dyscyplina -plan dnia :(

23.06.10, 13:31
Od jakiegos czasu zostałam sama z 4 dzieci maż pomaga jak jest w domu jak niema wiadomo musze radzic sobie sama.
Wiem ze potrzebuje planu i samo zaparcia zeby wprowadzic takowy plan w zycie . Tylko jak to zrobic ja z natury leniuch jestem i jak dzieci sie fajnie zabawia o 21.30 to ja wtedy odpoczywam a powinnam juz szykowac do spania maluchy . W łozkach znajduja sie najczesciej ok 22.20-40 a rano7.30 niechca wstac .
    • sli-maczek Re: dyscyplina -plan dnia :( 23.06.10, 20:06
      Kochaniutka! Najzdrowszy sen jest kolo 22ej. Nie chce byc ostra, ale
      przeraza mnie kladzenie malych dzieci tak pozno. Na moim osiedlu
      wyglada to tak, ze jak moje po 19ej sa wykapane, w pidzamkach, to za
      oknem zaczyna sie zbiorka dzieci w ich wieku na zabawe. Powod?
      Rodzicom wygodnie zeby lataly, a oni maja czas pogadac,
      zapalic...okropne! NIe mowie juz o tym ze moim przez to ciezko
      zasnac, ale o tym, ze to niezdrowe! Pewnie ze wygodne! Dzieci
      potrafia potem spac w weekend do 10ej, a moje wstaja nawet o 6ej.
      Tylko ze sen tych dzieci...malutkich, rosnacych. Rytm dnia od
      najmlodszych lat zachwiany.Ale to moje zdanie
      • verdana Re: dyscyplina -plan dnia :( 23.06.10, 20:33
        To, że sen przed 22 jest najzdrowszy to mit. Naprawde - mit z
        pokolenia moich rodziców, a Waszych dziadków, kiedy do pracy
        wstawalo się o 5 rano...
        Wazna jest ilość godzin snu, a nie czas. Sa osoby , ktore rano sa w
        formie, sa takie, które najlepiej funkcjonują wieczorem. Dotyczy to
        także dzieci. I co wazniejsze, to jest wrodzone, raczej nie da się
        zmienić.
        Policz, czy dzieci mają odpowiednia ilość godzin snu - jeśli nie, to
        powinny wstawać później, lub klaść się wcześniej.
        • sli-maczek Re: dyscyplina -plan dnia :( 24.06.10, 08:43
          To nie jest tak, ze dziecko się wyspi do 9-10 i wychodzi na to samo,
          sen dzieli się na określone fazy i one są ściśle związane nie tylko
          z indywidualnymi predyspozycjami, ale także z fazami dnia i nocy!!!!
          W każdej książce o śnie jest to napisane.
          To właśnie dlatego dzieci kładzie się wcześnie spać, a nie dla
          wlasnego widzimisie. Ale kazdy chowa dzieci po swojemu. Na pewno
          faktem jest ze z czasem dzieci beda mialy od rana obowiazki i pozne
          chodzenie spac bedzie powodowac ich ciagle zmeczenie. Plus - nie
          ukrywajmy - o 21ej w wiekszosci domow wyglada to tak, ze rodzice
          wlaczaja telewizor albo rozwiazuja swoje sprawy, a dzieci albo
          podgladaja filmy nie dla nich, albo po prostu zajmuja sie soba. Wiec
          czy nie lepiej zeby wtedy spaly?
          Ale to moje osobiste zdanie podkreslam. Byc moze nadgorliwe, ale w
          ten sposob bylam chowana i czuje ze to powinnam dac swoim dzieciom.
          To troche jak z tym, zeby zawsze byl obiad. Albo zeby dzieci jadly
          owoce i warzywa. Znajda sie tacy rodzice (bo wiem, mam i takich
          znajomych), co uznaja, ze ich dzieci warzyw nie jedza i sa i tak
          zdrowe.Albo sa tacy co uwazaja ze raz jak nie ma obiadu a wzamian
          jest masa slodyczy to nic sie nie stanie...byc moze. Ale sukcesywnie
          staram sie inaczej, mimo , ze moze moje nie choruja mniej od innych.
          • ciociacesia :) 24.06.10, 11:40
            to w koncu siedza przed tv wczy biegaja z rowiesnikami?
            wydaje mi sie ze teraz jest taki okres w roku ze o 20-21 po prostu nie chce sie
            jeszcze spac. jest jasno i cieplo. no i zaczynaja sie wakacje w zwiazku z czym
            mozna na ogol pospac nieco dłuzej...
            nie wiem jak jest z tymi planami dnia - pewnie sa wygodne i łatwe do utrzymania
            dla ludzi ktorzy sami wobec siebie stosuja... dla mnie koniecznosc wprowadzania
            planu wprowadza chaos smile bo ja planu nie potrafie sie trzymac
      • i-t-a Re: dyscyplina -plan dnia :( 23.06.10, 20:54
        Ja tam wolę jak dzieci idą wcześniej spać, wtedy mam trochę czasu dla siebie.
        Ale od kilku tygodni moja dwulatka jeśli prześpi w dzień choć kilka minut nie
        zaśnie przed 22, choć kąpana razem z bratem przed 20. I potem już tylko przewala
        się w sypialni na łóżku, ale nic nie pomaga. Chyba, że nie uda jej się zasnąć w
        dzień, to wtedy jest szansa, że pójdzie spać trochę wcześniej.
        • milorzab Re: dyscyplina -plan dnia :( 23.06.10, 22:41
          Ja trochę też tak mam, że dzień mi rozłazi.
          Myślę, że to nie jest do końca ważne o której się kładą. Ważniejsze, żeby był
          jakiś plan dnia. Ja nie wyobrażam sobie kładzenia dzieci spać o 19. Mi samej
          trudno się położyć przed 24. Ale widzę, że lepiej rodzina funkcjonuje ze stałymi
          porami posiłków, spania, odrabiania lekcji.
          Chociaż czasem robię sobie od tego planu wakacje wink
          • andevi Re: dyscyplina -plan dnia :( 23.06.10, 23:12
            Co prawda u mnie tylko dwoje dzieci, ale w tym jedno niepelnosprawne, wymagajace
            bardzo scislych regul i struktur. Wystarczy, ze cos pojdzie nie tak, jak
            powinno, a mam przechlapane do konca dnia, bo maly wpada w histerie albo marudzi
            tak, ze sie zyc odechciewa...
            Co nam pomaga, to tablica magnetyczna z piktogramami, ktore sa czytelne nawet
            dla najmlodszych dzieci, ktore jeszcze czytac nie potrafia. Piktogramy sa na
            malych kwadracikach, rowniez magnetycznych, mozna je wstawiac w okienka na
            tablicy.No i dzieci wiedza, ze jak wstaly, to toaleta, potem sniadanko, potem do
            przedszkola/szkoly i tak dalej. Taki plan ulatwia nie tylko mi zycie, ale i
            dzieciom nadaje jasnosci co do struktury dnia. Zmiany,ktore sa nie do
            unikniecia, sa w ten sposob "oswojone" zawczasu. No i w planie dnia uwzgledniony
            jest tez czas dla rodzicowsmile
            • nata76 Re: dyscyplina -plan dnia :( 24.06.10, 08:22
              Staram sie mniej wiecej trzymac plany dnia. W czasie szkolnym
              wyznacznikiem sa wyjscia i powroty.Ale nie co do minyty, bo to nie
              lezy w mojej naturze.

              Co do spania. To moje tez chodza pozno spac. Wszyscy chodzimy. Jakos
              tak od zawsze. U mnie, juz oisałam osobny watek,najgorsze wieczory,
              bo ja zazwyczaj jestem sama.
    • jkl13 Re: dyscyplina -plan dnia :( 24.06.10, 09:45
      Ja od zawsze pilnowałam planu dnia, głównie jeśli chodzi o porę
      pójścia spać. Ale to dlatego, że ja jestem typowy skowronek, czyli
      mogę wstać o 4.00 rano i doskonale funkcjonować, ale ok. 20.00 nie
      nadaję się do niczego, tzn. do niczego wymagającego większego
      wysiłku (typu sprzątanie, intensywna zabawa z dziećmi itp). Poza tym
      miło jest mieć wieczór dla męża, spędzić razem trochę czasu, po
      prostu pobyć ze sobą. Do tego my oboje pracujemy od 7.00 (ja od
      8.00) do 15.00, więc i dzieci musiały się to takiego rytmu dnia
      dostosować.
      Starszy (2005) wpasował się w ten rytm od początku i od niemowlaka
      spał od 18.00 do 6.00, spał tak do czwartych urodzin, od tego czasu
      zasypia między 19.00 a 20.00, wstaje ok.7.00. Młodszy (2009) też
      zasypia ok. 19.00 i śpi do 6.00-7.00. W wakacje dopuszczalne są
      większe odstępstwa.
      I też zauważyłam, że gdy moje dzieci już śpią, kolega starszaka
      (jeden, bo na razie tylu mamy sąsiadów) dopiero rozkręca się w
      zabawie. Ale on wstaje o 9.00-10.00, jego mama kończy pracę po
      18.00, więc nasz rytm dnia zupełnie by się u nich nie sprawdził.
      • rene41 Re: dyscyplina -plan dnia :( 24.06.10, 14:09
        U nas o 21 jeszcze swieci słonko dzieci najchetniej by szalały na rowerach czy grały w piłke. Nawet Michal 3l mowi ze jeszcze dzien i nieidziemy spac w sobote czy niedziele spia do 8.30 wiec tylko troche pozniej niz zwykle. Staram sie ok 20-21 myc i przebierac do snu ale dzieciaki tak mi sie rozchodza ze ciagle ich ganiam a potem okazuje sie ze juz jest 22.30 sad

        ps. A gdzie mozna kupic takie magnesy ??
        • 3bitt Re: dyscyplina -plan dnia :( 24.06.10, 15:05
          U nas taki zarys planu dnia powstał sam. Wiadomo, ze po wstaniu z łóżka jest
          czas na bajki w sypialni rodziców i przytulanie, potem ubieranie się, śniadanko
          i sprzątanie- mama, zabawa - dzieci albo pomoc w sprzątaniu. Potem szykujemy
          obiadek, mały idzie spać, a ja mam czas dla córki jeśli ma ochotę na zabawę ze
          mną, albo czas dla siebie. Kolo 14.30 obiad (bo tak zjawia się w domu tatuś, a
          jemy wszyscy razem) a potem to już różnie. Albo gdzieś jedziemy, albo idziemy na
          podwórko, albo siedzimy w domu. Pod wieczór kąpiel i do spania między 20 a 21

          Ale to jest plan na normalne dni, a bywają też nienormalne kiedy cały dzień
          taplamy się w basenie a na obiad jemy lody tongue_out

          albo jedziemy do babci i wracamy kolo 24 z dziećmi śpiącymi w fotelikach
          samochodowych smile

          Różnie to u nas bywa i nie wyobrażam sobie tworzyć stałego planu dnia pod który
          podporządkowałabym cale swoje życie. My stawiamy na spontaniczność tongue_out Tyle, ze
          nas na razie tylko 4 więc na szalone wypady za miasto decydujemy się czasem pół
          godziny przed wyjechaniem z domu tongue_out Ciekawe jak będzie z tą organizacją kiedy
          nas w końcu przybędzie smile
Pełna wersja