zebra12
30.06.10, 16:56
Muszę Wam powiedzieć, że nawiązałam kontakt z moim pierwszym
chłopakiem. No i cała historia okazała się jak z romansu: on nie
umieła się odnaleźć po naszym rozstaniu i do dziś jest sam. Mówi, że
nadal kocha. Że dzieci lubi i nie sa problemem. Że ma pusty dom i
czeka na mnie...
Oszalał? Trochę dziwnie się czuję...