Przetrwały moczownik

11.04.10, 00:14
Witamsmile (w ten żałobny dzień)

Dowiedzieliśmy, że nasz syn "ma" coś co się nazywa "przetrwały
moczownik" i potrzebna będzie operacja. Czy ktoś z was miał z tym do
czynienia i może podesłać lub podlinkować więcej informacji na ten
temat?

Pozdrawiamy żałobnie...
    • luxnordynka Re: Przetrwały moczownik 12.04.10, 18:42
      Witaj, nie wiem nic o chorobie Twojego synka, mam nadzieje ze to nic
      powaznego i da sie leczyc, czego Wam bardzo zycze... pewnie tez
      probowales wygooglowac te nazwe. Trzymajcie sie, Ewa
      • maly_ksiaze Re: Przetrwały moczownik 13.04.10, 21:36
        Dzięki za ciepłe słowa... google niewiele pomagają...angielski
        lekarz rodzinny nigdy o czymś takim nie słyszał (sic!!!) ale
        skierowanie do urologa i chirurga dał...
        Wiemy od polskiej pediatry, że czeka nas zabieg a co dalej - nie
        wiadomo...stąd moje poszukiwania kogoś kto przez to przeszedł.

        Pozdrawiamsmile
        M
        • luxnordynka Re: Przetrwały moczownik 14.04.10, 20:37
          acha, skoro nie slyszal to pewnie to nic powaznego czego Wam z
          calych sil zycze, Ewa
    • maly_ksiaze Re: Przetrwały moczownik 08.04.11, 20:12
      Ciąg dalszy...
      Angielski profesor!! - skierował nas na usg. bla, bla bla on nie wie o chodzi, ale skoro tak bardzo chcemy to spoko. Akcja zrobienia usg trwała ok 1 roku i...już mamy wynik oraz orzeczenie pana profesora: Otóż

      pani polska pediatra miała na 1-szy rzut oka rację, mówiąc, że to przetrwały moczowy i być może przejdzie lub potrzebna będzie mała operacja. Na szczęście ostatnia nitka moczowodu oderwała się od pępka i stała się moczowodem i problem zniknąłsmile Jednak zbliżający się do emerytury angielski profesor stwierdził(że chyba miał taki przypadek ze 30 lat temusmile i prawdopodobnie pacjenci nie zwracali uwagi...Hm...jak można nie zwrócić uwagi na żółtawe lekko waniające krostki w pępku niemowlaka?????
    • bar_barka01 Re: Przetrwały moczownik 14.04.11, 10:06
      Poczytaj może to : www.eurologia.pl/a/452,przetrwaly-moczownik
      Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja