biedne dzieci...

27.05.10, 17:48
Pewnie macie mnóstwo podobnych doswiadczeń...ale ja musze napisac bo
wczoraj zlapalam doła...mój 3 letni mikolaj od wrzesnie zeszłego
roku poszedl do przedszkola no i bywa tam 3 dni w tygodniu bo ma
wiecznie ifekcje banda pediatrów go juz badała i nic no chory to
chory sama odkryłam powód tydzień temu bo przeczytałam w necie juz
wszystko ma 3 migdał juz jestm po badaniu z kamera i ma przerost 95
procent (nie wiem jak biedny to przetrwał) ale ja nie o tym chciałm
to powod tylko dla którego od tygodni sie nad nim skupiam ipo
lekarzach biegam a w tym czasie moja 6 letnie Maja została gdzies z
boczku grzeczna jak anioł od urodzenia uczynna miła usmiechnieta a
Mikolaj szatan wcielonyi maja razem pokój ona sie z nim wiecznie
bawi a on ja leje kiedy mozezabiera jej zabawki itp. wczoraj poszłam
na dzien mamy do Mai do przedszkola i byłam w szoku tak wyciszona
wierszyk pomyliła 3 razy ale tak sie cieszyła ze nie mia Mikołaja
tylko ja i ona wspólne pójscie na lody wprowadziło ja w niebiański
nastrój...a ja sie poryczałam jaki ze mnie dureńsad skor ona zdrowa
grzeczna i sie onic nie dopomina to nie ma problemu...w teraz widze
ze ona ma problem....strasza siostra ma 13 lat wiec sama o siebie
powalczy..skorpion wiadomosmile mału urwis terrorysta wiecznie skupia
na sobie uwage wszystkich...a Maja grzeczna cicha jak myszka i chyba
najbardziej mnie potrzebujesad nie spałam pół nocy wstałam rano i
zrobiłam rewolucje Majka miała pokój z Mikolajem dotad koniec!!!!
własnie mąż opróznia gabinet swójsmileOlka najstasza do gabinetu na
nowo urządza pokójsmile Maja umiera ze szczęścia bo zajmie pokój
straszej siostry to szczyt jej marzeń a terrorysta zostaje sam i
beidzie misie teroryzował i sam spałsmile napisałam sie jak szalona ale
tak sobie pomyślałam ze wszystko ma swoje plusy i minusy...cudnie
miec rodzeństwo ja widze jak oni sie kochaja tula i razem dokazuja
ale tez przez to ze ich tak duzo czuje rózne rzeczy o których my nie
wiem bywaja zazdrośni zawiedzeni zapomienismile zbudowałam za mały dom
niby 5 pokoi ale o jeden za małosad mąz nosi meble i mowi jeszcze
jeden bachorek i bedziemy spac w garazu cholere i marudzi ze miał
gabinet dla siebie a teraz nie ma juz nicsmile hehe czwarte biedne
dziecko pokrzywdzone ja siedze i umieram ze smiechu... a
najśmieszniejsze ze wponiedziałek szpital i zabieg terroryste czeka
i znowu bedzie mi go szkoda i pewnie znowu na pół rolu wyladuje w
mojej sypialni z czego mąż bardzo sie ucieszy i normalnie poszedł by
do gabinetu rozładowac emocje grajac w swoje gierki ale niestety
gabinetu juz nie ma....

przesadziłam z długościa postu przepraszamsmile ale tak biegaja wszyscy
ze swoimi gratami po domu pies za nimi bo nie wie o co chodzi a ja
głupia siedze i sie smiej jaka to dziwna komórka ta wieloletnia
rodzinasmile jak Wasze dzieci? jak sobie radzicice z tym podziałem
uczuc i uwagi? bo ja czasem kiepsko ale potem myśle no trudno
wszystkiego dac nie mozna...ja byłam sama i nikt mi tyle uwagi nie
poświęcał bo nie miałam być o kogo zazdrosnasmile buziaki
    • bibba Re: biedne dzieci... 27.05.10, 22:10
      masz cudowna corke, i jestes naprawde dobra mama - bo mimo wszystko
      ja dostrzeglas - teraz, jeszcze nie za pozno, wiec nadrobisz i
      odrobisz smile

      > mąz nosi meble i mowi jeszcze
      > jeden bachorek i bedziemy spac w garazu

      masz swietnego meza. nosi meble?! nawet rozwaza garaz gdyby bylo
      jeszcze jedno?! unikat!!!!!
      • anna335 Re: biedne dzieci... 27.05.10, 22:43
        sorki Cie naprawde, ale usmialam sie jak norka
        no sorry nie z powodu sytacji ale sobie wyobrazilam tego meza z meblami i psa i
        uchachane dzieci i Ciebie siedzaca i sie smiejacabig_grin

        fajna maja mame te Twoje dzieciakismile
        • anna_sla Re: biedne dzieci... 27.05.10, 22:47
          anna335 napisała:

          > sorki Cie naprawde, ale usmialam sie jak norka
          > no sorry nie z powodu sytacji ale sobie wyobrazilam tego meza z meblami i psa i
          > uchachane dzieci i Ciebie siedzaca i sie smiejacabig_grin
          >
          > fajna maja mame te Twoje dzieciakismile

          dokładnie big_grinbig_grin
    • anna_sla Re: biedne dzieci... 27.05.10, 22:30
      > jak Wasze dzieci? jak sobie radzicice z tym podziałem
      > uczuc i uwagi?

      no raczej średnio.. ale chyba nie najgorzej. Mieliśmy ciut podobny moment. Tzn.
      pozwoliliśmy bądź zmusiliśmy córkę nieco wcześniej dorosnąć. Ona i bez tego jest
      bardziej rozwinięta od swoich rówieśników. Niemniej kiedy my byliśmy przybici
      nieco bliźniakami (generalnie zmęczeni) to ona poniekąd się za nich wzięła, bo
      ma dość zmęczonych rodziców. Nie zaszło to za daleko na szczęście, dużo z nią
      rozmawiam i wyprowadzam z błędu. My oprócz naszej trójki mamy jeszcze codziennie
      jakichś podopiecznych (jestem nianią wielodzietną w domu). Więc dzielimy się
      między czwórkę, piątkę, szóstkę lub więcej (zależy od dnia) i uwaga poświęcona
      musi być na każdego i jest poświęcona. Naciskam tylko męża gdy jest w domu aby
      zajmował się naszymi chłopcami kiedy są podopieczni aby odciążyć mnie niejako od
      nich, a wtedy ja "wracam" do nich gdy podopieczni wychodzą lub zostaje ich mało
      i wraca moja córka z przedszkola.
      • mikolajmaja Re: biedne dzieci... 27.05.10, 22:41

        boze podziewiam Cie kobieto jestes nieprawdopodobna jak Ty to
        robisz? mi sie czasem wydaje ze juz wiecej bym nie ogarnęła niz to
        co mam....jestes wielka szacun
        • anna_sla Re: biedne dzieci... 27.05.10, 22:55
          > jak Ty to robisz?

          Nie wiem. Wydaje mi się, że zasługą tu jest moja przeszłość. Ja nie pierwszy raz
          mam pod opieką większą gromadkę. Za tych czasów PRLowskich normalne było
          zostawianie dzieci pod opieką nieletnich.. a moi sąsiedzi mieli tych dzieci
          full! Trójka rodzeństwa: jedno miało trójkę dzieci, drugie dwójkę, trzecie
          piątkę! Z czego to piąte miało wtedy 6 lat i było najstarszym dzieckiem po mnie.
          No i do tego mój 11 lat ode mnie młodszy brat. I cała ta banda u nas
          najczęściej, od niemowlaka po 6-latkę. Obie robiłyśmy za nianie big_grin Tylko nikt
          nam nie płacił smile Ale ja to lubiłam, jakoś świetnie się czułam. Poza tym jedna z
          moich sąsiadek to moja chrzestna, była dyrektorką szkoły podstawowej w mojej
          rodzimej wsi, którą jak zawiało śniegiem sypnęło to nie dojechały nauczycielki z
          miasta, w tym przedszkolanka. Miejscowi nauczyciele dzielili się pomiędzy
          pozostawionymi bez nauczycieli klasami, w tym też bibliotekarka, a maluchy z
          zerówki?? Bywało różnie. Dwukrotnie to właśnie ja i moja koleżanka z klasy
          zajmowałyśmy się nimi, pamiętam też, że raz wysłano nas na lekcję z matematyki
          do 3-ciej klasy i prowadziłyśmy tą lekcję...

          a dziś byłoby to nie do pomyślenia big_grinbig_grin... ale fajne to było i jakie wspomnienia
          teraz mamy big_grin Obie mamy teraz po trójce dzieci. Ja mam zamiar związać się z
          karierą w przedszkolu jak tylko moje bąki jeszcze podrosną i wymyślę co z nimi
          zrobić by nie zbankrutować big_grinbig_grin
          • bibba Re: biedne dzieci... 27.05.10, 23:00
            osobiscoe tez podziwiam wielokrotnie - moja czworka - ok, dodatkowe
            dzieci - zgroza!!!!
    • ewka-1974 Re: biedne dzieci... 27.05.10, 23:05
      a odbiegając trochę od tematu co to za badanie z kamerą, ile
      kosztuje? i czy będziesz usuwała ten przerost? Ewa
      • mikolajmaja Re: biedne dzieci... 27.05.10, 23:29

        badanie jest dokładne i daje pewna diagnoze...ja zaplaciłam za
        wizyte 100 zł u dobrej lekarki wkłada taki cieniutki kabelek z
        kamerka na koncu do noska i dokładnie widzi trzeci migdał moze tez
        dokładnie określic jego przerost bo ci co palcem badaja to nie
        pwoiem gdzie sobie powinni pogrzebac i wtedy kazdy mowi co innego a
        Ty głupia nie wiesz co robic i który wiecej sie uczyl na
        medycynie...mój syn ma ogromny przerost jak pisałam zabieg jest
        konieczny i pilny bo to zagraza suchowi dziecka (woda w uszach i
        ucisk na trabki słuchowe) tak więc robie zabieg ale juz nie
        prywatnie bo uwazam ze to głupie..ide na oddział na jeden dzien do
        szpitala to jednak narkoza wiec nie jestem zwolennikiem robienia
        narkozy w po pokojach w prywatnych klinikach..no i 1500 w kieszenismile
        do tego znajmoy lekarz załatwil mi szybki termin takze usuwamy w
        przyszłym tygodniu trzymajcie kciuki...marze o tym ze zaczniemy
        normalnie funcjonowac bo mały był wciąz chory i dzisiaj zreszta tez
        jest migdał zatrzymuje wszystko w sroku i w uszach i jest ciagła
        infekcja...juz wszystko wiem na ten temat wiec jak masz pytana to
        chetnie odpowiem pozdrawiam
        • mamatroojki Re: biedne dzieci... 12.06.10, 18:08
          A czy to badanie z kamerką się jakoś nazywa ? Nasz Przedszkolaczek
          też ma problem z migdałem, ale na razie migdał oceniony był tylko na
          oko i miałam wątpliwości ...
          • mamatroojki Re: biedne dzieci... 12.06.10, 18:10
            Jeszcze jedno, jesteś bardzo pomysłową Mamą ... Co Ci faceci mają z
            garażami, mój mąż też wspomina o tym, że czeka go wygnanie smile)
    • matysia20050521 Re: biedne dzieci... 28.05.10, 09:58
      "ja byłam sama i nikt mi tyle uwagi nie
      poświęcał bo nie miałam być o kogo zazdrosna " No i to jest pewnie właśnie
      istota sprawy. Ja byłam też jedynaczką. I miałam nadopiekuńczą matkę, ale tak
      naprawdę to byłam sama. Też mam doła, z podobnego powodu ale myślę sobie, że
      najważniejsze jest żeby żyć jak się potrafi najlepiej i tyle.
      • luxnordynka Re: biedne dzieci... 28.05.10, 13:23
        ale fajnie napisalas... no i super pomysl z tym pokojem dla corki!
        jestes swietna mamą! Problemy zawsze beda, najwazniejsze jest to
        zebysmy byly na tyle refleksyjne i czujne, zeby je dostrzec i
        rozwiazac. Pozdrawiam, Ewa
        Ps. marta miala usuwany migdal jak miala 3 lata, od tego czasu nie
        choruje wcale, czego i Tobie zycze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja