. Ja tak miałam w pierwszej ciąży - zresztą
                            na polecenie lekarza, ktory , abym nie utyła, kazał wyeliminiować z
                            diety pieczywo i cukier.
                            Po trzech tygodniach zobaczył wyniki. Złapał się za głowę i nakazał
                            jeść co chcę.
                          • undomestic_goddess robisz mega glupote 02.03.10, 22:20
                            Mroofko, ja juz nie moge Cie na spokojnie czytac. Wybacz szczerosc,
                            ale dieta Dukana w ciazy, to delikatnie mowiac pomysl z gatunku
                            kwalifikujacych sie na nagrode Darwina. Czy Ty chcesz temu dziecku
                            albo sobie krzywde zrobic? Czy wiesz, ze Twoje nerki pracuja za
                            dwoje? A przy tej diecie sa bardzo obciazone. To tak na szybko.

                            Rozumiem, ze nie chcesz przytyc, ale tak wlasnie sie dzieje w ciazy.
                            Jedna rzecz deklarowac postawe pro-life, pieknie i ladnie, sama
                            jestem za, ale rownoczesnie swiadomie przechodzic na tak drakonska
                            diete, by nie przytyc, to juz nie jest takie pro-life wg mnie i jest
                            grzechem wobec Ducha Swietego, jesli w ten sposob do Ciebie cos
                            trafi, bo masz obowiazek chronic zycie swoje i swojego dziecka, a nie
                            mu swiadomie szkodzic, bo nie chcesz przytyc.

                            Chcesz potem stres pod inkubatorem przezywac?
                            • marrakuja Re: robisz mega glupote 03.03.10, 05:47
                              O rany, dopiero teraz jak dziewczyny to napisały , skojarzyłam, że
                              Ty Mroofka w ciąży chcesz być na diecie. Dołączam do dziewczyn - nie
                              rób tego!!! Możesz jeść ciut mniej tzn. nie jeść za dwoje (zamiast
                              białego pieczywa wieloziarniste, razowe, mnóstwo warzyw,zamiast mięs
                              smażonych - na parze itp, czyli nie tłusto, a zdrowo ), ale inne
                              historie nie wchodzą w grę. Zapraszamy, jak przestaniesz karmić smile
                              Ja w pierwszej ciąży już na początku dosyć mocno przybrałam na
                              wadze. Zaczęłam regularnie chodzić na basen, dwa razy w tyg za zgodą
                              lekarza oczywiście i jakoś przystopowałam z wagą. Polecam i
                              pozdrawiam
                              M.
                              • maman3 Re: robisz mega glupote 03.03.10, 08:12
                                Nie odbieraj tego, mroofka, jako nagonkęsmile, podpisuję się pod tym,
                                co napisały dziewczyny. Na kiedy masz termin? Ja chyba byłam w ciązy
                                w podobnym czasie, najwięcej przytyłam w pierwszym okresie, troche
                                mnie to zmartwiło, ale- o dziwo- jak przyszły owoce, waga sie
                                zatrzymała. Nie odchudzaj sie, wyluzuj psychicznie, pozwól sobie na
                                ciążowe przytycie- zobaczysz, że wówczas paradoksalnie przestaniesz
                                tyć, będzie tylko Ci rósł brzuszeksmile.
                                • mroofka94 Re: robisz mega glupote 03.03.10, 08:39
                                  smile
                                  Wyjechalyscie dosc ostro, ale mam zamiar wytlumaczyc sie, chociaz
                                  zwrotu honoru nie oczekuje tongue_out

                                  Napisalam ze fanatyczka Dukana nie jestem!!!!!!!!! Znam ta diete
                                  bardzo dobrze, ale ......... smile

                                  Jem ile chce - system 1/1 - i nie stosuje produktow 0% tylko
                                  pelnowartosciowe.
                                  Nie wiem jak Wy rozumiecie diete, ale wiem, ze nawet jak ja
                                  stosowalam normalnie, to moja odbiegala od kolezanek. Dlaczego???
                                  Nie stosowalam slodzikow !!! Ani parafiny.
                                  Jadlam duzo ryb [tak jak teraz] Codziennie owsianke o wiele wiecej
                                  niz Dukan zaleca - pisalam juz o tym, jesli ktos czytal co pisze.

                                  I tak, diete taka zalecil mi moj lekarz prowadzacy.

                                  Ciekawa jestem jak wyglada Wasz dzien na Dukanie, bo jestem
                                  przekonana ze moj sie rozni - jest tlusciejszy oraz o wiele obfitszy!
                                  Smacznego zycze! smile

                                  Z Duchem Sw to bylo ponizej wszelkiego poziomu smile
                                      • mroofka94 Re: robisz mega glupote 03.03.10, 10:13

                                        Tak dokladnie, krok po kroku bede wprowadzac oliwe z oliwek, oraz
                                        wybrane owoce.

                                        Najadlam sie ze ledwo chodze smile a dzieci mi wyjadaja moje zielone
                                        salatki z kefirem wink i szynka z indyka, wypijajac przy tym calego
                                        Anatola z mlekiem wink
                                        • 3-mamuska Re: robisz mega glupote 03.03.10, 15:23
                                          A ja mysle ze zadnej tragedi nie ma,dziwczyna wie co robi,wiele osod jest cale
                                          zycie na miesie warzywach,malo owocow.To tylko nam sie tak wydaje ze to cos
                                          zlego,bo my tylko chleb ziemniaki.Owsianke na sniadanie to jedza moje dzieciaki
                                          codziennie,i tam sa weglowodany,miesi z warzywami (w warzywach tez sa
                                          weglowodany)W mleku i cukrze tez sa wegle.
                                          Ludzie ogolnie jedza za duzo weglowodanow.
                                          Jedynie co sobie pomyslama ze szkoda ze w ciazach nie iwedzialam o tej
                                          diecie,wtedy napewno bym szla tymm systemem:

                                          -> pokarmy proteinowe fazy I (uderzeniowej)
                                          -> warzywa fazy II równomiernej
                                          -> jedna porcja owoców dziennie, oprócz bananów, winogron i czereśni
                                          -> 2 kromki pełnoziarnistego chleba dziennie
                                          -> 40 gramów sera żółtego
                                          -> 2 porcje produktów skrobiowych tygodniowo
                                          -> udziec jagnięcy lub pieczeń z polędwicy wieprzowej
                                          -> dwa odświętne posiłki w tygodniu.: tzw. UCZTA - dwa razy
                                          tygodniu, w odstępach kiludniowych (np. wtorek i piątek, środa i
                                          sobota) możemy sobie powolic na posiłek do tej pory zakazany: pizza,
                                          lody wink. WAŻNE: posiłek zjadamy na raz, nie dokładamy sobie po
                                          jakims czasie, zeby dokonczyc porcje.
                                          I nie ptzytulabym w ciazach 1 i 3 po ponad 20 kilo.Pozdrawiam.
                                          • undomestic_goddess Re: robisz mega glupote 03.03.10, 15:49
                                            Dziewczyna pisze wprost, ze jest na diecie Dukana, a potem wyskakuje,
                                            ze je tlustsze posilki i owsianke. O ile mi wiadomo, to nie jest
                                            dieta Dukana. Pisze o 1/1, to etap charakterystyczny dla drugiego
                                            etapu diety Dukana wlasnie, stad mozna uznac, ze jest w drugiej fazie
                                            i utrzymuje ketoze. A potem sie tlumaczy, ze lekarz kazal i je
                                            inaczej niz ludzie na tej diecie. Albo, albo. Albo jest to dieta
                                            Dukana i wtedy szkodzi sobie i dziecku, albo jest to dieta niskiego
                                            IG lub Montignac. Albo czas lekarza zmienic.

                                            Poza tym racje ma Verdana, ze to dieta restrykcyjna i eliminujaca, a
                                            nie, jak napisala Mroofka, dieta, na ktorej wiele mozna, bo sie je
                                            warzywa. Warzywa i owszem, ale przeciez nie codziennie.

                                            Na szczescie, nie moja ciaza, nie moje zmartwienie. Masz jak w banku,
                                            Mroofko, ze wiecej nie skomentuje zadnego Twojego postu.

                                            A tak wogole to jestem Chinczykiem, tylko:
                                            a) jestem kobieta
                                            b) mam biala skore
                                            c) rysy twarzy i budowe ciala charakterystyczna dla rasy kaukaskiej
                                            Tyle podsumowania Mroofkowej diety Dukana.
                                            • verdana Re: robisz mega glupote 03.03.10, 19:07
                                              Czyli innymi słowy - najważniejsze dla Ciebie w ciąży jest nie utyć.
                                              I dlatego godzisz się na zaryzykowanie zdrowia dziecka i własnego
                                              zdrowia. Bo przecież wygląd jest ważniejszy, a ryzyko jakie
                                              podejmujesz - male. Ciekawe czy podjęłabyś nawet małe ryzyko dla
                                              zdrowia Twojego narodzonego już dziecka, aby wyglądać ładniej?
                                              Jak dla mnie to szczyt głupoty, wybacz. Jeśli tak dbasz o figurę, to
                                              po co decydowałaś się na kolejną ciążę?
                                              Ja też byłam na diecie bezwęglowodanowej z polecenia lekarza - o mało
                                              nie wykończyłam i siebie i dziecka - ilość ciał ketonowych w moczu po
                                              kilku tygodniach była przerażająca, a stan dziecka - nie najlepszy.
                                              Chyba, ze nie jesteś na diecie, tylko uważasz co jesz, ale wszelkie
                                              drastyczne zmiany diety w ciąży są niewskazane - nigdy nie wiadomo,
                                              jak wpłyną na samopoczucie matki.
                                              Np. nikt tego głośno nie mówi, ale prawdą jest, ze nawet nagłe
                                              przerwanie palenia w ciąży grozi poronieniem.
                                              • 3-mamuska Re: robisz mega glupote verdana 04.03.10, 00:21
                                                Mysle ze dziewczyna uzyla skrotu myslowego"jestem na diecie"porostu wziela sobie
                                                do serca niektore rady i je zdrowiej,jedza owsianke wprowadza wegle, ty mnie
                                                mials nie jesc ich wcale,wiec tu widze roznice.Ja bebac w ciazy slyszalam jedz
                                                za dwoje, no i waga urosla strasznie,mam rostepy na calym ciele,wiesz urodzic
                                                dziecko to jedno a bycie kobieta to drugie.Do konca zycia nie ubiore kostjumu.Ja
                                                nie mowie ,zeby ryzykowac zycie dziecka,ale znam 2 dzieczyny,1 przytyla w ciazy
                                                tylko 3kg,chudzina jak wieszak cale zycie taka byla,dziecko zdrowe i 3 kg wagi,2
                                                to moja kuzynka przytyla 5 kg i po porodzie miala na minusie 5kg,czyli w ciazy
                                                schudla,maniaczka zdrowi,przed ciaza,robila badania na choroby zagrazajace
                                                dziecku,sprawdzala czy na rozyczk,e odporna.W ciazy jadla zdrowo nie glodzila
                                                sie facet tak o nia dbal i pilnowal,jezdzil po jakie eko warzywka dla
                                                niej,dziecko zdrowe.
                                                ja jedynie unikalabym tych calkowitych dni proteinowych(zapomnilam to wpisac w
                                                poprzedniu wpisie)
                                                • mroofka94 Dukan w ciąży 04.03.10, 09:18
                                                  KONTORLA I ZAPOBIEGANIE
                                                  Chcac zmniejszyc ryzyko przybrania na wadze u kobiet, ktore bardzo
                                                  przytyly bardzo w czasie poprzednich ciaz, z wrodzonymi lub nabytym
                                                  podlozem cukrzycowym albo z troski o linie, najlepsza strategia
                                                  zapobiegawcza jest jak najwczesniejsze wprowadzenie fazy Protal
                                                  III specjalnie przystosowanej do potrzeb ciazy
                                                  dzieki trzem
                                                  zaleceniom lagodzacym:
                                                  - spozywac dwie porcje owocow dziennie zamiast jednej
                                                  - uzywac poltlustego 2% mleka i nabialu (jogurty i biale serki)
                                                  zamiast chudego 0%
                                                  - zlikwidowac proteinowy czwartek

                                                  NADWAGA POPRZEDZAJACA CIAZE:
                                                  Jest to przypadek kobiety z nadwaga, ktora nie zdazyla podjac
                                                  wczesniej diety. W tym niepokojacym przypadku, kiedy otylosc moze
                                                  sie znacznie powiekszyc, najlepsza odpowiedzia jest PROTAL III
                                                  wzmocniony przez usuniecie produktow skrobiowych i odsiwetnych
                                                  posilkow, z zachowaniem proteinowego czwartku.
                                                  b]]W przypadku
                                                  powaznej otylosci, gdy podczas ciazy i porodu jest duze ryzyko
                                                  komplikacji u matki i dziecka, mozna zastosowac faze PROTAL II, a
                                                  nawet PROTAL I, szczegolnie na samym poczatku ciazy, ale za zgoda i
                                                  pod nadzorem lekarza.
                                                  [/b] W tym szczegolnym przypadku nalezy
                                                  rozwazyc mozliwe korzysci oraz szkodliwosc wynikajace z aktywnej
                                                  kuracji dla matki jak i dla dziecka.


                                                  Dr Pierre Dukan "Nie potrafie schudnac"
                                                  [przepisalam, w razie gdyby ktos nie mial ksiazki,a wiedzial lepiej]


                                                  Oczywiscie dziekuje za troske, ale zapewniam ze moja dieta nie jest
                                                  spowodowana checia zachowania sylwetki, a jedynie koniecznoscia! W
                                                  zasadzie przy mojej obecnej wadze nie mam wyjscia. I nie pisalam ze
                                                  stosuje normalnego Dukana, czytaja moje posty od poczatku widac, ze
                                                  nawet beda na "normalnym" Dukanie, nie stosowalam go fanatycznie.
                                                  Pozdrawiam. A wszelkie uszczypliwosci puszczam w niepamiec.
    • elgosia Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 04.03.10, 11:37
      Nieporozumienie wynikło z niedomówienia. Dieta jako sposób żywienia, a nie
      głodówka jest w ciąży nawet wskazana. Ja stosując zasadę,że nie mogę zaszkodzić
      dziecku i jem, na co mam ochotę zostawałam po każdej ciąży z balastem 10 kg.sad
      Jeśli teraz zaszłabym w ciąże (planuję) to na pewno nie pozwolę sobie na wielkie
      żarcie. Teraz mimo karmienia (właściwie dokarmiania) piersią zaczęłam dietę
      south beach, bo mam sporą nadwagę i nie chcę zajść w ciąże tyle ważąc. Co więcej
      nie mam zamiaru przerwać II fazy z powodu ciąży. Są tam warzywa, owoce, nabiał,
      nawet czekolada. Dziecko nie potrzebuje lodów czy zapiekanek. A potrzebuje
      zdrowej matki. Oczywiście, w miarę możliwości warto w ciąży pływać lub
      gimnastykować się.
      W którym jesteś tygodniu? Ile już przybrałaś? Ile planujesz?
      A z Duchem Świętym to nie był szczęśliwy przykład, bo grzechy przeciw Duchowi
      Świętemu istnieją w katechizmie, ale bynajmniej nie jest to Dunkan w ciąży wink
      • marrakuja Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 04.03.10, 13:44
        Mroofka, zwracam honor wink Dukana nie znam zbyt dobrze (ograniczyłam
        się do 1 fazy i brak w niej warzyw trochę ,nie zniechęcił.

        Dziewczyny, a czy któraś z Was jest tu na SB????
        ja ciągle bez wagi, ale wydaje mi się, że ciut mnie mniej, a
        przynajmniej spodnie dopinają się bez problemów. Teoretycznie
        mogłabym przejść już na fazę 2, tylko te pare lampek wina....nie
        wiemwink

        pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości i samozaparcia Wam i sobie
        też smile
        pozdrawiamn
        M.
        • mroofka94 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 04.03.10, 15:56
          [tematu wczesniej nie bylo]

          U mnie koniec 4 miesiaca, przytylam moze 1,5 - max 2 kg i wlanie
          dlatego musialam cos postanowic, inaczej znow final beznadziejny.

          W 1 ciazy, przy kiepskim lekarzu przytyla grubo ponad 30 kg !!! Juz
          dokladnie nie bede pisac ile, ale naprawde grubo ponad.
          Oczywsice lekarz byl przekonany ze jem za 3, a tu niestety
          wymiotowalam prawie 4 miesiace i mimo wszystko tylam jak szalona.
          W 2 ciazy [zgubilam po 1 -15 kg, no ale waga dziecka itd] przytylam
          ok 20 kg, dlaczego tak malo??? winkokazalo sie ze wystapila ciazowa
          niedoczynnosc tarczycy dopiero w 8 miesiacu gin zrobil mi specjalne
          badania, ale... dzieki temu nie ponad 30 znow!!!
          Myslalam ze to koniec katorgii.
          Karmia 1 dziecko piersia dosc dlugo, nic sie nie dzialo. Waga stala,
          ani spadek, ani wzrost. indifferent
          Po urodzeniu 2 dziecka nagle wielkie tycie... sad dieta nic nie
          dawala... Spotkalam kilka kobiet ktore tez mialy takie przezycia,
          ale ... nie jest to latwe, majac na wzgledzie, ze kieds bylam w sam
          raz i mialam zgrabna pupe i uda wink o brzuchu nie wspomne.
          W tej chwili zarty sie skonczyly i "pilnowanie sie" musze juz
          stosowac do konca sad chociaz nie jest to łatwe, ktora kobieta
          przeszla ciaze to wie smile
          Dla mnie Dukan, ze pewna mdyfikacja, jest rewelacyjny !!! Nie mam
          wzdec! Jem ile chce i o ktorej chce!!! smile
          Jedno mnie zastanawia jak to sie dzieje, ze normalnie nie moge
          zagonic dzieci do jedzenia zdrowego, a od kiedy jestem na Dukanie
          zjadaja mi wszystko !!!!!!!!!!! Nawet gotowana piers z indyka !!!
          Załamka wink
          Ufam - szczczerze - ze mimo wszystko uda nam sie tutaj stworzyc
          grupe wsparcia NIE DO ODPARCIA wink Szanujac sie i wspierajac
          wzajemnie. Mile slowo to podstawa smile

          Wszystkie jestesmy piekne, ale wymagamy od siebiewink
          Te "nie w ciazy" - pamietajcie - lato bedzie wasze wink wink wink
          • marrakuja Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 04.03.10, 16:30
            Lato może i będzie nasze smile, ale kiedyś nadejdzie ten czas, że
            człowiek zacznie wracać do normalności i co wtedy? patrzę na mojej
            siostry zmagania z dietą i smutno, że jak chcesz być w miarę ok. to
            odmawiasz sobie większości rzeczy, które lubisz, a jesli pofolgujesz
            choć trochę, uspisz czujność.... ekspresem mkniesz do starej wagi sad

            Teraz odważyłam się (również dzieki Wam smile) i piekę domownikom i
            gotuję to, co zwykle i nie jem, jeśli jest nie po linii, ale nie
            wiem, na ile starczy mi sił i chęci, bo jednak prowadzenie dwóch
            kuchni bywa męczące i to kombinowanie, co ugotować...

            Mroofka, współczuję z tym ciążowym tyciem. Ja za kazdym razem dużo
            przybierałam na początku, potem organizm i dzieci czerpały z
            zapasów, z bliźniakami przytyłam ok. 17 kg, z jedynkami nieco mniej.
            A zamykając poprzedni temat, nie miej żalu, bo to wszystko z troski
            o Ciebie było i malucha smile Miłego dnia
            buziaki
            M.
            • maman3 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 04.03.10, 18:37
              Mroofka, podziwiam Twój spokój i opanowanie, zwłaszcza,
              żeś "ciążowa"smile.
              Marrakuja, poczytaj dietę Dukana, bo to chyba coś dla Ciebie-I faza
              (ta typowo białkowa)może trwać krótko, potem wchodzą warzywa, potem
              powoli wszystko, w końcu jesz, jak do tej pory-i nie ma jojo. Jest
              tu oczywiście pewien warunek- łatwo, uwierz mio\, akceptowalnysmile.
              Zanim przystąpiłam do tej diety, dużo o niej czytałam, żeby
              wiedzieć, co i jak- nie żałuję.
              • mroofka94 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 04.03.10, 21:28
                Marrakuja - Maman3 ma zupelna racje!!!

                Faza I - mozesz zrobic 3 dni i luz, mi sie udal 10 smile ale bylam
                zdeterminowana na maxa, bo bardzo chcialam zajsc w kolejna ciaze bez
                mega obciazen.
                Faza II - ponoc system 1/1 daje takie same efekty jak 5/5 - sluzymy
                z Maman3 pomoca!!!
                Moja znajoma je juz wszystko! Czuje sie dobrze i jest szczupla. Mni
                to przekonalo i wroce jak odstawie Malucha mojego Ukochanego!!! smile
                po 1 dniu fazy I, dzien fazy II czyli 1/1 a tera faza III bez
                skrobii i uczty i Dukan pisze o proteinowym czwartu,ale jeszcze to
                przemysle.
                Marrakuja no cos Ty, zalu nie mam wink tylko o forme i styl mi
                chodzilo, zwyczajnie. Szacunek i kultura to bardzo tanie i proste
                sprawy - szczegolnie gdy ktos nosi pod sercem zycie.
                Tak ogolnie i zyciowo, czy nie lepiej czasem kogos zapytacraz
                jeszcze o cos nizgo obrazic? PRzeciez mozna, to nie kosztuje nic. No
                moze jednak kosztuje - Miłość. Jedak o nia trudno, kazdemu, mi tez.

                Spijcie dobrze smile Wakacyjne pieknosci smilesmilesmile
            • 3-mamuska marrakuja 04.03.10, 23:22
              marrakuja napisała:i piekę domownikom i
              > gotuję to, co zwykle i nie jem, jeśli jest nie po linii, ale nie
              > wiem, na ile starczy mi sił i chęci, bo jednak prowadzenie dwóch
              > kuchni bywa męczące i to kombinowanie, co ugotować...
              Ja tez jestem na diecie,i mieso rodzinka je takie samo co ja(dodaje inm ziemiaki
              lub ryz czy makaron),desery tez ,rano platkina mleko robia sobie sami,
              Staram sie tak gotowac, zeby wiekszosc mogla jesc z nimi.
              A siadam wieczorem i na kartce pisze zestaw na nastepny dzien,rano po zakupy i
              mam z glowy.
              • nata76 a dziewczyny nie na diecie dukana sa? 05.03.10, 07:52
                ja chce ostatnie 8 kg zgubić i nie moge .prawie 30 mi zeszło. wiem,
                wiecej ruchy mi trzeba. mnie gubi MEGAMEGA głod wieczorny. nie
                potrafie nad tym zapanowac. ma ktos podobnie?


                z mich doswiadczen wiem,ze ja nie moge zadnej diety stosowac,
                zwlaszcza jakies restrykcyjnej. po prostu musze sie przestwic na
                jedzenie mniej. i ograniczanie albo eliminacje np. slodyczy.
                • maman3 Re: a dziewczyny nie na diecie dukana sa? 05.03.10, 08:47
                  Na diecie Dukana możesz jeść, o której chcesz, jej restrykcyjność
                  polega na tym, że przez jakis czas jesz tylko chude mięsa, nabiał i
                  warzywa, powoli głód(zwłaszcza wieczorny) odpuszcza, chudnie się
                  pieknie, głodnym nie chodzi, słodkie przestaje kusić. Powoli dodaje
                  się węglowodany, zachowuje jeden dzień proteinowy w tygodniu,
                  codziennie rano je otręby(bardzo zdrowe)-to pozwala uniknąć efektu
                  jo-jo. Wydaja mi się, że jest to bardzo mądra dietasmile, w zasadzie
                  pierwsza, jakiej się tknęłam, do tej pory stosowałam tylko MŻ, ale
                  to był dawnooo temu, bylo łatwiej, teraz już nie chciało zadziałać.
                • anna_sla Re: a dziewczyny nie na diecie dukana sa? 09.03.10, 21:52
                  ja nie jestem wink Polecam zjeść ostatni posiłek ok. 18, a po tygodniu-dwóch ok.
                  17:30 i tak aż do 17 zejdziesz. A późnym wieczorem zjeść miskę owoców (obojętnie
                  jakich, ale dobrze by to były ze 2-3 gatunki) lub szklankę
                  jogurtu/maślanki/kefiru lub 1,5-2 szkl. mleka. Po jakimś miesiącu (może 3-ch, a
                  może i więcej) przestanie Ci się chcieć jeść wieczorem (w nocy) tylko będzie Ci
                  się chciało owoców co jest o tyle lepsze, że gdy połączysz ten czas z
                  ćwiczeniami dostarczysz organizmowi węglowodanów, które pomagają regenerować
                  energię potrzebną do spalania tkanki tłuszczowej. Poza tym warto wypić w ciągu
                  doby 2 litry wody. Ja w ciągu dnia to raczej wielbłąd jestem, ale wieczorem
                  chwyta mnie mega pragnienie i potrafię w ciągu godziny wyduldać co najmniej litr
                  wody.
                  • marrakuja Re: a dziewczyny nie na diecie dukana sa? 10.03.10, 06:19
                    Witajcie, ja też walczę, choć mam jeden dzień porażki za sobą (a
                    raczej dwa naleśniki smile. Dzisiaj albo jutro kurier przyniesie mi
                    wagę, więc wybije godzina prawdy, o czym natychmiast doniosę smile
                    pozdrawiam
                    M.
                    Mam książkę Dukana, tylko jakoś nie wgryzłam się w tą dietę,
                    zniechęcił mnie bezwarzywny początek. W wolnej chwili zerknę smile
                    pozdrawiam i mołego dnia życzę
                    .
                    • marrakuja :( 12.03.10, 07:31
                      załamka... tylko 2 kg. Trzy tygodnie bez pieczywa, makaronów,
                      ziemniaków, ryżu i wielu innych produktów. Kilka grzeszków było, ale
                      że aż tak kiepsko....po ciuchach i moim samopoczuciu - do wczoraj -
                      myślałam, że będzie lepiej...
                      No nic. Walczę dalej. Może przejdę na Dukana? Kawę na D moźna pić z
                      chudym mlekiem?
                      buziaki i co u Was? o ile jesteście szczuplejsze?

                      Rozczarowana Marrakuja sad
                      • mroofka94 Re: :( 12.03.10, 08:44
                        Marrakuja nie poddawaj sie!
                        Tak mozna pic kawe z mlekiem, powiem Ci ze ja pilam kawe + mleko
                        sobie wlewalam do wysokiego kubala + 1-2 łyzek mleka w proszku
                        [odtluszczonego] i ubijalam mikserem !!!!!!!! Pycha pianka!!!
                        Rewela. A jak mialam inny smak, to np kupilam sobie taka przyprawe
                        Kamisa "do kawy"i mialam pod ogonem ze tak jest troche cukru, pilam
                        z ta przyprawa smile

                        U mnie niestety zmiany i Dukan calkowita modyfikacja, jem normalnie,
                        bo nie mam pomyslu.
                        Cholera mam zakazane mleko i smietane, wiec lipa, bo ja pol dnia
                        jechalam na mleku! Uwielbiam mleko!

                        Dzielne Kobiety bedzie dobrze, dacie rade!

                        Aaa sluchajcie jak to jest z tym jedzeniem do 18?? czy ja po 18 moge
                        pic herbate z cukrem [ watpie crying] lub chociaz wode?
                        • 3-mamuska Re: :( 12.03.10, 11:07
                          Ja spadlam 5 kg,ale potem synek zalal woda mi wage, ona elektroniczna i dupa
                          padla cholera jedna.Wiec zanim zakupie nowa to mine pewne ze 2 tygodnie no nic
                          walcze dalej.
                          Mysle ze normalnie mozesz wypic herbate,bo niby ostatni posilek trzeba zjesz 3-4
                          godziny przed snem,ja sie lepiej czuje jak nie jem od 18(spac chodze okolo
                          23-24)ale herbate czy kawe jeszcze wypije.
                          • verdana Re: :( 12.03.10, 16:47
                            Moja przyjaciółka zamówiła sobie dietę w Vitalii. Jest zachwycona -
                            schudła w trzy tygodnie 4 kg, w dodatku jest najedzona, poznała
                            wiele nowych przepisów - mowi, ze dania sa pyszne.
                            Mnie się nie chce, powiem szczerze, bo jest tu jedna wada - trzeba
                            sobie gotować oddzielnie (chyba, ze domownicy zgodza się też jeść
                            dietetycznie) - a gotować dziennie dwwa rózne obiady... No i jeszcze
                            coś, co mnie zniechęca - nie ma mowy o jedzeniu u znajomych czy na
                            miescie.
                            Ale działa.
                            • 3-mamuska verdana 12.03.10, 17:06
                              > Mnie się nie chce, powiem szczerze, bo jest tu jedna wada - trzeba
                              > sobie gotować oddzielnie (chyba, ze domownicy zgodza się też jeść
                              > dietetycznie) - a gotować dziennie dwwa rózne obiady... No i jeszcze
                              > coś, co mnie zniechęca - nie ma mowy o jedzeniu u znajomych czy na
                              > miescie.
                              Ja jesten na dunkanie i wiesz co robie tak mieso czy ryby jajka zeby mogli jesc
                              wszyscy, robie im tylko ziemniaki ryz czy makaron a w dni z warzywami robie tak
                              zebym ja mogla zjesc z nimi wtedy odpada godatkowe gotowanie.1 w tygodniu pieke
                              chleb dla siebie,to samo z wypiekami czy babeczkami robie oddzielnie z dwoch
                              przepisow, a do pieca wkladam razem,a na dunkanie przepisy jakie cuda i jakie
                              latwe,dzis jadlam fileta w sosie pieczarkowym z mleka i serka odtluszczonego a
                              smakowal jak na smietanie.
                              • verdana Re: verdana 12.03.10, 17:24
                                Tak, ale ja mam np. syna z niedowagą - nie będę go odchudzać...
                                Pewnie, ze niektore dania da się zjeść wspólnie, ale na pewno nie
                                wszystkie - chocby dlatego, ze niektorych rzeczy domownicy w ogóle
                                nie jedzą - jeden z synow jest uczulony na mleko i przetwory
                                mleczne. Specjalnie pytalam kolezanki - ona jednak mówi, że u niej
                                się nie udało gotować dla wszystkich razem.
                                Ja śmietany i masła nie uzywam od lat, ze względu na cholesterol.
                                • 3-mamuska Re: verdana racja. 13.03.10, 01:52
                                  Hej,no masz racje,nie kazdemu sie udaje.Znasz swoja rodzine lepiej,ja nie kaze
                                  ci ich odchudzac.Moja corka tez ma niedowage w wieku 6 lat nosi spodniczki na
                                  wiek 3-4 latka,bo z jej wieku spadaja jej z tylka lub musze przerabiac,nawet
                                  wciagniecie gumki nic nie daje,bo wyglada wtedy jakby byla scisieta spodnica po
                                  starszej siostrze,spodnie kupuje jej tylko w jednym sklepie bo tam maja dlugie a
                                  chude,synkowie sa normalni bardzie w strone chudsza,niz grupsza.

                                  Moje dziecaki sa miesozerne,taz nie jedza nabialu chyba ze mleko czasem zolty ser.
                                  Rano jedza platki z mlekiem lub owsianke(mlodsze) kanapki(ogorek,pomodor,pasztet
                                  czy nutella,wedlina albo parowki)ida do szloly,ja wracam i sama sobie cos robie
                                  zgodnego z dieta.
                                  Lunch(cieply posilek)jedza w szkole,ja w domu z 2-latkiem,ja cos dozwolonego,on
                                  banana jablko,jogurt i krazki ryzowe.
                                  Objad o 16godz.- 5 razy w tygodniu mieso lub ryba,kurczak, udka lub mielone
                                  kotlety z indyka(bez bulki w srodku w formie kotetow mielonych)od dawna robie w
                                  piekarniku,to samo ryba,lub gotowana w sosie z masla,filety z indyka,w formie
                                  szaszlykow lub z grila..Ja mieso w takiej formie moge jesc,a ryb nie jadam
                                  wogole(od ostatni ciezy nie moge nawet wachac)Im gotuje makaron,ziemniaki czy ryz.
                                  Kolacje kazdy je taka jak lubi i na co ma ochote,wiec wlasciwie kazdy co
                                  innego,ale razem,przy stole.
                                  Jesli mam dzien bez warzyw to oni jedza ze smietana czy jogurtem,lub podsmazona
                                  bulka tarta(kalafior,brukselka,brokol,czy fasolka)jesli jest dzien z warzywami
                                  to albo jemy wszyscy z woby albo sobie odkladam.W dni kiedy oni maja
                                  nalesniki(serkiem danio smarowane) pierogi,spagetti czy pizze,to ja mam mieso z
                                  dnia poprzedniego.

                                  Kazdy ma swoj sposob na odchudzanie mi ten podpasowal,bo nie wiele sie rozni od
                                  tego co gotowalam,pozamienialam niektore produkty,no i odstawialm
                                  slodycze,rzadziej jem, bo po bialku nie ciagnie mnie co 2 godziny do lodowki,i
                                  nie trzesa mi sie juz rece.

                                  Nie przekonuje cie na sile,poprostu,chce ci powiedziec jak jest u mnie,ot taka
                                  luzna dyskusja.U mojego brata by to nie przeszlo,bo oni nie jedza prawie wogole
                                  miesa,moje jedza pierogi z miesem u brata jedza z kapusta,u mnie krokiety z
                                  miesem u nich z kapusta lub pieczarkami,wiec zdaje sobie sprawe ze nie we
                                  wszystkich domach ten uklad by funkcjonowal.Pozdrawiam.
                                  Zycze sukcesow z walka z tluszczykiem i spadajacych kilogramow Tobie i
                                  sobie.Latem bedziemy laseczki.
                                  • marrakuja dieta 13.03.10, 06:43
                                    3-mamuska zaintrygowały mnie te kotlety z piekarnika, dasz przepis?

                                    Ja ma taki problem, ze jestem warzywożerna na maksa. Owoce mogłyby
                                    dla mnie nie istnieć, natomiast sałatki, surówki mogłabym jeść non
                                    stop. Dobre mieso też zjem (przez 10 lat byłam wergetarianką, upadek
                                    boli sad, uhhhhh). Moje dzieci lubią mięso, lubią też ryby, ale jak
                                    to dzieci uwielbiają kopytka, spaghetti, pizzę robiona
                                    własnoręcznie), wszyscy uwielbiamy tez jajka w każdej postaci.
                                    Pieczywo...najbardziej lubię pieczone przeze mnie z pestkami
                                    słonecznika, dyni itp z ciemnych mąk - teraz nie piekę.
                                    Myślę, że teraz gubi mnie łączenie, choć nie doczytałam że nie wolno
                                    np mięsa z nabiałem, no i zbyt często majonez kielecki do smaku
                                    różnych sałatek (jest dozwolony łyżeczka ), alkohol (piwa już staram
                                    się nie pijac, ale czerwonego wina nie umiem sobie odmówić w co
                                    jakiś czas, no i ricore z chudym mlekiem w dużych ilościach plus
                                    kawa z chudym mlekiem z ekspresu (conajmniej 3 kubki). Cieszę się,
                                    że zrezygnowałam zupełnie z dań mącznych, ziemniaków, makaronów,
                                    sosów... Brakuje mi kasz
                                    pozdrawiam
                                    M.
                                    • verdana Re: dieta 13.03.10, 16:09
                                      Kawa ma własciwości odchudzającesmile Natomiast wątpię, czy należy
                                      rezygnować całkowicie z dań mącznych zwracam uwagę, ze cukier, a
                                      zatem i węglowodany (przynajmniej tak mnie pouczał dietetyk) sa
                                      konieczne w małych ilościach dla odżywiania ukladu nerwowego.
                                    • 3-mamuska Re: dieta 14.03.10, 23:32
                                      marrakuja napisała:

                                      > 3-mamuska zaintrygowały mnie te kotlety z piekarnika, dasz przepis?
                                      >
                                      Mielone z indyka+przyprawy+jajka formuje kotlety,i wkladam na 180C do
                                      piekarnika,na foli albo w zaroodpornym naczyniu i pieke przez okolo 35-40
                                      minut.Pieczenie zalezy od tego, czy koltety duze czy srednie i tez jakie lubisz,
                                      bo ja je spiekam bo lubie takie chrupiace.Kiedys moj maz robil z piekarnika
                                      mielone, takie z bulka w srodku i tez dobre wyszly.Teraz kupilam grila
                                      elektrycznego i chce sprawdzic jakie wyjda z grila.
                                  • verdana Re: verdana racja. 13.03.10, 16:07
                                    A widzisz - ja już widzę pewne różnice.
                                    U mnie w domu nie ma żadnych zasmażek, panierowania, masła, smietany
                                    (prócz męża, ktory je) - czyli "odchudzenie" dań głównych, ktore
                                    zwykle jest latwe i wlasniwie niewiele zmienia smak - już nie ma.
                                    Ostatnio z dań obiadowych wypadł też ser, ze wzgledu na alergię.
                                    Więcej też chyba jemy obiadów bezmiesnych, szczególnie z fasoli. W
                                    dodatku ja w ogóle mięsa - poza drobiem nie lubię, podobnie jak
                                    córka. A faceci owszem, bardzo.
                                    Wiec chyba musialabym jednak gotować dwa obiady - zastanawiamy sie,
                                    czy nie daloby się zrobic tak, ze czasem bylby to obiad dla calej
                                    rodziny. Niestety, ta dieta przewiduje, ze ciodziennie jest co
                                    innego - choć zazwyczaj i tak tak gotuje, ale czesto z tego co mam w
                                    domu - tu musialabym robic specjalne zakupy...
                                    A wiesz, co mnie najbardziej zniecheca? dwie rzeczy - jedna, to
                                    fakt, ze na pewno nieraz zdarzy się tak, ze ja będe miała coś, na co
                                    kto inny bedzie mial ochote - głupio tak jeść dobre rzeczy, ktorych
                                    nie starczy dla chetnego... A druga - dzis bylam na obiedzie z synem
                                    na miescie. I to jest kompletnie niemożliwe. Kolezanka robi tak, zę
                                    gdy reszta je obiad, ona tylko pije kawę. Moi domownicy powiedzieli,
                                    że po ich trupie... Czyli odpada jednak atrakcja dla całej rodziny.
                                    Poza tym ja przeszłam już szereg diet - i nawet dietetyk się
                                    załamał... Ważę teraz mniej-więcej 2-4 kg więcej niz przed dziećmi
                                    (a nigdy nie bylam laseczka) i obawiam się,że skoro mam taka samą
                                    mniej-wiecej wagę od 30 lat, to na nic moje wysiłki...


                                    • marrakuja jak odchudzanie? 21.03.10, 08:55
                                      no i jak tam u Was? Ja póki co zrzuciłam 2.5 kg, malutko, ale cały
                                      czas jestem na diecie. Pocieszam się, że jak wolno będę chudła to
                                      może obejdzie się bez jo-jo...
                                      pozdrawiam
                                      M.
                                      • 3-mamuska Re: jak odchudzanie? 21.03.10, 16:23
                                        Ja od poczatku diety spadlam 6kg w 3 tygodnie.Zdaje sobie jednak sprawe ze czesc
                                        to woda zatrzymana w organiznmie,bo rano wstawlam zawsze opuchnieta,a czesc to
                                        jednak tluszczyk.
                                            • mroofka94 Re: jak odchudzanie? 24.03.10, 09:12
                                              Witajcie Najpiekniejsze smile

                                              Jak Wam idzie Dukanowo??? Zazdroszcze smile

                                              U mnie wielka modyfikacja, bo musialam odstawic caly nabial uncertain
                                              Krok po kroku wprowdzac, kiedy ja tak kocham nabial wlasnie ...

                                              Dzielnie sie trzymajcie!!!!!!!! Dukanki smile
                                                  • eps Re: jak odchudzanie? 24.02.11, 09:08
                                                    ja jakoś do Dukana to nie jestem przekonana.
                                                    Poszłam w stronę diety MŻ (mniej zreć) i jakoś mi idzie.
                                                    Czasami chodzę głodna, nie ma się co oszukiwać. Przestałam podjadać między posiłkami bo u mnie to sie zlewało sie w jeden posiłek trwający cały dzień.
                                                    Teraz jem w większosci produkty pełnoziarniste i razowe 9pieczywo i makarony też), dużo warzyw, mało mięsa i uwaga z przyczyn ideowych nie jadam praktycznie wcale nabiału pod żadną postacią.
                                                    W każdym razie po 3 ciazy stanełam na 81 kg, mój ideał niedościgniony to 60 kg ale bede bardzo zadowolona jak dojadę do 65 kg.
                                                    teraz mam 74 kg i mam nadzieję ze do kwietnia uda mi sie schudnąć.
                                                    co do ćwiczeń to ćwicze 15 minut dziennie na steperze skretnym a jak sie zrobi cieplej to bede biegac min. 15 minut.
    • elgosia Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 25.03.10, 20:18
      To ile chudniecie na Dunkanie? Ja jestem na SB, bo karmie i nie mogę nabiału i
      jajek (przy Dunkanie to miecho by zostało sad)Przez pierwszy tydzień schudłam 4
      kg, przez następne 3 tylko 1 kg sad Nie rozumiem sad Zastanawiam się, jak skończę
      karmić nad Dunkanem - oby był skuteczniejszy!
      • maman3 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 26.03.10, 13:57
        Na Dukanie chudnie sie proporcjonalnie do zbędnej masy ciałasmile, 3-
        mamuska musialaby sie odezwac, ona ma wynik spektakularny!. Ja na SB
        nie wyrobilam tygodnia- bo nabiału nie było, na Dukanie jestem ponad
        miesiąc- i daję radę. Póki karmisz- odpuść odchudzanie, później
        zrzucisz wszystko. Też miałam uczuleniowca-o dietach na ten czas nie
        myślałam,psychicznie bym nie wyrobiła.Zapraszamy na forum Dukan-
        proteinkismile.
        • mroofka94 Re: Elgosiu :) 27.03.10, 13:08

          Chudniesz idealnie. 4 kg w tydzien ??? To bardzo duzo, ale zapewne
          glownie woda. Miesieczni powinno sie tracic 4 kg, sa osoby ktore
          traca wiecej [malo ich jest wink] a sa osoby ktore miesiecznie traca
          po 2 kg, mimo wszystko warto, bo jesli idzie to tak rozsadnie, to
          duza szansa ze nie wroci smile

          U mnie niestety tez dziala na psyche brak takich efektow jakie sobie
          zycze... ale smilenie poddawaj sie.
          Duzo sily i mobilizacji!!!!

          Trzymam kciuki!
          • ninkacelinka dieta dr.Pape 30.03.10, 09:53
            pozwole sie wtracic: dla dziewczyn, ktore lubia jesc weglowodany
            polecam diete dr. Pape (poszukajcie na forum Stanikowe offtopy).
            Dieta dosc prosta: rano jemy dosc sporo weglowodanow (chleb, platki,
            musli, croissanty, ciasto, co kto lubi), obiad albo bialkowy albo
            bialkowo weglowodanowy, kolacja tylko bialko i warzywa.
            Przy odrobinie szczescia, bedac typem "rolnika" mamy do dyspozycji
            bogate sniadanie i w miare normalny obiad (typu zupa, ziemniaki,
            mieso, surowka).
            Teoretycznie mozna jesc wszystko, bez frustracji, wazne jest co i o
            jakiej porze.

            Po raz pierwszy udaje mi sie chudnac w czasie karmienia piersia
            (trzcie dziecko), powolutku (200-300 g na tydzien) ale stale. Jak
            mam ochote na ciasto czy cos slodkiego to przyjemnosc te odkladam na
            sniadanie.
            Jak juz skoncze karmic to dodam do tego intensywniejszy wysilek
            fizyczny: polecam poogladac sobie na youtubie "HIIT" high Intensity
            Interval Training - przy niewielkim nakladzie czasowym (25 minut?) i
            pienieznym (bieganie, rowerek, skakanka) mozna ladnie stracic
            tluszczyk.

            pozdrawiam i zycze silnej woli i motywacji wszystkim odchudzajacym
            sie
        • maman3 Re: szczupłe niech tu nie zagladają;) 23.02.11, 21:52
          Hej, dziewczynki smile ! Znowu wiosna przed nami smile . Jak waga? Moja (ciąża), do przodu, ale będę musiała zajrzeć znowu na Dukana, bo mam fatalne wyniki od kiedy zlikwidowałam proteinowe czwartki i wyszłam z Dukana sad . Ciekawostka dla verdany- po Dukanie mój cholesterol, ten zły, wynosił koło 200 (tez za dużo), ale dobry był zawyżony, a trójglicerydy niziutkie-w normie. Po powrocie do normalnego jedzenia (nigdy nie jadałam tłusto)-cholesterol 400 (!), dobry za niski, trójglicerydy za wysokie-norma przekroczona. W związku z powyższym- dieta niskowęglowodanowa, bądź bez. Mroofka, odezwij się! Napisz, jak dałaś radę. Czekam na Was!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka