mamma1975
15.04.10, 14:48
Tak jak w tytule pewnie teraz rozpęda się na mnie nagonka, ale tak mi chodzi
po głowie taka myśl. Mamy dwójkę dzieci, 4,5 i 2 latka. Mąż ma dobrą pracę,
więc nie mamy problemów finansowych, ja nie pracuję i zajmuję się domem i
urządzaniem domu, do którego się niedawno wprowadziliśmy. I tu pytanie- jak
można decydować się na więcej dzieci niż jest się w stanie utrzymać. Wiem że
"pan Bóg dał dzieci to da też na dzieci". Ale żyjemy już w takich czasach, ze
trudno jest wychowywać dzieci bez jakichkolwiek fajnych rzeczy dla nich (np.
kursu angielskiego, czasami fajnego ciucha, butów, podkreślam. CZASAMI!!!). Ja
nie mogę sobie tego wyobrazić. Nawet teraz ta sytuacja z rodziną Pana Putry
czy Pana Krupskiego. Ojciec jedyny żywiciel odchodzi i co dalej. Powiem
szczerze nie przechodzi mi to przez głowę. Nie mam nic przeciwko rodzinom
wielodzietnym, gdzie sytuacja materialna jest dobra, gdzie dzieci są jakoś
zabezpieczone w razie jakiś przykrych rzeczy. Ale bycie rodzicem np. 6 dzieci
gdzie sytuacja materialna zostawia dużo do życzenia to dla mnie głupota!!!!-
tu przepraszam za kolokwielne słowo, ale nikogo nie chciałam obrazić tylko
podkreślić jak bardzo mnie to dziwi!!!!