annalorenka
05.07.10, 20:56
Pytanie raczej do mam nie pracujących zawodowo: Ile razy w tygodniu/miesiącu
udaje wam się wyjść z domu SAMOTNIE, BEZ żadnego dziecka?
Mam na myśli wyjście dłuższe niż powiedzmy 10 minut - np. samotne zakupy,
wizyta w urzędzie itp (o spacerze czy innej formie relaksu nawet boję się
wspomnieć).
Mi udaje się raz na dwa / trzy tygodnie, czasem rzadziej - samotne zakupy
spożywcze. Reszta wyjść to wyjścia z całą gromadą, lub co najmniej z jedną
sztuką (najbardziej w danej chwili potrzebującej odłączenia się od kołchozu w
formie naszej wielodzietnej rodziny).
Myślę, że żeby zachować równowagę psychiczną (której obecnie mi brak)
potrzebowałabym ze dwóch samotnych wyjść w tygodniu.
Ciekawa jestem czy tylko ja jestem taka nieodporna na "wieczny ogon" w postaci
dzieci. Mam wrażenie że nawet wysikać się nie mogę w samotności.
Pozdrawiam!
Ania