kmms4
06.07.10, 12:24
Mam studia,mam też podyplomowe, mam 2 dzieci i marzę o trzecim , mam
też super męża, nie mam problemów finansowych i jakiś poważnych
problemów a jednak....mam gulę w żołądku, chce mi się wyć jak mąż
wychodzi do pracy jak jest zapraszany na imprezy w pracy, ja nie
znam tych ludzi, jestem zazdrosna tak poprostu, boję się że mnie
zdradzi że jakaś super laska go podrywa i odejdzie ...NIGDY nie dał
mi powodów abym tak myślała, wręcz przeciwnie zapewnia mnie o swoich
uczuciach w ogóle jest kochanym mężem

Najchętniej bym mu kamerę
zainstalowała i śledziła każdy jego krok

poprostu wariuję i zdaję
sobie z tego sprawę, wypytuję , stram się to robić "delikatnie" żeby
nie przesadzić ale to co sobie myślę ....i jak w tej sytuacji
następne dziecko ??
Nie wiem co się dzieje, rok temu tak nie myślałam, w ogóle mnie nie
interesowało co robi i z kim !! zmienił pracę i mi odbiło - rany co
robić ?? mieszkam w małym miasteczku, bez psychologa bo bym poszła.
Do pracy nie mogę iść, bo dzieci nie mają z kim zostać, jeszcze
muszę rok poczekać.
Czytam różne książki o podnoszeniu samooceny ale to nie pomaga,
jedynie to że dowiedziałam się że z tym mam właśnie problem ale co
dalej ?
UF WYGADAŁAM SIĘ
Pozdrawiam