mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-((((((

19.04.10, 12:12
niby mamy piątkę, ale ja zawsze marzyłam o szóstce, no i chcę dać sobie szansę
na jeszcze jedną córkąwink))) (mam jedna i czterech chłopaków). mąż kiedyś
się ze mną zgadzał, a teraz...eh...smutno mi okropnie. po cichu liczyłam na to
, ze w przyszłym roku....
tak tylko piszę bo płakać mi się chce i czuję że on na prawdę nie chce
dziecka. a we mnie wszystko aż krzyczy: BOBASA!!!!!!
    • verdana Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 12:19
      Cóż - czy pracujesz? Czy mąż utrzymuje teraz 7 osób i nie chce już
      utrzymywać ósmej? Czy macie czas tylko dla siebie?
      • luxnordynka Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 12:27
        wspolczuje, ale, nawet jesli meza nie namowisz, na pewno po jakims
        czasie wypelnisz te pustke czyms innym, a moze to bedzie taki Twoj
        wklad w partnerski uklad malzenskismile.
        Moj maz tez nie chce juz dzieci, ale ja sie z tego ciesze, bo
        racjonalizm mowi mi ze dla nas 4 wystarczy, Ewa
    • ccarusia Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 12:30
      Może daj mu trochę czasu?
      A może uważa, że plany planami (zwłaszcza takie pierwsze, jeszcze przedślubne
      albo krótko poślubne), a rzeczywistość przy piątce dzieci ma prawo takie plany
      zmodyfikować? Jeśli ciąże źle przechodziłaś, były jakieś problemy, mąż ma prawo
      bać się i o Ciebie, i o dzieci, które już macie (no i egoistycznie o siebie,
      rzecz jasna, też smile
      Odpuść na jakiś czas może i spróbuj nieco później. A jeśli się nie uda, to
      przecież piątka to już bardzo ładna rodzinka! smile

      ps. a tęsknotę za drugą córeczką w pełni rozumiem! smile
    • bibba Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 13:48
      ja tam zazdroszcze ci piateczki, to wlasnie byloby moje marzenie.
      a ze druga coreczka? hm, wyobraz sobie piatego syneczka wink i co
      wtedy? druga coreczka ewentulanie szosty chlopaczek big_grin

      rozumiem pragnienie. jesli mi jeszcze napiszesz ze twoje najmlodsze
      ma 2.5-3.5 lat, to w ogole bede wiedziec dokladnie o co ci chodzi.
      • sonix73 Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 17:19
        moje najmłodsze dzieciątko ma roczekwink)
        wiem, że mąż się martwi bo w ostatniej ciąży miałam dość dziwaczny i trudny
        problem-totalna fobia komunikacyjna, przez co niemal całą ciążę przesiedziałam
        na naszej wsi, bez kontroli u lekarzy i z widmem rodzenia w domu.... to był
        koszmar, bo dostawałam ataków paniki na sam widok samochodu, brrr!!!! ale
        wyszłam z tego obronną ręką-hipnoza!
        gdyby nowy dzidziuś okazał się chłopcem...hmmm... chłopaki wychodza nam doskonałe!!!
    • elgosia Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 21:02
      Macie pięcioro dzieci, to już dość spora gromadka. Gwarancji na córcię nie masz,
      a Twoje pragnienia oparte są na emocjach i (jeśli karmisz piersią) na hormonach.
      Mąż myśli racjonalnie i po to jest. Posłuchaj go. Skoro zgodził się na 5 to ma
      widać powody,by powiedzieć stop szóstej ciąży. Przynajmniej na razie. Sama
      wiesz, ze dziecko to nie zabawka, która się chce, a jak się znudzi i idzie w
      kąt. Jesli już możemy o tym decydować warto posłuchać rozumu.
      Ja bardzo bym chciała mieć czwarte, mąż też, ale nie miałam jeszcze @ po
      porodzie, więc cierpliwie czekam, nie odstawiam od piersi, bo widać tak musi
      być. Widać u Ciebie - z innych powodów - tak tez musi być smile Głowa do góry i
      ciesz się swoja Piąteczka!
    • trojkowamama Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 19.04.10, 22:08
      Przeciez taki roczniak to jeszcze BOBAS!
      Jak mozna czuć pustkę i tęsknić za kolejnym dzieciaczkiem mając już
      piatkę? Proponuję dokładnie swym pociechą się przyjrzeć (ich
      potrzebom) a pustka uleci bo braknie na nią czasu.
      Gratuluję mężowi zdrowego rozsądku!
    • mama-osama Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 20.04.10, 11:43
      U nas dokladnie odwrotnie. Jeszcze nie urodziłam trzeciego, a mąż
      już planuje czwarte... A ja bym chciała juz skończyc z ciążami,
      zgagami, żylakami, zakrzepami i uczuciem ciągłego strachu o
      maleństwo... Mój mąż twierdzi że jek mały urośnie to sama zatęsknię
      za kolejnym bobasem... Może, nie mówię nie. Najważniejsze żeby była
      to wspolna, świadoma decyzja. Może nie za rok, dwa ale zakilka lat
      twój maż też zatęskni za kolejnym maluszkiem...
      • fajna_kachna Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 21.04.10, 14:17
        u nas różnica wieku między dziećmi jest spora, więc każde kolejne
        jest mocno przemyślane i zaplanowane wink
        nie ukrywam że chciałabym czwarte i miło byłoby powitać córeczkę ale
        ważne jest też moje zdrowie, które przy ostatniej ciąży mocno
        zostało nadwyrężone;

        proponuję poczekać, ochłonąć po poprzednim porodzie i cieszyć się
        gromadką, możliwe że i mąż zatęskni za pachnącymi małymi
        stópeczkami smile
    • matysia20050521 Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 21.04.10, 20:47
      Ja ma 5 synów i dwie córki
      • mamaurwisa Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 08.02.11, 11:15
        matysia20050521 napisała:

        > Ja ma 5 synów i dwie córki

        Bez urazy, ale czy jesteście w stanie zapewnic tym wszystkim dzieciom podstawowe warunki życia? Pożywne jedzenie,owoce. Ubiór, każdemu nowe buty, nie noszone jedno po drugim.
        Wakacje raz w roku dla wszystkich, czy każde ma swój pokój? Ja wiem że duża rodzina to wielka radosc, ale na dzisiejsze czasy gdy nawet cena żywności jest kolosalna, nie licząc opłat i innych niezbędnych do życia rzeczyuncertain Rodzina 2+3 przy dobrym sytuowaniu to racjonalny max.
        • jagienka_77 Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 08.02.11, 13:47


          >Ubiór, każdemu nowe buty, nie noszone jedno po drugim.
          (...) czy każde ma swój pokój?

          Tu polemizowałabym. Osobny pokój dla każdego i wszystkie nowe ubrania to nie sa podstawy konieczne do normalnego funkcjonowania.
          • verdana Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 08.02.11, 14:24
            Zdecydowanie nie. Ale już możliwość zapewnienia kazdemu dziecku jakiegoś własnego kąta i odpowiednich, przyzwoicie wyglądających ubrań - tak.
            Pamiętam, jak kiedyś poszłam z wizytą do kolezanki i tam w jednym, sporym nawet pokoju widziałam pięć łóżek, piętrowych, zadnego wlasnego miejsca dla każdego z dzieci, żadnej możliwości odseparowania się - a były to dzieci w wieku 10-16 lat i to "mieszane" - część wspólna, część mamy czy ojca. To uwazam jednak za zaniedbanie.
            • jagienka_77 Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 08.02.11, 20:09
              Każda skrajnosc jest moim zdaniem niezdrowa. Zarówno taka, że wszyscy żyją/śpią "na kupie", bez własnego kąta, a o nowym ciuszku, zwłaszcza w wieku, kiedy to staje sie ważne, mogą tylko pomarzyć. Ale uważam, że zapewnianie wszelkich mozliwych wydumanych wygód i luksusów od najmłodszych lat i zarzucanie innym, że sa złymi rodzicami, bo tego nie robią, tez jest nie na miejscu. Nie każdy ma te same priorytety. Warto spróbować jakoś to wypośrodkować. Zaryzykuję tez stwiedzenie, że wiele jest osób, które majac inne obawy/leki związane z wielokrotnym macierzyństwem, woli tłumaczyć sie przed innymi/soba samym, że ci bardziej wielodzietni na pewno niewiele maja do zaoferowania swoim pociechom. Skąd ta pewność?! I ta agresja? Skąd w ogóle potrzeba zaglądania na takie forum i wypowiadania się? Czy to nie mówi samo za siebie?
        • agni71 Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 08.02.11, 15:35
          Mamourwisa, oczywiscie, twoje dywagacje nie sa bezpodstawne, ale, tak bez urazy wink, majac jedno dziecko - co robisz na forum dla wielodzietnych? Czyżbys pragnęła sie dowartościować czyims kosztem? Np. ludzi, którzy mają inne niz ty priorytety?
          • mamaurwisa Re: agni71 08.02.11, 19:48
            agni71 napisała:

            > Mamourwisa, oczywiscie, twoje dywagacje nie sa bezpodstawne, ale, tak bez urazy
            > wink, majac jedno dziecko - co robisz na forum dla wielodzietnych?

            Mam dwoje dzieci, może w przyszłości gdy podołam finansowo będę miała jeszcze jedno.

            Czyżbys prag
            > nęła sie dowartościować czyims kosztem? Np. ludzi, którzy mają inne niz ty prio
            > rytety?

            Na to forum weszłam z ciekawości. Podziwiam wielodzietne, które tak to zorganizowały żeby pogodzic macierzyństwo z karierą zawodową, które są nie tylko matkami ale i szczęśliwymi spełnionymi kobietami. Podziwiam te które tak to poukładały żeby im dzieciom niczego nie brakowało. Zawsze chciałam licznej rodziny, ale takiej której będę w stanie zapewnic nie tylko moją miłosc ale wszystko inne co niezbędne jest do życia. Mam tu na myśli podstawę, edukację,ubiór,wakacje,własny pokój,kieszonkowe,zdrową żywnosc. To wszystko kosztuje niestety bardzo dużo. To jest bardzo ciężki czas dla wielodzietnych rodzin, nie każda kobieta wychowująca liczne potomstwo pracuje zawodowo, a facetowi trudno jest w tych czasach utrzymac 3os rodzinę, a co dopiero większąsad Nie miejcie do mnie żalu o to co napisałam, ale dla mnie naprawdę ważne są priorytety o których piszę i wcale nie chodzi o to by dowartościowac się czyimś kosztem. Jeżeli ktoś tylko dla swojej ambicji posiadania wielodzietnej rodziny świadomie płodzi kolejne dzieci na które go nie stac, gnieździ w 1-2pokojach, pozbawia wakacji kosztownej edukacji, pary własnych butów to wybaczcie ale to stasznie smutne czasami wręcz patologiczne.
    • ciociacesia Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 07.05.10, 12:25
      dobrze cie rozumiem. moja coreczka ma 1,5 roku a mnie przepełnia tesknota za
      noworodkiem smile ale tlumacze sobie ze jakby ciaza to juz bym malej nie mogla tyle
      nosic, moze nie mialabym juz cierpliwosci jej karmic i jedyne czego mi szkoda to
      ze nie bedzie miala rodzenstwa w zblizonym wieku. no ale. bywa
    • sianozk Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 07.02.11, 14:38
      Naprawde pomyślałam szczerze, że to musi być prowokacja,bo nie chce mi sie wierzyć,że ktoś jest tak szurnięty,żeby za cel swojego życia brać masową produkcje dzieci....:///
      • andaba Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 07.02.11, 17:42
        Rozumiem, że chciałabyś więcej dzieci - bo ja tez tak mam. I też mąż nie chce. Może i dobrze, bo ja z tych co macicą myślą i gdyby nie jego rozsądek pewnie mielibyśmy już z dziesięcioro.
        Niestety, w tym wypadku apetyt rośnie w miarę jedzenia (albo rodzenia). A dom nie jest z gumy i zarobki też.

        Może, gdy maluch trochę podrośnie wynajmnij się jako niańka? Ja bawię córkę bratanicy i przynajmniej przez 10 godzin dziennie mam niemowlaka i coś do pchania w wózku smile
        • rene41 Re: mój mąż nie chce wiecej dzieci...;-(((((( 08.02.11, 18:31
          mozemy zamienic sie na mezow moj czasem cos tam baknie o 5 dziecku a ja juz mam wszystkie dzieci w domu i niechce wiecej a juz na 100% nie teraz .
          Opieka nad dziecmi w kazdym wieku wymaga sporo czasu i pieniedzy nieoszukujmy sie a juz napewno przy 5 dzieci jest co robic . W jakim wieku sa wasze dzieci ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja