Dodaj do ulubionych

agresja wobec naszych dzieci

02.06.10, 21:07
Jak reagujecie, gdy Wasze dziecko zostało uderzone przez inne?
My mamy wśród znajomych takiego chłopca, nad którym rodzice totalnie nie
panują. Synek robi co chce, kiedy chce i komu chce.

Dziś bawił się ciastoliną z moją córką i nagle o coś się pokłócili i walnął ją
w głowę tak, że ma guza i siniaka. Takie sytuacje zdarzają się nie po raz
pierwszy i nie tylko naszym dzieciom.
Co ja mogę zrobić?
Powiedziałam mu, ze absolutnie mi się nie podoba, że uderzył moją córkę.
Mama jego kazała mu przeprosić, co przymuszony zrobił.

Czuję się z tą sytuacją w kropce. Poradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • jojoe Re: agresja wobec naszych dzieci 02.06.10, 21:28
      My jakis czas temu przezywalismy to samo. Dziecko naszych dobrych znajomych w
      wieku 2-3 lat walilo i sciskalo za szyje nasza pocieche. Niestety bylo to na
      tyle czeste ze juz nawet rodzice nie zawsze w czas reagowali. Powiem tak, w
      zasadzie bylo to na dluzsza mete nie do wytrzymania i nasze kontakty sie w tym
      czasie znacznie poluznily. Z perspektywy czasu widze ze mialo to sens bo po
      prostu tamto dziecko z tego w koncu wyroslo i dzis bawia sie znakomicie. To
      chyba u niektorych dzieci taki nieciekawy okres.
      • kamienna5 Re: agresja wobec naszych dzieci 02.06.10, 22:03
        Mnie się wydaje, że to u nich raczej kwestia niekonsekwencji w wychowywaniu, i
        tata sobie, i mama sobie. Nie ma tam jednego frontu.
        Mąż już wielokrotnie rozmawiał z ojcem dziecka. Zachowanie małego trochę się
        poprawiło, odkąd zaczął chodzić do przedszkola, ale i tak bywają momenty, kiedy
        jest złośliwy i upierdliwy, zwyczajnie robi na złość, nie słucha, co się do
        niego mówi.

        Verdano, rzeczywiście tak robimy, że często zostawiamy dzieci i jedziemy sami do
        nich. Ale nie zawsze mamy tę możliwość. Poza tym takie izolowanie też mi się
        wydaje sztuczne.
        • verdana Re: agresja wobec naszych dzieci 03.06.10, 12:50
          Izolowanie od dziecka ewidentnie agresywnego nie jest sztuczne -
          jest obroną wlasnego dziecka. Trochę to zalezy od tego, jak
          przyjmuje agresję Wasze dziecko - jeśli kolegę lubi i tak i nie
          bardzo mu to przeszkadza, wszystko jest OK. Natomiast jeśli nie
          lubi, nie chce sie spotykać, a szczególnie jeśli się boi - to co
          innego. Wtedy nie ma nic sztucznego w tym, ze nie kazecie własnemu
          dziecku przymusowo spotykać sie z agresorem. Cóż, chyba nie byloby
          nic sztucznego w izolowaniu się od znajomych, gdyby nie dziecko było
          ofiarą agresji, a Ty na przykl;ad - gdyby znajomy miał zwyczaj ot
          tak, co pewien czas Ci przylaćsmile
    • anna_sla Re: agresja wobec naszych dzieci 03.06.10, 13:39
      ja jestem wredna. Zwracam uwagę rodzicom i dziecku do skutku. Jeśli to nic nie
      pomaga a moje dzieci przestają mieć ochotę tam chodzić rozluźniamy kontakty.
      Niemniej jeszcze tak się nie zdarzyło. Na ogół jednak widzę przewrażliwienie
      wśród rodziców (głównie mam) tych agresorów na punkcie zachowania ich dziecka.
      Bywa, że za mocno reagują, jak dla mnie.


      Tyle, że moje dzieci są "zaprawione" w boju, bo moi podopieczni (niektórzy) też
      gryzą lub gryźli/bili. Moi musieli po prostu temu stawić czoło, a ja
      rozstawiałam po kątach agresorów bądź w skrajnych przypadkach oddzielić do końca
      dnia od pozostałych dzieci (dlatego w domu mam bramki w drzwiach powstawiane).
      Jak jest dużo podopiecznych (a pokoi mam tylko 2) to agresor zostaje w
      przedpokoju. Na ogół po takiej izolacji, agresor widząc jak inne dzieci bawią
      się bez jego udziału uspokajali się i takie sytuacje były już tylko
      sporadycznie.. no ale to inna bajka
    • luxnordynka Re: agresja wobec naszych dzieci 03.06.10, 14:50
      my kiedys przestalismy sie spotykac ze znajomymi na jakis czas, bo
      ich synek wciaz krzywdzil nasze dzieci, a kiedys o malo nie zlamal
      palca naszemu niemowlakowi i derzyl marte kasztanem z calej sily i
      zlosliwie. Znajomi zrozumieli, a potem okazalo sie ze ich syn ma
      ADHD i jego agresja nie do konca byla wina rodzicow. Teraz nasze
      stosunki sa jak najbardziej poprawne, Ewa
    • kamienna5 Re: agresja wobec naszych dzieci 03.06.10, 21:18
      Córka jest ufna i na dzień dobry wszystkich lubi. tego agresora też. nawet się
      cieszy, gdy mamy ich odwiedzić bądź oni nas. Aż tak często się nie spotykamy.

      Się zastanawiam nad tym adhd. Bo on faktycznie ma momentami takie odruchy, jakby
      to było niekontrolowane do końca. Np. nagle czymś zaczyna rzucać co ma w ręku.
      Może zasugeruję rodzicom sprawdzenie tego?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka