Wychodzicie z domu bez dzieci?

11.07.10, 08:47
Oczywiście wyjścia do pracy nie liczę smile
Bo powiem Wam szczerze, że odkąd urodziła mi się najmłodsza w 2006
roku, to nie udało mi się jeszcze wyjść nigdzie samej. No, może na
zakupy pod blok, gdy starsze niańczą małą.
Naturalnie na noc też nigdy nie byłyśmy rozdzielone.
Czasem marzę o chwili samotności. Jeszcze 3 lata i wyślę ją na
kolonię! smile
    • cytrusowa Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 11.07.10, 13:14
      tak, zdecydowanie - dla komfortu psychicznego. maz wraca z pracy po 18, wtedy
      wychodze przed siebie, najczesciej powloczyc sie lub na drobne zakupy. mam max.
      poltorej godzinysmile
      robie tak przynajmniej dwa razy w tygodniu, inaczej bym zeswirowala...
    • anna_sla Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 11.07.10, 16:46
      tak. Pierwszy raz wyszłam jak chłopcy mieli coś ok. roku, ale miałam taką
      traumę, że potem przez rok nie wychodziłam wink (nie wliczając zakupów). A potem
      zostawiłam ich u mamy na 2 dni (jak chłopcy mieli 2 lata, a córa 4 lata) i w
      drodze powrotnej ryczałam jak bóbr tongue_out Córa wychodziła beze mnie z domu z
      babcią/ciocią/tatą jak miała 1,5-2 lat, ja leżałam jak kłoda ciążowa w łóżku i
      to ona wychodziła beze mnie tongue_out
      • luxnordynka Hej dziewczyny, 11.07.10, 20:12
        kilka dni temu byl ten sam juz wątek smile:
        forum.gazeta.pl/forum/w,16714,113801829,113801829,wyjsc_bez_dziecka.html
    • agusia2137 Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 20.07.10, 21:51
      Raz w miesiacu mam wieczor dla siebiesmileUmawiam sie wtedy z koleżankami i idziemy do kina lub na jakies piwkosmile Maz wtedy pilnuje dziecismile taka odskocznia naprawde dobrze robismilesmilesmileCZasem ktoras z babci bierze do siebie na noc dzieci i wtedy mamy z mezem czas tylko dla siebiesmilesmilesmile
      • verdana Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 21.07.10, 13:36
        Tak - wychodziłam pierwszy raz, gdzu dzieci były noworodkami. Teraz
        uswiadamiam sobie, ze nigdy nawet nie zastanawiałam się nad tym -
        było normalne, ze ja musze odpocząć, to wychodzę, a z dzieckiem
        zostaje ojciec. Do głowy mi nie przyszło, ze jest to jakiś problem.
        • zebra12 Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 24.07.10, 08:37
          Moje małżeństwo nie było normalne. Więc dziećmi musiałam zajmowac
          się sama. Mąż nigdy z nimi nie wychodził. Rzadko i na chwilę
          zosatwał, gdy musiałam coś załatwić. Ale najczęściej nawet do
          lekarza musiałam brać obie. W nocy nie słyszał płaczu dziecka więc
          ja biegałam z drigiego pokoju, choć zamysł był taki, że choć jedną
          noc się zamianiamy i on spi w pokoju dziecka, by w nocy wstać. Nic z
          tego. A wyjście bez dzieci - bardzo, bardzo rzadko. Chyba z psem pod
          blok.
    • bibba Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 21.07.10, 13:54
      tak. chociaz gdy mialam pierwsze dziecko to troche potrwalo zanim je
      zostawilam z ojcem. po drugim i kolejnych nie mialam w ogole
      problemu z zostawianiem ich, a ich tato z opieka nad nimi. taki mamy
      uklad.
      wlasnie kupilam bilety na weekend z kolezankami i wyjezdzam na 3
      dni, jezdze do kolezanki na weekendy, czasem ide sama do kina, a
      czasem - co jest szczytam luksusu jak dla mnie:

      MOJ MAZ ZABIERA DZIECI ZE SOBA I JEDZIE DO ZNAJOMYCH NA WEEKEND A JA
      WYSYPIAM SIE W MOIM LOZKU I RANO PIJE MOJA KAWE!!!!

      wiem, wiem, dobrze mam smile
      • mamatroojki Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 22.07.10, 09:41
        Ja w ubiegłą niedzielę kupiłam rower i już 2 razy byłam na
        przejażdżce sama, a raz z synkiem (on na swoim rowerku). Raz na
        jakiś czas idę na ok. 3 godziny do gabinetu kosmetycznego na masaż
        itp., fryzjer o zgrozo średnio co 2-3 miesiące (bardzo chciałabym
        częściej). Myślę, że jak przestanę karmić nie będę się czuła taka
        uziemiona i będę mogła spotykać się z koleżankami poza domem
    • maly_ksiaze Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 25.07.10, 00:12
      Mnie się zdarzyło 2 razy ogłosić żonie, że "idę na męski
      wieczór". Było to wtedy gdy czułem do tego potrzebę i ze strony żony
      nie było problemusmile Ona jak chce też wychodzismile
      • sabina211 Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 25.07.10, 21:32
        Częściej zostaję bez dzieci w domu niż sama wychodzę, ale oczywiście zdarza się.
        Po wakacjach będzie to regularne, bo zaczynam studia podyplomowe. Częściej niż
        sama wychodzę/wyjeżdżam z mężem, kiedy dzieci są u dziadków, ewentualnie,
        dziadkowie u nas i możemy sobie pozwolić na wolny wieczór.
    • tylko_mama Re: Wychodzicie z domu bez dzieci? 26.07.10, 09:09
      Ja od kilku miesięcy wywalczyłam sobie wychodzenie samotnie.
      Raz na 3-4 tygodnie wyrywam się do koleżanki na ploty, albo razem wychodzimy
      sobie gdzieś posiedzieć, wypić piwko i pogadać.
      Wcześniej był z tym problem.
      Jak potrzebuję załatwić więcej rzeczy sama, muszę brać urlop i wtedy latam i
      załatwiam w godzinach pracy.
      W ciągu roku szkolnego chodziłam tez na angielski (zakład pracy mnie wysłał) raz
      w tygodniu i przy okazji wyskakiwałam na jakieś zakupy.
      No i ja robię duże zakupy dla rodziny, wiec wtedy tez często wychodzę sama.
Pełna wersja