rodzice chrzestni?

13.04.10, 21:13
przy pierwszych dwóch synach nie było problemu z wyborem
chrzestnych, przy trzecim już był problem z ojcem chrzestnym (mało
facetów w rodzinie mamy)teraz przy czwartym nawet nie chcę myśleć
kto. Powiedzcie jak sobie radzicie z rodzicami chrzestnymi ?
    • i-t-a Re: rodzice chrzestni? 13.04.10, 21:32
      My już przy trzecim mamy problem. Zależy mi, żeby był ktoś z rodziny i ktoś
      praktykujący (chociaż trochę) i takich już nie mamy, o chrzestne jakoś i u mnie
      łatwiej.
    • mada352 Re: rodzice chrzestni? 13.04.10, 21:36
      Nie radzimy sobie sad U mnie dokładnie to samo. Mały ma 9 miesięcy i ciągle
      odkładam chrzest na potem, a krewniaków nie przybywa. Zostają przyjaciele, w
      nich cała nadzieja. A może ogłoszenie w prasie? smile
      • ana-76 Re: rodzice chrzestni? 13.04.10, 22:04
        przy ostatnim synku czyli trzecim mąż ciotecznej siostry najpierw
        sie zgodzil, a tydzien przed uroczystościa stwierdził ze jednak nie
        będzie chrzestnym bo nie wie czy kiedys będzie miał kasę na
        prezenty. Myslałam że szlak mnie trafi. Przecież jak kogoś proszę na
        rodzica chrzestnego to nie po to by dostawał super prezenty...
        • wegielek Re: rodzice chrzestni? 13.04.10, 22:33
          trzeba zrobic casting big_grin

          a na serio, u nas raczej juz w gre nie wchodzi rodzina tylko
          przyjaciele z kosciola. i w wiekszosci przypadkow to dobry wybor,bo
          wiemy, ze na 100 % modla sie za nasze dzieci. a o to glownie
          chodzi smile
    • jkl13 Re: rodzice chrzestni? 14.04.10, 11:06
      Moje dzieci (mimo że tylko dwójka) mają tych samych chrzestnych -
      moje rodzeństwo. Nie chciałam szukać nikogo na siłę, bo dla mnie
      rodzic chrzestny to nie tylko statysta, ale ważna osoba w życiu
      dziecka. Sama jestem chrzestną "z łapanki" w dalszej rodzinie męża i
      żałuję, że nie miałam wówczas na tyle asertywności, żeby odmówić, bo
      z chrześniakiem mam kontakt sporadyczny, widujemy się raz w roku na
      jego urodzinach sad

      Ja i moje rodzeństwo mamy tę samą chrzestną (naszą ciocię - siostrę
      mamy) i trzech różnych chrzestnych i właściwie tylko z ciocią mamy
      kontakt (no, może moja siostra ma jakiś kontakt ze swoim chrzestnym,
      choć sporadyczny).

      Dlatego uważam, że skoro jedni chrzestni sprawdzili się w tej roli,
      to - jeśli tylko wyrażą zgodę - należy brać ich na chrzestnych
      pozostałych dzieci. Przynajmniej wtedy nie będzie żalu, że jedni
      chrzestni uczestniczą w życiu dzieci, a drudzy nie...
      • sabina211 Re: rodzice chrzestni? 14.04.10, 11:51
        Też dużo myślę o tym, bo zbliża się 1 Komunia syna, którego chrzestnym jest były
        mąż mojej siostry, który kilka miesięcy po chrzcie podziękował za bycie w
        rodzinie i odciął się również od chrześniaka. Prawdopodobnie na trwałe, bo
        wysłany list o Komunii też pozostaje jak dotąd bez odpowiedzi. Żal, ale i tak
        bywa...
        A dla tych, którzy stoją przed wyborem i mają dylematy powiem,bo może komuś to
        pomoże, że Kościół nie wymaga dwojga chrzestnych, może być jeden, można także
        wybrać osobę praktykującą na rodzica chrzestnego, a kogoś stojącego bardziej na
        zewnątrz Kościoła ustanowić świadkiem chrztu, osoby te nie muszą być różnej
        płci. Na pewno są to rozwiązania rzadziej praktykowane, ale są akceptowane przez
        Kościół i nie naruszają ani ważności, ani godności sakramentu.
      • marina2 Re: rodzice chrzestni? 14.04.10, 11:52
        u nas po linii przyjaciół.tylko jedno dziecko ma chrzestnych z rodziny.
    • 2007e Re: rodzice chrzestni? 14.04.10, 13:10
      U nas tez przy trzecim był problem. Cale szczescie, ze wsrod znajomych znalezli
      sie tacy, ktorzy sie zgodzili. Niestety jedna osoba odmowila, ze wzgledu na
      przeprowadzke. To bylo smutne, bo tez nie wybieralismy chrzestnych "dla prezentow".
      • mama.rozy Re: rodzice chrzestni? 14.04.10, 15:12
        u nas tylko przy pierwszym dziecku mieliśmy chrzestnych z rodziny i niestety-to
        nie był dobry wybór.ale byłaby wielka obraza,gdyby nie oni,a zaczęło się już w
        doborze świadków do ślubu.bo rodzina mała,a każdy by chciał.dlatego do drugiego
        dziecka szukaliśmy ludzi,którzy naprawdę będą mogli nas zastąpić,w razie gdyby
        nas zabrakło.zostali nasi znajomi(małżeństwo),trochę kilometrów nas
        dzieli(Śląsk-Mazowsze).do trzeciego dziecka też wybraliśmy znajome małżeństwo.
        a co do prezentów,to mamy zasadę:chrzest-obrazek z Aniołem Stróżem,komunia-Pisma
        Święte,bierzmowanie-Katechizm.reszta dowolna.
        • fajna_kachna Re: rodzice chrzestni? 14.04.10, 17:24
          u mnie też problem, rodzina mała więc łatwo nie jest; pierwsza
          pociecha ma przyjaciół w połowei trafiony wybór, druga całkowicie po
          rodzinie, a trzecia miała szczęście że w rodzinie pojawił się nowy
          członek w postaci męża siostry a chrzestną będzie przyjaciółka;

          mam zawsze nerwy jak mnie pytają co kupić dziecku, odpowiadam
          medalik a na Komunię zegarek - trochę staroświeckie ale przydatne;
          liczy się obecność i opieka w razie odpukać jak nas zabraknie
    • kasiask Re: rodzice chrzestni? 15.04.10, 07:08
      U nas też wybór szybko się skończył dlatego dwójka moich młodszych
      dzieci ma po dwie chrzestne. Tyle, że my chrzcilismy dzieci w
      kościele ewangelickim i nie było z tym wiekszych problemów. Podobno
      w kosciele katolickim tez tak mozna.
    • bebell Re: rodzice chrzestni? 15.04.10, 22:33
      U nas na trójkę dzieci tylko jedno ma jednego chrzestnego z rodziny. I to jak
      się okazuje nie był dobry wybóruncertain Najstarsza i Najmłodszy mają chrzestnych
      spośród przyjaciół.
      Przy każdym dziecku pojawiają się naciski (mniej bądź bardziej delikatne) na
      poproszenie mego brata o tę "przysługę". No, ale facet na chrzestnego się
      absolutnie nie nadaje, więc presji nie ulegamy. Ale wujkiem jest fajnymsmile
      • anggie2 Re: rodzice chrzestni? 16.04.10, 09:18
        u nas dwojka starszych ma chrzestnych z rodziny, ale przy trezcim kandydatów brak, albo za granicą siedza, wiec poprosilismy naszych bardzo dobrych znajomych - małzeństwo i zostali chrzestnymismile

        A tak poza tym to chrzestnymi moga byc tazke dwaj mężczyźni lb dwie kobietyy, lub jesli brak odpowiednich kandydatów takze jedna osoba- tak ksadz na naukach nam mówiłsmile
    • gersomina Re: rodzice chrzestni? 17.04.10, 16:37
      U nas zawsze wariant rodzinny, nie pod presją, ale z przekonania.
      Mąż ma liczne i fajne rodzeństwo, a i kuzynów nie brakuje. Nie
      wszystkie przypadki są super trafione, ale większość na szczęście
      rozumie, że od prezentów ważniejsze jest zainteresewanie i kontakt z
      chrześniakiem. Pozdr.
      • cicuta Re: rodzice chrzestni? 19.04.10, 09:56
        my sbie nie radzimy zupelnie
        rodziny mamy male, wiec zostaja przyjaciele, ktorzy juz przy
        trzecims ie pokonczyli (bo niestety sporo osob u nas w ootoczeniu
        nie moze z powodow formalnych). Teraz chrzcinyw czerwcu, chrzestnego
        mamy a chrzesnej niet i nie wiem, co bedzie...
    • ccarusia Re: rodzice chrzestni? 19.04.10, 12:36
      My już przy trzecim musieliśmy zacząć wcześnie myśleć (chyba jeszcze przed
      połową ciąży smile Teraz przed czwartym też już od dawna myślimy i chrzestna jest,
      a chrzestny... cóż, są propozycje smile
      Jeśli przybędzie nam jeszcze piąte maleństwo, to już chyba bratankowie męża się
      załapią smile (wiekowo)
      Też nie chcemy pierwszych lepszych z brzegu znajomych czy krewnych (bo z tym nie
      byłoby problemu), ale ludzi, którzy dają swoim życiem jakieś świadectwo, modlą
      się, ... A z tym właśnie bywa trudniej sad
      • marrakuja Re: rodzice chrzestni? 13.05.10, 06:09
        Moi chłopcy skończyli już rok i też jeszcze chrztu nie było...Trudno
        jest znaleźć cztery osoby, z którymi kontakt byłby w podobnym
        natężeniu. Zwlekam, bo też nie chcę brać kogoś, z kim kontaktu w
        ogóle nie będzie....
        pozdrawiam
        M.
        ja przymierzam się do chrzcin w wakacje. Trójkę już w sumie mamy
        (choć dwie osoby jeszcze nie wiedzą, ale mam nadzieję, że nie
        odmówią sad Czwarty, bo to on, jeszcze jest owiany
        tajemnicą....czekam na natchnienie.
    • kamienna5 Re: rodzice chrzestni? 13.05.10, 21:43
      My też mamy z rodziny chrzestnych tylko do pierwszego dziecka. Do drugiego jest
      małżeństwo ze wspólnoty. A do trzeciego (daj Boże!) - będzie małżeństwo: nasi
      przyjaciele i też są we wspólnocie. Nam akurat najbardziej zależy na tym, żeby
      chrzestni byli świadkami wiary.
      Sami, gdy wybierają nas na chrzestnych, definiujemy, jak to rozumiemy i że za
      tym nie pójdą pieniądze.
      • hisia Re: rodzice chrzestni? 14.05.10, 09:36
        Dwoje moich dzieci ma chrzestnych z rodziny, dla trzeciego
        wybraliśmy chrzestnych spośród przyjaciół.
        Z rodziny tylko jedna osoba się nie "sprawidziła" - z powodu waśni
        rodzinnych zerwane zostały kontakty (szkoda, mój syn ma w praktyce
        tylko chrzestnego).
    • andevi Re: rodzice chrzestni? 15.05.10, 22:57
      Ciekawy temat!
      Zadno z moich dzieci nie ma za chrzestnych wuja czy ciotki.Ani w mojej rodzinie,
      ani w rodzinie meza nie bylo bowiem wowczas katolikow czy osob praktykujacych
      wiare. Prosilismy wiec przyjaciol, Polakow bedacych na misji rodzin poza
      krajem.Zgodzili sie, ale na kilka dni przed uroczystoscia wszystkie najmlodsze
      dzieci im sie pochorowaly na rozyczke i odwolali lot. Kosciol zalatwil to tak,
      ze mimo nieobecnoscina chrzcie, sa chrzestnymi, a w delegacji na uroczystosci
      byli innismile
      Przy drugim dziecku chrzestni nie byli wymagani. Swiadkami chrztu byla bowiem
      cala wspolnota. W tym samym dniu chrzest przyjmowala rowniez moja tesciowa.Acha,
      mieszkamy w Holandiismile
      • zuju2 Re: rodzice chrzestni? 16.05.10, 22:22
        A myślałyście o własnych rodzicach/teściach na chrzestnych rodziców?
        Przecież nie ma limitu wieku... teściowa plus ojciec oraz teść plus
        mama i są chrzestni dla 2 dzieci!
        Pozdrowienia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja