Dziecko po latach

29.06.10, 15:02
Jak to jest z dziecmi duzo mlodszymi od pozostalego rodzenstwa, mam na mysli
wiecej niz 8 lat? Chciałabym 4 dzidziusia (chlopcy maja teraz 8,5 i rok)
najlepiej od razu, ale wiem ze to uniemozliwiloby mi podjecie zatrudnienia.
Problem w tym, ze chcialabym pojsc do pracy za rok, a wtedy dzidziusia
wypadaloby zaplanowac za 3 lata (pi razy oko). Wtedy najstarszy syn mialby juz
11 lat. Boje sie o kontakt jego z najmlodszym dzieckiem. Jak to jest u Was?
Czy te ostanie dzieciaczki nie czują sie jak jedynacy, pomimo, ze posiadaja
rodzenstwo?
    • benignusia Re: Dziecko po latach 29.06.10, 15:31
      to naprawde zalezy od dzieci.mam znajomych z różnicą 12 lat miedzy
      dziecmi,dwie pary ale dzieci zupelnie inne.jedny sie
      kochają,uwielbiają,druszy....kłócą.mały letni robi na złość bratu
      chyba juz 16 letniemu itd.....
      z drugiej strony ja miałam miedzy mną i bratem 16 lat róznicy,i był
      to dla mnie najlepszy prezentsmile
      jak pragniesz dziecka to sie zdecyduj,niemyśl jakie bedą miały
      kontakty bo to zalezy od dzieci,wychowania....
      pozdrawiam
      • verdana Re: Dziecko po latach 29.06.10, 18:09
        Mój najmłodszy zdecydowanie jest jedynakiem z czwórką rodziców.
        Róznica wieku między nim a najstarszym 11, między nim a średnią - 8.
    • matysia20050521 Re: Dziecko po latach 29.06.10, 19:22
      U mnie dzieci 23,21,17,15 i...... 5 lat faktycznie totalne egoistyczne
      jedynactwo więc 2 lata i 3 miesiące. A więc jedynaków tu już nie ma. Kontakt
      jest bardzo dobry miedzy tymi dwoma pokoleniami.
    • i-t-a Re: Dziecko po latach 29.06.10, 21:48
      Mam dwie siostry - 2 i 9 lat młodsze. Ta najmłodsza to w dużej mierze
      jedynaczka, choć nie do końca. Charakterem i zainteresowaniami bliższa mi niż
      średnia, więc w wielu sprawach lepiej się dogadujemy, ale przepaść jest - ona
      jeszcze studiuje, więc żyje w całkiem innym świecie.
      • chiyo28 Re: Dziecko po latach 30.06.10, 07:09

        Też sie tego obawiam. Czas niestety biegnie, moja dwójka ma już 6 i
        9 lat, a na szybkie zaciążenie już straciłam nadzieję.
        Boje sie, że jak już kiedyś jakimś cudem sie uda, różnica będzie
        zbyt duża na to, żeby dzieci znalazły wspólny jezyk. Zreszta chyba
        juz jest duża.
    • tamcia35 Re: Dziecko po latach 30.06.10, 11:24
      Jak w opisie , smile
      mam trzech synów w wieku 17, 14 i 11 lat i córeczkę która za kilka dni kończy
      20, miesięcy. Nie mamy żadnego problemu z różnicą wieku dzieci, chłopcy szaleją
      za Zuzką a ona za nimi smile Bałam się jak zaakceptują takiego szkraba w domu ale
      u nas przeszło to zupełnie spokojnie i naturalnie , rodzeństwo się super
      dogaduje i wybaczają jej nawet drobne psoty, typu zmięcie zeszytu czy coś
      takiego wink he,he smile
      U nas różnica między najmłodszym a najstarszym dzieckiem wynosi ponad 15 lat smile
      • luxnordynka Re: Dziecko po latach 30.06.10, 12:36
        Ja mam brata o ponad 9 lat mlodszego ode mnie. I od zawsze mamy
        dobry kontakt, choc wiadomo nigdy nie bylo wspolnych zabaw na
        zasadzie partnerstwa, ale to ja go wprowadzalam w swiat, to on
        bronil mnie przed rodzicami, nawet z powodu zalenia sie rodzicow, ze
        spodziewamy sie 4 dziecka, postanowil sie wyprowadzic z domu "w
        ktorym obraza sie jego siostre". Uwazam ze kazda roznica wieku ma
        swoje plusy i minusy. Kto powiedzial ze dobry kontak miedzy
        rodzenstwem jest tylko wtedy, gdy one razem sie bawia... Ewa
        • chiyo28 Re: Dziecko po latach 30.06.10, 13:40

          Ewa wiesz, ze pocieszył mnie Twój post smile moze i moje sie dogadają smile
        • 2007e Re: Dziecko po latach 30.06.10, 17:11
          Post rzeczywiscie podnoszacy na duchu smile Tylko miec takie rodzenstwo!
      • 2007e Re: Dziecko po latach 06.07.10, 11:02
        Tak mysle, ze chlopcy szaleja za siostra. Teraz nie ma problemu z roznica wieku.
        Kiedys tez sie dogadywac beda, ale czy ona jednak nie bedzie troche samotna?
        Chlopaki wyjda z domu lada moment i ona w wieku mniej wiecej 10 lat zostanie
        sama. Ja to tak widze, bo sama jestem z podobnej rodziny - mam siostry 12 i 15
        lat starsze. Bardzo mi doskwieralo to, ze one mogly byc razem, a ja wiecznie
        sama. W zasadzie w wieku 4 lat "stracilam " (poszla na studia i rzadko bywala w
        domu) pierwsza siostre, a dwa lata pozniej nastepna i zostalam sama. Kontakt
        odzyskalam dopiero idac mniej wiecej na studia. Brakowalo mi ich bardzo. Dlatego
        sama nie chcialabym, by moje dziecko bylo jedynakiem z rodzenstwem, ale szukam
        jakiegos pocieszenia w innych rodzinach. Moze w mojej byla to wina rodzicow,
        moze inne czasy.
    • gersomina Re: Dziecko po latach 30.06.10, 14:56
      2007 piszesz, że chłopcy mają 8,5 i rok. To chyba ten najstarszy
      mógłby czuć sie jedynakiem? Chyba, że są bliźniaki, bo chcesz
      czwarte? Oświeć mnie plis. Ja zawsze chciałam mieć dzieci z małą
      różnicą i cieszę się, że tak sie udało. Ale znam cudownych braci i
      siostry z dużą różnicą. I np. przypomina mi się znajoma pani lat 80,
      która co tydzień pomaga dojść do kościoła swojej 70 letniej
      siostrze. I tak sobie myśle, że te dzieciaki z większą różnicą mniej
      sie kłócą, mniej rywalizują, mają zupełnie inny - opiekuńczy z
      jednej strony, zapatrzony z drugiej - rodzaj relacji.
      Pa i owocnych starań!
      • 2007e Re: Dziecko po latach 30.06.10, 17:12
        Oswiecam - 8 lat, 5 lat i 1 rok = 3 dzieci tongue_out
        • gersomina Re: Dziecko po latach 30.06.10, 21:41
          Ok, ja myślałam, że 8,5 = ośmioipółlatek,
          w takim razie nie będzie jedynaka, tylko fajny układ 2+2.
          pozdr!
    • rycerzowa Re: Dziecko po latach 30.06.10, 23:12
      A co złego w byciu jedynakiem? (Szczególnie, gdy ma się kilkoro rodzeństwa?smile )

      Moim zdaniem mniej ważny jest wiek starszych dzieci - bo każdy układ wieku
      między rodzeństwem ma swoje złe i dobre strony - ale ważny jest wiek rodziców.
      Na dziecko najlepiej decydować się przed ukończeniem 35-36 lat, z wielu względów.

      Znam takie rodziny, gdzie pierwsze dziecko lub dzieci przyszły na świat, gdy
      rodzice byli bardzo młodzi,około 20-ki, a następne - kilkanaście lat później.
      I fajnie. Taka powtórka z rozrywki.
      • tamcia35 Re: Dziecko po latach 01.07.10, 06:57
        Właśnie u nas tak jest smile
        pierwsze dziecko urodziłam mając 20 lat , potem co 3 lata jeszcze dwójkę , potem
        w wieku 35 lat urodziłam czwarte dziecko smile Mąż jest starszy o 6 lat smile
    • ukryta Re: Dziecko po latach 30.06.10, 23:51
      syn ma prawie 17 a córki 3,5 i prawie 2.
      stanowią jego wierny fanklub a on jest dla nich jak trzeci rodzic.
      taki trochę bardziej zwariowany niż my wink

      pewnie, że to calkiem inna relacja niż między "prawie rówieśnikami".
      ale ma tez masę niezwykłych zalet!

      syn, szalejąc kiedyś z dziewczynami, pierdząc im w brzuszki i obleziony przez nie całkowicie, stracił na chwilę kontrolę nad sobą.....
      i wyrwało mu się:
      - ale wy jesteście fajne! kiedyś też będę mial dużo takich big_grinbig_grinbig_grin
      potem ugryzł się w język i wypierał wszystkiego wink

      tak, ze - nie ma się co bac smile
      • hisia Re: Dziecko po latach 01.07.10, 12:32
        U mnie chłopcy 17 i 11 i córcia 4. Fantastyczny kontakt pomiędzy
        najstarszym i najmłodszą, trochę faktycznie jak "trzeci rodzic",
        jest wyrozumiałość i cierpliwość. Ogólnie wszystkie mają dobry
        kontakt, ale każdy na innym poziomie, inaczej też wspólnie spędzają
        czas.
        • luxnordynka Re: Dziecko po latach 01.07.10, 13:09
          Ukryta, ale fajnie smile
    • mama-misia pytanie do autorki 01.07.10, 16:06
      ale trochę z innej beczki...
      pytam o Twoje trzecie dziecko, moje dzieci mają teraz 7 i 4, jak bym
      teraz zaszła w ciążę to by miały tyle ile Twojesmile jak to jest? moje
      dzieci świetnie się dogadują, mają współne zainteresowania i dają mi
      duuuuużo luzu, boję się właśnie o kontakt maluszka ze starszymi, i
      boję się że zaczynam się robić trochę wygodna, bo mi tak dobrze
      jednocześnie mam ochotę na maleństwo...
      PS. Dylemat z pracą mam ten sam bo albo pódę do pracy teraz i wtedy
      ewentualne dziecątko za 3-4 lata, albo teraz dziecko i znowu bez
      pracy 3-4 lata uncertain

      Pozdrawiam
      • hu-ha Re: pytanie do autorki 01.07.10, 19:25
        mnie tez interesuje jak to jest. moje dzieci beda mialy 7 i 5 lat jak urodzi sie trzecie. napisz prosze jak wyglada kontakt starszych dzieci z maluszkiem.
        ----> mama-misia
        tez sie boje, jak to bedzie, ale pragnienie malenstwa bylo silniejsze. uwazam, ze jaki bedzie kontakt miedzy rodzenstwem zalezy w duzej mierze od nas rodzicow smile
        pozdrawiam huha
        • mama-misia tak pisz dalej :) 01.07.10, 20:08
          to zaszalejemy w tym miesiącu smile
          ja mam dwuch chłopców, teraz chciałabym córcię smile
          a u Ciebie jak jest ?
          Pozdrawiam
          • luxnordynka Re: tak pisz dalej :) 01.07.10, 21:56
            u nas roznica iwku 4,5 roku miedzy 2 i 3 dzieckiem. Ostatnio bawia sie
            super, a plaszczyzna porozumienia jest pilka nozna i rowerysmile, gry
            stolikowe. Chlopaki maja teraz 8 i 4 lat.
            Kontakt miedzy rodzenstwem zalezy od rodzicow. Im wredniejsi rodzice
            tym kontakt miedzy rodzenstwem silniejszy, hehe
          • hu-ha Re: tak pisz dalej :) 02.07.10, 10:38
            no to szalejcie wink
            ja mam syna (6,5) i corcie (4,5). z doswiadczenia wiem, ze pragnienie dziecka
            nie przechodzi tak latwo. mnie dopadlo jakies 2 lata temu. czasami wydawalo mi
            sie, ze lepiej nic nie zmieniac, ale gdzies w srodku ciagle cos dopominalo sie
            kolejnego malenstwa...
            pozdrawiam
            • mama-misia ooo dokładnie tak mam 02.07.10, 13:22
              z jednej strony - tak mi dobrze i nic nie zmieniam (mogę się wyspać,
              mam czas na kompa i ciepłą kawę , mam czas dla dzieci ) z drugiej
              strony ...znalazłam małe śpioszki synka smile przez godzinę je
              wąchałam i przytulałam - normalnie wariatka:/.

              A jak to jest: jak masz dwójkę dzieci to np. jedno idzie z mamą
              drugie z tatą np na wycieczce czy w markcie a jak jest 3 4 to jak to
              jest ?? nie jest tak że jedno jest "odtrącone" ?
              PS. Ja jestem 3 najmłodsza z rodzeństwa, mama zakochana jest od
              zawsze w najstarszej siostrze, dlatego ja moje smerfy traktuje
              bardzo równo i zwracam na to uwagę żeby żadne nie było odtrącone.
              • hu-ha Re: ooo dokładnie tak mam 02.07.10, 19:52
                jaka tam wariatka...ja czesto plakalam ogladajac zdjecia dzieci z okresu niemowlectwa, malutkie ubranka tez mnie rozczulaja.
                z tym odtraceniem, to nie za bardzo wiem jak bedzie... u nas jakos nie zauwazylam, zebysmy "dzielili" sie dziecmi. jak jedno idzie z tata, to drugie tez chce.
                a jaka jest roznica wieku miedzy Toba, a rodzenstwem?
        • 2007e Re: pytanie do autorki 06.07.10, 10:52
          Od rodzicow na pewno sporo, ale jeszcze wiecej od tego jaki dziecimaja charakter
          i zainteresowania. Moi chlopcy zaczeli sie ze soba bawic dopiero jak starszy
          mial 6 a mlodszy 3 lata. Malucha traktuja jak zwierzatko domowe smile Dwaj starsi
          jednak sa tak rozni, ze wspolny jezyk trudno im jeszcze znalezc pomimo nie tak
          bardzo duzej roznicy wieku. Najstarszy jest bardzo opiekunczy, a sredni
          dokuczliwy zwlaszcza w stosunku do rocznego brata (czuje przewage no i ta
          zazdrosc, ktora jeszcze nie minelasad), jeden techniczny, drugi artysta, muzyk.
          Dwa przeciwne bieguny. Zobaczymy co z malego sie wykluje. Nie mam watpliwosci,
          ze relacje jak juz pojda do szkol wszyscy beda mieli raczej in plus niz in
          minus. Ciesze sie, ze bede mogla wypuscic taka bande, ze nie beda musieli isc w
          pojedynke. Zostaje tylko dylemat w stosunku do 4.
      • 2007e Re: pytanie do autorki 06.07.10, 10:35
        Tez sama probuje dowiedziec sie jak to jest tyle ze przy 4 dziecku. Przy tej
        trojeczce z ta sama roznica wieku (3 lata 8 miesiecy, tyle ze rocznikowo miedzy
        pierwszymi dwoma jest 3 lata, a miedzy drugim a trzecim jest 4 lata rocznikowo)
        jest roznie chyba w kazdej rodzinie. U nas 3 chlopcow jakos sie dpogaduja, ale
        to najstarszy jest opiekunczy, sredni wojowniczy o wszystko walczy, a najmlodszy
        no coz wiele jesczcze nie powie. Bawia sie ze soba najczesciej 1 z 2 i 2 z 3 (z
        racji wieku). Mysle, ze kiedys kontakt beda mieli fajny bo jeszcze 7 lat roznicy
        miedzy 1 i 3 nie jest to bardzo duzo, wiec jesli myslisz o trzecim to fajnie
        byloby od razu, ale podejrzewam, ze tak samo zalezy ci na podjeciu pracy i tu
        zaczyna sie problem taki jak u mnie. Albo praca albo dziecko juz. Dla dzieci
        mysle ze lepsza mniejsza roznica wieku, dla ciebie fajnie bo juz spokojnie
        mozesz sobie zorganizowac zycie. Z drugiej strony jak podejmiesz prace i
        zajmiesz sie starszymi, to fajnie bedzie miec dzidziusia jak beda bardziej
        samodzielni. Jednak starsi troche traca jak pojawia sie maluch w domu. Maluszek
        wymaga uwagi i poswiecenia. W sumie wazne by rodzenstwo bylo, a kiedy to mniej
        wazne. Tak to jest jak sie chce wszystkim dogodzic - strasznie to trudne smile
        • mama-misia Re: pytanie do autorki 06.07.10, 10:59
          Dziękuję za odpowiedź
          bardzo to trudne, bo z jednej strony wiem że powinnam iśc do pracy
          (zaczynam w domu świrować) z drugiej strony obawiam się że później
          sie nie zdecyduje bo będzie mi już za wygodnie.
          NO i mam problem...
          aha jeszcze jedno - chciałaby dziewczynkę i nie wiem jak zareaguję
          jak będzie chłopak
          • 2007e Re: pytanie do autorki 07.07.10, 16:01
            NO ciezka sprawa. Ja mam podobne wahania, bo chcialabym tez core, ale chyba
            jednak nie od razu. Jednak raczej najpierw czeka mnie szukanie pracy, a potem
            jakies plany. Jak boisz sie, ze wygoda wezmie gore, no to nie ma co czekac. A
            planujac dzidzia musisz sie nastawic, ze moze byc to albo to. Ja ostatniej ciazy
            nie planowalam i bylam bardzo rozczarowana, a ze 3 chlopczyk, to juz w ogole
            mnie podlamalo. W zasadzie zaczynalam zycie po skonczonych studiach poslaniu
            mlodszego do przedszkola, a tu bach - ciaza! Nie było wesolo, wszystko od nowa.
            Dlatego teraz chyba raczej ja postawie na prace sad I tez licze, ze jeszcze
            kiedys doczekam sie coreczki (oczywiscie nic na siłe).
    • kifaru24 Re: Dziecko po latach 04.07.10, 12:39
      Moja siostra urodzila sie, gdy mialam 20 lat, moj brat 14.
      Trudno opisac moja radosc wtedy - zawsze bardzo chcialam miec
      siostre.
      Przez wszystkie lata mialysmy znakomity kontakt, choc niewiele razem
      przebywalysmy.
      Obecnie mamy niemal codzienny kontakt internetowy. Siostra jest
      posrednikiem miedzy mna i polskim swiatem, z ktorego chyba rozumiem
      coraz mniej.
      Z nikim z calej mojej wyjsciowej rodziny nie mam tak dobrego
      kontaktu jak z nia. Jest to kontakt partnerski, mimo tego, ze
      dzieli nas bardzo duza roznica wieku, mieszkamy na roznych
      kontynentach i zyjemy w zupelnie odmiennych swiatach.
      Wiele zalezy po prostu od czlowieka, od wieku, moim zdaniem duuuzo
      mniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja