agusia324
05.07.10, 12:37
ja przyznaję, że są takie momenty kiedy tracę resztki cierpliwości... Kiedy cała trójka jest zmęczona, zaczynają się kłótnie, krzyki, a potem wycie jedna przez drugą. Nie da się ich uspokoić ani zająć czymś innym, bo wszystko jest na "nie". Macie jakieś sprawdzone sposoby? jestem wykończona i brak mi sił... czy tylko ja mam takie "diablęta"?