pola468
18.08.10, 20:35
Taak. Nasz mały kawaler uparcie stawia mi dwa poważne wyzwania - po pierwsze: ani myśli zacząć "trening czystości",po drugie: jada samodzielnie, ale tylko rączką.
Teraz dokładniej - siusianie na nocnik staram się wprowadzać powoli i raczej delikatnie, sporo małemu tłumaczę nt całej sprawy. U starszych sprawdzała się deseczka na sedes; tutaj ani deseczka ani nocnik. Niki zwykle zaraz po wejściu do wanny "leje"

, chciałam wykorzystać więc ten moment na naukę, ale on nawet nie chce siadać i tyle. Zmuszać, odpuścić, bardziej "zaczarować" sytuację?
Druga rzecz - w zakresie jedzenia w krzesełku jest samodzielny od 14 mca życia; tyle, że łyżka jest w prawej rączce, a wszystko co w talerzu ląduje w buzi za sprawą lewej rączki. Problem to nie problem? Starsi synowie tego nie mieli, zaczynam się trochę martwić. Generalnie jest tak, że każdy posiłek podaje do buzi tylko lewą rączką, nawet jeżeli podam mu łyżką. Maluje prawostronnie, o co zatem chodzi? Taki sposób na poznawanie świata?
Jakie jest Wasze doświadczenie?