Jak się cieszyć z 3 ciąży??

20.07.10, 16:10
Jestem w 21 tygodniu i nie umiem się do końca cieszyć z tej ciąży(wpadka),
niby kiedyś sobie planowaliśmy 3 dziecko, ale pewnie świadomie bym się nie
zdecydowała.
Pewne jest to, że chcę urodzić i będę kochać dzidziusia ( jeszcze nie wiem co
będzie).
Problem jest chyba we mnie, nie lubię być w ciąży jestem gruba, brzydka.
Dzieci już potrafią się same sobą zająć ( 3 i prawie 7lat), a teraz znów
obowiązek. Dodatkowo starsza do szkoły, młodszy do przedszkola a ja w grudniu
nie wyobrażam sobie jak będę w stanie dostarczyc ich do przedszkola i szkoły.

Oczywiście nie mogę sobie wyobrazić nas jako rodziny 5 osobowej, ostatnio
kłocę się z mężem, on ma juz mnie dość. Chodzę, płaczę i wymyślam głupotysad(

Mam nadzieję że w końcu mi to przejdzie. Mieszkam na wsi, wszedzie muszę
dojechać autem.

Nie mam imienia dla dzieckasad a wcześniej zawsze miałam. No i ogólnie jest kiepsko

Chciałam się wyżalić....
    • agusia324 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 18:05
      Nie martw się, wszystko się jakoś ułożysmile
      Ja cały czas sobie to powtarzam... Jestem w podobnej sytuacji jak Ty, tylko że u mnie będzie to czwarty dzidziuś... Zawsze chcieliśmy mieć dużo dzieci, ale obecnie nie mamy warunków na więcej niż troje (mieszkanie, samochód, finanse...), więc jest mi ciężko okropnie, cały czas chodzę i ryczę... Moje córcie też już są "odchowane" - najmłodsza ma 3 latka. A tu nagle taka niespodzianka... Z jednej strony się zamartwiam, a z drugiej cieszęsmile i myślę że tak naprawdę damy radę, wszystko jest tylko kwestią pozytywnego myślenia i dobrej organizacjismile

      Imienia dla maluszka też teraz nie mam, a moja najmłodsza córcia przez trzy dni po urodzeniu była "bezimienna" bo nic nie przychodziło mi do głowy... zobaczysz, jak się urodzi to imię "samo" się wymyślismile

      Trzymaj się, głowa do góry, będzie dobrzesmile
      • zuzek2007 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 18:27
        Doskonale cię rozumiem i mocno przytulam,alesmile
        Jestem juz w 32 tyg 3 ciąży zaplanowanej i wyczekiwanej, tez
        mieszkam na wsi, tez starsza idzie do szkoły, młodsza do
        przedszkolasmile, mam 32 latasmile
        Bardzo pragnęłam tego dziecka, bardzo chciałam synka, niestety się
        nie udało i swoje przezyłamsad
        Mam mnóstwo obaw, tym bardziej, ze jeszcze zaczęliśmy budować dom,
        ale wiem, ze miłość da mi siłę i wiarę w dobrą przyszłośćsmile
        Mam cudowne dzieci, cudownego męza, więc reszta się ułożysmile
        Tobie też zycze optymizmu,pozwół sobie na te uczucia, ale spróbuj
        szukac plusów, bo na pewno sąsmile
        Wiem jedno, dzieci to cud nie każdemu dany i ja z tych cudów się
        cieszę i Ty na pewno tezsmile
      • verdana Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 18:29
        A musisz się cieszyć ciążą? Wydaje mi się, ze masz wyrzuty sumienia,
        ze się nie cieszysz - ale dlaczego własciwie? Ciąża nie w porę to
        nie powód do radosci. Daj sobie prawo do zmartwienia, do
        zastanawiania się, jak to będzie, to tego, aby użalić się nad sama
        sobą.
        Grunt, to akceptacja narodzonego dziecka, a nie sadzę, abys z tym
        miała problemy. Wtedy, wbrew pozorom jest latwiej, bo jest dziecko,
        a to równowazy wiele problemow.
        • mamaanieli Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 19:13
          daj sobie czas. nie musisz sie klepac po brzuszku i wybierac
          ciuszkow z wypiekami na twarzy. przyjmij to, co jest i jak jest.
          czesto jest tak, ze "wpadke" trudno zaakceptowac. i masz do tego
          prawo. ja cie swietnie rozumiem, bo moja trzecia ciaza byla mocno
          przyspieszona i czulam sie koszmarnie do samoego prawie porodu.
          urodzilam, zwariowalam na punkcie dziecka.
          i za czwartym zateskniłamsmile) glowa do gory.pzdr.
          • 3-mamuska Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 20:44
            Witaj,jak ja cie bardzo dobrze rozumiem ,wiem o czujesz przeszlam przez to
            samo.Tea 3 tez wpadka,pocieszlam sie ze bedzie moze dziewczynka bo mialam corke
            4 latka a sym juz 9 wiec myslalam ze siostra bedzie blizej do siebie.
            No i urodzila sie chlopiec,teraz ma 2.5 roku do dzis niezaakceptowalam tego ze
            wtedy wpadlismy,ale synka pokochalam od pierwszego wejrzenia.Jest strasznie
            przytulany i kochany.Dasz rade.pozdrawiam .trzymam kciuki.A ja do tego
            nienawidze rodzic i to bylo straszne ,dwoje ok zdecydowalam sie ,ale 3 ktorego
            mialao nie byc.Ale jakos poszlo.
            • anggie2 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 21:29
              hej napisze Ci tylko tyle ze ok póltora roku temu przezywalam to
              samo , tez nieplanowana ciaza. I tez sie nia nie cieszylam, nie
              mialam imienia dla dziecka , nie mialam frajdy z zakupów dla
              dzidziusia. Trudno sie cieszyc z nieplanowanej i niewyczekiwanej
              ciazy- ale ja teraz zaluje ze nie umialam sie cieszyc, ze dwojka
              starszych byla wyczekiwana i ciaza byla sama radoscia, a trzeci
              synek taki jakis niwyczekiwany. Teraz ma juz roczek i co dziennie
              rano pytam siebie czemu ja tak plakalam, czemu na Ciebie nie
              czekalam maleńki ? Przeciez jestes takim promyczkiem.
              Wszytko sie samo ułozy zobaczyszsmile
              • luxnordynka Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 21:35
                Koralinka, bedzie dobrze, wiem co mowie, a maluch jeszcze nie raz Ci
                podziekuje, ze jest na swieciesmile), wiem co mowie.
                • cytrusowa Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 21:55
                  sluchaj, nie musisz byc wniebowzieta!
                  ja tez nie bylam...i inaczej podchodzilam do tej ciazy i tak jakos jest - maly
                  jest na swiecie, wznagradza swoim spokojem wszystko zle, co nas spotyka.

                  nie mamy warunkow lokalowych, klopoty finansowe okrutne ale jestesmy razem

                  jestesmy sami, bez pomocy, cory duzo choruja, zadna z osobna nie chce isc do
                  przedszkola wiec wtedy dopiero jest kongo - wtedy fakt, przerasta mnie sytuacja

                  ale poza tym...poza tym przy trzecim dziecku stajesz sie mistrzynia logistyki.
                  dokonujesz rzeczy niemozliwych...

                  trzymam kciuki

                  ps. imie wymyslelismy jak dziecko bylo na swiecie. a i tak cierpialam okrtutnie
                  ze nie bedzie to dziewczynkasmile
                  • koral-inka Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 22:06
                    chyba do końca nie uda mi się się cieszyc. Na szczęście dzieci się ciesząsmile A
                    Karola strasznie che siostrę.
                    Co do porodu to rozmawiałam z lekarzem i będę miała cc, nie wyobrażam sobie
                    porodu, ponieważ oba były okropne.

                    Wyprawkę na razie dostaję od innych, potem zamierzam przejść się po ciuchlandach.


                    Wielkie dzięki za pocieszenie...
                    Bardzo się cieszę że znalazłam to forum, na którym są takie super mamuśkismile)
                    • benignusia Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 23:35
                      to jakby o mnie choć trzecia ciąża była planowanasmileniewiem czemu,ale
                      ten nawał obowiązków,straszne samopoczucie dały mi tak popalić że to
                      był najgorszy okres w moim małżeństwie,i ogólnie dla mnie bardzo
                      ciężki....jestem w czwartej ciąży i o niebo lepiej ją znosze choć
                      była mniej planowana niż poprzednia!!eh,hormony(w moim wypadku
                      podejrzewam...smile )
              • bobimax Re: anggie2 29.07.10, 09:57
                mamy całą trójeczkę dzieci z tych samych roczników, żadko się tak
                zdarza a najstarszą mam z 18 grudnia.
    • sophie2202 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 22:08
      Ja trzecią ciaze prawie całą przepłakałam, tak strasznie sie bałam
      ze sobie nieporadze, dziecko nie w pore itp itd Teraz nie wyobrazam
      sobie zycia bez mojego synka. Jest najradosniejszy z naszych dzieci,
      kochany, wrecz uwielbiany przez cała naszą rodzinke. Codziennie Bogu
      dziekuje za tą cudowną wpadke.
    • i-t-a Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 20.07.10, 22:10
      Ja co prawda bardzo chciałam trzeciego dziecka i usilnie namawiałam męża, ale
      ciąża przyszła kilka miesięcy wcześniej niż wydawało się to sensowne (ze względu
      na pracę). Na razie wygląda na to, że wszystko poukładało się zaskakująco
      dobrze. Mam nadzieję, że już to się nie zmieni.
      Imienia też jeszcze nie mam i to mnie męczy.
      Mimo że w sumie lubię być w ciąży, to na początku czułam się fatalnie i gorzej
      znoszę te ciążę niż poprzednie. I nie przeżywam tak jak wcześniej, ale tak już
      pewnie jest.
      Staraj się nie martwić za bardzo, a cieszyć się nikt Ci nie każe.
      • kubara1 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 21.07.10, 11:24
        Verdana - I love you, masz takie trzeźwe spojrzenie na wiele spraw.
        Mam często takie same odczucia jak autorka postu, jestem w
        identycznej sytuacji. I ciągle odczuwam wyrzuty sumienia, ze się nei
        cieszę tą ciążą, nie głaszczę po brzuchu, nie kontempluję zdjęć z
        USG. Też mam dzieci w identycznym wieku, młodsze też już odchowane,
        cieszyłam sie na rozwój zawodowy na jakieś zmiany, a tu wpadka. I
        jakoś mi tak uświadomiłaś, ze mam prawo się nei cieszyc. Wiem, ze
        będe kochać i akceptować mojego synka, już zaakceptowałam jego
        pojawienie się. Ale przez to zmartwień i przerwanych planów/marzeń
        nie ubywa i czasami jest ciężko...
        • 2007e Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 21.07.10, 15:43
          Fajnie byłoby sie nie zamartwiac, ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze sie po
          prostu nie da. Hormony biora góre. Pierwsze 6 m-cy ciazy przeplakalam i
          zamartwialam sie. Ledwo skonczylam studia, zaczelam robic prawo jazdy, myslalam
          o pojsciu do pracy jak mlodszy pojdzie do przedszkola i nie uplynelo 2 tygodnie
          mojej "wolnosci" a tu wyszedl pozytywny test ciazowy. Nie chcialam tego dziecka,
          nie potrafilam sobie wyobrazic swojego zycia - znowu uwiazana w domu. Potem
          zaczelo sie troche ukladac, ale wiadomosc, ze to 3 syn przybila mnie kompletnie.
          Nie potrafilam sie cieszyc. Dopiero jak sasiadka urodzila martwego synka, a
          najblizsza kolezanka synka bez raczki, to tylko modlilam sie, zeby moj byl
          zdrowy (przeciez tyle nerwow sie ze mna najadl bedac w brzuszku). Na szczescie
          teraz juz jest chodzacym radosnym brzdacem, ktoremu sila rzeczy sie poswiecam.
          Teraz ciesze sie, ze mam duza rodzinke i pokladam nadzieje, ze jeszcze pojawi
          sie na tym swiecie nasza wymarzona coreczka.
    • stefania1939 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 21.07.10, 14:55
      Coś mi skasowało, więc piszę jeszcze raz. U mnie też trzecie nie było planowane
      - bliźniaki. To był SZOK! Bardzo się bałam, że sobie nie poradzę.Nie widziałam
      siebie jako matki trójki dzieci. Oswajałam się z tą myślą .Ale naprawdę się
      przestraszyłam kiedy się okazało , że mogę jednego stracić. Jedno dziecko było
      słabsze od początku ciąży . I później w szpitalu, kiedy trafili na respiratory.
      Wtedy dopiero się modliłam. Myślałam, ze wszystko mogę wytrzymać biedę i głód i
      zmęczenie wszystko- tyko nie to! Teraz mam dwóch cudnych przystojniaków, wszyscy
      mi zazdroszczą! A ten nieplanowany ma na imię Miłosz Bożydar.
      Aha i tak jakoś głodni, ani obdarci nie chodzimy.
      • mamatroojki Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 22.07.10, 11:40
        Tak jak Verdana uważam, że nie musisz się z ciąży cieszyć, to Twoje
        prawo, sytuacja Cię zaskoczyła, hormony itp. Sama też przez to
        przechodziłam, najmłodszy nieplanowany synek ma 7,5 miesiąca,
        urodził się w grudniu 2009 smile Pierwszą wpadkę przepłakałam i się
        zamartwiałam, drugą przyjęłam dużo spokojniej. Chociaż jest mi
        ciężko i narzekam, myślę, że dzieci to najlepsze, co nam się w życiu
        przytrafiło. Wiem, że gdy najmłodszy synek skończy 2 lata zaczną się
        przespane noce, można zacząć organizować wyprawy rodzinne itp.
        Rozmarzyłam się ...
        • natalia433 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 22.07.10, 21:00
          u mnie było podobnie, zawsze marzyła mi sie trójka dzieci ale to trzecie pojawiło się w najmniej odpowiednim momencie, nie mogłam sobie wyobrazić jak to będzie, nie mogłam się dogadać z mężem przez całą ciążę i myślałam już nie przetrwamy tego kryzysu, ciąża była pełna stresu i problemów ( głównie zdrowotnych) ale po pojawieniu się dziecka świat zmienił się o 180 stopni i cały ten ciążowy niepokój przeminął jak ręką odjął a pojawiła się nie pochamowana radość że to dziecko się z nami znalazło.
          Teraz najmłodsza ma 2,5 roku i zupełnie nie wyobrażam sobie że mogłoby jej nie być.
          • tjoanna Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 23.07.10, 11:09
            Ja też nie planowałam trzeciej, chciałam mieć dwójkę dzieci i tak na rozum nadal wydaje mi się to układem idealnym.
            Na początku przeżyłam szok, w ogóle nie chciałam w tę ciążę uwierzyć.

            Ale staram się nie skupiać tylko na sobie i to pomaga. Myślę sobie, że rośnie we mnie mały człowiek, ze swoim charakterem, ze swoją tajemnicą, dziecko, które mnie potrzebuje. Psychicznie potrzebuję się z niego cieszyć, czekać na niego (to trzeci chłopczyk), myślę sobie, że dziecko powinno być od początku chciane, nawet jeśli go nie planowaliśmy. JEST, rośnie we mnie i potrzebuje miłości.
            Staraj to sobie uświadamiać jak najczęściej i pamiętać o tym...
            • monhann2 Re: Pytanie do mam, ktore wpadly? 23.07.10, 13:58
              Dziewczyny, prosze wytlumaczcie mi, ale naprawde pytam bez urazy,
              jak to jest jak jest jedna wpadka, a potem nastepna? Czy po tej
              pierwszej wpadce nie zaczynacie sie jakos zabezpieczac, czy nie
              boicie sie, ze to sie moze powtorzyc, jesli wspolzyjecie regularnie?
              Bo przeciez tak moze byc, ze bedzie nastepna i nastepna i nastepna?
              I co wtedy? Czy po prostu wychodzicie z zalozenia,ze co bedzie to
              bedzie i sie wszystko samo jakos ulozy? Pytam, bo ja sama mam schize
              na tym tle, nie wiem co bym zrobila gdybym wpadla z trzecim? Moja
              dwojka w 100% zaplanowana. Oczywiscie sie zabezpieczam ale nigdy nic
              nie wiadomo.
              • koral-inka Re: monhann2 23.07.10, 14:33
                u mnie to 1 wpadasmile I mam nadzieję ze ostatnia
                • 3-mamuska Re: monhann2 23.07.10, 18:09
                  Ja mialam 2 dzieci planowanych, to 3 jest z wpadki(maz wrocil z
                  delegacji i jakos tak nas ponioslosmileAle masz racje po jednej wpadce mi
                  wystarczylo i zalozylam spirale zeby nie miec takich rosterek, chodz
                  mysle ze teraz gdyby sie zdarzylo to nie panikowalabym juz tak bardzo.
                  A jeszcze jedno zadna antykoncepcja nie jest 100% wiec tak sie nie
                  madruj bo niewiadomo co cie spodka. Ja tez taka madra bylam.
                  • verdana Re: monhann2 23.07.10, 18:26
                    Dwoje planowanych/ Trzecie - nawet nie tyle wpadka, co błąd
                    lekarskismileraczej niepowtarzalny.
                  • monhann2 Re: monhann2 23.07.10, 18:40
                    Nie madruje sie tylko spytalam jak to jest?wink Nie pytalam tych mam,
                    ktore wpadly raz, bo wiadomo, ze kazdemu moze sie przytrafic,
                    rozumiem to. Pisaly tez jednak mamy o 'pierwszej wpadce, drugiej
                    wpadce'. Chyba nie czesto sie zdarza, ze antykoncepcja zawodzi dwa
                    razy z rzeduwink
                    • mamaanieli Re: monhann2 23.07.10, 19:12
                      no pisały mamy, pisały. tylko "wpadka" w kontekście ich pisania i
                      myślenia, jest raczej inna - niż w twoim. i może właśnie w sposobie
                      podejście do dzieci i rodziny - jest odpowiedź. pzdr.
                    • stefania1939 Re: monhann2 23.07.10, 19:48
                      Mój mąż planował drugie z kalkulatorem w ręku, ja aż taką planistką nie jestem
                      na szczęście. A on obliczał czy starczy na pampersy, kaszki. Przy czym, drugie
                      ledwo przemknęło się przez obliczenia. A były bliźniaki. Dzisiaj się z tego
                      śmiejemy.
                      • kamienna5 Re: stefania ubawiłaś mnie do łez:) 29.07.10, 21:07

              • bobimax Re: Pytanie do mam, ktore wpadly? 29.07.10, 10:00
                My zaliczylismy jedną wpadkę z ostatnim i wierz mi do tej pory nie
                wiem jak to się stało. Cały cykl przesunął mi się o dobry tydzień,
                ja byłam pewna że nie zajdę w ciążę. Całe życie tak sobie
                wyliczałam. Teraz to mój mąż nawet nie ma co do mnie podchodzić bez
                prezerwatywy.
                • beatrycja.30 Re: Pytanie do mam, ktore wpadly? 29.07.10, 14:27
                  bobimax napisał:

                  Cały cykl przesunął mi się o dobry tydzień,
                  Całe życie tak sobie
                  > wyliczałam.

                  Liczyłaś tak jak w kalendarzyku, że pomiędzy 10 a 17 dniem nie
                  zachodzi się w ciążę czy mierzyłaś codziennie temperaturę, stosując
                  metodę termiczną?
    • elgosia Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 29.07.10, 13:49
      Co do "wpadki" to myślę, że jak się współżyje to trzeba wziąć pod uwagę, że
      będzie ciąża. W końcu po to jest seks. A że jest również przyjemny, wiec sa
      takie okresy, kiedy z seksu dzieci nie będzie i takie, kiedy mozna sie ich z
      dużym prawdopodobieństwem spodziewać. A rozum mamy przede wszystkim po to, żeby
      umiec se powstrzymać, gdy dziecko jest naprawdę niepożądane, a jesli rozumu nie
      słuchamy to powinniśmy ponieść konsekwencje. Szkoda tylko, że najbardziej cierpi
      w tym niewinny mały człowieczek. Taka jest moja filozofia.
      Ja to ciążą z innych powodów nie umiem sie cieszyć. Nie wiem dlaczego, zwłaszcza
      na początku, strasznie boje się, ze ja stracę. Albo że coś będzie nie tak.
      • koral-inka Re: elgosia 29.07.10, 14:42
        Wiesz gdybyśmy nie chcieli na 100% mieć dziecka to na pewno bym zrobiła wszystko
        by go nie miećsmile Więc ono w jakiś sposób było planowane, ale nie do końca.
        Zawsze żyliśmy ze świadomością, że jak będzie 3 to będzie,nie ma opcji byśmy go
        nie kochalismile
        Teraz już jestem przekonana że po tym dziecku zrobię wszystko by więcej nie mieć
        dzieci. Trójka jest ok.
        A naszą Olcię już kochamysmile)
        • koral-inka no i Ola jest już z nami:)) 05.12.10, 18:05
          jest słodziutka smile)

          • mamaanieli Re: no i Ola jest już z nami:)) 05.12.10, 18:17
            wielkie gratulacje! napisz co i jak smile
            • tamcia35 Re: no i Ola jest już z nami:)) 05.12.10, 18:58
              Gratulacje smile
              • kubara1 Re: no i Ola jest już z nami:)) 06.12.10, 10:47
                Gratulacjesmile)
            • mama.rozy Re: no i Ola jest już z nami:)) 05.12.10, 18:59
              gratulacjesmile
          • bibba Re: no i Ola jest już z nami:)) 05.12.10, 19:23
            super smile
            witaj w krainie wielodzietnosci smile
            niech Ola chowa sie zdrowo i na pocieche rodzicom i rodzenstwu!
            • manialub Re: no i Ola jest już z nami:)) 07.12.10, 09:21
              Wczoraj dowiedzialam sie ze jestem w 3ciej ciazy, jestem na razie zalamana, nie planowalismy tylu dzieci, dla mnie to jakis koszmar. Zabezpieczalismy sie, mialam zalozona spirale, niestety nie pomoglo.
              • jjj-27 do manialub 07.12.10, 10:23
                ja założyłam spiralę tydzień temu, powiem tak, chciałabym trzecie , ale sie boje stad ta decyzja, jesli mozna wiedziec to dlugo po zalozeniu zaszlas w ciaze, jak to bylo w twoim przypadku, glowa do gory, tez chyba chcialabym wpadke, bo samemu trudno sie zdecydowac smile
                • manialub Re: do manialub 07.12.10, 19:37
                  spirale mialam 6 miesiecy, wypadla, jak nie wiem, lekarz tez rece zalamal, w październiku jeszcze byla bo robil mi usg kontrolne, musiala wypasc pare dni pozniej podczas okresu pewnie.
                  • koral-inka Re: do manialub 07.12.10, 21:13
                    moja wpadka jest strasznie słodziutka i bardzo ją wszyscy kochamysmile
                    Ma już 8dni.
                    Dzieci strasznie się cieszą że mają siostręsmile)
                    Tak miało być, że miała się urodzićsmile)

                    Ja całą ciąże nie umiałam się z niej cieszyć, teraz po urodzeniu i bardzo trudnym porodzie, bardzo, bardzo się cieszęsmile)
                    • sunny_34 Re: do manialub 07.12.10, 21:35
                      Tak mi się ciepło na sercu zrobiło, jak przeczytałam , że jesteś szczęśliwa! Bardzo się cieszę, że wszystko ok! Jeszcze wiele radości Wam przyniesie! Trzymaj się!
                      • kropka415 Re: do manialub 10.12.10, 02:31
                        gratulacje, dla dzielnej mamy niech wasz skarbuś daje wam duzo radości
                    • jaga68 Re: do manialub 13.12.10, 09:51
                      Gratulacje, gratulacje, gratulacje smile
                      Ogromnie się cieszę, że smutek i niepewność zamieniły się w radość smile. Zdrowia i pogody ducha dla Was wszystkich. smile
    • sunny_34 Re: Jak się cieszyć z 3 ciąży?? 07.12.10, 10:37
      wysałam Ci wiadomość na priva. Pozdrawiam ciepło. dodam tylko - czytaj to forum. pomoże!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja