Reakcja dzieci na kolejną ciążę

17.03.10, 23:03
Wczoraj powiedziałam dzieciom o ciąży. Może to bez sensu, ale bałam
się ich reakcji. Może z powodu kłopotów z moimi rodzicami i tego,
czego się ostatnio od nich nasłuchałam. Może dlatego, że nasza
decyzja zmienia dużo w życiu dzieci. Nie uświadamiałam sobie tego do
końca.
Dzieci jakoś tak same z siebie ostatnio mi tłumaczyły, a to, że nie
chce któreś mieć dzieci, a to, że czworo to już bardzo dużo.
Ale strasznie się ucieszyli! Najstarzy powiedział, że dwoje już
wychował i to dobrze, więc z następnym da sobie radę wink Tosia też
zachwycona. Cały dzień w kółko dzidziuś. Czy dzidziuś kopie? Jak się
czuje? itd...
A jak to u Was wygląda? Myślicie o reakcji dzieci? I jak one
reagują?
    • elgosia Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 00:07
      Tomek popłakał się z radości na wieść o mojej trzeciej ciąży. I wciąż jest
      zakochany w Agniesi. Na początku tez ciągle pytał o dzidziusia, ile urósł smile
      Teraz zamówił sobie brata big_grin A Martusia chyba nie bardzo rozumiała i była trochę
      zbuntowana, ale już jej przeszło.
      • marrakuja Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 06:05
        Moja córka jak się dowiedziała o ciązy z bliźniakami (na początku 2
        klasy szk. podst) to strasznie płakała. Przez całą ciążę ignorowała
        temat chłopaków, nie chciała ich. Może wynikało to z tego że do 5.5
        roku była jedynaczką, dopiero wtedy pojawił się brat, który do tego
        wymagał i wymaga całego mnóstwa uwagi wszystkich, jest b.
        emocjonalny, jak był młodszy w nocy budził sę z histerycznym
        płaczem, w histerie często wpadał i w dzień (teraz choć ma już 4
        lata też mu się jeszcze zdarza).
        Jak wróciłam ze szpitala i zobaczyła ich.... nie spodziewałam się
        tego - dosłownie zakochała się w nich z miejsca. I tak jest do
        dziś. "Mamusiu, dlaczego jak ich tak nie chciałam? "pytała długo ze
        zdziwieniem. Starszy synek natomiast traktuje dzieci jako coś
        naturalnegosmile
        pozdrawiam
        M.
        • ani102 Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 10:44
          Ja też miałam duże opory, żeby powiedzieć dziewczynkom o czwartej
          ciąży, bałam się ich reakcji, szczególnie najstarszej - 11 latki.
          W końcu to mąż przekazał "radosną nowinę", jak bylam już w 5 m-cu,
          młodsze były zachwycone, najstarsza nie za bardzo, głównie dlatego,
          że w klasie u nikogo nie ma tyle dzieci, itp.
          Teraz wszystkie trzy są zachwycone braciszkiem, szczególnie
          najmłodsza 2,5 latka najchętniej by go nie odstępowała, asystuje mi
          przy małym, podaje pampersy, chusteczki i jest wpatrzona jak w
          obrazek smile
    • bibba Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 10:38
      u nas dzieci byly bardzo mlode gdy zachodzilam a kolejna ciaze, wiec
      chociaz informowane nie przezywaly tego szczegolnie. przy czwartej
      ciazy najstarszy mial ponad cztery lata wiec zaczil i rozumial, ale
      mial juz dwoje mlodszego rodzenstwa ktorzy sledzili go krok w krok i
      nie dawali spokoju, wiec przyjal to bez (pozytywnych) emocji wink
      • cicuta Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 16:37
        u nas byla dzika radosc, ze edzie czwarte.
        i dalej jest dzika radosc, ze jest wink
        musz epilnowac, bo by go zakochali na amen. Jedyny moment zgrzytu
        byl jak sie okazalo, z eto chlopak - bo Felka baaaardzo chciala
        siostre. ale i tak go uwielbia. No i mnie ciagle ptaja, kiedy bedzie
        nastepne i opowiadaja, jak to bedzie jak bedzie nastepny dzidzius.
        Choc im mowimy,z e juz nie bedzie...
        • modrooczka Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 16:59
          Moje młodsze ba rdzo naturalnie zareagowały (4 i 2,5). Najstarsza powiedziała że
          nie chce już rodzeństwa. Po rozmowie okazało się że już ma dosyć że małe dzieci
          jej wszystko rozwalają i psują. Spytałam czy wobec tego chce mieć własny pokój
          od września (dotąd nie chciała). Powiedziała że chce i od tamtej pory uważa że
          kolejna siostra jest w porządku. Wzięła też aktywny udziała w wymyślaniu imienia.
          • sli-maczek Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 21:36
            Moja trzylatka na wiesc, ze bedzie ktos jeszcze przestala klocic sie
            z bratem! Nie wiem czemu, ale nagle dojrzala, ze mozna z nim trzymac
            sztamesmile Klotnie sa teraz tylko kiedy maly jej cos rozwala,a tak to
            od rana wszystko robia razem. Nie wiem czemu tak zareagowala.Mam
            nadzieje ze nie pomyslala ze przybedzie mlodszy do gnebieniasmile
            • cicuta Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 21:56
              sli-maczek napisała:

              > Moja trzylatka na wiesc, ze bedzie ktos jeszcze przestala klocic
              sie
              > z bratem! Nie wiem czemu, ale nagle dojrzala

              o wlasnie
              moj neispelna trzyletni Gucio, ktorego za nic nie moglismy
              odpieluchowac z chwila urodzenia Kostka oznajmil, ze jest duzy, z
              dnia na dzien porzucil pieluche, zaczal sie zsam ubierac itd...
              taki troszk erozpiesczzony byl i balam sie, ze bedzie sie wsciekal
              detronizacja z pozycji najmlodszego a on za Kostusiem najbardziej
              chyba jest...
              • bebell Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.03.10, 23:09
                Tosia (najstarsza) bardzo pozytywnie reagowała na wieść o ciąży. O trzecie
                dziecko nawet modły wznosiławink Wszystko przestawało być w kolorze landrynkowym,
                gdy okazywało się, że rodzi się brat, a nie siostra. Bo siostrę fajnie jest
                mieć. Brata mniej fajniewink Więź ze średnim rodziła się długo. Bardzo zbliżyło
                ich zamieszkanie w jednym pokoju. Z Najmłodszym poszło sprawniej. Bo jak się ma
                ochotę to można go poprzytulać i jak większą lalkę poużywać, a jak się nie ma to
                się jest w stanie szybko odseparowaćsmile
                Średni z kolei nie bardzo rozumiał o co z tą ciążą chodzi. I żył sobie w błogiej
                nieświadomości do porodu. Gdy wróciłam ze szpitala obraził się śmiertelnie. Na
                mnie. Brata przyjął łaskawie. Teraz zaś Drugi jest targany sprzecznymi
                namiętnościami: bo z Józka jest fajny kumpel, ale mały, więc zaopiekować się
                trzeba, ale jednocześnie konkurencja w sumie, więc czasem trzeba
                przywalić/uszczypnąć/popchnąć co by Trzeci znał miejsce w szeregu.
    • nata76 Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 19.03.10, 10:20
      u mnie jakos naturalnie przyszło,moze dlatego,ze dzieci wiedziły iz
      beda kolejne. ze planyjemy.

      nieraz przy zabawie im sie wyrwie,cos w rodzaju "mamo a jak urodzsz
      kolejne dzieco to..." i wtedy mnie podbudowuja,ze jednak nie tak
      zle im zrobiłam,rodzac ich czwórke....
      • bibba Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 19.03.10, 10:25
        u nas podobnie, a jeden to aktywnie sie dopytuje kiedy...
        • milorzab Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 23.03.10, 22:52
          My też zawsze mówiliśmy dzieciom i zresztą wszystkim, że chcemy więcej dzieci,
          ale jednak miałam obawy. Moje dzieci już są spore i słyszą nie, co ludzie wokół
          mówią. Mają własne przemyślenia - w stylu: postanowiłem, że nie będę miał
          dzieci, to za trudne. Ale się cieszą.
          Aha, też mnie pytali.
          • tu-jaa Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 27.03.10, 22:52
            u mnie tylko trójka i na razie czwartego brak niestety, ale tak moje
            dzieci podpytywałam co one za ewentualne czwarte i czterolatek chce
            mieć od razu i siostrę i brata, poczynił jakieś obliczenia rodzinne
            i mu wyszło, że mu jescze brata i siostry właśnie brakuje smile za to
            najstarsza prawie 5 lat była jedynaczką a poza tym ma już 9 lat i
            wcale jej sie ten pomysł nie podoba, bo młodszy zepsuje itp. na
            szczęście najmłodszego, 1,5 roczniaka uwielbia,więc jak jej o tym
            przypomniałam, to trochę inaczej spojrzałą na sprawę. No ale jej
            punkt widzenia też rozumiem wink
    • stynka Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 28.03.10, 16:27
      Po urodzeniu najmłodszego najstarszy poprosił, bym już więcej nie rodziła
      dzieci, bo mam dla niego za mało czasu... Złożyłam obietnicę. Ale kochają się
      wszyscy na zabój!
    • trojkowamama Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 02.04.10, 14:33
      Moje dzieci nie uwierzyły. Jestem przy 30 tygodniu i nie wierzą do
      dziś.
      • asia-ch Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 06.04.10, 10:25
        U nas jest sprawa świeża, bo powiedzieliśmy dzieciom o maleństwie w sobotę. Jaś
        nie był zainteresowany, natomiast starsze dzieci się bardzo, bardzo ucieszyły.
        • zuzek2007 Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 18.05.10, 08:49
          Powiem szczerze, ze bałam się jak dziewczyny zareagują na kolejnego
          dzidziusia, ale było dobrze
          Martynka(2003) się ucieszyła, ale chciałaby mieć braciszka, moja Zuza
          (2007) tez, ale boje się jak to będzie jak sie juz urodzi, bo Zu to
          straszna przylepa i może byc zazdrosna, zobaczymy...
          • monidob Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 19.05.10, 11:32
            Witam , ja mam tylko trójke ale chciałabym więcej wiec pozwalam
            sobie zabrać głos
            Moje maluchy (4 i 3)są chyba jeszcze za małe żeby jakoś reagowac ,
            natomiast najstarsza (8 lat) na codzień drąca z nimi koty jest
            jednoczesnie niezmiernie dumna z rodzeństwa i wierci nam dziurę w
            brzuchu o kolejne - ostatnio nawet powiedziała że najlepiej by było
            jakbym jeszcze piatkę urodziła, łaskawie zgodzila się żeby po kolei
            a nie naraz smile)
            A u mojej kuzynki kiedy miało urodzic się trzecie (obecnie 3 latka)
            to najstarsza wtedy 13 latka wręcz sie obraziła i powiedziała
            Rodzicom że chyba za starzy są na takie rzeczy ale potem wszyscy się
            bardzo pokochali i teraz z radością oczekują czwartego.
            Pozdr. M.
            • chubbba jak dziecko z wielodzietnej rodziny nie wierzę 19.05.10, 14:11
              w zapewnienia o szczęściu dzieci z powiększenia rodziny o kolejne dzieci .. w
              moim przypadku żadnego szczęścia nie było, choć oczywiście rodzice też
              zapewniali wszystkich, że się strasznie cieszymy z każdej ciąży ... było
              odwrotnie, byliśmy wściekli na to, konkurencja wzrasta i trzeba się dzielić z
              coraz większą ilością dzieci wszystkim: pokojem, słodyczami, zabawkami, uwagą
              rodziców ... i wiecznie było wszystkiego za mało, nikt nie najadł się do syta
              ani czekolady, ani lodów, nie miał nigdy wymarzonej zabawki tylko taką
              "odpowiednią" i "potrzebną" na spółkę z resztą ... Dzisiaj się z rodzeństwem
              bynajmniej nie kochamy, właściwie się nie widujemy a do rodziców mamy pretensję
              dlaczego nas tyle naprodukowali, zawsze zazdrościliśmy rodzinom z dwojgiem
              dzieci czy jedynakom: mieli tyle rzeczy tylko dla siebie i całą czekoladę do
              zjedzenia! Wasze dzieci też nie są głupie i czują, że kolejny brat czy siostra
              oznacza umniejszenie wszystkiego, czego mogą oczekiwać, co jest więc dobrego w
              wielodzietności?!
              • lavenders27 Re: jak dziecko z wielodzietnej rodziny nie wierz 19.05.10, 15:13
                Dlaczego zakładasz, że tym dzieciom czegoś będzie brakować?
                Skoro dorośli rozsądni ludzie decydują się na gromadkę dzieci, to chyba tak to
                sobie policzyli, że wystarczy im na zapewnienie każdemu z nich: własnego pokoju,
                urozmaiconego pożywienia do syta, wykształcenia, raz w roku podróży zagranicznej
                żeby pokazać dziecku kawałek świata itd.

                Ja mam tylko jedno dziecko, bo jednemu mogę zapewnić b.dobre warunki ekonomiczne
                i poświęcić swój czas i uwagę - gdybym miała 4-kę to skazałabym je na patologię
                i to o czym piszesz - konkurencję w gnieździe "o wszystko". Skoro inni są na
                tyle zamożni i mają tyle wolnego czasu, że są w stanie zapewnić świetne warunki
                rozwoju gromadce, to czemu nie?
                • benia225 Re: jak dziecko z wielodzietnej rodziny nie wierz 19.05.10, 16:08
                  Ty naprawdę, czy żartujesz. Dla mnie to ty jesteś emocjonalną patologią. Nie
                  wnikam ile dzieci mają inni ludzie jeśli chcą i ich na to stać to co ci do tego.
                  Mam już dorosłe dzieci i moja starsza córka "wypomina" rodzeństwu, że chciała
                  mieć psa a nie bliźniaki. Oni jej w tym samym stylu odpowiadają i jest ok,
                • bifka bo z reguły jednak brakuje 20.05.10, 11:16
                  nawet w zamożnych domach, jeżeli jest kilkoro dzieci, to są one wychowywane
                  inaczej i dużo skromniej niż w przeciętnym domu jedynak albo dwójka, po prostu
                  najczęściej kobieta rodząca wiele razy wychowująca wiele małych dzieci nie
                  pracuje zawodowo, więc rodzinę utrzymuje ojciec, który nawet bardzo dobrze
                  zarabiając nie zapewni jednak wszystkiego wszystkim. no są inne ograniczenia
                  typu wielkość domu/mieszkania, noszenie rzeczy po sobie bo szkoda wyrzucać,
                  dziedziczenie książek, roweru czy komputera po starszym rodzeństwie nawet nie z
                  braku pieniędzy, ale z zasady, bo trzeba szanować rzeczy - jedynak nie musi
                  rzeczy szanować, może zniszczyć i dostać nowe, po prostu. w rodzinie
                  wielodzietnej chodzi też o deficyt uwagi rodziców, o brak wyjątkowości i
                  niepowtarzalności, bo nawet dla własnych rodziców jest się jednym z wielu, o
                  różne psychiczne aspekty dorastania wśród gromady innych ludzi, które wcale nie
                  są bezwarunkowo dobre, o cały klimat takiej rodziny. niestety nie jest tak, że
                  wielodzietność jest jakimś lekiem na problemy rodzicielskie i że wielodzietnym
                  nie zdarzają się dzieci trudne, niepodatne na wpływy, że mają same wychowawcze
                  sukcesy, niestety nie.
              • cmlu Re: nie wierzysz, a ja wierze! 19.05.10, 15:27
                zawsze zazdrościliśmy rodzinom z dwojgiem
                > dzieci czy jedynakom: mieli tyle rzeczy tylko dla siebie i całą czekoladę do
                > zjedzenia!

                chubbba a pomyslalas ze rodziny ktore tu maja wiele dzieci, to maja też na przyklad pieniądze na nie? To ze Twoich nie bylo stac, to przykro mi. Ja pochodze z rodziny 2+3, nigdy nie bylo za duzo kasy ale bylo w czym chodzic i na piwo potem tez bylo i na dorobienie zlamanego zeba tez sie znalazło. Teraz sama jestem w ciazy mam 22 lata siostra 17 brat 14,. jak bedzie mnie stac na wiecej niz jedno dziecko w przyszlosci to najchetniej mialabym duzo dzieci (jedyne co mnie przeraza to tyle ciąż smile) Moja mam ma znajomych którzy mają jedenascioro!!! dzieci. 11!! Czaicie taką liczbę? mają dwa mini vany zeby je wozic i cztery bagazniki rowerowe, dwa na dach i dwa na hak, gdyż sa tak zgraną rodziną i kochającą się, ze jezdzą całą paką na wakacje. To jest dopiero coś!! a jak najstarsze córki chcą zabrać chłopaków, to tez ich biorą, o ile sie zmieszczą smile
                a do domu rodzinnego wpadam ile sie da. z siostra zawsze sie klocilam ale mieszkanie z jednym pokoju z nią zrobilo swoje. nie ZAmienilabym tych lat na zadne inne w swoim pokoju z wielkim domu.
    • lavinka Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 19.05.10, 16:07
      Wiesz, ja mam tylko brata. Ale gdybym miała dwóch braci i wie siostry
      to bym była bardzo szczęśliwa. Zawsze żałowałam,że moja made nie
      wyszła za mąż ponownie, spokojnie prze czterdziestką mogłaby machnąć
      jeszcze jedno dziecko. Bo to fajnie mieć brata i siostrę. Co innego
      jak się urodzi, płacze czy ciągnie za włosy. To jest wtedy wstrętny
      brat i głupia siostra. Ale nadal się ich kocha, nie? wink
    • zdzisiek_2 Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 19.05.10, 20:35
      Ty się kobieto ciesz że nie zaczęły z tobą poważnej rozmowy na temat
      antykoncepcji smile
    • timurek1 Re: Reakcja dzieci na kolejną ciążę 19.05.10, 22:01
      no to Asiu, biorąc pod uwagę analizę Twych poczęć ostatniej 10 latki
      to jest to bogaty okres w Twym życiu w tych sprawach. a poważnie.
      żona- 40 lat, ja- 35. dzieci córka- 18 lat, syn- 7 lat i poczęcie
      niespodziewane i co tu dużo mówić- wpadkowe- ukrywanie przez jakiś
      czas, i przed nimi i przed rodzicami- dużo by pisać. a potem
      wychodzi na jaw na skutek komplikacji zdrowotnych matki Polki. i
      spoko, bez problemów. teraz jest troll, lat 5. i wszystko ok.
      życzymy powodzenia!!!.
Pełna wersja