nata76
10.08.10, 09:48
Wczoraj byłam w p-niu.Siedzimy z mezem w pizzy Hut i nagle wchodzi
dziewczyna z wózkiem. Młodziutka, z noworodkiem. Dziewczyna piękna,
szczupła i nie wygladajaca jak stereotypowa młoda mama. Była ubrana
w szałowa bordowa suknie,miała bordowe buty na wysokim obcasie i
bordowy lakier na paznokciach u rak i nóg. Naprawde, swietnie
wygladala, no jak Audrey Hebburn,nie zadna pinda.
Pozniej siedziała i karmiła dziecko piersia. Normalnie chciałm jej
zdjecie zrobic. Naprawde śliczna i elegancka młoda mama.
Nie mogłam od niej wzroku oderwac.
I po raz kolejny jakies drobnne zdarznie mnie mobilizuje
(pamietasz,rycerzowa,pisałas o tym kiedys). Musze bardziej zadbac o
siebie. Zaczne od tego,ze doprowadze paznokcie do ładu i kupie sobie
fajny lakier!!!