Jak przygotować dziecko do usuwania migdałków????

20.07.10, 22:08
Mój sześciolatek ma problemy ze słuchem,po wielu badaniach lekarz zalecil uzuwanie migdałków i nacięcie bębenków usznychsadsad Dla mnie ta operacja to wielki stres,a dla mojego dziecka coś koszmarnego. Jak l;ekarz zalecil operacje to mój synek słysząc to powiedział do mnie: "mamo ja będe miał operacje i pewnie umre" NIe wiem dlaczego tak pomyślałsadtłumaczyłam mu ze nie umrze ale on Strasznie to przeżywasad za miesiac ma byc ta operacja. Jeżeli wiecie jak psychicznie przygotować na to dziecko to prosze piszcie!! z góry dziękuje za każda odpowiedzsmile
    • agni71 Re: Jak przygotować dziecko do usuwania migdałków 21.07.10, 00:26
      Powiedz mu, ze po tej operacji TRZEBA jeśc lody. Moja córka do tej
      pory to wspomina i pyta: "A może by tak na wycięcie migdałków?"
      • agusia2137 Re: Jak przygotować dziecko do usuwania migdałków 21.07.10, 01:12
        A jak to przeszła??? JA sama nie mialam wycinanych wiec nawet nie wiem co i
        jaksadsad Strasznie wkurza mnie ta moja niewiedzasadsadsad
        • zuzek2007 Re: Jak przygotować dziecko do usuwania migdałków 21.07.10, 11:54
          Moja sześciolatka miała usuwanie 3 migdałka w znieczuleniu
          miejscowym, czyli była świadoma i bardzo martwiliśmy się jak ona
          otworzy buzie, bo nie lubi "grzebania w gardle".Baliśmy się
          strasznie, ale wszystko poszło sprawnie, ale dla mnie to było
          najdłuższe 10 min w zyciu.
          Przed szpltalem wybraliśmy się na zakupy: nowa pizamka, kredki,
          książeczka, duży prezent, aby kojarzyła to tylko z miłymi rzeczami,
          na pewno nie okazywaliśny ani strachu, ani stresu
          Na pewno będzie dobrzesmile
          • patka05 a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 21.07.10, 12:09
            niech mamy, które to przeżyły z dziećmi podzielą się doświadczeniami.

            Nas też czeka operacja za miesiąc, mojego 4 letniego synka, ale nie migdałków. 3
            dni w szpitalu, potem tydzień bezwzględnego leżenia w łóżku. I ból crying Jestem
            przerażona sama, i nie wiem, jak mam się zabrać za przygotowanie go do tego
            zabiegu...
            • verdana Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 21.07.10, 13:34
              Myslę, ze nie da się dziecka przygotować, skoro widzi przerażenie
              mamy. Jesli dziecko uwaza, ze umrze w czasie operacji, to znaczy, ze
              usłyszało coś dla niego nieprzeznaczonego, albo w domu u szpitalu i
              zabiegach mowilo się dużo i xle. I że widzac minę mamy jest
              przekonany, ze czeka go cos naprawdę strasznego.
              Myslę, ze może w takim wypadku lepiej, aby o operacji opowiedział
              tata, babcia, kuzynka. Bo mama tylko nastraszy, choćby mówila, ze
              nic takiego się nie będzie działo.
              • patka05 Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 21.07.10, 13:42
                Dziecko o operacji nic jeszcze nie wie. Sama dowiedziałam się dzisiaj.
                I nikt tego nie załatwi lepiej ode mnie - a ja potrafię zapanować nad emocjami.
                Na pewno nie zamierzam pogarszać sytuacji okazywaniem dziecku mojego niepokoju.
                Chodziło mi raczej o konkretne rady, poparte doświadczeniem mam które przez
                to przeszły
                - jak wytłumaczyć dziecku co go czeka, dlaczego go boli,
                dlaczego nie może się ruszać, dlaczego nie może przez tydzień wstać z łóżka i
                się bawić etc. Czym go zająć w szpitalu i potem w domu. To 4 latek. Będzie
                płakał i nie będzie chciał się pogodzić z zaistniałą sytuacją - znam go.

                ---
                Sierpniowe kociątko
                Styczniowa śnieżynka
                • verdana Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 21.07.10, 14:03
                  Warto kupic książkę o dziecku w szpitalu.
                  Powiedzieć, co bedzie po operacji - tylko niepokoi mnie to, ze
                  piszesz, ze będzie bolało. W dobrych szpitalach nawet dorosłym po
                  operacji oszczęsza się bolu - dlaczego dziecko ma cierpieć przez
                  parę dni bez potrzeby? Tu zdecydowanie zapytałabym lekarza, dlaczego
                  dziecko ma boleć - nie musi.
                  • patka05 Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 22.07.10, 09:09
                    To słowa lekarki, po których dodała, że "dzieci dużo lepiej znoszą ból niż
                    dorośli"...
                    Szukamy alternatyw prywatnie, w całym kraju, bo wygląda na to, że za pieniądze
                    wygląda to wszystko zupełnie inaczej niż w państwowym szpitalu na nfz.

                    Dzięki za odpowiedzi, znalazłam już dwie fajne książeczki dla dzieci.
                    • verdana Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 26.07.10, 19:27
                      Zastrzelić lekarkę....
            • agusia2137 Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 21.07.10, 15:22
              Dziękuje wam za wszystkie odpowiedzismile Ja nie okazuje dziecku stresu zwiazanego z operacja. Wszystko trzymam w sobie a mu caly czas powtażam że będzie dobrze,że nie będzie bolalo i że cały czas będziemy jeść dużo lodówsmileMam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze. patka05 trzymam kciuki za ciebie i twojego brzdaca!!!!
              • 3-mamuska Re: a tak ogólnie o szpitalu i operacjach 22.07.10, 10:12
                Moja corka miala wyrywane zeby pod narkoza.Gdy dostalismy list z data zabiegu w
                kopercie dyl dysk pt."ide do szpitala"tbyl to filmik co trzeba zabrac,dziecko
                pakowala pizame szlafrok a misio spiewal,potem bylo pokazane co sie bedzie
                dzialo w samym szpitalu,ze sa gry jakie jedzenie ze sa lekarze.Fajne to bylo.
                A ja powiedzialam corce dos pozno to znaczy kilka dni przed pobytem w
                szpitalu,miala chwilke zeby spytac i sie przyzwyczaic,a nie za dlugo na nerwy i
                stres.
                MOze warto kupic mas znieczulajaca,i poprosic o wyznaczenie miejsca
                wklucia,corka mial smarowane 2 rece bo nigdy nie wiedza ktora zyla dobrze sie
                zachowa.
                Ja wzielam duzo ksiazeczek,bo uwielbia czytanie,wiec czytalam jej.Przez 2
                godziny ciagiem.
                W domu by przygotowala w pokoju najblizej kuchni i lazienki,miesce dla dziecka i
                jesli lubi bajki to ulubione ale i zestaw najnowszych,zeby bylo z czego
                wybierac,wszystko co dziecko lubi robic takiego co nie zaszkodzi.
                Powiem tak strasznie sie balam ze bedzie krzyczec sie szarpac,ale nic takiego
                nie mialo miejsca,poszedl z nia tato bo wiedzialam ze jak beda ja usypiac to sie
                rozplacze wiec czekalam pod szpitalem,natomiast zawolali nas na sale wybudzen i
                juz razem zjechalismy na oddzial.Mala zaczynala krzyczec ,ale podeszlam do niej
                i szeptalam do ucha jej ze juz jestesmy przy niej i zaczelam glaskac po
                glowie,i od razu usnela,narkoze przeszla bardzo dobrze bylo lepiej niz myslalm o
                wielel lepiej.
                Czlowiek sie strasznie boi bo powierza obcym ludzia swoj najwiekszy skrp,ale
                naprawde dzieciaki sa dzielne musza wiedziec ze jestemy przy nich,i kiedy co i
                jak bedzie sie dzialo,i dlaczego odpowiedziec z godnie z prawda ze pewnie bedzie
                bolalo ale posaramy sie zeby jaj najmniej bolalo,bo nik bez powodu nie lubi
                robic nikomu krzywdy.
                Trzymam kciuki i powodzenia.
                • frytkal pomysł na zabieg 26.07.10, 17:34
                  Moja córka miała dwa zabiegi usuwania 3 migdała - w wieku 5 i 9 lat
                  (za drugim razem dodatkowo nakłucie błon bębenkowych). Strasznie się
                  denerwowałam za każdym razem. Przy "pierwszym podejściu" w spokojny
                  sposób powiedziałm córce co ją czeka, tak ogólnie. Zapewniłam ją, że
                  po zabiegu będzie lepiej oddychać (bo każda noc okraszona była
                  bezdechami uncertain). Do szpitala zabrałyśmy ulubione zabawki i... zestaw
                  małego lekarza wink To była świetna wycieczka dla córki. Do tej pory
                  mile to wspomina, bo zabieg odbył się gdzieś między jedną a drugą
                  zabawą. Teraz po 4 latach, gdy dowiedziała się, że znów czeka ją
                  operacja od razu zastrzegła sobie: "biorę zabawki!" big_grin
                  Oczywiście książeczki o tematyce szpitalnej też bardzo pomagają (np.
                  Franklin).
                  Będzie dobrze - trzeba pozytywnie myśleć i często się uśmiechać smile
                  Pozdrawiam
                  F.
                  • agusia2137 Re: pomysł na zabieg 27.07.10, 18:42
                    Moj synek tez ma miec naklute bębenki uszne z racji tego że kiepsko słyszy.Nie zauwazylam by miał w nocy bezdech,ale za to chrapiesad DZiekuje wam wszystkim za odpowiedzi. DZieki Wam wiem ze nie bedzie sie nic strasznego działo i czuje sie spokojniejsza!!!DZiekuje wam bardzo!!!!smilesmile
    • elgosia Re: Jak przygotować dziecko do usuwania migdałków 27.07.10, 15:05
      Mój juz prawie 7latek uwielbia książki, kostkę rubika, gry na komórce, nawet
      krzyżówki. Do tego bajki na laptopie. To, jeśli chodzi o zabicie czasu w
      szpitalu i potem. Co do samej operacji, to niewiele pomogę, bo Tomek miał
      usuwane migdały jak miał 3 lata. Na pewno mamusiny stres nie pomaga. Na badania
      i do dentysty najlepiej jak dzieci chodzą z mężem albo moją siostrą. Są dużo
      spokojniejsze i grzeczniejsze. Powodzenia!
Pełna wersja